Czy w Turcji jest bezpiecznie?

Aktualizacja:
Turecka flaga

Czy w Turcji jest bezpiecznie? - to jedno z częściej wyszukiwanych haseł w Internecie. Nie będziemy wkładać kija w mrowisko i na pytanie o bezpieczeństwo nie udzielimy jednoznacznej odpowiedzi. Dlaczego? Bo takiej nie ma. Postaramy się natomiast naszkicować obraz Turcji takiej, jaka jest. O pomoc poprosiliśmy osoby blisko związane z krajem półksiężyca. A więc - jak to jest z tym bezpieczeństwem w Turcji?

Planujesz wyjazd do Turcji. Do dużego turystycznego kurortu. Chcesz pozwiedzać – bo ładnie. Chcesz poleniuchować – bo ciepło. Chcesz odpocząć – bo tanio. Osiem osób na dziesięć zapyta: „a nie boisz się?”. „Boję. Że widoki rozczarują. Że popada. Że spalę się słońcem”. Taką wersję odpowiedzi zakładamy w przypadku osoby, która choć raz była w Turcji. Dla pionierów rezerwujemy coś mniej optymistycznego: „Boję. Że wybuchnie bomba. Że zaatakuje Państwo Islamskie. Że Sułtan się zemści. Że żonę porwą i sprzedadzą za wielbłąda – bo blondynka”. Pomijając jednak tak skrajne opinie – jaka w rzeczywistości jest Turcja? Czy jest się czego obawiać? Czy Turcja jest bezpieczna?

Stereotypowa Turcja to kraj muzułmański zamieszkiwany głównie przez Arabów, w którym kobiety albo sprzedaje się za wielbłąda, albo zamyka w haremie. W rzeczywistości Turcja jest państwem świeckim, zamieszkiwanym w zdecydowanej większości przez wyznawców islamu, z których Arabowie stanowią jedynie od 0,7 do 2,5 proc. ludności, a największy harem znajduje się w Pałacu Topkapı w Stambule i jest oblegany przez turystów. Tyle w kwestii zmierzenia się ze stereotypami. Przejdźmy zatem do faktów.

Wakacje w Turcji: Turcja wróciła do łask

Turcję coraz częściej promuje się jako kierunek całoroczny. Faktem jest, że lato trwa tam zdecydowanie dłużej, a turyści odwiedzający ten kraj poza sezonem mogą liczyć na nieco niższe ceny. Już w lipcu 2019 roku głoszono, że Turcja z impetem wróciła do łask, zaskarbiając sobie coraz większą przychylność polskich turystów.  Choć brak jeszcze oficjalnego podsumowania najpopularniejszych kierunków wakacyjnych 2019 roku, z całą pewnością można stwierdzić, że ta nadal utrzymuje się w pierwszej trójce. Wybierana jest na wakacje o wiele częściej niż kraje Europy Zachodniej.

Z kolei, z raportu Polskiej Izby Turystyki „Zagraniczne wakacje Polaków w 2018 roku”, który obejmuje tzw. „wysoki sezon”, czyli okres od 28 kwietnia do 31 sierpnia 2018 roku wynikało, że Turcja znalazła się na drugim miejscu wśród ulubionych kierunków Polaków, zbierając tym samym 14,9 proc. udziałów w rynku. Choć to Grecja była wówczas pierwszym miejscu, to pod względem dynamiki wzrostu, pozostawała jednak daleko w tyle. Małym zaskoczeniem mógł być też fakt, że wśród najpopularniejszych miejscowości turystycznych 2018 roku, bezsprzecznie wygrywa Riwiera Turecka. Według statystyk travelplanet.pl, wakacje w Alanyi, Antalyi czy Side, spędził więcej niż co dziesiąty klient biur podróży. Wzrost popularności w czerwcu i lipcu 2018 roku wyniósł 83 proc. Robi wrażenie? Jeszcze większe robią dane zebrane przez wakacje.pl. Wynika z nich, że w porównaniu z 2017 rokiem, aż 180 proc. więcej Polaków zarezerwowało w tym roku wakacje w Turcji.

Tym sposobem Turcja w wielkim stylu powróciła do czołówki ulubionych wakacyjnych destynacji Polaków. Wszystko to potwierdza także nasz ubiegłoroczny raport „Zagraniczne (i nie tylko) wakacje Polaków 2018″, w którym Riwiera Turecka wygrała aż w 13 polskich województwach. Wygląda więc na to, że cena i gwarantowana pogoda wygrywa z ostrzeżeniami przed wyjazdem i zawirowaniami politycznymi. Po dwóch słabszych latach Turcja ponownie znalazła się na podium najpopularniejszych kierunków turystycznych polskich turystów i póki co zdaje się swoją pozycję utrzymać.

Sytuacja w Turcji 2019

Dotychczasowa sytuacja w Turcji prezentowała się stabilnie. Choć wielu turystów nie było wolnych od obaw, bezpieczeństwo w Turcji nie rodziło już takich wątpliwości, jak jeszcze dwa lata temu. Sytuacja nieco zmieniała się w pierwszej połowie października 2019, kiedy to Turcja przeprowadziła inwazję wojskową w północno-wschodniej Syrii. Działania wymierzone są w siły kurdyjskie, które odegrały znaczną rolę w pokonaniu Państwa Islamskiego. Jednocześnie głoszono, że prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zapowiedział Donaldowi Trumpowi, że Turcja nigdy nie ogłosi zawieszenia broni w Syrii i nie będzie negocjować z Kurdami. Wszystko to poskutkowało ostrzeżeniem Turcji przed oskarżeniem o zbrodnie wojenne w Syrii. W kontekście aktualnych wydarzeń pojawia się także Polska – nie tylko jako kraj, który może eksportować broń do Ankary, ale także jako kierunek z którego napływa wielu turystów. To z kolei w nas – turystach – budzi wiele wątpliwości związanych z bezpieczeństwem w Turcji.

Turcja – ostrzeżenia MSZ-u dla podróżujących

18 lipca 2018 roku przestał obowiązywać w Turcji stan wyjątkowy wprowadzony w 2016 roku po stłumieniu zamachu stanu, którego celem było obalanie prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana. Niespełna rok później, resort nadal informuje o działaniach zbrojnych prowadzonych w prowincjach na wschodzie i południowym wschodzie kraju. Sytuacja jednak nieco ustabilizowała się i ostatnia aktualizacja MSZ-u dotycząca ostrzeżeń przed podróżą do Turcji pochodzi z 29 sierpnia 2018 roku i odradza podróże na tereny przy granicy z Syrią i Irakiem oraz radzi zachowanie szczególnej ostrożności w popularnych regionach turystycznych.

Niebezpieczne regiony Turcji

„Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza wszelkie podróże w regiony  graniczące z Syrią i Irakiem:  okręgi Hatay, Kilis, Diyarbakir, Batman, Şırnak oraz Hakkari – ze względu na utrzymujące się zagrożenie terroryzmem i prowadzone na tych terenach operacje wojskowe i policyjne.

MSZ odradza podróże, które nie są konieczne:

      • do okręgów Gaziantep, Şanliurfa, Mardin i przy granicy z Syrią;
      • do okręgów Van i Ağrı przy granicy z Iranem.

Na pozostałym terytorium Turcji, w tym w popularnych regionach turystycznych, zalecamy  zachowanie szczególnej ostrożności”.

A czym w tym przypadku będzie szczególna ostrożność? To przede wszystkim unikanie zgromadzeń i miejsc demonstracji.

Polscy turyści wolni od obaw?

Planując pobyt w jednym z turystycznych kurortów w zachodniej części kraju, warto zdać sobie sprawę z odległości dzielących te tereny od rejonu objętego komunikatem MSZ-u. Resorty turystyczne oddalone są od tureckiej granicy z Syrią o ponad 750 km.

Czy takie fakty uspokajają jednak Polaków? Czy decydując się na wakacje w Turcji, pozbawieni są wszelkich obaw? Nie do końca. O odczucia polskich turystów przybywających do Turcji zapytaliśmy Agatę Bromberek, mieszkającą od 13 lat w Turcji autorkę bloga Tur-tur blog: Polka w Turcji:Ze względu na mojego bloga i pracę w turystyce mam styczność z wieloma turystami, którzy kierują do mnie zapytania o sytuację w Turcji. Interesuje ich czy mogą bez obaw podróżować po kraju, a nawet czy mogą wyjść poza hotel, do miasta, przespacerować się wieczorem po centrum! Wystarczy jednak pierwsza podróż do Turcji (o ile faktycznie dana osoba przełamie lęk) i taka osoba wraca zazwyczaj rozkochana, a przynajmniej pozytywnie przekonana do tego kraju.

A czy widoczna jest zmiana nastawienia Polaków na przestrzeni ostatnich lat? – Kilka czy kilkanaście lat temu Turcja nie kojarzyła się turystom aż tak bardzo z niebezpieczeństwem czy terroryzmem. Owszem, zawsze ten przysłowiowy „Turek” brzmiał niepokojąco, ale bardziej ten niepokój utożsamiano z tureckimi mężczyznami, których powinny się wystrzegać samotnie podróżujące do Turcji kobiety. Pamiętam jak przed moim pierwszym wyjazdem uspokajano mnie, że przecież jestem szatynką, więc nie mam się czego obawiać. W tej chwili od paru ostatnich lat ten niepokój bardziej kojarzony jest z zamachami terrorystycznymi i sytuacją polityczną. W Turcji jednak, o czym często nie wiemy, terroryzm ma długą historię, zdecydowanie dłuższą niż kilka lat. Wcześniej po prostu, w czasach „sprzed ery internetu” nie wszyscy o tym wiedzieliśmy – wyjaśnia Agata Bromberek.

Czy w Turcji jest bezpiecznie? – opinie

Jako turyści wiedzę o aktualnej sytuacji w Turcji najczęściej czerpiemy ze środków masowego przekazu. Bardzo często obraz Turcji w nich kreślony jest przerysowany i w rzeczywistości ma niewiele wspólnego z tym, co możemy zastać na miejscu. Porównanie aktualnej sytuacji do tej sprzed kilku lat staje się łatwiejsze dla osób, które w tureckiej rzeczywistości spędziły trochę czasu i pomimo całej swojej słabości do wszystkiego, co tureckie, potrafią realnie ocenić bezpieczeństwo czy ewentualne zagrożenia. – Do Turcji podróżuję systematycznie od ponad 10 lat, a przez kilkanaście miesięcy mieszkałam w północno-zachodniej części kraju. Podobnie jak miliony osób na całym świecie, uwielbiam turecką kulturę, gościnność Turków oraz piękno tego regionu. Dwugodzinny lot z Polski pozwala mi przenieść się do miejsca pełnego orientalnych zapachów, dźwięków oraz smaków. Choć często odkrywam nowe podróżnicze fascynacje, Turcja ma dla mnie stałe miejsce na podium. Jak dotąd, kraj ten nie dał mi nigdy powodu do niepokoju i bezpośredniego poczucia zagrożenia. Mimo ogromnej sympatii dla tego miejsca, jestem jednak świadoma potencjalnych niebezpieczeństw, z jakimi współcześnie może wiązać się podróż do wielu zakątków świata, w tym także Turcji. Wspomnienie zamachów terrorystycznych czy działania zbrojne na granicy turecko-syryjskiej nie powinny ujść niczyjej uwadze. Warto pamiętać również o tym, że mamy do czynienia z bardzo dużym krajem, w którym sytuacja w poszczególnych prowincjach może się znacząco różnić. Punktem wyjścia do decyzji o podróży do Turcji powinna być przede wszystkim lektura bieżących komunikatów MSZ-u, dotyczących bezpieczeństwa w regionie  – mówi Agnieszka Wawrzyniak, autorka bloga podróżniczego Styk Kultur.

W podobnym tonie wypowiada się Magdalena Yildirim, lektor i tłumacz języka tureckiego, założycielka Centrum Języka i Kultury Tureckiej Lisan oraz autorka książki „Życie codzienne w Stambule”: – Na pytanie o bezpieczeństwo w Turcji, nie ma jednej poprawnej odpowiedzi. Turcja jest bardzo zróżnicowanym krajem. Położenie geopolityczne, sytuacja społeczna i ekonomiczna ma wpływ na to, czy my – turyści, możemy czuć się bezpiecznie. Jeżeli chcemy odwiedzić miejsca, które zazwyczaj są odwiedzane przez turystów, a więc popularne kurorty nad Morzem Śródziemnym czy Morzem Egejskim oraz duże miasta, typu Stambuł, Izmir czy Ankara, to mamy do czynienia dokładnie z takimi samymi zagrożeniami ze strony terroryzmu, jak w każdym innym dużym mieście na  świecie. Musimy po prostu pamiętać o tym, że zagrożenie terrorystyczne istnieje. Jednocześnie uspokajać powinien nas nieco fakt, że Turcy mają ogromne doświadczenie i są świetnie przeszkoleni w zakresie zapobiegania atakom terrorystycznym. Cały czas kontrolowane są drogi i to nie tylko ze względu na terroryzm. Są to działania mające przeciwdziałać przemytowi narkotyków czy broni. My jako turyści możemy czuć się przytłoczeni widokiem takiej ilości policji, ale to wszystko jest dla naszego bezpieczeństwa. Ja jako kobieta, jako żona i matka, dużo bezpieczniej czuję się na tureckiej ulicy, niż przykładowo w Warszawie.

Jednocześnie Magdalena zwraca uwagę na ciekawą zależność: – Ryzyko rozbojów, kradzieży czy gwałtów jest zdecydowanie większe w dużych metropoliach, takich jak Stambuł, niż w małym miasteczku w centralnej Anatolii. Mimo tego, że turysta jest tam „elementem” dość nietypowym dla lokalnej społeczności, nie powinien się bać. Wręcz przeciwnie – może spodziewać się pomocy i serdeczności ze strony tubylców.

Wschodnia Turcja nie dla turystów?

O realnym zagrożeniu terrorystycznym w Turcji mówi się najczęściej w kontekście terenów na wschodzie kraju. To w tamte rejony, MSZ odradza podróże, a biura turystyczne z reguły omijają te miejsca szerokim łukiem. Nie brakuje jednak turystów, którzy chcą poznać „prawdziwą”, mniej turystyczną Turcję. – Pojęcie bezpieczeństwa w tym przypadku jest bardzo względne. Jest tam bezpiecznie, ale musimy zdać sobie sprawę, że w niektórych miejscach możemy napotkać konflikt pomiędzy państwem tureckim a ugrupowaniem PKK. I choć PKK nigdy nie atakowało turystów i robić tego nie będzie, ponieważ strzeliłoby sobie tym w kolano, turyści zapuszczający się w tamte tereny mogą znaleźć się w polu rażenia. Na pewno nie jest to miejsce do spędzania wakacji z małymi dziećmi. I wcale nie dlatego, że jest niebezpieczne dla turystów, a raczej dlatego, że ryzyko wystąpienia tam różnych nieprzewidzianych sytuacji jest zdecydowanie większe niż turystycznych kurortach na zachodzie kraju  – ocenia Magdalena.

Turcja – wskazówki dla podróżnych

Na koniec poprosiliśmy o ewentualne rady i wskazówki dla osób, które Turcję mają na liście swoich wakacyjnych planów, a jednak przed ich realizacją wciąż coś ich powstrzymuje. – Przed wyjazdem polecam przede wszystkim jak najwięcej czytać i oglądać informacje o Turcji. Warto też zajrzeć w mapę i zmierzyć odległości od niepokojących nas obszarów (np. Syrii). Turcja jest ogromnym krajem i uświadomienie sobie tego uspokaja. Im więcej też dowiemy się o kulturze, obyczajach panujących w tym kraju, tym lepiej. Chociażby sam islam – ten turecki jest inny niż na przykład w Egipcie. Albo zasady dotyczące stroju – bliższe Europie niż krajom arabskim. Polecam przeglądać filmiki publikowane przez turystów i podróżników na Youtube – pokazują przecież, że ktoś tam już był, że nic mu się nie stało. Filmiki takie wolne są od „propagandy”. To po prostu wspomnienia kogoś, kto zwiedzał Turcję, a zatem najbardziej wiarygodne. To na pewno oswoi lęk przed nieznanym – radzi Agata Bromberek.

Jak zauważa Magdalena Yildirim, jeśli chcielibyśmy bezpieczeństwo w Turcji porównać z bezpieczeństwem w innym kraju, musielibyśmy porównać je np. do Wielkiej Brytanii, Francji czy Hiszpanii, czyli krajów, które są zróżnicowane kulturowe. – Rezygnacja z wyjazdu do Turcji w obawie o bezpieczeństwo, w moim odczuciu jest nieuzasadniona. Natomiast mówienie, że Turcja jest w 100 procentach bezpieczna byłoby nieporozumieniem. Na koniec dodaje: – Turcja nie jest najbezpieczniejszym krajem na świecie, ale nie jest wcale mniej bezpieczna niż większość krajów w Zachodniej Europie.

Ubezpieczenie turystyczne do Turcji: co warto wiedzieć przed wyjazdem?

Podsumowanie

  1. Po dwóch słabszych latach, w 2018 roku Turcja ponownie znalazła się na podium najpopularniejszych kierunków turystycznych polskich turystów.
  2. Wśród najpopularniejszych miejscowości turystycznych 2018 roku bezsprzecznie wygrywa Riwiera Turecka.
  3. 18 lipca 2018 roku przestał obowiązywać w Turcji stan wyjątkowy, który został wprowadzony w 2016 roku po stłumieniu zamachu stanu, którego celem było obalanie prezydenta Recepa Tayyipa Erdoğana.
  4. Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza podróże w regiony graniczące z Syrią i Irakiem. Na pozostałym terytorium Turcji zalecana jest szczególna ostrożność.

Oceń artykuł: 1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars

Loading...
Zasubskrybuj
Powiadom o
guest
6 Comments
Starsze
Nowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Türkiye benim aşkım
Türkiye benim aşkım
4 lat temu

Świetny artykuł Bardzo podoba mi się fragment o haremie,że istnieje w Turcji harem ale tylko ten w Top kapı

W. i Erynia
W. i Erynia
4 lat temu

Spaliśmy u Kurdów (i nie tylko)
https://www.eryniawtrasie.eu/?s=turcja
i przejechaliśmy pobliżu granicy Iranem
https://www.eryniawtrasie.eu/23971
ale czuliśmy się bezpiecznie

MIECKO
MIECKO
2 lat temu

TURCJA ?
JESTEM KIEROWCĄ ZAWODOWYM ,BARDZO KOCHAM SWOJĄ PRACĘ .
W CIĄGU DWUDZIESTU OŚMIU LAT PRACY ZWIEDZIŁEM WIELE KRAJÓW , ALE TURCJA JEST NAJPIĘKNIEJSZYM Z NICH TO SĄ LUDZIE UPRZEJMI , SZANUJĄCY INNYCH , TO SĄ CHARAKTERY I WOLNOŚĆ WIDOCZNA NIE SKRĘPOWANA , MOŻNA POWIEDZIEĆ ZE DOTYKIEM JĄ CZUĆ. W TURCJI LUDZIE SĄ I BIEDNI I BOGACI LECZ NIKT NIE NARZEKA , KTO TYLKO MOŻE PRACUJĘ .
NIE WIEM CZY MĄDRZE PISZĘ ALE PRZEZ TRZY LATA PRACUJĄC W FIRMIE TRAXI JEŻDZIŁEM NA TURCJĘ I OBJEŻDZIŁEM JĄ DO OKOŁA . NIGDY NIE ZAZNAŁEM KRZYWDY NIGDY NIKT MNIE NIE OBRAZIŁ ANI NIE WYŚMIEWAŁ MOJEJ WIARY . JEDNYM SŁOWEM KOCHAM TURCJĘ I PRAGNĘ TAM JEZDZIĆ . POZDRAWIAM TURCJĘ I ICH MIESZKAŃCÓW

MIECKO
MIECKO
2 lat temu

KOCHAM TURCJĘ

Adam
Adam
6 miesięcy temu

Jeszcze jeden powód nie spędzania wakacji w Turcji to obecność rosjan i ich wulgarne zachowanie. Szczególnie po rozpoczęciu wojny i najeździe na Ukrainę. Turcja teraz jest na końcu mojego wyboru jako kraju docelowego na wakacje. 

Ewelina
Ewelina
4 miesięcy temu

Własnie wrocilismy z chlopakiem z wakacji z Turrcji. Jakos zawsze czulam, ze to nie kraj do zwiedzenia dla mnie i odczucie bylo jednak sluszne. Wiele krajow na świecie zwiedzilam ale Turcja jesli chodzi o podejscie ludzi w szczególności do polakow jest na razie najgorszym krajem! Wiele sytuacji mielismy bardzo nieprzyjemnych, praktycznie każdy oszukuje na pieniądzach. A że to biedny kraj i nie maja euro wiec płacąc w euro zawsze wydaja w lirach i zawsze oszukuja. Strasznie wrecz zmuszaja cciebie zeby wejsc i coś kupic. Mojemu chlopakowi w klubie dosypali cos do drinka bo widzieli, ze ma euro i iphona. Najpierw chcieli zeby zaplacil mu za skorzystanie z ubikacji w klubie a ze sie postawił i odzyskal na moment swiadomosc przez adrenaline to pamietal ten moment. No a pozniej juz jak mu wszystko ukradli to juz niestety nie pamietal. Poszedl na policje i gdy dowiedzial sie policjant, ze jest polakiem to katygorycznie odmowili pomocy. W rozmowe wdal sie jakis Turek zeby muu pomoc to policjant zagroził mu, że jeszcze słowo i go zamknie na 24h za to ze wstawia sie za polakiem. Nawet drogi do hotelu nie chcieli mu wskazac każąc isc na taxi bez pieniedzy. Jeden zgodził sie zawieźć go do hotelu ale tez okradli go z karty od pokoju wieec musial dodatkowo zapłacić za wyrobienie karty zeby wejsc po pieniadze zeby zaplacic no i taksówkarz tez go oszukal wydajac pieniadze. Na drugi dzien lokalizujac iphona poszlismy po niego. Okazalo sie, ze ktos z innego klubu go okradl i poprostu czekali az przyjdziemy. Dalismy im 50€ „znaleźnego” po czym obtoczyli nas dookoła i zarzadal kolejnych 50€ za to ze niby po zamawial drinki za ktore nibyy nie zaplacil i ze niby grozil moj chłopak im pobiciem dzien wcześniej. Bylo jeszcze kilka niemilych sytuacji ale juz i tak najważniejsze opisałam wyżej. Takze nigdy wiecej Turcja…