Kierowcy płacą coraz mniej! Podsumowanie III kwartałów 2019 na rynku OC – Raport Punkta

Po kilku niespokojnych latach, na początku 2018 roku, rynek cen OC ustabilizował się, a kierowcy płacą za ubezpieczenie coraz mniej. Z miesiąca na miesiąc zauważamy jedynie minimalne wahnięcia cen, a o największych różnicach w wysokości składek możemy mówić tylko w przypadku poszczególnych województwach i ośrodkach miejskich. Po trzech kwartałach 2019 roku, średnia cena OC w Polsce kształtuje się na poziomie 669 złotych.

Początek października jest idealną okazją do podsumowania sytuacji na rynku komunikacyjnym, a konkretniej tego, co wydarzyło się w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia OC. Analiza rynku OC po trzech kwartałach 2019 roku dała ciekawe wnioski – najważniejszym jest jednak ten, że cena obowiązkowego ubezpieczenia samochodu spada na każdym polu i nic nie zapowiada, by trend ten miał ulec zmianie. 

 

Średnia cena OC w Polsce

 

Jeszcze nie tak dawno optymizmem napawał nas fakt, że średnia cena ubezpieczenia OC w Polsce nie przekracza 1000 złotych. Jednak już pierwszy kwartał 2019 roku kazał optymistycznie patrzeć w przyszłość, powiem wówczas średnia składka OC, którą płacili polscy kierowcy kształtowała się na poziomie 676 złotych. Na przestrzeni ostatnich trzech kwartałów mogliśmy zaobserwować minimalne wahania cen OC. Z danych Punkty porównujących I kw. do III kw. wynika, że wartość obowiązkowej polisy spadła o 2 proc. Obecnie składka ubezpieczenia, którą płacą kierowcy kształtuje się na poziomie 669 złotych. 

 

 

W skali całego kraju, ceny OC od trzech kwartałów utrzymują się na stabilnym poziomie. Po czasach, kiedy podwyżki cen OC sięgały nawet 50 proc. nie ma śladu. Nie widać również, sygnalizowanej przez niektórych obserwatorów rynku, kolejnej wojny cenowej – mówi Sławomir Bilik, CEO Punkta. – Pamiętajmy jednak, że na cenę OC największy wpływ mają: wiek kierowcy, rodzaj paliwa, pojemność oraz wiek auta. Nie bez znaczenia  jest również miejsce zamieszkania kierowcy. Ogólną, niezmienną zasadą jest, że na niższe stawki za ubezpieczenie OC mogą liczyć mieszkańcy mniejszych  miejscowości. Czy to oznacza, że mieszkańcy wielkich aglomeracji powinni jak najszybciej się przeprowadzić, by obniżyć sobie cenę za ubezpieczenie? Miejsce zamieszkania to nie jedyny czynnik wpływający na ostateczny koszt polisy. Nie jest też tajemnicą, że towarzystwa w różny sposób podchodzą do poszczególnych regionów Polski. Między kalkulacjami ubezpieczycieli mogą występować istotne różnice w wycenie, dlatego wybór nowej polisy warto zacząć od sprawdzenia dostępnych ofert – dodaje Sławomir Bilik.

 

Gdzie za OC płacimy najmniej?

 

Od wielu miesięcy niezmiennie, najwięcej za obowiązkowe ubezpieczenie samochodu płacą mieszkańcy województwa pomorskiego (749 zł) oraz dolnośląskiego (735 zł). Zaraz za nimi plasują się mieszkańcy województwa mazowieckiego, którzy za OC płacą średnio 723 złote. Trend ten nieco odwraca się w momencie, gdy spojrzymy na średnie ceny OC w poszczególnych miastach wojewódzkich. Tutaj niezmiennie “wygrywają” kierowcy z Wrocławia, którzy za polisę płacą średnio aż 883 złote. Nieco mniej, bo 833 złote to kwota, którą w związku z ubezpieczeniem auta ponoszą gdańszczanie. Co ciekawe, stołeczni kierowcy wydają średnio 809 złotych na OC. 

 

Na mapie Polski znajdziemy jednak miasta, dla których rynek ubezpieczeń jest bardziej łaskawy. Po drugiej stronie barykady, z najtańszym OC w Polsce, znalazły się Kielce, których mieszkańcy płacą średnio 630 złotych. Jedynie 10 złotych więcej za OC płacą kierowcy z Opola i Rzeszowa. Jeśli zaś chodzi o średnią wojewódzką, na wygranej pozycji znajdują się kierowcy z podkarpackiego (557 złotych) oraz świętokrzyskiego (571 złotych).

 

Zmiana średnich cen OC – Q1 vs Q3

 

Z jednej strony rynek ubezpieczeń komunikacyjnych ustabilizował się, ale z drugiej – nie ma on nic wspólnego z monotonią. Porównując średnie ceny OC w poszczególnych ośrodkach miejskich możemy zauważyć spore różnice. Te wydają się jeszcze większe, gdy spojrzymy na analizę danych z poprzednich kwartałów. Okazuje się, że z największym wzrostem cen musieli zmierzyć się mieszkańcy Rzeszowa, którzy po III kwartale płacą aż 13 proc. więcej niż na początku roku. Niemniej, rzeszowianie płacą jedną z najniższych składek w Polsce. Największy spadek cen odnotowali natomiast kierowcy z Białegostoku – ci, za OC płacą aktualnie o 8 proc. mniej. Co jednak najciekawsze – wrocławianie, którym przypada najdroższe OC w Polsce, płacą aktualnie blisko 7 proc. mniej, niż po pierwszym kwartale.

 

Kierowcy z dużych miast vs kierowcy z mniejszych miejscowości 

 

Nie jest tajemnicą fakt, że największe miasta znacznie zawyżają średnią ogólnopolską. Z analizy danych Punkty wynika, że składka OC w miastach poniżej 100 tys. mieszkańców jest nawet 8 proc. niższa, niż w przypadku dużych aglomeracji. Największą różnicę w cenie pomiędzy średnią wojewódzką a średnią z wyłączeniem największych miast, możemy zaobserwować w województwie łódzkim. Kierowcy z mniejszych miejscowości z tego województwa płacą średnio o 8 proc. mniej za OC niż kierowcy z Łodzi. Podobnie jest w przypadku województwa pomorskiego – tam, wyłączając ze statystyk kierowców Trójmiasta, średnia składka za polisę komunikacyjną jest niemal 7,5 proc. niższa, niż ta uwzględniająca zmotoryzowanych mieszkańców Gdańska, Gdyni i Sopotu. Najmniejszy wpływ dużych miejscowości na średnią składkę obserwujemy natomiast na Warmii i Mazurach. 

 

 

Mniejsza liczba mieszkańców na danym terenie zwykle oznacza mniejsze natężenie ruchu, a co za tym idzie niższą liczbę potencjalnych kolizji. “Wypadkowość” jest z kolei jednym z kluczowych czynników wpływających na ceny obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego. Najprawdopodobniej tym czynnikiem należy tłumaczyć różnice w stawkach OC pomiędzy metropoliami a mniejszymi miejscowościami w danym regionie – mówi Bartłomiej Roszkowski, członek zarządu Punkty.

 

Ubezpieczenia trafione w punkt: kto, za co, ile? 

 

Niezmiennie, na nieciekawej pozycji plasują się młodzi kierowcy, którzy za obowiązkowe ubezpieczenie auta płacą nawet 640 złotych więcej od kierowców w sile wieku. Średnia cena OC w przedziale wiekowym 18-25 kształtuje się na poziomie 1238 złotych, przy czym kierowcy powyżej 55. roku życia, za obowiązkową polisę płacą średnio 598 złotych. Najniższa średnia składka przypada też osobom w związkach małżeńskich (619 złotych), a najwyższa osobom samotnym (823 złote). Skąd taka różnica w cenie? W oczach ubezpieczycieli ci pierwsi, mający rodzinę i często przewożący samochodem swoje dzieci, zachowują o wiele większą ostrożność za kierownicą, niż single.

 

Powody do narzekań na koszty ubezpieczenia auta mają także właściciele “anglików”. Kierowcy poruszający się samochodem z kierownicą po prawej stronie muszą zmierzyć się z polisą droższą średnio o 600 złotych. Wygraną pozycję zajmują z kolei właściciele aut elektrycznych, dla których ubezpieczenie to wydatek średnio 413 złotych. Dużo wyższe OC przypada kierowcom poruszającym się autem z niefabryczną instalacją gazową (700 złotych).

 

Z analizy danych Punkty możemy wysnuć jeszcze jeden ciekawy wniosek – w podsumowaniu III kwartałów, zwycięzcami okazali się właściciele młodych aut. Za ubezpieczenie OC dla samochodu poniżej 3 lat płacą oni średnio 535 złote, przy czym właściciele samochodów liczących sobie od 10 do 20 lat płacą aż 682 złote. Zwróćmy jednak uwagę na fakt, że w przypadku nowych aut, rzadko kiedy decydujemy się jedynie na obowiązkowe ubezpieczenie, a zazwyczaj “inwestujemy” w pakiet ubezpieczeń gwarantujący kompleksową ochronę.

 

Pobierz pełny raport w formie PDF

Zobacz także: