Stłuczka z kierowcą bez prawa jazdy. Co mu grozi? Kto zapłaci odszkodowanie?

Aktualizacja: 03.02.2018

Jechałem spokojnie skuterem dość tłoczną warszawską ulicą. Z podporządkowanej wytoczył się osobowy, a ja nie miałem innej możliwości niż zaparkowanie na jego masce. Okazało się, że prowadząca samochód nie ma uprawnień do kierowania. Gwarantuję własnym przykładem - to nie jest coś, co tygrysy lubią najbardziej.

Już sama stłuczka do przyjemnych nie należy. A kolizja bez prawa jazdy oznacza, że masz prawie 100% pewności, że ktoś będzie kombinować i próbować Cię skołować, by uniknąć odpowiedzialności. Zasugeruje szwagra jako „dawcę winy”, albo postraszy konkubentem, który trenuje na siłowni. Tak, kolizja z taką osobą jest stresująca. Ale w gruncie rzeczy nie ma się o co obawiać.

Spowodowanie wypadku bez prawa jazdy. Co grozi za brak dokumentów?

Prawo jazdy to dokument, który obok dowodu rejestracyjnego i dowodu ubezpieczenia OC, powinien mieć przy sobie każdy, kto prowadzi pojazd. Już to, że nie masz przy sobie plastikowego dowodu posiadania uprawnień jest dość kłopotliwą sprawą. Co grozi za spowodowanie kolizji bez prawa jazdy? Jeśli policjant z drogówki nie wymyśli lepszej odpowiedzi na pytanie „No i co ja mam z panem zrobić?” dostaniesz 50 złotych mandatu.

Gorzej, gdy w ogóle nie masz uprawnień – nigdy nie zdałeś egzaminu lub odebrano Ci dokument za punkty albo jazdę po alkoholu. Konsekwencje jazdy bez prawa jazdy to dużo wyższe koszty. Co grozi za brak prawa jazdy? W razie kontroli wlepią Ci maksymalny możliwy mandat (500 PLN) i zakaz dalszej jazdy. Jeśli spowodujesz kolizję lub wypadek dojdą do tego skomplikowane sprawy ubezpieczeniowe.

Co zrobić po kolizji z osobą bez prawa jazdy?

Ale my mówimy o sytuacji, w której jesteś ofiarą ofiary bez papierów. Na 100% usłyszysz, że trzeba się jakoś dogadać, że policja nie jest potrzebna i kilka innych „prospołecznych” manipulacji. Ale moja rada jest jedna – jeżeli nie chcesz stracić na tym pieniędzy, wezwij policję. Zrobią to samo, co podczas rutynowej kontroli osoby bez uprawnień. Wlepią jej 500 złotych mandatu i zakaz dalszej jazdy. Potem będą rozpatrywać kto był winny kolizji. I tu scenariusze są dwa.

Gdy kierowca bez prawa jazdy jest winny kolizji

Gdy kierowca nie tylko nie miał prawa jazdy ale również umiejętności kierowcy i dlatego spowodował kolizję, jego sytuacja nie jest godna pozazdroszczenia. Za likwidację szkody zapłaci co prawda jego ubezpieczyciel – nie musisz się więc obawiać, że nie dostaniesz odszkodowania. Ale towarzystwo ubezpieczeniowe raczej nie będzie wyrozumiałe – zażąda od sprawcy zwrotu całej sumy. A ta oczywiście rośnie wraz z wielkością szkody. Ta odpowiedzialność może spaść również na osobę, która komuś bez prawa jazdy udostępniła pojazd. Jeśli nie jeden to drugi zapłaci za szkodę z własnej kieszeni. Nie najmądrzej wydane pieniądze.

Sprawca wypadku nie miał prawa jazdy. Czy dostanę odszkodowanie z OC?

Jeśli to inny kierowca spowodował wypadek bez prawa jazdy, dostaniesz odszkodowanie z jego ubezpieczenia OC. Potem ubezpieczyciel będzie dochodził od sprawcy zwrotu wszystkich pieniędzy, które Tobie wypłacił. Tak działa regres ubezpieczeniowy, który jest uregulowany w art. 43 pkt 3 Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK.

Pamiętaj – przy każdej stłuczce szkoda likwidowana jest z polisy OC sprawcy, nawet jeśli poszkodowany nie ma prawa jazdy. Natomiast jeśli kolizję spowoduje osoba bez prawa do prowadzenia samochodu, motocykla czy innego pojazdu, to poszkodowany otrzyma odszkodowanie z OC sprawcy. Ubezpieczyciel zapłaci poszkodowanemu, ale sprawca musi się liczyć z tym, że będzie chciał od niego odzyskać wypłacone środki (jest to tzw. regres ubezpieczeniowy). I raczej będzie skuteczny.

Oceń artykuł: 1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars

Loading...
Zasubskrybuj
Powiadom o
guest
59 Comments
Starsze
Nowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Filip Przestarz
Filip Przestarz
7 lat temu

Czyli jeżeli ja jestem winny kolizji i szkoda jest likwidowana z mojego OC,a kierowca nie ma prawa jazdy, nie ma już wyjscia z tej sytuacji w celu rekompensaty utraconych środków?

Falek Xxx
Falek Xxx
6 lat temu

Jeszcze jedna kwestia w takim razie. Co w sytuacji, gdy na miejscu kolizji bylo sporządzone oświadczenie -sprawca (który posiadał wszystkie dokumenty oraz prawo jazdy)
przyznał się do winy, nie była wzywana policja, a poszkodowany był bez prawa jazdy. Co w takiej sytuacji zrobi ubezpieczyciel?? Czy wypłaci kasę poszkodowanemu (który nie posiada prawka) i sprawa zamknieta?? Czy zgłasza sprawę na policję lub do sądu??

Akademia mfind
6 lat temu
Reply to  Falek Xxx

Jeżeli kierujący pojazdem poszkodowanego (mimo braku uprawnień) nie przyczynił się do powstania szkody tj. wina była ewidentnie po drugiej stronie,towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaci odszkodowanie z OC sprawcy.
Jeżeli nie była wezwana policja na miejsce zdarzenia – sprawa może rozejść się po kościach, a kierujący bez prawa jazdy nie
poniesie żadnych konsekwencji.

pozdrawiam,
Edyta Skórka

Dagmara Deska
Dagmara Deska
7 lat temu

Paranoja! Rozumiem, że wszelkimi konsekwencjami obarcza się osobę winną kolizji (czyli w tym wypadku może być to osoba zarówno z uprawnieniami do jazdy, jak i bez nich). Ale czy z polskich przepisów wynika, że jeśli najpierw zadawane są pytania o sprawcę i okaże się nim osoba z uprawnieniami, to nikt już nie wnika w to, czy strona druga te uprawnienia posiada (a raczej, czy ich brak mógł mieć znaczący wpływ na przebieg wypadku)?

Akademia mfind
7 lat temu

Pamiętajmy, że jeśli to my spowodowaliśmy wypadek, to musimy przyjąć winę na siebie, nawet jeśli drugi kierowca nie miał prawa jazdy. Nie może być przecież tak, że np. przejedziemy na czerwonym świetle, uderzymy w samochód osoby bez prawa jazdy i to ona zostanie uznana za winną stłuczki. Pocieszeniem jest fakt, że to nie my płacimy za odszkodowanie, lecz nasz ubezpieczyciel.

Autor
Autor
6 lat temu
Reply to  Akademia mfind

No niestety zgodzić się nie mogę. Jeżeli ten kierowca byłby pod wpływem alkoholu to jest jego wina. Człowiek bez uprawnień do prowadzenia pojazdu nie ma prawa znaleźć się za jego kierownicą na drodze publicznej i obojętnie czy to on jest winny kolizji czy też nie to wina powinna być jego.

Urszula Zimnoch (mfind)
Urszula Zimnoch (mfind)
6 lat temu
Reply to  Autor

Masz dużo racji, ale polskie prawo jest takie jakie jest.
Osoba prowadząca auto bez uprawnień otrzyma mandat za sam fakt, prowadzenia auta bez uprawnień.

Anastazja
Anastazja
6 lat temu
Reply to  Autor

Takie rozumienie prawa w całości prowadziło by do takich patologii jakich Pan sobie nie może nawet wyobrazić.
Przykład skończy się Kierowcy A prawo jazdy termin ważności następnego dnia zostaje zmieciony przez Ciężarówkę na czerwonym świetle szpital ciężki stan samochód do kasacji i co winny ten który nie odnowił prawa jazdy ? Paranoja najgorszy przykład z możliwych ale można by ich wymienić wiele i oczywiście nie tylko w ubezpieczeniach.
Jeśli faktycznie wina jest po stronie kierowcy z brakiem uprawnień to kara jest adekwatna mandat i regres czasami olbrzymiej sumy!

Rozumiem takie postępowanie w przypadku prowadzeniu w stanie nietrzeźwym czy po spożyciu narkotyków. Przecież tak postępując bronimy kogoś kto nie potrafił się na drodze zachować i popełnił błąd a winę zrzucamy na kogoś kto jechał poprawnie kara za takie wykroczenie już jest 500 zł i najwyżej można by pomyśleć o jej podniesieniu.

Nazwanie takiego prawa dziwnym przez autora jest co najmniej dziwne.

Agata Ostrowska-Jasik
Agata Ostrowska-Jasik
6 lat temu
Reply to  Anastazja

Przede wszystkim kierowca bez uprawnień musi zostać uznany za winnego. Owszem, jadąc bez prawa jazdy, otrzymamy mandat za poruszanie się pojazdem bez uprawnień, ale nie oznacza to, że wina leży po naszej stronie. Policja ma parwo na miejscu zdarzenie wystawić mandaty wszystkim uczestnikom zdarzenia (np. za brak prawa jazdy, za brak dokumentów pojazdu itp.) ale nie zawsze będzie to równoważne ze stwierdzeniem winy za wypadek.

Patryk Morawski
Patryk Morawski
7 lat temu

Mam taką refleksję, że w sumie niewielkie są to konsekwencje biorąc pod uwagę fakt, że ta osoba potencjalnie może siać ogromne zagrożenie na drodze. Nawet nie wiem, czy w wielu przypadkach o wiele mniejsze, niż kierowcy Z uprawnieniami, który nie ma wykupionego OC ;)))))))) Jak zwykle wszystko rozbija się o pieniądze….

Gutek
Gutek
7 lat temu

Jeżdżę bez prawa jazdy od 3 lat, i jakoś nie miałem ani jednej stłuczki, ba, tacy jak wy, którzy psioczą bez sensu i namysłu, że sieję zagrożenie na drodze, piszą to tylko dlatego, że sami mają prawo jazdy, i myślą, że te uprawniają je do wszystkiego, łącznie ze świadomym łamaniem przepisów!
Autor artykułu pisze „Czyli lipa – nie da się zrzucić winy na kogoś, tylko dlatego że nie miał
prawa wsiąść za kółko. Dla mnie to dziwne, ale takie są przepisy.”
To jest tak banalne, że aż głupie!
Chce po prostu zwalić swoją winę na faceta nie winnego tylko dlatego, bo ten nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, nawet jeżeli jego wina jest ewidentna, przypuśćmy wymuszenie pierwszeństwa, bądź wjechanie na skrzyżowanie na czerwonym świetle!
Iluż z was drodzy „kierowcy” złamało przepisy tylko dlatego, bo wam się tak chciało?!
Iluż z was zawraca na S3, a może nawet nie wiecie co to S3 i że nie można na nim zawracać, gdyż jest to NAKAZ jazdy w lewo?
Ileż to z was interpretuje przepisy dla własnego widzi misie, i nie zatrzymuje przed strzałką warunkowego skrętu, choć zatrzymanie pojazdu jest OBOWIĄZKOWE?
Mogę tak wyliczać w nieskończoność, jednak zasada jest prosta, nie dokument czyni kierowcę z człowieka, a jego wyobraźnia i odpowiedzialność!
Dlaczego motorowerem można jeździć w wieku dorosłym nie posiadając prawa jazdy a tylko na dowód osobisty, a po zdjęciu blokad, co też czyni większa połowa posiadaczy, motorower taki osiąga prędkość średnio 80km/h?
Prawda jest taka, że ja nie mając prawa jazdy jeżdżę zgodnie z przepisami i bezpiecznie, zaś wy ryzykujecie bo według was wam wolno, macie przecież prawo jazdy, a mandatów się nie boicie!
Brakuje niestety wyobraźni, bo nie o mandat chodzi a o ludzkie życie, więc plecenie bzdur jak autor jest bez sensu, bo czy potraktujecie ulgowo faceta, który mając prawo jazdy zabił wam dziecko, przejeżdżając na czerwonym?
Naprawdę wydaje się wam, że uprawnienia dają coś więcej prócz złudnego poczucia tego, iż już jesteście rasowymi kierowcami?
Gdybyście byli tacy „święci” to za każdy złamany przepis poddalibyście się dobrowolnie karze mandatu podjeżdżając pod najbliższy komisariat i przyznając do winy, w końcu przecież złamaliście prawo!
Niestety, wymagacie od innych respektowania prawa, a sami… cóż, respektujecie je gdy wam to na rękę, a gdy je łamiecie, udajecie, że nic się takiego nie stało, no bo przecież macie PRAWO JAZDY!

Anastazja
Anastazja
6 lat temu
Reply to  Gutek

Sporo w tym racji co piszesz tylko wymazał bym tę pochwałę jazdy bez prawka bo tak to trochę brzmi ale z resztą się zgadzam!

Piotrek Barylek
Piotrek Barylek
7 lat temu

Wychodzi na to że nie trzeba robić uprawnień na proawdzenie pojazdu, bo bez uprawnień też mozna sie poruszac, tutaj powinnien być przepis jasno określajacy zakaz prowadzenia pojazdu jako przestępstwo, tak jak w przypadku jazdy pod wpływem, ale niestety tak nie jest. Mam obecnie podobny problem, kolizja z uczestnictwem ciagnika z kierowcą bez prawa jazdy i zakazem prowadzenia(nie zdązył zdać jak mu dali zakaz proawdzenia pojazdów poprzez alkohol), koleś podczas wyprzedzania zjeżdza na mój pas w celu skrętu w polna droge bez kierunków, oczywiscie policja po długich bojach ustala że to współwina, uzazdniajac że jade za szybko(dozwolone 90km/h) co ma sie nie jak do zastanje sytuacji, no ale gosc ma żone jako świadka która z pola widzi że niby jest kierunek(nie mozłiwe bo są widoczne tylko z tyłu pojazdu, a jest to mega słoneczny dzień – czyli wieciej ka w praktyce widać światła). Policja nie sprwadza wogóle stanu techniczniego czy ten pojazd miał kierunki. I jak żyć w chorym państwie, człowiek który nie ma uprawnień, ma zakaz prowadzenia, według przepisów ma obowiazek przepuscić pojazdy jako kierujący pojazdem wolnobieznym mozę w ogóle być brany pod uwage jako ofiara? Tylko jest tu przepis kontra przepis, jeden mówi o kierowaniu pojazdów wolnobieżnych, nie mają żadnego pierwszeństwa nawet podczas przystapienia do wykonywania manweru, a drugi że kierujacy pojazdem wykonujacym manwr wyprzedzania jest zmuszony do ustąpienia pojazdowi przed nim skrecajacemu itd… Jak żyć?

Akademia mfind
7 lat temu

Również uważam, że kierowców prowadzących bez uprawnień powinno się karać surowiej. Inna sprawa, że kierowca, który popełni ewidentny błąd i spowoduje kolizję z osobą bez prawa jazdy, również powinien ponieść konsekwencje.

Pozdrawiam
Wojtek Martyński

Wojciech Drapała
Wojciech Drapała
7 lat temu

Chciałbym zauważyć, że jeżeli wypadek spowoduje osoba bez prawa jazdy, to jego ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność wobec poszkodowanego. Jednakże ubezpieczycielowi będzie przysługiwało roszczenie zwrotne wobec sprawcy i na pewno z niego skorzysta (art. 43 pkt 3 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych).

On
On
7 lat temu

„Czyli lipa – nie da się zrzucić winy na kogoś, tylko dlatego że nie miał
prawa wsiąść za kółko. Dla mnie to dziwne, ale takie są przepisy.” Myśl>pisz.

Urszula Zimnoch (mfind)
Urszula Zimnoch (mfind)
6 lat temu
Reply to  On

W takiej sytuacji, dobrze byłoby gdyby obie strony poniosły konsekwencje. Sprawca, jak i osoba poszkodowana, która nie ma prawa jazdy.

daniel
daniel
6 lat temu

Czyli jak jade sobie spokojnie droga bez prawka i mi ktos wjedzie w dupe to ja mam za to płacic? No chyba nie

Urszula Zimnoch (mfind)
Urszula Zimnoch (mfind)
6 lat temu
Reply to  daniel

W takiej sytuacji naprawa Twojego auta nastąpi z OC sprawcy.

Anastazja
Anastazja
6 lat temu

Jedynym rozsądnym ruchem byłoby więc podniesienie kary za brak prawa jazdy na powiedzmy 5000 zł było by to może już wystarczająco odstraszające od pomysłu jazdy bez odpowiednich uprawnień!

max
max
6 lat temu

Cos tutaj nie rozumiem polisa jest na pojazd a nie na właściciela pojazdu ,a ubezpieczyciel żąda spłaty paranoja

Urszula Zimnoch (mfind)
Urszula Zimnoch (mfind)
6 lat temu
Reply to  max

Ustawienie przez ustawodawcę prawa do regresu wobec kierującego pojazd, miało na celu wprowadzenie represji wobec osób, które wyrządziły szkodę w okolicznościach powszechnie nieakceptowalnych, stanowiących przestępstwo lub wykroczenie.

PAN chołoty
PAN chołoty
6 lat temu

chłopaś garusie ja jeździłem bez prawka pięć lat a, takim jak ty za spowodowanie wypadku powinni brać prawko dorzywotnio

DAmian
DAmian
5 lat temu

Jeżeli jechałem bez uprawnień i drugi uczestnik spowodował wypadek i miał uprawnienia to czy bd musiał pokrywać koszta z własnej kieszeni?

Katarzyna Archacka
Katarzyna Archacka
5 lat temu
Reply to  DAmian

Witam,

jeżeli jest Pan poszkodowany, to tak, jak zostało opisane to wyżej- zostanie Pan potraktowany jak podczas zwykłej kontroli i dostanie mandat oraz zakaz dalszego poruszania się pojazdem. Szkodę pokryje OC sprawcy.

Pozdrawiam

Bartosz
Bartosz
5 lat temu

Witam co dzieje się w takiej sytuacji gdy ktoś bez pozwolenia wsiadł do mojego samochodu w którym były kluczyki i odjechał bez prawa jazdy pod wpływem alkoholu spowodował wypadek w którym została poważnie ranna pasażerka i pasażerka domaga się odszkodowania czy to pójdzie z oc samochodu i stracę zniżki czy nie da się ściągnąć odzszkodowania od sprawcy nie mieszając w to pojazdu ani jego właściciela ?

Aldona
Aldona
5 lat temu
Reply to  Bartosz

Witam ja też mam problem,mój partner spowodował kolizję na parkingu w Niemczech,był pod wpływem alkocholu,też bez uprawnień,a samochód mój,co nas za to czeka ? Dziękuję za odpowiedż

Katarzyna Archacka
Katarzyna Archacka
5 lat temu
Reply to  Aldona

Witam,

tak, jak wyżej- Ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie z Pani polisy i zwróci się do Pani partnera o zwrot wypłaconych pieniędzy.

Pozdrawiam

Katarzyna Archacka
Katarzyna Archacka
5 lat temu
Reply to  Bartosz

Witam,

niestety straci Pan zniżki, a Ubezpieczyciel najpierw wypłaci odszkodowanie z polisy i dopiero później zwróci się do sprawcy kolizji z żądaniem regresu.

Pozdrawiam

mateusz
mateusz
5 lat temu

witam mam taką nie typową sytuacje miałem wypadek, prowadziłem samochód dostawczy, skręcałem w lewo gdy dojechałem do krawędzi lewego pasa uderzył we mnie motorower, była to honda cbr125 zarejstrowana na motorower, kierujący bez uprawnień winnego policja nie wskazała sprawa trafiła do sądu, czy orientuje się ktoś jak to wygląda w świetle prawa, policjant powiedział mi że w 99% winny jest skrecający w lewo. Dodam jeszcze, że motorowerzysta trafił do szpitala, co mam zrobić w tej sytuacji, proszę o odpowieć.

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński(@maciej-putrzynski)
5 lat temu
Reply to  mateusz

Witam

jeśli policja nie wskazała winnego, to nie ma odpowiedzialności. Ewentualnie chcąc domagać się odszkodowania za uszkodzenia swojego auta, pozostaje
zgłoszenie szkody z OC kierującego Honde ( jeśli była aktualna polisa ).
Trzeba jedynie pamiętać, że nie ma jasnego wskazania przez policję winnego, więc prawdopodobnie ubezpieczyciel się odwoła do tej notatki i wtedy na ścieżce sądowej będzie trzeba udowodnić, że brak uprawnień kierującego doprowadził do zdarzenia, co w tej sytuacji może być trudne.

Pozdrawiam

GTO3000
GTO3000
5 lat temu

Ok rozumiem ze osoba bez prawa jazdy nie powinna kierować pojazdem.
Tylko co z tego ze niema prawka skoro ludzie posiadający prawko powodują większe zagrożenie na drogach , wychodzą z założenia „ja mam prawko to mogę wszystko” i h do dupy 80% tych co maja prawko powinni być zepchnięci na pierwsze drzewo za zachowanie na drodze. Ja poruszam się już 14lat bez prawka w pierwszym roku skasowałem auto w rowie, sam nikt nie ucierpiał nauczyło mnie to ze nie liczy sie to co mam pod maska tylko to co w głowie od tego czasu nic. Ale zostałem zatrzymany już 5 razy do rutynowej kontroli i każda kontrola wyglądała tak ” staje pod 24h wchodzę po faje wychodzę wsiadam do auta i z za krzaka wyskakuje man policjant i z tekstem pan dmuchnie (a ja jestem osoba nie pijąca)potem papiery poproszę no i za każdym razem 500 . Nie dostał bym żadnego mandatu jak by nie to ze każdy policjant w Cebulandi z góry nie zakładał ze w 24h kupić można tylko alkohol jak by tam nie było czegoś innego .ps za każde zatrzymanie było podczas jakiegoś święta albo długiego wikedu

holek
holek
5 lat temu

witam wszystkich
i jak widzę pisze tu wiele mądrych osób, lecz jeśli jest jakiś fachowiec chciałbym poznać jego zdanie i jak się ma sprawa z sytuacji prawnej w tym co opisze poniżej.

posiadałem uprawnienia do kierowania b, b+e, c, c+e (zawodowy kierowca)
policja zatrzymała mi prawo jazdy i prawomocnym wyrokiem mam zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych kat. B, sad pozostawił mi uprawniania kat c i c+e, lecz starosta nie chce mi wydać prawa jazdy bo nie mam tzw podstawy czyli B. art 12
jeżdżę prywatnym busem do którego potrzeba mieć uprawnienia kat c.
co jeśli zatrzyma mnie policja?? uprawniania posiadam ale nie mam prawa jazdy (plastiku) bo blokuje mi ich wydanie starosta wiec sprawę kieruje do samorządowego kolegium odwoławczego.
co będzie w takim przypadku jeśli będzie wypadek?? z mojej winy lub odwrotnie??
nadmieniam iz w myśl przepisów uprawnienia posiadam lecz nie posiadam dokumentu stwierdzającego posiadania tych uprawnień (plastiku)
wiem ze za brak dokumentu jest mandat w wysokości do 250 zł (50 zł za brak każdego dokumentu)

Proszę o konkretne odpowiedzi a nie domysły czy przypuszczenia

Piotr
Piotr
5 lat temu

Dziwne te nasze prawo :). Po pierwsze zawsze warto wezwać policje nawet jeśli jesteśmy sprawca czy nie,czy druga osoba posiada czy nie posiada dokumentów zaoszczędzimy sobie pieniędzy i nerwów a na pewno nikt nie zarzuci tego ze uciekliśmy z miejsca wypadku/kolizji. I nikomu się nie zmieni zdanie co do zajścia jakie nastąpiło. Sam miałem niedawno takie szczęście skręcając w lewo z naprzeciwka uderzyła we mnie osoba która miała sadowy zakaz prowadzenia pojazdów. Otrzymałem mandat jako sprawca bo nie słuchałem drugiej strony błagań żeby nikogo o tym nie informować. Była karetka która stwierdziła zwichniecie u motocyklisty tylko kostki o dziwo przeżył. Miał więcej szczęścia niż rozumu w późniejszej rozmowie okazało się ze jechał ok 70-80km w nocy praktycznie bez oświetlenia na mokrej nawierzchni w terenie zabudowanym. Gdyby jechał zgodnie z przepisami do zdarzenia by nie doszło niby te 20-30km bo by go tam porostu nie było ewentualnie miał bym czas na jakakolwiek reakcje. Najgorsze jest błaganie „bo mam zakaz prowadzenia pojazdów” a ja nie wzywając służb będę miał takiego pacjenta na sumieniu bo się okaże ze w nocy zejdzie z tego świata i jego rodzinę szukająca sprawiedliwości na głowie. Po to się płaci podatki żeby służby reagowały a oc żeby nikt nie musiał was skarżyć w sadzie. I taka drobna rada dla panów z Policji jak ktoś wzywa do stłuczki to weźcie to pod uwagę że niektóre towarzystwa nie są tak wyrozumiałe w wypłacaniu odszkodowań.

dionizy
dionizy
5 lat temu

Opowiem swoj przypadek. Uprawnienia do prowadzenia samochodu posiadam i opłacone AC. Problemem jest brak samego dokumentu ktory zgubiłem. Przez własne lenistwo i brak czasu nie zdecydowałem sie na wyrobienie go od razu. Pech chciał że przy ciezkich warunkach wpadłem w poslizg i uszkodzilem samochod o barierki. Nie byla wzywana policja nikt inny nie ucierpiał. Ogólnie mała szkodliwość drogowa, z tym że samochod jednak jest dosc kosztownie uszkodzony. Samochod został sholowany przez ubezpieczeyciela. Ubezpieczysciel powiedzial ze bedzie potrzebował kopii prawo jazdy którego w sumie własciwie aktualnie nie posiadam. Aktualnie bede takowy dokument wyrabiać. Czy będą jakieś problemy z ubieganiem sie o zwrot strat. Ogólnie rzecz biorąc praktycznie ubezpieczyciel nie jest w stanie aktualnie ustalic czy prawo jazdy zgubilem przed wypadkiem czy np w calym zamieszaniu po poniewaz nikt takowego dokumentu w tamtym momencie ode mnie nie wymagał. Jak to wygląda w praktyce? dziekuje za ewentualna odpowiedz

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński(@maciej-putrzynski)
5 lat temu
Reply to  dionizy

Dzień dobry

z Pana opisu wynika, że posiadał Pan uprawnienia w momencie zdarzenia, tylko nie posiada Pan na ten moment dokumentu potwierdzającego uprawnienia. Nie powinno to stanowić problemu, aczkolwiek możliwe, że zostanie Pan poproszony o okazanie prawa jazdy. Na nowym dokumencie oprócz daty jego wydania, będzie też data nabycia uprawnień po raz pierwszy, w związku z czym nie powinno być żadnych problemów w kontekście wypłaty odszkodowania.

Pozdrawiam

Dorota
Dorota
5 lat temu

Witam. Mam problem. Moj partner bez prawa jazdy. Pożyczył koledze samochod z przegladem technicznym i z ubezpieczeniem. Kolega wpadl w poslizg uderzył w znajomego. Z kogo ubezpieczenia pojda znizki. Wspomne ze chlopak.sie boi bo ma samochod swoj ale byl w naprawie a wspolwlascicielem jest jego brat. Z kogo zniżek to pojdzie kierowcy ktory spowodowal wypadek czy z ubezpieczenia samochodu. Proszę o szybka odpowiedź

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński(@maciej-putrzynski)
5 lat temu
Reply to  Dorota

Dzień dobry

jeśli szkoda zostanie zgłoszona, to na pewno zdarzenie zostanie uwzględnione w ubezpieczeniu Pani partnera. Możliwe również ( zależy od ubezpieczyciela ), że szkoda zostanie zapisana na konto kolegi Pani partnera.

Pozdrawiam

ewa
ewa
4 lat temu

Maz mialo zderzenie prowadzil samochod i uderzyl w niego skuter 250.Skuter byl na drodze z pierszenstwem przejazdu.Prowadzila go osoba bez prawojazdy i wiozla pasazera/oboje bez kaskow/.Na drodze z ktorej maz wyjechal jest znak STOP.Maz zatrzymal sie przy znaku stop sprawdzil,ze nic nie jedzie i po malu ruszyl przed siebie.Nie widzial osob na skuterze.W wyniku tego zderzenia osoby na skuterze zostaly przewiezione do szpitala.Pasazerce nic nie bylo ,a kierowca byl ranny.Maz nie zbiegl z miejsca wypadku przyjechla policja spr.ze nie jest pod wplywem alkoholu spisala zeznanie.Poszkodowany nie byl pod wplywem alkoholu.Byly osoby mowiace,ze jechali szybko 70 a moze 80 na/godz.jednak gdy policja pytala czy sa swiadkowie nikt sie nie zglosil.Policja wydala zaswiadczenie nie wskazujac na winnego.Samochod ma zewnetrzne uszkodzenia oszacowane na 10 tys.zl nie wiem czy beda jeszcze wewnetrzne uszkodzenia bo jeszcze nie jest sprawdzony .Nadmienie,ze wszelkie dokumenty samochodu sa wazne lacznie z przegladem.Maz sprawdzajac czy droga jest wolna od str.skutera patrzyl pod slonce .Z pewnoscia istnieje jakis maly procent ze mogl nie widziec ich.Osoba na skuterze slonce miala w plecy.Wydaje mi sie,ze gdyby jechala nie przekraczajac 50 i skupiona byla na drodze powinna zachamowac w pore i nawet gdyby doszlo do zderzenia nie bylby tak poszkdowany i samochod tak zalatwiony.Najwazniejsze zdrowie ale samochodu szkoda mi.W samochodzie wylecialy 2 szyby od str.pasazera obok kierowcy i tylnia,drzwi sa do wymiany i cale skrzydlo i nie wiem co jeszcze bo jeszcze go sprawdzaja byc moze bedzie do kasacji.Po sadach nie bedziemy latac samochod ma 8 lat ale byl w idealnym stanie.Co doradzicie/

Urszula Borowiecka
Urszula Borowiecka(@uborowiecka)
4 lat temu
Reply to  ewa

Na początku proszę zgłosić szkodę do firmy ubezpieczeniowej. Towarzystwo ubezpieczeniowe w ramach postępowania likwidacyjnego zobowiązane jest do ustalenia okoliczności faktycznych zdarzenia i ustalenia swojej odpowiedzialności. Jeśli przyjmie odpowiedzialność za szkodę, zwróci koszty naprawy samochodu.

Adrian
Adrian
4 lat temu

Witam mam pytanie jechalem motocyklem bez prawka wyprzedzalem auto kiedy ono nagle zjechalo mi na lewy pas mialem do wyboru albo walnac w auto albo uciec w bok ucieklem bokiem policja mowila ze jest ewidetna wina auta a moj motocykl zostal skasowany wiec pytanie czy moge sie starac o odszkodowanie za motor ????

Urszula Borowiecka
Urszula Borowiecka(@uborowiecka)
4 lat temu
Reply to  Adrian

Tak, proszę zgłosić szkodę z OC sprawcy. Jeżeli ubezpieczyciel stwierdzi winę sprawcy nie powinno mieć znaczenia, że kierował Pan bez uprawnień. Inaczej byłoby w sytuacji, gdyby to Pan spowodował szkodę. Wtedy jazda bez uprawnień skutkowałaby regresem.

Andrew
Andrew
4 lat temu

Witam
Moja żona, prowadziła auto. Przejeżdżając przez skrzyżowanie zatrzymała się po drugiej stronie ( ustępując miejsca samochodowi wyjeżdżającemu z placu przy sklepie) tak że część błotnika nachodziła częściowo na obszar końca asfaltu. Po chwili kierowca motocykla ( bez uprawnień) jadąc z prawej strony przestraszył się ( jego relacja) i „położył „motor. Ślizgając się po jezdni delikatnie uderzył pojazdem w tylną część samochodu mojej żony . Szkody powstałe to stłuczona owiewka motocyklu. Prowadzący motocykl nie zgłaszał żadnych obrażeń. Z informacji od samego kierowcy, dowiedzieliśmy się , że pół roku przed w/w wypadkiem wymusił pierwszeństwo na innym uczestniku ruchu drogowego, powodując u siebie obrażenia które zakończyły się miesięczną hospitalizacją ( po uderzeniu przeleciał nad samochodem ). Finalnie moją żonę policja ukarała mandatem ( chociaż policjant przyznał, że trudno wskazać jednoznacznie sprawcę kolizji) a prowadzącego pojazd jednośladowy mandatem za brak uprawnień do prowadzenia pojazdu ( wedle mojej oceny, dla osoby z uprawnieniami ominięcie „przeszkody” tj błotnika samochodu, wystającej na około 20 cm nad asfaltem na brzegu jezdni nie jest żadną trudnością , biorąc pod uwagę że pojazd mojej żony stał już klika chwil ). Ubezpieczyciel potrącił zniżki na OC mojej żonie. Jednak nie w tym rzecz. Miało to miejsce około 3 lata temu. Po trzech latach, kierujący motocyklem domaga się odszkodowania za ( jak to ujął) ciągnącymi się problemami zdrowotnymi po kolizji. Zadzwonił na telefon mojej żony z pytaniem o weryfikacje danych osobowych ( adres, tel. itd). Nie uzyskał odpowiedzi. Wedle mojego rozeznania, klient ewidentnie próbuje zrekompensować sobie koszty wcześniejszej kolizji, ostatnim incydentem ( tzn. 3 lata temu). Mam pytanie , jak jest teraz odpowiedzialność naszej strony w tym przypadku. Jak może zachować się ubezpieczyciel.

KAczi98
KAczi98
3 lat temu

Witam jechałem z kumpl3m na motorze,i mieliśmy wypadek wpadliśmy z drogi ,nie jechaliśmy szybko chyba jakiś kamień wskoczył pod koło na zakręcie i kolega od dziecka jeździł na motorach ale nie miał prawka na motor,ja straciłem nogę i teraz pytanie czy jak wystąpie o odszkodowanie to ubezpieczalnia każe mi zwracać koszty bo nie miał prawa jazdy na motor?

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
3 lat temu
Reply to  KAczi98

Dzień dobry, może Pan się starać o odszkodowanie z tytułu utraty zdrowia z polisy OC kierowcy. Brak prawa jazdy nie powinien mieć wpływu na wypłatę odszkodowania.

Monia
Monia
3 lat temu

Witam. Mam Pytanie mój brat uczestniczył w wypadku samochodowym nie z jego winy. Uderzył w niego samochód w tył jego samochodu tak że znalazł się na przeciwległym pasie ruchu i dodatkowo uderzył w niego samochód z przodu. Leży teraz w szpitalu, jego stan jest stabilny ale walczy. Samochód do kasacji. Ogólnie 4 osoby ranne. Problem tylko że nie miał prawa jazdy. Ubezpieczenia na samochód pewnie nie dostanie a ubezpieczenie na siebie?

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
3 lat temu
Reply to  Monia

Dzień dobry, jeśli Pani brat nie przyczynił się do wypadku, nie był sprawcą, to jak najbardziej może otrzymać odszkodowanie z OC sprawcy (na auto) oraz zadośćuczynienie za szkodę na osobie.

Heniu
Heniu
2 lat temu

Mam problem i nie wiem od czego zaczac. Jestem wlascicielem motocykla lecz nie posiadam jeszcze uprawnień. Motocykl zakupilem rok temu, mam wazne badania techniczne i OC(wypisane na mnie). Motocykl pozyczyłem koledze a on miał nim wypadek, nie z jego winy. Kto likwiduje szkode, czy migą być problemy? Jest oswiadczenie sprawcy i swiadkowie, mnie tam nie było. Nie mam umowy użyczenia pojazdu oraz pojazd jeszcze nie został przerejestrowany na mnie. Czy jest szansa na odszkodowanie?

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
2 lat temu
Reply to  Heniu

Dzień dobry, tak, jak najbardziej – odszkodowanie powinno zostać wypłacone z OC sprawcy. Nie powinno być z tym żadnych problemów. Ubezpieczenie w Polsce jest wykupowane na pojazd, nie na osobę.

natalia1774
natalia1774
2 lat temu

Witam, mam pytanie czy jeśli osoba bez prawa jazdy miała wypadek nie z jego winy po prostu ktoś w niego wjechał ale obyło się bez policji i dostał odszkodowanie to jeśli ktoś by go zgłosił, że nie miał prawa jazdy i nie należało mu się to odszkodowanie za ten wypadek( bo skoro nie posiadał prawa jazdy to w ogóle nie powinien znajdować się na drodze ) to może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za wyłudzenie odszkodowania? Bo załóżmy, że ta osoba nie miała prawka w dniu wypadku( więc nie należy jej się odszkodowanie) ale kilka dni później zrobiła prawo jazdy. Czy można to zgłosić, czy można udowodnić takie coś? Czy jest to wykroczenie?

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
2 lat temu
Reply to  natalia1774

Dzień dobry, gdyby osoba bez prawa jazdy była sprawcą wypadku, to musiałaby oddać wypłacone odszkodowanie Ubezpieczycielowi (tak zwany regres). Jeśli jednak taka osoba jest poszkodowana w wypadku, to tak czy inaczej odszkodowanie zostaje wypłacone. Poszkodowany może dostać ewentualnie mandat za poruszanie się bez uprawnień.

natalia1774
natalia1774
2 lat temu

Z tego co się orientuję na dzień dzisiejszy jeżdżenie bez prawa jazdy to przestępstwo a nie jak do tej pory wykroczenie. Więc jakby się udowodniło takiej osobie 'poszkodowanej’, że nie powinna się tam znajdować, może ona zostać pociągnięta do jakiejś odpowiedzialności karnej? 🙂

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
2 lat temu
Reply to  natalia1774

Za brak prawa jazdy tak ale nie za spowodowanie szkody. Brak uprawnień do prowadzenia auta nie przyczynił się w tym przypadku do powstania szkody.

Łukasz 36 lat
Łukasz 36 lat
1 rok temu

Kupiłem auto, jestem w trakcie robienia prawa jazdy. Chciałem „przepalić” autko. Niestety, było na 1 biegu i odjechało mi w inne autko. Co mogę zrobić? Auto stoi zaparkowane, zostawiłem nr telefonu za wycieraczkę, nie ruszałem auta. Pomóżcie. Dziękuję.

Konsultant Mfind
Konsultant Mfind(@konsultant-mfind)
1 rok temu
Reply to  Łukasz 36 lat

Jeśli nie posiada Pan prawa jazdy, to ostatecznie szkodę będzie musiał Pan pokryć z własnej kieszeni – nawet jeśli Pański pojazd posiada ubezpieczenie OC.

Krzysiek
Krzysiek
1 rok temu

Witam , znajomy miał wypadek w 2017 roku z jego winy po dwóch tygodniach osoba poszkodowana z drugiego auta zmarła . Kolega nie posiadał prawa jazdy kat.b posiadał tylko kat. C . Świadczenia z oc jego auta (oc na jego nazwisko) zostały wypłacone dzieciom zmarłej i konkubentowi który jechał z nią (kwota 114tys razem) firma żąda zwrotu pieniędzy ponieważ kolega nie miał prawa jazdy kat . B . Czy jest szansa tego uniknąć ??Czy trzeba iść do sądu . Mając kat C nigdy nie miał problemów w czasie kontroli prowadząc pojazdy kat. Niższej .

Konsultant Mfind
Konsultant Mfind(@konsultant-mfind)
1 rok temu
Reply to  Krzysiek

Dzień dobry, wygląda, że sprawa o której Pan pisze wymaga dłuższej analizy i niestety nie uda nam się jej rozwiązać w komentarzu. Polecamy bezpośredni kontakt z radcą prawnym.

Xxx89
Xxx89
3 miesięcy temu

Witam nie posiadam uprawnień i zarysowałem przy cofaniy na parkingu auto zpisałem z właścicielem drugiego auta dokumety ze to moja wina teraz przyszło mi z ubezpieczenia ze bym wypełnił dokumety kolizji nie posiadam prawka a na dokumentach chca nr prawa jazdy co mam zrobic

Konsultant Mfind
Konsultant Mfind(@konsultant-mfind)
3 miesięcy temu
Reply to  Xxx89

Dzień dobry,
Wygląda, że sprawa o której Państwo piszą wymaga dłuższej analizy i niestety nie uda nam się jej rozwiązać w komentarzu.
Polecamy bezpośredni kontakt z radcą prawnym.