Likwidacja szkody, odszkodowanie z OC sprawcy. Jak skorzystać z czyjejś polisy?

Aktualizacja:

Likwidacja szkód to nic innego, jak naprawianie uszkodzeń samochodu za pieniądze z ubezpieczenia. Na dodatek ubezpieczenia sprawcy, bo to jego polisa, obok naszego zarysowanego, czy wgniecionego auta, ucierpi najbardziej. Jeśli jesteś poszkodowany, musisz wykonać kilka prostych kroków, by dostać odszkodowanie.

SZUKASZ TANIEGO UBEZPIECZENIA OC? SKORZYSTAJ Z PORÓWNYWARKI UBEZPIECZEŃ

Mimo że komunikacyjne OC to najpopularniejsze ubezpieczenie w Polsce – najpopularniejsze, bo obowiązkowe dla właścicieli zarejestrowanych pojazdów – uzyskanie odszkodowania w wielu przypadkach nie jest proste ani ekspresowe. Na drodze do wypłaty pieniędzy stoi mnóstwo dokumentów i formalności. Ubezpieczyciele chcą zabezpieczyć się przed ewentualnymi wyłudzeniami. Jeśli jednak po kolizji pamiętasz o kilku podstawowych zasadach, likwidacja szkody nie powinna okazać się stratą dla Ciebie jako właściciela auta. Jak zatem uzyskać odszkodowanie z OC sprawcy?

Zgłoszenie szkody OC – do kogo?

Podstawowa zasada głosi, że z wnioskiem o likwidację szkody zwracasz się nie do zakładu ubezpieczeniowego, w którym opłacasz składkę, ale do firmy, którą wcześniej wybrał sprawca kolizji. To z jej przedstawicielami  będziesz się odtąd kontaktować. Zgłoszenie szkody do ubezpieczyciela możesz złożyć telefonicznie, choć w wielu towarzystwach szkodę można zgłaszać przez internet wypełniając formularz szkody komunikacyjnej.

Ucierpiałeś w wypadku? Przeczytaj nasz artykuł, w którym podpowiadamy, jak w 3 krokach dochodzić odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu z OC sprawcy.

W 2015 roku kilka firm ubezpieczeniowych zaczęło oferować ubezpieczenie OC z bezpośrednią likwidacją szkód. Jeśli wykupiłeś OC w jednym z tych towarzystw, masz możliwość zgłoszenia szkody do własnego zakładu ubezpieczeń. Twój ubezpieczyciel wypłaci Ci odszkodowanie, a następnie sam rozliczy się z firmą, w której sprawca miał wykupione OC. Obecnie to udogodnienie oferują swoim klientom firmy: PZU, Warta, InterRisk, Uniqa, Allianz, Ergo Hestia, Concordia, Liberty Ubezpieczenia,  Aviva (obecnie Allianz), AXA Direct oraz Gothaer.

Czytaj także: Bezpośrednia likwidacja szkód stała się faktem. Ośmiu ubezpieczycieli oferuje BLS

Do zgłoszenia, oprócz Twoich danych, potrzebne jest imię, nazwisko i PESEL sprawcy, numer jego polisy, numery rejestracyjne i marki obu pojazdów, oraz data i okoliczności zdarzenia. Dlatego tak ważne jest spisanie wszystkich danych osoby, która ponosi odpowiedzialność za szkodę. W przypadku, gdy wina danego kierowcy nie jest ewidentna, lub gdy on sam ma inne zdanie od Twojego, powinno się wezwać policję. W takim wypadku zgłaszając się później do ubezpieczyciela, musisz podać też dane jednostki policji, która pojawiła się na miejscu wypadku. Jeśli okoliczności zdarzenia są jasne, sprawca przyznaje się do winy a jego trzeźwość nie budzi Twoich wątpliwości, zamiast wzywać drogówkę możecie spisać oświadczenie sprawcy.

Czytaj także: Oświadczenie sprawcy kolizji drogowej. Kiedy trzeba wezwać policję, a kiedy wystarczy spisanie oświadczenia?

Spotkanie z rzeczoznawcą

Po kilku dniach skontaktuje się z Tobą kolejny przedstawiciel ubezpieczyciela. To rzeczoznawca, który umówi się na oględziny samochodu. Ma on za zadanie zbadać rozmiar i rodzaj uszkodzeń oraz zrobić zdjęcia, pomocne przy ocenie jak duża była szkoda OC. To przede wszystkim na podstawie tych oględzin zakład podejmie decyzję o przyznaniu odszkodowania i jego wysokości. Ważne, żeby pokazać rzeczoznawcy dokładnie wszystkie zniszczenia w samochodzie – jeśli tak się nie stanie istnieje ryzyko, że za część napraw przyjdzie Ci zapłacić z własnej kieszeni.

Nie naprawiaj za wcześnie

Przed zgłoszeniem szkody i przybyciem rzeczoznawcy, lepiej nie dokonywać żadnych napraw. A jeżeli są konieczne, na przykład by wrócić samochodem do domu, musisz dobrze udokumentować stan sprzed naprawy – fotografie powinny wystarczyć.

Kosztorys na częściach oryginalnych

Teraz przyjdzie Ci poczekać na telefon od ubezpieczyciela. Po wyliczeniu kosztów naprawy, zadzwoni lub napisze do Ciebie do z gotowym kosztorysem. Jeżeli masz auto na gwarancji, powinien uwzględnić cenę oryginalnych części zamiennych. W przeszłości często zdarzało się, że firmy ubezpieczeniowe stosował ceny tańszych zamienników, co znacznie obniżało wycenę naprawy i w rezultacie wartość  rynkową pojazdu. Jak podkreśla Rzecznik Ubezpieczonych, ubezpieczyciel może ustalić wysokość odszkodowania w oparciu o części zamienne, tylko wtedy, gdy właściciel samochodu wyrazi na to zgodę, albo jeżeli pod maską w momencie kolizji nie znajdowały się części oryginalne. Obecnie zakłady ubezpieczeń musza stosować się tez do wytycznych KNF w sprawie likwidacji szkód komunikacyjnych, co nie pozwala im już na takie zaniżanie odszkodowań jak jeszcze kilka lat temu.

Czytaj także: Zmiany w likwidacji szkód. Czy wytyczne KNF poprawiły życie ubezpieczonych?

Wariant kosztorysowy i wariant warsztatowy

Osobna sprawa to wybór między dwoma sposobami likwidacji szkody. Możesz zdecydować się na wariant kosztorysowy, czyli przyjąć odszkodowanie wyliczone na podstawie kosztorysu sporządzonego przez rzeczoznawcę. Pieniądze dostaniesz na konto i sam zdecydujesz, w jakim warsztacie naprawisz auto.

Możliwe jest też rozliczenie bezgotówkowe. Wtedy wspólnie z ubezpieczycielem wybierasz warsztat, w którym auto będzie naprawione i po prostu wstawiasz tam samochód. Wszelkie późniejsze wątpliwości wykonawca naprawy uzgadnia bezpośrednio z ubezpieczycielem, a ubezpieczyciel płaci warsztatowi bezpośrednio – pieniądze z odszkodowania w ogóle nie przechodzą przez Twoje ręce.

Termin wypłaty odszkodowania z polisy OC sprawcy

A co z terminami? Standardowo odszkodowanie powinno pojawić się na Twoim koncie najpóźniej 30 dni od zgłoszenia szkody. Taki obowiązek nakłada na ubezpieczyciela ustawa. Zdarza się, że wątpliwości co do zdarzenia jest tak dużo, że termin może się zmienić. Gdy już uda się je wyjaśnić, na pieniądze nie powinieneś czekać dłużej, niż dwa tygodnie, a na pewno nie dłużej, niż 90 dni od daty złożenia zawiadomienia o szkodzie. Trzymiesięczny termin likwidacji szkody jest więc maksymalny, chociaż…

Jest jeden wyjątek, jeżeli o odszkodowaniu lub jego wysokości decyduje postępowanie cywilne lub karne, ubezpieczyciel może wypłacić odszkodowanie nawet po maksymalnym terminie 90 dni – wyjaśnia Tomasz Młynarski, ekspert z biura Rzecznika Ubezpieczonych. Dotyczy to spraw skomplikowanych, w których żaden z uczestników wypadku nie przyznaje się do winy. O tym, kto zawinił i w jakim stopniu decyduje więc sąd. A na jego rozstrzygnięcie czeka ubezpieczyciel.

Uproszczona likwidacja szkody – szybsza wypłata

Z drugiej strony firmy coraz częściej oferują uproszczoną ścieżkę likwidacji, szczególnie w okresie, gdy same są zawalone zgłoszeniami i część klientów muszą potraktować ulgowo. Zgłoszenie szkód w firmach jak PZU, Warta, Hestia czy Generali często wiąże się z uproszczoną drogą likwidacji szkody. Dokumentów do wypełnienia jest wtedy znacznie mniej, wizyta rzeczoznawcy niekonieczna (należy samodzielnie zrobić zdjęcia uszkodzonego auta zgodnie z wytycznymi podanymi przez ubezpieczyciela przy zgłaszaniu szkody), a czas likwidacji szkody skraca się średnio o połowę. Taka ekspresowa ścieżka wypłaty odszkodowania – nawet w trzy dni – dotyczy tylko drobnych szkód. Pieniądze trafiają bezpośrednio na konto poszkodowanego, więc o naprawę musi zadbać we własnym zakresie. Niektórzy ubezpieczyciele rozliczają w ten sposób już co czwartą sprawę.

W przypadku drobnej stłuczki może w ogóle obyć się bez angażowania ubezpieczyciela. „Sprawca kolizji, czy częściej drobnego zarysowania powinien przekalkulować, czy bardziej opłaca mu się sięgnięcie do własnej kieszeni, czy pozwolenie, aby poszkodowany skorzystał z jego OC, ale z perspektywą utraty zniżek za bezszkodową jazdę” – mówi Dominika Grabek z porównywarki ubezpieczeń Punkta. Warto porozmawiać o tym ze sprawcą na miejscu kolizji.

Podsumowując: bardzo dokładna lektura dokumentów, zarówno tych, które musimy wypełnić, jak i tych, przedstawionych przez ubezpieczyciela, uchroni Cię przed komplikacjami  przy załatwianiu odszkodowania. Wiedza o tym, jak współpracować z rzeczoznawcą, jaką wybrać formę naprawy – bezgotówkową, czy we własnym zakresie, ile czasu czekać będziesz na odszkodowanie i czy możesz skorzystać z uproszczonej  ścieżki, pomoże odnaleźć się w zawiłościach ubezpieczeniowych w razie wypadku, albo drobnej szkody, szczególnie jeżeli dotychczas miałeś szczęście nie znać terminu „likwidacja szkody”.

Aviva i Allianz razem od 2 lipca!
Ubezpieczalnie łączą się w Polsce pod jedną marką!
Masz ubezpieczenie w Aviva? Od 2 lipca 2022 r. Aviva i Allianz łączą się pod wspólną nazwą – Allianz. Grupa Allianz to jeden z wiodących ubezpieczycieli na świecie, obsługujący 126 mln klientów w ponad 70 krajach. Co to oznacza dla klientów? Twoje ubezpieczenie jest nadal ważne, a wszystkie podpisane umowy obowiązują jak dotychczas!

Podsumowanie

  • Spisz dane sprawcy szkody – właściciela polisy OC w tym numer polisy.
  • Zgłoszenie kolizji drogowej radzimy złożyć do ubezpieczyciela sprawcy.
  • Nie naprawiaj samochodu przed oględzinami rzeczoznawcy.

Oceń artykuł: 1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars

Loading...
Zasubskrybuj
Powiadom o
guest
120 Comments
Starsze
Nowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Dagmara Deska
Dagmara Deska
8 lat temu

Czemu zmiana w zakresie przeniesienia likwidacji szkód z firmy od OC sprawcy na zakład ubezpieczeń poszkodowanego jest uważana za aż tak rewolucyjną i jej wprowadzenie zajmuje wiele lat? Z jakimi poważnymi krokami się to wiąże?

Akademia punkta
Akademia punkta
8 lat temu
Reply to  Dagmara Deska

Przede wszystkim chodzi o to, że TU będą przyciągały kierowców już nie tylko niskimi cenami OC, ale również jakością usług. Ubezpieczający będzie chciał mieć pewność, że jego ubezpieczyciel zadba o wszystko w najdrobniejszych szczegółach. Obecnie w zakresie OC towarzystwa konkurują tylko na ceny, bo odszkodowania muszą wypłacać „obcym” klientom, na których im „nie zależy”.

Patryk Morawski
Patryk Morawski
8 lat temu

Czy zdjęcie uszkodzenia wykonane aparatem może posłużyć jako dowód dotyczący zakresu wykonywanych napraw i wysokości wypłaconego odszkodowania, dzięki któremu możemy później zakwestionować słuszność likwidacji szkody?

Mówię konkretnie o dwóch sytuacjach:
1. My spowodowaliśmy kolizję i chcemy zabezpieczyć się, przed nadmiernym wyłudzeniem odszkodowania przez poszkodowanego, które pójdzie z naszego OC. W sensie, w kolizji np.: zarysowaliśmy mu błotnik, a on wyremontował sobie połowę samochodu (wysoki koszt naprawy może skutkować w naszych wyższych składkach na następny okres).
2. My jesteśmy poszkodowanymi, a ZU zarzuca nam, że szkody wyrządzone nie mogły być tak wielkie w stosunku do naszych roszczeń, lub też w późniejszym okresie celowo zwiększyliśmy uszkodzenia samochodu.

Akademia punkta
Akademia punkta
7 lat temu

Dzień dobry,

1. Każda zgłoszona szkoda OC jest traktowana tak samo – wysokość wypłaconego odszkodowania nie ma znaczenia dla przyszłych składek ubezpieczonego. Oznacza to, że w przypadku wypłaty odszkodowania z Pana ubezpieczenia OC w kolejnym okresie ubezpieczeniowym składka wzrośnie w takim samym stopniu niezależnie od tego, czy poszkodowanemu zostanie wypłacone 100 czy 10 000 zł.

2. W przypadku kolizji najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest wezwanie policji – wówczas zostanie sporządzona notatka, która zostanie przesłana do ubezpieczyciela. Na postawie opisu zdarzenia rzeczoznawca jest w stanie określić, czy w opisanej sytuacji mogło dojść do uszkodzenia konkretnych elementów. Dodatkowo należy niezwłocznie skontaktować się z towarzystwem ubezpieczeniowym i postępować zgodnie z jego wskazówkami. Możliwe, że wykonanie samodzielnie zdjęć nie będzie wymagane – towarzystwo wyśle do nas rzeczoznawcę, który wykona dokumentację.

W przypadku, gdy wykonanie zdjęć przez rzeczoznawcę nie jest możliwe, warto udokumentować uszkodzenia obu pojazdów (poszkodowanego i sprawcy) oraz ustawienie pojazdów względem siebie.

Pozdrawiam serdecznie,
Edyta Skórka

Kuba (Administrator)
Kuba (Administrator)
7 lat temu

Pani Edyto, nie zawsze wezwanie policji to najkorzystniejsze wyjście. Proszę pamiętać, że policja sprawcy na miejscu wystawi mandat karny, a to często podnosi koszt całej imprezy o nawet 100%.

Jeśli szkody są rzędu kilkuset złotych to praktycznie w każdym przypadku warto rozliczyć się z poszkodowanym na miejscu. Późniejsze koszty związane z wyższymi składkami OC nie są warte korzystania z polisy w takich małych stłuczkach.

Akademia punkta
Akademia punkta
7 lat temu

Historia zna przypadki w których nieuczciwy poszkodowany przyjął gotówkę od sprawcy i mimo tego zgłosił szkodę w towarzystwie ubezpieczeniowym, jak również sytuacje, gdy sprawca wycofał podpisane oświadczenie w którym przyznał się do spowodowania
stłuczki – dlatego wezwanie policji wydaje się najbezpieczniejszym rozwiązaniem.
O drugim przypadku pisaliśmy w artykule
https://punkta.pl/abc-likwidacji/sprawca-wycofal-oswiadczenie/

Pozdrawiam,
Edyta Skórka

Marek
Marek
8 lat temu

Czy ta rewolucja dotyczy również wynajem na koszt sprawcy? Od ponad roku czekam na zwrot pieniążków za wynajem. Na szczęście to tylko 700zł, ale jednak zawsze coś.

Akademia punkta
Akademia punkta
8 lat temu
Reply to  Marek

Witamy i dziękujemy za komentarz :).

Rewolucja polega na tym, że możemy zlikwidować szkodę u swojego ubezpieczyciela, a on już na własną rękę odzyska pieniądze od sprawcy.

Jeśli chodzi o zwrot pieniędzy za samochód zastępczy, to polecamy lekturę tego artykułu: https://punkta.pl/ubezpieczenia-komunikacyjne/samochod-zastepczy-oc/

Pozdrawiamy serdecznie

Finansolog
Finansolog
7 lat temu
Reply to  Marek

W sumie wszystkie firmy oferujące obecnie BLS oferują pokrycie kosztów wynajmu pojazdu zastępczego, więc w teorii nie powinno być żadnych problemów 🙂

gosc95
gosc95
8 lat temu

Mam pytanie. Mialam stluczke i nosilam kolnierz przez tydzien bo mialam cos z karkiem… Samochod jest w dowodzie na osobe X natomiast w ubezpieczeniach jest wpisana rowniez inna osoba Y, ktora robila przelewy (i prawdopodobnie zalatwila osobie X znacznie mniejsze koszty ubezpieczenia). W takim przypadku komu poleca znizki ? Osobie X czy Y , czy im obu?

Akademia punkta
Akademia punkta
8 lat temu
Reply to  gosc95

Dzień dobry,

nasza redaktor naczelna odpowiedziała Pani w temacie: http://www.punkta.pl/akademia/dochodzenie-odszkodowan/odszkodowanie-z-oc-sprawcy/#comment-1723336075.

Pozdrawiamy serdecznie

js
js
7 lat temu

Fajnie gdy sprawcą jest Polak i można się dogadać gorzej gdy obcokrajowiec który oprócz prawka i numeru ubezpieczenia nic nie musi posiadać przy sobie wtedy lepiej wezwać policje i nawet dostać dodatkowy mandat niż nic nie wiedzieć o sprawcy i właścicielu!auta.(chyba że mamy AC)

maciej
maciej
7 lat temu

Witam, czy ubezpieczyciel może w swoim kosztorysie uzywać czesci nie istniejących na rynku , wmawiaja mi (PZU) że do mojego auta sa zamienniki (audi a8 d2) ja wiem ze takich nie ma , kwoty za czesci obnizyl o 60%(niby amortyzacja) jest to szkoda z OC sprawcy a ja jestem osobą poszkodowaną, moje auto było serwisowane na co mam faktury i było w stanie idealnym o czym mowią badania powłoki lakierniczej tylko 1 element był cieniowany ze wzgledu na rysę. obniżyli wycenę szkody maxymlnie , nie ujęli wszystkich części wymagająch wymiany/naprawy, chcą zmniejszyć mi kwote odszkodowania o 8-10 tys zł ….
-kolejna sprawa czy ubezpeczyciel ma prawo rządać faktur za naprawy?
włg mojej wiedzy i ustawy nie ma prawa?
-czy ma prawo proponowac naprawe na nie istniejacych na rynku zamiennikach poslugujac sie nr czesci oryginalnych?
-czy ma prawo zanizac czesci o 60% ich wartości rynkowej ??

jak radzic sobie w takich przypadkach ?

Edyta Skórka (punkta)
Edyta Skórka (punkta)
7 lat temu
Reply to  maciej

Polecam nasz artykuł „Poznaj 10 tricków firm ubezpieczeniowych na zaniżanie odszkodowań z OC”: https://punkta.pl/abc-likwidacji/zanizanie-odszkodowan-z-oc/
znajdziesz w nim odpowiedzi na Twoje pytania wraz z podstawami
prawnymi. Pytasz jak radzić sobie w takich przypadkach? Proponuję pisemne odwołanie się od decyzji towarzystwa ubezpieczeniowego
z powołaniem się na umieszczone w artykule orzecznictwo.
Jeżeli to nie pomoże, złóż skargę w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych (w załączeniu przesyłając kopię korespondencji z TU). Ubezpieczyciel będzie musiał udzielić pisemnej odpowiedzi oraz uzasadnić swoje stanowisko tj. na jakiej podstawie chce zastosować amortyzację części lub naprawę na zamiennikach. Jeżeli chodzi o faktury – nie do końca rozumiem o jakie faktury chodzi… Jeżeli żądasz wyższego odszkodowania ponieważ za naprawę zapłaciłeś więcej niż zostało wycenione przez Ubezpieczyciela i chcesz odzyskać różnicę – TU może zażądać od Ciebie udokumentowania kosztów naprawy.

Pozdrawiam,
Edyta Skórka
Akademia punkta

rafikc_83
rafikc_83
7 lat temu

Witam a jeśli sprawca nie miał aktualnych badań technicznych to tez zostanie wypłacona szkoda

Urszula Zimnoch (punkta)
Urszula Zimnoch (punkta)
7 lat temu
Reply to  rafikc_83

Jeśli sprawca nie posiadał ważnych badań technicznych, nie zwalnia to
ubezpieczyciela z wypłaty odszkodowania poszkodowanemu.

ela
ela
7 lat temu

Witam,jestem osoba poszkodowaną w kolizji drogowej ale nie jestem właścicielem auta. Zostałem pisemnie upoważniony do wszystkich czynności związanych z wypłatą i naprawą auta. Ubezpieczyciel poszkodowanego po skompletowaniu dokumentów zaproponował mi już kwotę wypłaty jako odszkodowanie-ciągnie się to już od początku grudnia. Dwa dni temu zadzwonił i stwierdził że zakwestionowano moje upoważnienia co do naprawy szkód i związanym z tym wypłaty-wcześniej nie było żadnego problemu z dokumentacją. Od kilku nie mogę się z nim skontaktować mailowo. Co mogę dalej zrobić? ewidentnie przeciąga sprawę i lawiruje odciągając wypłatę. Jak to najszybciej zakończyć – czy może to robić ?

Urszula Zimnoch (punkta)
Urszula Zimnoch (punkta)
7 lat temu
Reply to  ela

Jeśli nie odpowiadają na maile, to najlepiej skontaktować się
telefoniczni z likwidatorem szkody i dopytać jakie dokumenty budzą
wątpliwość.

ela
ela
7 lat temu

dziękuję -kontakt z przełożonym prowadzącego sprawę i uświadomienie mu o obowiązujących procedurach trochę utarł nosa Panu prowadzącemu(utrudniającemu).Okazało się,że wszystko jest złożone prawidłowo i zakwestionowanie dokumentu było bezpodstawne. Czekam na wypłatę-mam nadzieję?!. Jak bardzo trzeba wszystkiego pilnować? Omijać szerokim łukiem Generali to moja rada dla wszystkich znajomych.

Urszula Zimnoch (punkta)
Urszula Zimnoch (punkta)
7 lat temu
Reply to  ela

Najważniejsze, że wszystko się wyjaśniło 🙂 Bardzo się cieszę, że kontakt telefoniczny rozwiązał sprawę.

Elu, zachęcam abyś zostawiła opinię o towarzystwie ubezpieczeniowym tutaj: https://punkta.pl/towarzystwa-ubezpieczeniowe/

Każda uwaga, rada może przydać się innym użytkownikom.

Pozdrawiam

ela
ela
7 lat temu
Reply to  ela

Ale to właśnie likwidator szkody sprawia te trudności-czy nie obowiązuja ich jakieś zasady i terminy oraz pisemne wcześniejsze poinformowanie o kwestionowaniu dokumentów?

Urszula Zimnoch (punkta)
Urszula Zimnoch (punkta)
7 lat temu
Reply to  ela

Obowiązują, tak jak piszemy w artykule „Standardowo odszkodowanie powinno pojawić się na Twoim koncie najpóźniej 30 dni od zgłoszenia szkody. Taki obowiązek nakłada na ubezpieczyciela ustawa. Zdarza się, że wątpliwości, co do zdarzenia jest tak dużo, że termin może się zmienić. Gdy już uda się je wyjaśnić, na pieniądze nie powinieneś czekać dłużej, niż dwa tygodnie, a na pewno nie dłużej, niż 90 dni od daty złożenia zawiadomienia o szkodzie.”
Kontakt z rzeczoznawcą polecam gdyż napisała Pani, że zakwestionowano Pani upoważnienia. Trzeba się dowiedzieć co dokładnie budzi ich wątpliwość i to wyjaśnić.

SztuczkiUbezpieczycieli
SztuczkiUbezpieczycieli
6 lat temu

Ostatnio dochodzą nas sygnały o podpisywanych ugodach przedsądowych przez poszkodowanych z Ubezpieczycielem sprawcy OC. Ubezpieczyciele warunkują szybszą wypłatą odszkodowania od podpisania takiego oświadczenia woli. Jest to ewidentne naruszenie przepisów, dobrych obyczajów i może też być traktowane jako wada oświadczenia woli, która spowoduje nieważność takiej czynności prawnej. Należy zatem uczulić wszystkich Państwa, aby w kwestiach spornych zawsze powołać niezależnego prywatnego rzeczoznawcę, który w szybki sposób zrobi wycenę szkody po cenach rynkowych a nie zaniżonych. Jeśli kwota ustalona przez prywatnego rzeczoznawcę różni się znacznie od wyceny dokonanej przez Ubezpieczyciela można domagać się różnicy na drodze sądowej, powiększonej o odsetki ustawowe oraz koszty postępowania. Koniecznie zachować fakturę od rzeczoznawcy, bo będzie potrzebna. W tego typu sprawach możemy wstąpić do sprawy już na etapie przedsądowym i kontynuować sprawę aż do zakończenia sprawy o wypłatę odszkodowania. Kontakt drogą mailową wraz z krótkim opisem zdarzenia oraz ewentualne przygotowanie skanów wszystkich dokumentów zgromadzonych w toku postępowania: (usunięto)

Przykład ostatnio przeprowadzonego postępowania, gdzie odpowiedzialny za zdarzenie podmiot nie chciał uznać roszczenia. Po wstąpieniu do sprawy podał nr polisy ubezpieczenia, a Ubezpieczyciel sprawcy OC szybko wypłacił kwotę odszkodowania.

Kamila
Kamila
6 lat temu

A co jeśli ubezpieczyciele nie są w porozumieniu (MTU i InterRisk)? 5 miesięcy temu mieliśmy kolizję z tramwajem, po nagraniach z monitoringu policja stwierdziła winę motorniczego, jednak Ci nie poczuwają się do odpowiedzialności i chcieli skierować sprawę do Sądu. Po wczorajszej wizycie w Sądzie dowiedzieliśmy się, że żadna sprawa nie została założona, a pieniędzy jak nie było tak nie ma. Czy ktoś wie, jak możemy te pieniądze odzyskać nie wchodząc na drogę sądową (rzeczoznawca stwierdził szkodę całkowitą)? .Bardzo proszę o pomoc! 🙁

Agata Ostrowska-Jasik
Agata Ostrowska-Jasik
6 lat temu
Reply to  Kamila

Wszystko zależy od tego jak zakończyła się sprawa z Policją tzn. czy nastąpiło ukaranie sprawcy przez Policję mandatem karnym czy odmówił on jego przyjęcia. W przypadku odmowy to Policja powinna była skierować sprawę do sądu o ukaranie sprawcy.

Katarzyna Wojdyło
Katarzyna Wojdyło
6 lat temu

[reklama]

ADAM
ADAM
6 lat temu

Witam, czy decydując się na likwidację szkody z oc sprawcy bezgotowkowo, i po przesłaniu przez rzeczoznawce kosztorysu naprawy, a następnie przesłaniu kosztorysu przez warsztat do TU z ich wyliczeniami i akceptacja ze strony TU. Czy moge zadac wypłaty na konto na podstawie kosztorysu warsztatu? Defakto i tak będę naprawiam tam auto ale wolę oddać samochód do naprawy jak już będę miał pieniądze na koncie niż potem gdy by wyszły jakieś nieporozumienia?

Katarzyna Archacka
Katarzyna Archacka
6 lat temu
Reply to  ADAM

Witam,

wybierając naprawę bezgotówkowo serwis przedstawia TU fakturę za naprawę auta, rozliczają się między sobą. Tym samym nie jest możliwe przelanie pieniędzy na Pana konto.

Pozdrawiam

Adam
Adam
6 lat temu

a czy moge zadac wyplaty tej kwoty ( zmienic rodzaj likwidacji szkody ) i tedy ja sie rozlicze z serwisem ?

Katarzyna Archacka
Katarzyna Archacka
6 lat temu
Reply to  Adam

Zależy to od podejścia TU. TU, które dopuszczają taką możliwość, robią to tylko do dnia wydania decyzji.

Pozdrawiam

kamil
kamil
6 lat temu

witam wstawiłem auto do naprawy do warsztatu malo ze naprawy nie dokonali to chcieli urzywane czesci wstawic naprawa z oc sprawcy auto zabralem do innego warsztatu ale ten ktory nie dokonal naprawy dostal sume bezsporna od ubezpieczyciela jaki czas ma na to by oddac pieniadze dziekuje za pomoc i pozdrawiam

Łukasz Leus
Łukasz Leus
6 lat temu
Reply to  kamil

Witam,
Jak warsztat ustosunkował się do żądania zwrotu pieniędzy i wydania samochodu?

Pozdrawiam,
Łukasz

Krzysztof Z
Krzysztof Z
6 lat temu

Bardzo fajny i rzeczowy poradnik. Dzięki! Właśnie tak to się odbyło u mnie kiedy była stluczka i korzystałem z ubepzieczenia. Skorzystałem z wypożyczalni [reklama] i nie poniosłem żadnych kosztów.

Adam
Adam
6 lat temu

Miałem ok 1,5 roku temu kolizję drogową. Koszt naprawy poniósł sprawca ze swojego OC. Ponadto upomniałem się również o wypłatę odszkodowania za utraconą wartość pojazdu (na marginesie , samochód w dniu kolizji miał pół roku). Już po samym wyjeździe z serwisu huczało łożysko, które naprawił serwis. Następnie pojawiały się następne usterki, które również usuwałem w ramach kolizji lub gwarancyjnie, a W obecnej chwili znowu pojawiły się mankamenty z tej strony gdzie było uderzenie. Moje pytanie brzmi, czy mogę otworzyć na nowo tą sprawę ( gwarancja 2 letnia minęła w czerwcu) ? Jeśli tak to w jaki sposób ?. Pozdrawiam

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
6 lat temu
Reply to  Adam

Witam

jedyna opcja to zwrócenie się do serwisu z reklamacją ich napraw, ponieważ wygasła gwarancja na roboty związane z naprawą.

Pozdrawiam

Adam
Adam
6 lat temu

Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam

KRZYSZTOF
KRZYSZTOF
6 lat temu

jak wygląda likwidacja szkód w samochodach zabytkowych , sam mam fiata 125p po kapitalnym remoncie i też mam szkodę z oc sprawcy , samochód ma 32 lata i czekam na likwidację szkody w ergo hestii, samochód nie jest na blachach zabytkowych.

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
6 lat temu
Reply to  KRZYSZTOF

Witam

jeśli Pana auto nie jest zarejestrowane jako auto zabytkowe, to nie będzie też w ten sposób potraktowane. Żeby uzyskać informację odnośnie sposobu naprawy i jej rozliczenia, powinien Pan bezpośrednio skontaktować się z ubezpieczycielem.

Pozdrawiam

Mateusz
Mateusz
6 lat temu
Reply to  KRZYSZTOF

Kosztorys powinien zostać wykonany w sposób prawidłowy, uwzględniający ceny części nowych i oryginalnych (z racji braku ich produkcji w chwili obecnej jest bardzo prawdopodobne, że rzeczoznawca zastosuje zamienniki i zaniży odszkodowanie). Chętnie pomogę w tej sprawie.

Danka
Danka
6 lat temu

Wynajem samochodu zastępczego z OC sprawcy ? Oczywiście, że tak ! W moim przypadku [reklama] ułatwił sprawę. Dostałam samochód zastępczy tej samej klasy co uszkodzony i wszystko przebiegło bezproblemowo i bez dodatkowych kosztów.

Konrad
Konrad
6 lat temu

Co do OC szybka wypłata – wszystko ok ale jeśli ktoś zarysuje wam samochód na parkingu otwierając drzwi – nici z wypłaty. Tak czy inaczej musicie borykać się z ubezpieczalnią sprawcy..

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
6 lat temu
Reply to  Konrad

Istnieje możliwość naprawienia szkody w systemie BLS (Bezpośredniej Likwidacji Szkody), zgłaszamy się do naszego ubezpieczyciela i z odszkodowania wypłaconego przez niego naprawiamy auto, natomiast nasz ubezpieczyciel regresuje należną kwotę z OC sprawcy 🙂

Pozdrawiam

sylwester
sylwester
6 lat temu

witam mam taka sytuacje w czerwcu 2015 roku doszlo do kolizji na rondzie pan z lewego pasa wymusil pierwszenstwo ,nie przyjal mandatu sprawa toczyla sie sadowo jakis tydzien temu przyszlo mi pismo ze goscia wina jest .nie moge dostac numeru polisy co robic ?za cenne info z gory dzieki 😛
,,

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
6 lat temu
Reply to  sylwester

Witam

proszę wejść na stronę UFG i dokonać weryfikacji OC na dzień wypadu, używając jedynie numeru rejestracyjnego OC sprawcy.

Pozdrawiam

Marcin
Marcin
6 lat temu

Witam, miałem podobną sytuację również dostałem z sądu informację o winie sprawcy kolizji. Sprawa zakończyła się w tamtym roku. Nie mam numeru polisy ani nazwy zakładu w którym był ubezpieczony, na UFG nie ma informacji o ubezpieczeniu na ten dzień, ale jestem prawie pewien, że miał ważne ubezpieczenie. Proszę o informacje gdzie można jeszcze uzyskać takie informacje. Na policji powiedzieli mi, że wszystkie dokumenty w sądzie. Czy trzeba pisać specjalne pismo do sądu w celu uzyskania takich informacji?Czy jest jeszcze jakas inna droga?
Pozdrawiam

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
6 lat temu
Reply to  Marcin

Dzień dobry

proszę jeszcze raz przy ponownej weryfikacji wpisać inną datę, zbliżoną do dnia zdarzenia, może jednak pojawią się dane. Jeśli nie, może Pan spróbować osobiście skontaktować się z UFG i po przedstawieniu swojej sytuacji poprosić ich o te dane. Jeśli się nie uda, to pozostaje jedynie dokumentacja sądowa.

Pozdrawiam

Marcin
Marcin
6 lat temu

Udało mi się znaleźć, ze ostatnim ubezpieczycielem w 2014 roku było PZU. Jeśli chodzi o dokumentację sądową to jest możliwość uzyskania tą drogą notatki policyjnej i ewentualnie danych ubezpieczyciela z sądu?
Ostatnio dostałem od nich tylko informacje o wyniku sprawy.
Opcja 2. Jeżeli zgłoszę szkodę do PZU w ciemno to w przypadku braku ubezpieczenia u nich jak to będzie wyglądało. Po prostu odrzucą zgłoszenie z informacją ze to nie ich sprawa i można będzie szukać dalej? 😀

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
6 lat temu
Reply to  Marcin

Dzień dobry

jeśli notatka policyjna zawiera takie informacje, to policja znając sytuację powinna udzielić Panu informacji odnośnie numeru polisy i firmy ubezpieczeniowej. Może Pan próbować zgłosić szkodę, natomiast bez numeru polisy to będzie prawdopodobnie niemożliwe.

Pozdrawiam

fan
fan
5 lat temu

mam pytanie odnośnie szkody,dogadałem się ze sprawcą który dał mi 450zł praktycznie za drzwi które są do wymiany,mój mechanik stwierdził że w tej kwocie się nie zmieszczę i jeszcze dołożę do interesu ,,kontaktu z nim nie mam ale mam numer rejestracyjny,wolał bym oddać mu te pieniądze i niech idzie z oc

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  fan

Dzień dobry

zawarliście Panowie między sobą coś na wzór „dżentelmeńskiej umowy”, która powinna Was obowiązywać. W przypadku, kiedy uważa Pan tę kwotę za niewystarczającą i niekorzystną dla samego siebie, zostaje znalezienie sprawcy poprzez policję. Jednak może wiązać się to z oficjalnym postępowaniem wszczętym przez policję.

Pozdrawiam

Jarek
Jarek
5 lat temu

Dzień dobry.

W wyniku kolizji drogowej, zostało uszkodzone moje auto. Sprawca ubezpieczony w Uniqa. Zgłaszając szkodę, wybrałem wariant kosztorysowy. Otrzymałem go, po dokonanych przez rzeczoznawcę ubezpieczyciela oględzinach samochodu. Kwota wyceny jest zaniżona. Czy mogę oddać samochód do ASO, aby dokonali wyceny i naprawy, mimo dokonania przeze mnie wyboru wariantu kosztorysowego? Jak wygląda procedura w takim przypadku? Będę wdzięczny za Państwa pomoc.

Pozdrawiam

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Jarek

Dzień dobry

jeśli chce Pan zmienić sposób naprawy, to proszę to jak najszybciej zakomunikować ubezpieczycielowi, tak żeby ten miał o tym wiedzę i nie przelał Panu pieniędzy na konto. Pan w międzyczasie udaje się do ASO i pobiera stamtąd kosztorys naprawy, przedstawia go ubezpieczycielowi lub za porozumieniem z ubezpieczycielem oddaje już bezpośrednio auto do serwisu, gdzie zostanie ono naprawione i serwis kontaktować się będzie z ubezpieczycielem osobiście.

Pozdrawiam

Łukasz
Łukasz
5 lat temu

Nigdy, ale to nigdy nie decydujcie się na oświadczenie sprawcy, zawsze policja. Zaoszczędzicie użerania się z chamami.

Wojciech
Wojciech
5 lat temu

Witam,

2 tygodnie temu miałem zdarzenie, w którym wjechano mi w tył samochodu. Powiadomiłem policję – określono sprawcę zdarzenia. Dopiero dziś (po dwóch tygodniach) pojawił się rzeczoznawca. Oczywiście wycenił szkodę na mało zadowalającą dla mnie. Pojazdem za bardzo nie mogę się poruszać i będę zmuszony pozyskać pojazd zastępczy. Z tego co wiem, przysługuje mi w zasadzie od momentu kolizji.

Sprawą jasną byłoby gdybym oddał samochód do ASO i na czas naprawy bezgotówkowej otrzymam pojazd zastępczy, wówczas ubezpieczyciel musiałby mi zapłacić za koszty wynajmu, lub firmie od której bym wypożyczył jeżeli przekażę jej odzyskanie wierzytelności.

Zastanawia mnie jedna rzecz i prosiłbym o odpowiedź – Czy jeśli jednak bym zgodził się na proponowaną kwotę przez Ubezpieczyciela i ubezpieczyciel by ją przelał na moje konto to również będę mógł wynająć auto zastępcze i domagać się od Ubezpieczyciela odszkodowania na czas naprawy? Bo tak normalnie myśląc to ubezpieczyciel wypłaci i rób co chcesz. Jednak ja w zasadzie pozostanę bez pojazdu nawet jeśli oddam do swojego mechanika/blacharza.

Bardzo proszę o pomoc bo nie wiem co zrobić.

Urszula Borowiecka
Urszula Borowiecka
5 lat temu
Reply to  Wojciech

Dzień dobry,
Fakt, że przyjmie Pan wypłatę proponowanej przez ubezpieczyciela kwoty nie oznacza, że ma Pan zamkniętą drogę do dalszego dochodzenia roszczeń (pod warunkiem, że nie podpisze Pan ugody, w której zrzeknie się Pan wszelkich roszczeń w stosunku do towarzystwa ubezpieczeniowego). Proszę poinformować ubezpieczyciela, że traktuje Pan wypłacone pieniądze jako kwotę bezsporną i że nie zgadza się Pan z jej wysokością. Może Pan wystąpić o zwrot kosztów z tytułu samochodu zastępczego na podstawie faktur bądź rachunków z wypożyczalni.
Pozdrawiam

Wojciech
Wojciech
5 lat temu

Czy wówczas kiedy oddam już swoje uszkodzone auto do naprawy do mojego mechanika to wystarczy, że zażądam od niego tylko fakturkę za wykonaną naprawę? Wyczytałem, że firmy wynajmujące żądają aby przekazać warsztatom jakieś arkusze napraw pojazdu. Czy to konieczne? Powiem szczerze, że rozmawiałem już z moim mechanikiem i powiedział, że wystawi mi tylko fakturę za roboty.

Proszę Pani Urszulo o informację i jednocześnie dziękuję za poprzednią odpowiedź.

Z wyrazami szacunku: Wojciech

Urszula Borowiecka
Urszula Borowiecka
5 lat temu
Reply to  Wojciech

Panie Wojciechu,
jeśli naprawi Pan samochód w wybranym przez siebie warsztacie, faktury wystawione przez ten warsztat powinny być dla ubezpieczyciela wystarczającym dowodem do zwrotu kosztów naprawy. W praktyce zdarza się, że ubezpieczyciele nie chcą zwracać kosztów za cały okres najmu samochodu, bo biorą pod uwagę tzw. technologiczny czas naprawy, jednak zgodnie z obowiązującą linią orzeczniczą, takie działanie nie powinno mieć miejsca. Pod uwagę należy brać rzeczywisty czas naprawy pojazdu, tak więc towarzystwo ubezpieczeniowe powinno zwrócić koszty za cały okres, w którym nie mógł Pan użytkować swojego samochodu. Gdyby korzystał Pan ,,na własną rękę” z usług wypożyczalni, faktury za tę usługę również należy przedstawić ubezpieczycielowi. Na marginesie dodam, że firmy wynajmujące nie mogą narzucić warsztatowi sposobu ani terminu naprawy auta.
Pozdrawiam serdecznie

Paulina
Paulina
4 lat temu

Miałam kolizje ubezpieczyciel sprawcy wyceni kosz naprawy w wysokości 4400 zl a mechanik warsztatu w którym znajduje sie mój samochód wycenil szkode na 15800 zl. Mechanik zaproponował mi wymianę na części zamienne nie orginaly i powiedzial ze zajmie sie całą sprawą sam z ubezpieczalnia sprawcy. Czy warto sie na to zgodzić?

Grzegorz Bujański (punkta)
Grzegorz Bujański (punkta)
4 lat temu
Reply to  Paulina

Witam. Co do zasady po przesłaniu kosztorysu z warsztatu, zakład ubezpieczeń podnosi wycenę szkody i akceptuje wyższe koszty. Prawdopodobnie mechanik to właśnie zamierza zrobić, wysłać kosztorys do ubezpieczyciela. Warto to zrobić, otrzyma Pani wyższą kwotę odszkodowania i będzie można zastosować części lepszej jakości.

Marcin
Marcin
5 lat temu

Witam, zglosilem szkode, ja poszkodowany. Otrzymalem email i wyslalem im potrzebne dokumenty, zaznaczylem opcje potwierdzenia odczytu. 2 tyg czekam i nadal nie dostalem potwierdzenia, rzeczoznawca byl 1tyg temu i zero odpowiedzi. Maja czas do poczatku marca bo wtedy minie 30dni, nie maja nr konta gdyz napisalem im ze czekam na wycene i wybor opcji, a jesli nie bede zadowolony to zrobie bezgotowkowo. Jesli nic nie odpisza to co dalej ? dodam ze dzwonilem do nich i Pani wyslala zgloszenie do prowadzacego sprawe, mial 3 dni ktore mija dzis i takze zero odp.

Urszula Borowiecka
Urszula Borowiecka
5 lat temu
Reply to  Marcin

Jeżeli ubezpieczyciel nie zajmie stanowiska w przedmiotowej sprawie w ustawowym terminie, może Pan napisać pismo reklamacyjne wnosząc o wypłatę odszkodowania wraz z odsetkami ustawowymi.

Marcin
Marcin
5 lat temu

Wkoncu po paru telefonach, skontaktowalem sie telefonicznie z likwidatorem. Wmawial mi ze nie przedstawi mi kosztorysu i wyceny szkod az nie podam nr konta, wtedy przelewaja pieniadze i wysylaja kosztorys. I dopiero pozniej moge bujac sie z nimi jesli koszta naprawy byly by wieksze. wysylanie faktur itd. Mowil ze nie mam do wyboru zaproponowania ich kwota lub bezgotowkowo. Wychodzi ze albo biore kwote w ciemno i pozniej walcze o wiecej albo robie bezgotowkowo.

Urszula Borowiecka
Urszula Borowiecka
5 lat temu
Reply to  Marcin

Ubezpieczyciel zobowiązany jest wypłacić kwotę bezsporną w ciągu 30 dni, stąd prośba o podanie nr konta. Zgodnie z zapisami kodeksu cywilnego, naprawienie szkody ma nastąpić według wyboru poszkodowanego, albo przez przywrócenie samochodu do stanu poprzedniego, albo przez wypłatę pieniędzy. Wypłata kwoty bezspornej nie zamyka Panu drogi do dochodzenia dalszych roszczeń. Jeśli kosztorys sporządzony przez ubezpieczyciela będzie budził Pana wątpliwości, może się Pan odwołać.

Piotr
Piotr
5 lat temu

Witam,

Miałem wypadek, nie z mojej winy tzn Pani wjechała w tył mojego auta. Oczywiście przyznała się do szkody, spisaliśmy oświadczenie. Szkoda została już zgłoszona w TU sprawcy. Miałem otrzymać telefon z informacją o przyjeździe rzeczoznawcy, jednak po przesłaniu dokumentów i załączeniu zrobionych przezemnie zdjęć z miejsca zdarzenia otrzymałem mailowo od likwidatora informacje o następującej treście ” Dziękuje za przesłanie zdjęć szkód. Są one na tyle precyzyjne, że jestem w stanie oszacować zakres i kwotę odszkodowania na podstawie przesłanego materiału bez oglądania pojazdu”. Za szkodę firma proponuje do wypłaty kwotę ok 2,200 PLN która wiem już że nie wystarczy na pokrycie szkody ponieważ z zakładu blacharsko-lakierniczego otrzymałem informacje że w związku z wiekiem i wartością auta na 99 % będzie orzeczona szkoda całkowita poza tym wstępna wycena warsztatu oszacowana była na 3,500-4,000 zł . Nie wiem jak się do tego ustosunkować, tzn w sumie to chciałbym naprawić ten samochód bo sprawował się do tej pory bez zarzutu.
Czy mogę domagać się oględzin pojazdu, jeżeli nie zgadzam się z zasugerowaną kwotą i jeszcze jedno pytanie. Szkoda była w ubiegłą sobotę od tego czasu zanim zgłosiłem szkodę dosłałem dokumenty i otrzymałem odpowiedź minął tydzień, a ja mam niesprawny technicznie pojazd, tzn jest jezdny ale zderzak jest na tyle uszkodzony że wystaje poza obręb samochodu co wiem że w przypadku kotroli policji moze skończyć się nwet odebraniem dowodu rejestracyjnego. Czy mogę w tym wypadku skorzystać z pojazdu zastępczego do czasu podjęcia ostatecznej decyzji o naprawie lub sprzedaży pojazdu, czy tylko w trakcie naprawy pojazdu. Dodam, że pojazd służy mi oprócz dojazdu do pracy gdzie nie dociera żadna komunikacja miejska również do doworzenia syna do przedszkola. Słyszałem również, że wprzypadku decycji o szkodzie całkowitej i decyzji poszkodowanego o nienaprawianiu pojazdu, samochód zastępczy przysługuje na czas poszukiwaniu nowego pojazdu. Czy to również prawda.

Z góry dziękuje za odpowiedź. Mam nadzieję że powyższy opis i uzyskana odpowiedź pomoże również innym poszkodowanym będącym w podobnej sytuacji.

Urszula Borowiecka
Urszula Borowiecka
5 lat temu
Reply to  Piotr

Dzień dobry.
Jeśli będzie Pan w stanie naprawić samochód za kwotę nieprzekraczającą 100% wartości samochodu przed szkodą, może Pan samochód naprawiać i żądać zwrotu kosztów naprawy. W zaistniałej sytuacji może Pan również wypożyczyć samochód zastępczy. Z samochodu zastępczego może Pan korzystać przez okres naprawy, czyli do momentu, kiedy odzyska Pan swój samochód. Zgodnie z wytycznymi Komisji Nadzoru Finansowego ,,Świadczenie zakładu ubezpieczeń powinno obejmować zwrot poniesionych wydatków za czas najmu pojazdu zastępczego niezbędny do naprawy uszkodzonego pojazdu albo zakupu przez uprawnionego nowego pojazdu w konkretnym stanie faktycznym. Zakład ubezpieczeń nie powinien wyznaczać automatycznie zakresu czasowego odpowiedzialności z tytułu kosztów najmu pojazdu zastępczego, w szczególności ograniczać tego zakresu czasowego do tzw. czasu technologicznej naprawy (obejmującego wyłącznie teoretycznie przyjętą sumę roboczogodzin potrzebną do naprawy pojazdu) przy pominięciu innych obiektywnych czynników, wpływających na okres niemożności korzystania z własnego pojazdu przez uprawnionego”. Może Pan też domagać się oględzin samochodu.
Pozdrawiam

Piotr
Piotr
5 lat temu

Pani Urszulo. Dziękuje za odpowiedź. Ubezpieczyciel po moim monicie że zaproponowana kwota odszkodowania jest za niska zaproponowal większą kwote która wydaje sie byc juz rozsądna do zaakceptowania jednak towarzystwo zastrzegł o sobie że w przypadku chęci skorzystania z opini rzeczoznawcy moze sie okazac że kwota do wyplaty będzie niższa niz zaproponowana. Czy to prawda że towarzystwo może wyliczyc mniejsza kwotę nuz obecnie zaproponowana. Poza tym czy jak zdecyduje sie na przyjecie teraz kwoty i będąc chciał naprawiac na wlasna reke to czy będzie przysługiwać mi samochod zastepczy w tym wypadku.
Z góry dziękuję za odpowiedź

Urszula Borowiecka
Urszula Borowiecka
5 lat temu
Reply to  Piotr

Dzień dobry. Wartość wypłaconej kwoty powinna być adekwatna do jej rozmiarów, co oznacza, że wartość naprawy obrazuje rzeczywistą szkodę. Jeśli zatem naprawa samochodu będzie kosztowała więcej niż zaproponuje rzeczoznawca, to koszty tej naprawy powinny zostać zwrócone. Jeśli towarzystwo ubezpieczeniowe uzna szkodę częściową, samochód zastępczy, co do zasady, przysługuje do momentu, kiedy będzie Pan mógł korzystać ze swojego samochodu.

Piotr
Piotr
5 lat temu

Witam Ponownie.

Jeszcze jedno pytanie, zdecydowałem się na wariant gotówkowy, tzn że biorę środki zaproponowane przez zakład ubezpieczeń i naprawiam na własną rekę. Jestem umówiony u mechanika na przyszły tydzień i wiem że samochód na pewno będzie stał cały tydzień, z tym że czas naprawy nie będzie potwierdzony żadnym dokumentem, czy na ten czas mogę skorzystać z pojazdu zastępczego.

Z góry dziękuje za podpowiedź.

Urszula Borowiecka
Urszula Borowiecka
5 lat temu
Reply to  Piotr

Co do zasady tak, jednak wszystko zależy od konkretnych okoliczności faktycznych. Proszę poinformować towarzystwo ubezpieczeniowe o swoich działaniach po to, by ubezpieczyciel nie zarzucił Panu, iż powiększa Pan rozmiar szkody.

Pawel
Pawel
5 lat temu

Witam.mialem kolizje drogowa nie z mojej winy.byl rzeczoznawca zrobil ogledziny auta.po jakims czasie dostalem wycene na 4100 zl.po otrzymaniu wyceny udalem sie do serwisu seata i zrobili mi wycene z ktorej wyszlo prawie 11000 tys za same czesci bez malowania i wymiany.chce napisac odwolanie zalaczajac ta wycene z serwisu.co moge jeszcze zrobic zeby dostac wieksze odszkodowanie?

Urszula Borowiecka
Urszula Borowiecka
5 lat temu
Reply to  Pawel

W pierwszej kolejności pisze Pan odwołanie powołując się na wycenę sporządzoną przez serwis. Jeśli w samochodzie przed szkodą zamontowane były części oryginalne, może Pan wnioskować o naprawę na takich częściach.Do wyceny mogą zostać użyte również części sygnowane logiem producenta jakościowo zgodne z oryginalnymi.

Andrzej Loręcki
Andrzej Loręcki
5 lat temu

Dzień dobry.

Jestem poszkodowany w kolizji drogowej. Spisałem ze sprawcą oświadczenie, w którym przyznał się do spowodowania kolizji. Szkoda została zgłoszona, czekam na rzeczoznawcę. Pojazd mój nie nadaje się do poruszania w ruchu drogowym. Skorzystałem z możliwości pozyskania pojazdu zastępczego na własną rękę. Firma podstawiła mi nowiutki pojazd zastępczy, spisaliśmy niezbędne dokumenty m.in. umowę najmu, cesję wierzytelności itp. Moje pierwsze pytanie: Czy o tym fakcie muszę ja powiadomić Towarzystwo Ubezpieczeń mailowo, listownie lub telefonicznie, czy zrobi to firma wynajmująca mi pojazd? Czy to ma jakieś znaczenie? Czy jeśli nie zostanie powiadomione TU będą jakieś konsekwencje negatywne?
A drugie pytanie dotyczy tego, że czekam na rzeczoznawcę – Jeśli rzeczoznawca wyceni mi szkodę i zgodzę się na wypłatę takiej kwoty, a naprawiać samochód chcę we własnym zakresie u siebie w domu, (gdyż niegdyś prowadziłem mechanikę) to kiedy muszę zwrócić pojazd? W dniu kiedy otrzymam odszkodowanie na konto, czy w dniu kiedy mnie TU poinformuje że należy mi się taka kwota?
Bardzo proszę o odpowiedź, gdyż pierwszy raz wynająłem auto zastępcze i pomimo iż firma wynajmująca wydaje się profesjonalną firmą, boje się ich procedur i przekroczenia czasu wynajmu.

Z poważaniem: Andrzej Loręcki

Urszula Borowiecka
Urszula Borowiecka
5 lat temu

Firma wynajmująca Panu samochód będzie dochodziła roszczeń od ubezpieczyciela (na mocy cesji). Na tym etapie postępowania w zasadzie nie ma obowiązku informowania ubezpieczyciela o najmie samochodu, obowiązkiem jest natomiast okazanie ubezpieczycielowi dokumentacji świadczącej o poniesionych przez Pana na skutek wynajmu kosztów. Bardzo istotnym jest, aby wynajmowany przez Pana samochód był samochodem o podobnych parametrach do parametrów uszkodzonego samochodu. Pojazd należy zwrócić w momencie, kiedy szkoda zostanie naprawiona, czyli w momencie, kiedy otrzyma Pan zwrot odszkodowania na konto.

Anna
Anna
5 lat temu

Witam, mam następujący problem: kierowca wykonujący na moją rzecz zlecenie w ramach umowy zlecenia miał wypadek, wskutek którego powstała po mojej stronie szkoda. Samochód ubezpieczony był w zakresie OC, jednak ubezpieczyciel zobowiązał się wypłacić odszkodowanie dopiero po prawomocnym zakończeniu postępowania wykroczeniowego w sprawie tego zdarzenia (i jedynie w przypadku, gdy mój zleceniobiorca zostanie uznany winnym). Postępowanie przedłuża się, czekam już piąty miesiąc na wypłatę odszkodowania w wys. ponad 30 tys. Czy mogę w jakikolwiek sposób przystąpić do toczącego się postępowania, żeby je przyspieszyć albo ew. w jakiś inny sposób usprawnić procedurę wypłaty odszkodowania na moją rzecz?

Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

Urszula Borowiecka
Urszula Borowiecka
5 lat temu
Reply to  Anna

Proszę zwrócić się do ubezpieczyciela z pismem reklamacyjnym, wnosząc o przeprowadzenie postępowania likwidacyjnego i zajęcie stanowiska w sprawie. Ubezpieczyciel nie musi oczekiwać na wynik postępowania w sprawie o wykroczenie, ponieważ nie jest on dla niego wiążący, ma natomiast obowiązek przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego we własnym zakresie i zajęcia stanowiska w ciągu 30 dni. W sytuacji niesatysfakcjonującej Panią postawy ubezpieczyciela, może Pani zwrócić się do Rzecznika Finansowego, w ostateczności zaś na drogę postępowania sądowego.

Anna
Anna
5 lat temu

Dziękuję bardzo za sprawną odpowiedź. A czy istnieje możliwość przystąpienia do postępowania, które się toczy w roli oskarżyciela posiłkowego?

Urszula Borowiecka
Urszula Borowiecka
5 lat temu
Reply to  Anna

Jako pokrzywdzona może Pani występować w charakterze oskarżyciela posiłkowego ubocznego, tj. obok oskarżyciela publicznego. Należy złożyć o tym oświadczenie w nieprzekraczalnym terminie 7 dni od otrzymania zawiadomienia oskarżyciela publicznego o przesłaniu aktu oskarżenia.

Anna
Anna
5 lat temu

Właśnie problem w tym, że Sąd nie uznał mnie za pokrzywdzoną w tym postępowaniu, a w konsekwencji nie zostałam zawiadomiona o przesłaniu aktu oskarżyciela, w związku z czym nie rozpoczął (wg mnie) w ogóle biegu 7-dniowy termin. Pytanie tylko, czy pozbawienie mnie przymiotu pokrzywdzonej w postępowaniu wykroczeniowym w sprawie kolizji drogowej jest błędem Sądu, który należy sanować, czy może jednak słusznie Sąd nie uznał mnie za stronę tego postępowania?

Urszula Borowiecka
Urszula Borowiecka
5 lat temu
Reply to  Anna

Niestety nie jestem w stanie stwierdzić zasadności stanowiska Sądu w przedmiotowej sprawie.Informuję natomiast, że w zaistniałej sytuacji może Pani wytoczyć powództwo cywilne /niezależnie od toczącego się postępowania o wykroczenie/ przeciwko ubezpieczycielowi. Zgodnie z art. 20 ust 1. ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych ,,Powództwo o roszczenie wynikające z umów ubezpieczeń obowiązkowych lub obejmujące roszczenia z tytułu tych ubezpieczeń można wytoczyć bądź według przepisów o właściwości ogólnej, bądź przed sąd właściwy dla miejsca zamieszkania lub siedziby poszkodowanego lub uprawnionego
z umowy ubezpieczenia (…)”.

Kasia
Kasia
5 lat temu

Ja poszedłem na dopłate około 70 % różnicy w kosztorysach, pomogła mi firma [reklama] za wypadek na Honda Civic 2008 gdzie z OC sprawcy Warta wypłaciła mi 5400 zł Kancelaria dopłaciła 2900 zł wyrównanie za części zamienne typu POLCAR, BHMD, INTER CARS, AUTO ELEMENTS, nie ma co przystawać na propozycje towarzystwa zawsze można się odwołać !

Radek
Radek
5 lat temu

Jaka rewolucja .o czym tu jest pisane…..na dzień dzisiejszy jestem pokrzywdzonym przez osobę ubezpieczoną w Generali. Po wizytach wszystkich rzeczoznawców ,wycenach,papierach,braku informacji ze strony zakładu ubezpieczeń…..po wyjaśnieniu sprawy, po wysłaniu orzeczenia sądu w sprawie kolizji drogowej, czwarty miesiąc czekam na wypłatę odszkodowania i nikt z firmy ubezpieczeniowej nic z tego sobie nie robi. Dlatego nikt mi nie powie o uproszczonych procedurach, szacunku dla klientów obecnych i potencjalnych, kompetencji w wypowiedziach i rzetelności w przekazie informacji…..

Anna
Anna
5 lat temu

Witam. 22 czerwca mój samochód został uderzony na parkingu. Ze względu na uszkodzenia policja zakwalifikowała go jako niejezdny( wymiana lampy, wymiana i malowanie zderzaka, błotnika. Od 24 dostałam samochód zastępczy. 27czerwca były oględziny a 30 czerwca zadzwoniła Pani z wypożyczalni z informacją, że ubezpieczyciel zabezpieczył auto zastępcze dla mnie tylko do 1 lipca. Moje auto nadal jest w warsztacie naprawa i lakierowanie potrwa jeszcze około tygodnia. Czy TU mogło wyznaczyć tak krótkie ramy czasowe wynajmu ( 4 dni od dnia oględzin)? Czy mogę się starać o samochód na kolejne dni? Jeśli tak to czy mogę się starać o rekompensatę za przerwę w dostępie do samochodu ( opiekun szkody nie pracuje w weekendy, a tylko on decyduje o przyznaniu auta)? W tej chwili jestem po prostu uziemiona.

Urszula Borowiecka
Urszula Borowiecka
5 lat temu
Reply to  Anna

Firma ubezpieczeniowa powinna zwrócić Pani koszty wynajmu samochodu zastępczego za cały okres naprawy, zatem może się Pani starać o samochód na kolejne dni. W prawie odszkodowawczym nie istnieje zaś roszczenie polegające na rekompensacie za przerwę w dostępie do samochodu. Może Pani ewentualnie ubiegać się o zwrot uszkodzonych korzyści w sytuacji, gdy przez niemożność użytkowania swojego samochodu odniosła Pani straty w majątku.

Marek
Marek
5 lat temu

Witam serdecznie, jeśli można się dowiedzieć, to czy warsztat (w tym przypadku ASO), w którym zgłosiłem chęć naprawy auta z OC sprawcy, ma jakiś termin na wykonanie tej naprawy? Niedługo minie 3. miesiąc od zgłoszenia szkody, warsztat otrzymał już dawno od ubezpieczyciela kwotę bezsporną a ja czuję się zbywany i nie mogę się doprosić realizacji naprawy. Czy to zawsze tak długo trwa lub czy mogę to jakoś pospieszyć? Z góry dziękuję.

Grzegorz Bujański (punkta)
Grzegorz Bujański (punkta)
5 lat temu
Reply to  Marek

Witam, powinni to zrobić jak najszybciej. Ustawa o ubezpieczeniach ustala termin wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela sprawcy. I zakład ubezpieczeń się z tego wywiązał. Dzwonił Pan do serwisu? Powinni Panu powiedzieć, czemu napraw się wydłuża. Może to kwestia dostępności jakichś części?

Marek
Marek
5 lat temu

Dziękuję za odpowiedź. Wielokrotnie dzwoniłem i byłem w serwisie dopytując o termin. Dzisiejsza interwencja pomogla. Mam odstawić auto za 4 dni. Widac nie ma co kierowac się tym, ze jakiś warsztat wspolpracuje z ubezpieczalnia, tylko mieć swojego sprawdzonego blacharza.

Aneta
Aneta
5 lat temu

Dzień dobry mam pytanie miałem 2 tyg temu kolizje z strony innego auta mamy spiane gdzie pan się przyznaje do winy wysłałem to do ubezpieczeń i teraz mam wysłać zdjęcie przyznania się do winy oraz zdjęcie dowodu rejestracyjnego wszystko to mam tylko pytanie brzmi jeżeli na dowodzie są inne dane gdzie kupiłem samochód rok temu i nie zmieniłem na siebie aby papiery były ale mam na siebie ubezpieczenie auta czy odszkodowanie za auto dostane po mimo że nie jest na dowodzie moje dane tylko poprzedniego właściciela proszę o pomoc dziękuję pozdrawiam

Grzegorz Bujański (punkta)
Grzegorz Bujański (punkta)
5 lat temu
Reply to  Aneta

Jak najbardziej odszkodowanie zostanie wypłacone. Wystarczy dosłać do zakładu ubezpieczeń kopię umowy kupna sprzedaży.

Anna
Anna
5 lat temu

Witam.
Od ponad roku dochodzę się roszczeń z OC sprawcy. Ponieważ Compensa zaniżyła wartość auta stwierdzono szkodę całkowitą. Po kilku miesiącach i kilku odwołaniach zwiększyli kwotę za którą udało mi się naprawić auto, wnioskowałam o zmianę kwalifikacji szkody na częściową. W sumie to przez opieszałość TU i czekanie na nową kabinę z fabryki auto odebrałam po 8 miesiącach od wypadku. Za cały czas trwało moje ubezpieczenie OC i AC. Teraz zwróciłam się o rekompensatę części ubezpieczenia za czas pozostawania bez pojazdu, ale mi odmówiono. Odwołałam się, ale znów odmówiono, posiłkując się art 361 kc gdzie zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. ??? Proszę o pomoc – wg mnie normalnie opłaciłam ubezpieczenie, jest to koszt poniesiony podczas likwidacji szkody, a to TU zaniechało poinformować mnie o możliwości czasowego wstrzymania opłacania ubezpieczenia. Uważam że takie roszczenie jest kosztem związanym z wypadkiem, powstałym w trakcie naprawy szkody i powinno być wypłacone.

Szukam jakiejś podstawy prawnej lub wyroku sądu w tym zakresie.
Proszę o pomoc.
Anna

Grzegorz Bujański (punkta)
Grzegorz Bujański (punkta)
5 lat temu
Reply to  Anna

Witam.
Niestety nie jest mi znany żaden przypadek, ani przepis, który by zezwalał na brak opłaty za ubezpieczenie OC w sytuacji podobnej do Pani. Nawet jeśli samochód nie nadaje się do jazdy i stoi rozbity. Zgodnie z ustawą, jeśli auto jest zarejestrowane, to nadal ciąży na Pani obowiązek wykupienia ubezpieczenia OC. Jedynie w ściśle określonych przypadkach może Pani nie ubezpieczać auta. Na przykład jeśli będzie to pojazd historyczny.

Anna
Anna
5 lat temu

Dziękuję za odpowiedź – rozumiem że ubezpieczenie jest obowiązkowe.

Ja poszukuję wyroku lub podstawy prawnej odnośnie rekompensaty z OC sprawcy za koszty ubezpieczenia pojazdu, które ponosiłam podczas długiej naprawy. Wg mnie – skoro ubezpieczenie płaciłam, ponieważ tak trzeba, a samochód był naprawiany w wyniku uszkodzenia w wypadku – to należy mi się rekompensata tych kosztów – ponieważ OC sprawcy ma zrekompensować wszelkie koszty (które nie wzbogacają), które są w związku ze szkodą, a przecież zwrot części składki, z której nie skorzystałam, ponieważ auto było w szkodzie – jest kosztem związanym z wypadkiem, powstałym w trakcie naprawy szkody i powinno być wypłacone. Czy moje podejście jest słuszne ?

Grzegorz Bujański (punkta)
Grzegorz Bujański (punkta)
5 lat temu
Reply to  Anna

Rozumiem, ale proszę wziąć pod uwagę, że ubezpieczenie tak czy inaczej musiałaby Pani wykupić. Czy samochód by jeździł czy też cały rok stał. Sam fakt posiadania samochodu nakłada na Panią obowiązek wykupienia OC. Kupując polisę musi i tak Pani zapłacić składkę roczną w określonej kwocie. Cena Pani ubezpieczenia jest uzależniona od ryzyka ubezpieczenia Pani samochodu. To że była Pani poszkodowanym w wypadku nie obniża ryzyka, więc cena ubezpieczenia nie zmniejszyła się. I nie powinno być żadnego zwrotu w tej sytuacji. Nie poniosła Pani także dodatkowych kosztów związanych z ubezpieczeniem, ponieważ cena ubezpieczenia też nie wzrosła dla Pani. Pokrywane są koszty, które poniosła Pani w związku z powstaniem szkody. Cena Pani ubezpieczenia nie ulega zmianie. Nie ponosi Pani kosztów wyższych niż te, które by Pani poniosła, gdyby do szkody nie doszło. Ubezpieczenie i tak musiałaby Pani kupić, a cena Pani ubezpieczenia jest taka sama. Czy miałaby Pani szkodę czy nie. Dlatego ubezpieczyciel odmówił pokrycia tych kosztów. I tak jak pisałem wcześniej, żaden przepis nie mówi o tym, że ubezpieczyciel ma obowiązek pokryć koszty OC za każdy dzień naprawy auta i nie spotkałem się z sytuacją, żeby taka sprawa w sądzie została rozpatrzona na korzyść klienta.

Anna
Anna
5 lat temu

Dziękuję – ale mnie Pan zasmucił.
Może moja sprawa będzie pierwsza? 😉

Natalia
Natalia
5 lat temu

zgłosiłam uszkodzenie pojazdu z OC sprawcy. Otrzymałam kalkulację, która niestety nie pokryje kosztów naprawy. Ubezpieczyciel wyśle rzeczoznawcę w celu oględzin auta. Czy po drugiej wycenie mogę wybrać formę gotówkową czy bezgotówkową ? Czy powinnam określić rodzaj zwrotu kosztów przy zgłaszaniu szkody ?

Grzegorz Bujański (punkta)
Grzegorz Bujański (punkta)
5 lat temu
Reply to  Natalia

Co do zasady sposób rozliczenia wybiera się przy zgłoszeniu szkody. Ale po kontakcie z ubezpieczycielem nie powinno być problemów ze zmianą formy rozliczenia szkody.

Olaf
Olaf
5 lat temu

Wtam. Mam pewne pytanie, temat raczej jest ciężki. Szukałem podobnych wpisów na Internecie ale takie sytuacje raczej nikomu się nie zdążają…
Pare miesięcy temu zgubiłem dokumenty, po paru dniach oddal mi je mój znajomy (nie jesteśmy bliższymi kolegami, po prosty sie znamy). Od tamtej sytuacji minelo poł roku, kupiłem sobie nowe auto. Bedac w ubezpieczalni powiedziano mi ze mam w rejestrze wpisana kolejna stłuczkę, zdziwiłem sie ponieważ w swojej karierze kierowcy taka sytuacja zdazyla mi sie tylko 1x. Na początku nie wiedziałem o co w ogole chodzi, powiedziano mi ze wypadek spowodowany był samochodem marki BMW o rejestracji xxxxxxxx . A ja nigdy nie jezdzilem samochodami tej marki. Przespałem sie z tym pare nocy i w końcu pokumałem fakty. Przypomniała mi sie sytuacja która miała miejsce pol roku temu (opisana wyżej). To właśnie ten znajomy ma samochód marki BMW o takowej rejestracji. Moja stawka za ubezpiecznie wzrosla z 1200zl do 4500zl ponieważ ja jak zarówno współwłaściciel auta straciliśmy sporo znizek. Zostalem wrobiony w wypadek samochodowy, dokumenty zostały sfałszowane a mój podpis podrobiony. W ubezpieczalni zarzekałem sie ze taka sytuacja z wypadkiem samochodem marki BMW z moim udzialem nie miala miejsca, powiedzieli mi ze jeśli wyjasnie sytuacje to zwroca mi te 3ooo zl które doliczyli za ta stluczke. , A jednak placenie prawie 5tysiecy zl za auto warte 2 raczej mija sie z celem szczególnie ze taka sytuacja nie miała miejsca . NIe wiem co mam zrobić, powoli popadam w jakas depresje z tego powodu. A z winowajca nie ma zadnego kontaktu można wydzwaniać, wypisywać smsy itd a tu 0 odzewu.
Co zrobić w takiej sytuacji? Czy jest jakas mozliwosc żeby wymazac ta stluczke z mojej listy? Jeśli np. pojde z nim do mojego ubezpieczyciela a on przyzna sie do winy, czy cos w tym stylu. Telefonow może ode mnie nie odbiera ale wiem gdze mieszka i wiem gdze parkuje swoje auto.
Z góry dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam ~O.

Grzegorz Bujański (punkta)
Grzegorz Bujański (punkta)
5 lat temu
Reply to  Olaf

Witam. Sytuacja jest o tle nietypowa, że szkoda jest przypisywana właścicielowi auta. W związku z czym musiałby Pan widnieć jako właściciel na polisie. Istnieje też możliwość, że został Pan podany jako kierowca. Wtedy faktycznie szkoda też będzie wpisana na Pana, ale tylko kilka firm podnosi za taką szkodę składki. Żeby szkoda została usunięta z Pana konta, trzeba to załatwić z ubezpieczycielem, który wypłacał odszkodowanie. Należałoby skontaktować się z tym ubezpieczycielem i dopytać, co musiałby Pan dosłać, aby sprawa została rozwiązana. Samo wytłumaczenie słowne zapewne nie wystarczy. Możliwe, że ubezpieczyciel będzie oczekiwał zgłoszenia sprawy na policję i jedynie po otrzymaniu dokumentów z policji poprawi dane dotyczące sprawcy/kierującego pojazdem sprawcy.

Marek
Marek
4 lat temu

Witam. Czy mogę cofnąć upoważnienie dla ASO do naprawy bezgotówkowej mojego samochodu z OC sprawcy PZU ? Jeśli tak to jakie odszkodowanie otrzymam:
1. wycena z kosztorysu zaniżonego przez PZU
2. Wycena ASO o wiele wyższa

Pozdrawiam

Grzegorz Bujański (punkta)
Grzegorz Bujański (punkta)
4 lat temu
Reply to  Marek

Witam. Jeśli nie zdecyduje się Pan na naprawę w ASO, zmienia Pan decyzję o sposobie likwidacji szkody. Wycena z ASO zawsze będzie wyższą. Jeśli nie będzie Pan naprawiał auta w ASO, ubezpieczyciel zapewne pozostanie przy wycenie kosztorysowej.

Krzysztof
Krzysztof
4 lat temu

W grudniu został (nie z mojej winy) uszkodzony samochód którego jestem współwłaścicielem.
Czy ubezpieczyciel (przy rozliczeniu bezgotówkowym) ma prawo zapłacić tyko połowę wartości odszkodowania, jeśli nie ma możliwości skontaktowania się z drugim współwłaścicielem?
Ja nie chcę pieniędzy do ręki ale oczekuję że ubezpieczyciel pokryje całą naprawę..

Agnieszka
Agnieszka
4 lat temu

Witam, czy mam prawo do roszczenia likwidacji szkody przez wymianę uszkodzonych części, a nie jak sugeruje ubezpieczyciel naprawę „zgodnie ze sztuką”? Samochód w chwili powstania szkody nie miał roku. Chciałabym, aby przywrócić go do stanu sprzed stłuczki bez bawienia się w odszkodowania za utratę wartości handlowej mienia. Ubezpieczyciel nie odpowiada na moją reklamację. Wysyła mi jedynie maile, iż nie mógł wypłacić odszkodowania, bo nie przedstawiłam f-ry za naprawę. Przed likwidacją szkody chciałam ustalić poziom odszkodowania. W sytuacji braku konkretnego info jestem w impasie. Czy mogę odstawić wóz do serwisu, kazać wymienić części i ubiegać się o wypłatę odszkodowania do wysokości wystawionej f-ry?

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
4 lat temu
Reply to  Agnieszka

Dzień dobry. To czy element jest do wymiany czy naprawy zależy od tego jakie są zalecenie producenta przy danym uszkodzeniu. Nie jest powiedziane, że warsztat dostanie środki po przedstawieniu FV za wymianę części. Przed przystąpieniem do naprawy powinni przedstawić swój kosztorys, który następnie zostanie zweryfikowany przez likwidatora.

Greta
Greta
4 lat temu

Wybrałam bezgotówkową likwidację szkody z oc sprawcy kolizji ale czekaliśmy na decyzję ubezpieczyciela w sprawie odpowiedzialnosci poniewaz sprawca oddalił sie z miejsca kolizji. Po dotarciu do niego i wreczeniu mandatu przez policje dostarczyłam do ubezpieczyciela stosowne pismo z policji. Tego samego dnia nastapił przelew na konto warsztatu podczas gdy auto nie zostało jeszcze oddane w celu likwidacji szkody. Ja zostałam tylko przez warsztat poinformowana o akceptacji kosztorysu a nie o wystawieniu faktury za naprawe auta do ktorej jeszcze przrcuez nie doszlo. Czy ubezpieczyciel mial prawo przelac pieniadze bez sprawdzenia czy szkoda zistala zlikwidowana? I czy warsztat mogl wystawic fakture ( majac poki co tylko skan mojej cesji) za naprawe ktorej jeszcze nie dokonal?

Sylwia
Sylwia
4 lat temu

Kierowca potrącił na pasach wózek z dzieckiem 7-miesięcznym. Dziecku nic się nie stało, koło wózka pęknięte, nie mogę go użytkować, naprawić tez póki co, a co za tym idzie nie mogę ruszyć się z domu od kilku dni. Czy jeśli zakupie wózek czy ubezpieczyciel sprawcy zwraca jakąś część kosztów? Czy mogę liczyć tylko na koszty związane z naprawą tego uszkodzonego?

Pawelo
Pawelo
4 lat temu

Mój samochód został uszkodzony gdy stał zaparkowany przez samochód sprawcy. Szkodę zgłosiłem mojego ubezpieczyciela (PZU). Nie wypełniłem jeszcze umowy zlecenia naprawy, jednak po oględzinach rzeczoznawcy otrzymałem kosztorys który wg.mnie jest zaniżony i oparty o niewłaściwe części (jak np.policzono mi koszt felgi 18′, gdzie u mnie są 19′). Teraz wiem że zrobiłem błąd zgłaszając szkodę do mojego ubezpieczyciela a nie do TU sprawcy (PZU mocno zaniża kosztorysy).
Pytanie jest następujące, czy mogę zrezygnować z likwidacji szkody przez PZU (mojego ubezpieczyciela) i szkodę na nowo zgłosić tym razem do TU sprawcy? Za niedługo mija 30 dni od daty powstania szkody.
Lub zostawić już tak jak jest, a walkę z PZU o zaniżony kosztorys oddac do firm dopłacających do odszkodowań, jako sprzedaż cesji ? Widzę że TU robią nas jak chcą, taka prawda :/

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
4 lat temu
Reply to  Pawelo

Dzień dobry, proszę pamiętać, że zawsze można odwołać się od decyzji ubezpieczyciela. Jeśli uważa Pan, że wycena szkody została zaniżona, to proszę udowodnić w odwołaniu, że wypłata powinna być wyższa. Ogólnie przy wycofywaniu szkody i zgłaszaniu jej do innego Towarzystwa może spotkać się Pan z problemem związanym z podwójnym zaraportowaniem szkody do UFG.

Kompot
Kompot
4 lat temu
Reply to  Pawelo

Witam, tez miałem trochę problemów z PZU. Ostatnio stała się najgorszą możliwą ubezpieczenia… Mocno zanizaja wyceny, mimo że likwidację robiłem w swoim TU(pzu) jako ich klient i traktują nas klientów jak śmieci…

Tomasz
Tomasz
4 lat temu

Dostałem skrócony akt zgłoszenia kolizji , i mam podać nr. Polisy mojej czy sprawcy?

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
4 lat temu
Reply to  Tomasz

Dzień dobry, często ubezpieczyciel wymaga podania numerów polis sprawcy jak i poszkodowanego.

Bezczel
Bezczel
4 lat temu

Sprawca powiedział że dogadamy sprawę i odjechał, mam numer tablic. Później się nie zgłosił, mam oświadczenie świadków na piśmie. Muszę iść na policje? Mam zabrać tych świadków ze sobą, czy policja sporządzi odpowiednią notkę?

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
4 lat temu
Reply to  Bezczel

Sprawę należy zgłosić na policję, ubezpieczyciel podczas procesu likwidacji na pewno będzie chciał uzyskać duplikat notatki. Samo oświadczenie na piśmie nie wystarczy, policja najprawdopodobniej będzie chciała uzyskać od nich zeznania ws. zdarzenia.

Joanna
Joanna
4 lat temu

Dzień dobry. 12 października moje auto zostało uderzone przez osobę, która wymusiła pierwszeństwo. Wezwana policja uznała winę tej osoby, a dla mnie zaczęła się przeprawa z firmą ubezpieczającą. Na podstawie zrobionych przeze mnie zdjęć Ubezpieczyciel sprawcy sporządził kosztorys, w którym widnieje mnóstwo zamienników, a wiele szkód nie jest ujętych. Auto nie jeździ, obawiam się, jakie dodatkowe uszkodzenia ukrywają się pod pogniecioną blachą..Chcę aby było naprawione w serwisie. Usłyszałam, że mogę, a Ubezpieczyciel zweryfikuje faktury. Aby dowieźć auto do serwisu potrzebuję lawety, której Ubezpieczyciel mi odmówił, mimo, że w serwisie powiedziano mi, że mam taki prawo. Nie wiem, co robić, cieszę się, że trafiłam na Pana porady, bo czuję, że jestem sama z problemem…Mogę liczyć na nakreślenie ścieżki, którą powinnam pójść?

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
4 lat temu
Reply to  Joanna

Dzień dobry, Pani Joanno, pozwolę sobie zacytować fragment artykułu ze strony Rzecznika Finansowego w sprawie zwrotu kosztów za holowanie auta:

„Nie ma właściwie wątpliwości, że poszkodowanemu przysługuje zwrot kwoty, którą musiał wydać na holowanie pojazdu do warsztatu (miejsca zamieszkania), jeżeli pojazd po kolizji nie nadawał się do dalszej jazdy. Powyższe twierdzenie wynika wprost z dyspozycji przytoczonego powyżej art. 361 k.c. Jest to wręcz podręcznikowy przykład strat, które poszkodowany poniósł w związku ze zdarzeniem szkodowym. Pozostają one w ścisłym związku zarówno ekonomicznym, jak i przyczynowym ze szkodą, a zatem ubezpieczyciel sprawcy jest obowiązany do ich zwrotu.”

Proszę jednak pamiętać, żeby znaleźć taką firmę, która odholuje Pani auto za kwotę nieprzewyższającą średnie ceny na rynku, ponieważ wtedy może być problem ze zwrotem środków wydanych na lawetę.

Joanna
Joanna
4 lat temu

Dziękuję za odpowiedź. Na razie odwołałam się od wirtualnej wyceny mojego auta. Mam wrażenie, że trudności dopiero się zaczną …zwłaszcza, jak cofnięte mi zostanie prawo użytkowania auta zastępczego. Taki kraj…

Zuzanna
Zuzanna
2 lat temu

Witam. Miałam stłuczkę / nie z własnej winy/w grudniu 2019 roku. Pani , która uderzyła w moje auto ma ubezpieczenie w tej samej firmie .po kilku oględzinach wycenił ubezpieczyciel moją szkodę na zamienniki na850 zł. Po kilku odwołaniach wycena jest na kwotę 1800 zł. Również zamienniki. Tylko po kolejnych oględzinach i po sprawdzeniu uszkodzenia na stacji diagnostycznej,za którą musiałam zapłacić z własnych pieniędzy. Nie przyjęłam tej kwoty, bo powiedziano mi, że szkoda opiewa na co najmniej 6000. Proszę mi powiedzieć co mam dalej z tym robić. Pieniędzy do tej pory nie przyjęłam tzn 1800 zł. Pozdrawiam

Konsultant Punkta
Editor
Konsultant Punkta
4 miesięcy temu
Reply to  Zuzanna

Dzień dobry,
Wygląda, że sprawa o której Państwo piszą wymaga dłuższej analizy i niestety nie uda nam się jej rozwiązać w komentarzu.
Polecamy bezpośredni kontakt z radcą prawnym lub z firmą pomagającą w wywalczaniu odszkodowań.

agusia13
agusia13
2 lat temu

Witam.
A ja mam pytanie z troszkę innej beczki. Parkowałam auto na stacji Orlen. Po opuszczeniu stacji okazało się, że jakiś słupek/ znak przewrócił się na moje auto i rozbił mi szybę karoseryjną. Poprosiłam jedną z pracownic żeby wyszła ze mną zobaczyć szkodę, zawiadomiłam również o zdarzeniu prowadzącą stację. Kilka dni później sprawa trafiła do Warty jako ubezpieczyciela Orlenu. Następnie po kilku dniach otrzymałam powiadomienie o odrzuceniu wniosku dotyczącego mojej szkody gdyż słupek/znak należał do firmy wymieniającej kostkę brukową na stacji. Oczywiście telefon do tej firmy z prośbą o podanie nr polisy… I zaczynają się schody. Sytuacja przedstawiona, miał ktoś oddzwonić. Cisza. po kilku dniach się przypominam, podobno nie ma osoby decyzyjnej. Trochę to dziwne biorąc pod uwagę możliwość komunikowania się telefonicznie, mailowo oraz przez tysiące komunikatorów. Moje pytanie, jak zmusić winną firmę do współpracy??

Konsultant Punkta
Konsultant Punkta
2 lat temu
Reply to  agusia13

Dzień dobry,

Wygląda, że sprawa o której Pani pisze wymaga dłuższej analizy i niestety nie uda nam się jej rozwiązać w komentarzu. Polecamy bezpośredni kontakt z radcą prawnym.

Margo
Margo
2 lat temu

Witam,
Proszę o pomoc.
Kierowca zarysował mi samochód koło domu powiedział ,że pokryje koszty naprawy z ubezpieczenia.Tylko mam problem jestem współwłaścicielem i co się dowiedziałam ,że właściciel nie podpisze mi protokołu ze względu na na koleżeństwo z osobą która zarysowała mi auto.Co mogę w tej sprawie zrobić?Jeżeli nie będzie podpisów właściciela i współwłaściciela to nie otrzymam pieniędzy za naprawę.

Konsultant Punkta
Konsultant Punkta
2 lat temu
Reply to  Margo

Dzień dobry, polecam skontaktować się z Ubezpieczycielem, aby doprecyzować czy jest tutaj wymagany podpis drugiego właściciela. Jeśli nie uda się wyjaśnić tej sprawy, to może Pani udać się do radcy prawnego.