Jest reakcja firm ubezpieczeniowych na zagrożenie wirusem Ebola

Aktualizacja:
ubezpieczyciele zareagowali na zagrożenie wirusem Ebola

Firmy, które chcą ubezpieczyć podróże służbowe do Afryki Zachodniej lub szukają pokrycia kosztów przeprowadzenia kwarantanny, mogą mieć trudności w uzyskaniu odpowiedniej usługi. Ubezpieczyciele z USA i Wielkiej Brytanii przepisują swoje polisy od nowa na dwa sposoby – tworząc klauzule wyłączające szkody związane z wirusem lub znacząco podnosząc cenę składek za ubezpieczenia do krajów wysokiego ryzyka.

Klienci korporacyjni, których pracownicy są zagrożeni kontaktem z chorobą, mogą liczyć na polisę chroniącą przed potencjalnymi stratami wynikającymi m.in. z utrudnień w podróży. Rozszerzenie ubezpieczenia BI (business interruption – przerwanie działalności) pozwoli pokryć koszty związane z utratą pracownika w związku z chorobą lub kwarantanną przeprowadzaną na statku lub w samolocie.

Międzynarodowy kanał informacyjny RT zwraca uwagę na różne usługi, które zostały wprowadzone na okoliczność epidemii wirusa Ebola, który zabił już około 5000 mieszkańców krajów Afryki Zachodniej. Niektórzy ubezpieczyciele umywają ręce, podczas kiedy inni, tacy jak londyński AON, pracują nad stworzeniem pierwszego ubezpieczenia dla szpitali epidemicznych oraz specjalnych oddziałów monitorujących rozwój sytuacji i ostrzegających przed ryzykiem zachorowań.

W rzeczywistości opanowanej przez goniące za sensacją media i hipochondryków ze smartfonami  strach przed epidemią może przybrać irracjonalny charakter i doprowadzić do paniki na dużą skalę. Decyzje amerykańskich i brytyjskich ubezpieczycieli o przystosowaniu swojej oferty do warunków, w których zarażenie wirusem Ebola staje się realnym zagrożeniem, są natomiast jak najbardziej zasadne i oparte na logicznych przesłankach.

Foto: CDC European Commission DG ECHO Global [CC BY-ND 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-nd/2.0/)], Flickr

Oceń artykuł: 1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars

Loading...
Zasubskrybuj
Powiadom o
guest
0 Comments
Inline Feedbacks
View all comments