Samochód z silnikiem Diesla: 10 błędów, których nie powinieneś popełniać

Aktualizacja:
samochód z silnikiem Diesla

Mimo ostatnich oskarżeń o zanieczyszczanie powietrza w miastach, samochody zasilane olejem napędowym nadal zapewniają połączenie wysokich osiągów z niskim zużyciem paliwa, dlatego cieszą się w Polsce zasłużoną popularnością. Niestety, wciąż wielu kierowców nie wie, jak prawidłowo jeździć dieslem. Podpowiadamy, jak ustrzec się 10 podstawowych błędów, aby samochód z silnikiem Diesla służył Ci jak najdłużej.

Naturalnym środowiskiem samochodu z silnikiem Diesla jest szosa lub autostrada. Takie auta to prawdziwe pożeracze tras i codzienne dojazdy z domu do pracy w miejskich korkach po prostu im nie służą. Dlatego zanim kupimy taki samochód, musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, jak dużo chcemy nim jeździć. Jeśli pokonujemy mniej niż 20 tys. km w ciągu roku, lepiej poszukać samochodu z silnikiem benzynowym.

To właśnie nieprawidłowa eksploatacja, a nie „spisek producentów aut” – o którym można poczytać na forach internetowych – jest powodem, dla którego współczesne silniki zs (zapłon samoczynny) rzadko dożywają przebiegów na poziomie 500 tys. km, co było częste w legendarnym Mercedesie W123. Ci, którzy z nostalgią wspominają tamtą konstrukcję, zdają się zapominać, że jego silnik rozwijał moc 60 KM z 2 litrów pojemności, a rozpędzenie się do 100 km/h zajmowało czas i dystans jak „stąd do wieczności”. Prędkość maksymalna wynosiła „zawrotne” 135 km/h. Niezawodne silniki diesla nie odeszły jednak wraz z zakończeniem produkcji legendarnego Mercedesa. Współczesne jednostki wysokoprężne są obecnie bardziej skomplikowane, a przez to wymagają większej uwagi podczas eksploatacji.

Problem z odpaleniem diesla rano to zmora wielu właścicieli. Podobnie, jak z odpaleniem zimą, na ciepłym czy zimnym silniku. Z tego można by wywnioskować, że ruszenie autem o takim mechanizmie zawsze sprawia kierowcą problemy. Co jednak zrobić, aby ich uniknąć? Technika jazdy samochodem z silnikiem diesla wcale nie jest taka obojętna. Czytaj dalej, aby dowiedzieć się jak uniknąć niechcianych sytuacji.

Unikaj jazdy na krótkich dystansach

Jeśli do pracy masz tylko kilometrów, dla samochodu z silnikiem Diesla oznacza to przyśpieszone zużycie. Na tak krótkim dystansie jego wysokoprężny mechanizm nie zdąży się prawidło rozgrzać. Chodzi tu nie tylko o temperaturę płynu chłodzącego, ale i temperaturę oleju, która rośnie nieco wolniej. Do uruchomienia diesla potrzeba także więcej prądu niż w przypadku auta z silnikiem benzynowym, a energię pobraną z akumulatora należy uzupełnić w czasie jazdy. Pokonanie kilku kilometrów – to za mało. 

Rozwiązanie: w weekend warto wybrać się na godzinną przejażdżkę, najlepiej w trasie i w tym czasie korzystać z pełnych osiągów silnika. Dzięki temu olej silnikowy będzie miał szansę rozpuścić osady z zanieczyszczeń tworzące się w silniku, a akumulator zostanie naładowany.

Problem z silnikiem diesla? Samochód z silnikiem diesla nie lubi krótkich dystansów

Jazda w korkach – powolna śmierć diesla

Nowocześniejsze silniki Diesla wyposażone są w filtr cząstek stałych, który zatrzymuje sadzę będącą składnikiem spalin w momencie, gdy nie pracuje w optymalnych warunkach (np. pod dużym obciążeniem). Sadza to właśnie rakotwórcze cząstki stałe. Są one gromadzone w filtrze (DPF lub FAP), a następnie wypalane podczas jazdy w trasie, gdy sztucznie zostaje podniesiona temperatura spalin. Zainicjowanie tego procesu wymaga jazdy ze stałą wysoką prędkością przez 15-20 minut – czyli dokładnego przeciwieństwa stania w korku. Jeśli sadza nie zostanie wypalona z filtra, ten może zostać zapchany, a wtedy konieczna będzie wizyta w serwisie.

Długotrwała jazda z minimalnie wciśniętym pedałem gazu szkodzi też turbosprężarce. Sadza odkłada się również na elementach o zmiennej geometrii aż do momentu, w którym zostaną one zablokowane i konieczna będzie wymiana takiej części. Jak już pisaliśmy, diesel to silnik niemal stworzony do długiej i jednostajnej pracy, czyli np. do podróżowania po autostradach.

Rozwiązanie: podobnie jak w poprzednim punkcie, rozwiązaniem jest regularna jazda w trasie, z wykorzystaniem pełnych osiągów silnika – tak, aby usunąć sadzę z układu wydechowego oraz pozwolić zmiennej geometrii turbosprężarki na pełen zakres ruchu.

Jazda w korkach jest częstą przyczyną problem z silnikiem diesla

Jakość paliwa – pięta achillesowa diesla

Jeśli tankujesz złej jakości paliwo do samochodu z silnikiem benzynowym, możesz odczuć spadek osiągów. Dopiero po dłuższym czasie bywa, że pojawi się awaria. W identycznym przypadku z silnikiem Diesla możesz nawet nie odjechać sprzed dystrybutora, bo trzeba będzie wymienić zapchany filtr paliwa. W skrajnej wersji uszkodzeniu może ulec układ wtrysku paliwa. O tym, że układ nie pracuje prawidłowo dowiesz się z wcześniejszej pracy mechanizmu. Nierówne obroty czy „dławienie się” jednostki mogą świadczyć o problemach ze złej jakości paliwem.

Chcesz oszczędzić na lepsze paliwo? Znajdź tańszą polisę OC z Punktą!

Sprawdź wysokość składki OC!

Rozwiązanie: warto tankować tylko na stacjach należących do dużych koncernów paliwowych, gdzie zwykle nie zdarzają się wpadki z jakością paliwa. Tankowanie oleju napędowego „premium”, droższego zwykle o 20-30 gr./l nie jest złym pomysłem. Takie paliwo zawiera domieszkę substancji utrzymujących układ wtrysku w czystości.

Porada: do samochód z silnikiem diesla lej wysokiej jakości paliwo

Zadbaj o czystość układ wtrysku paliwa

W silniku Diesla z bezpośrednim wtryskiem paliwa Common Rail – czyli praktycznie każdym wyprodukowanym po roku 2000 – mieszanka oleju napędowego i powietrza podawana jest do cylindrów pod ciśnieniem przekraczającym 2000 barów. W przypadku układów Common Rail na każdy cykl spalania przypada kilka faz wtrysku, dlatego wtryski to prawdziwe arcydzieła sztuki inżynierskiej. Aby funkcjonowały prawidłowo, koniecznie jest utrzymanie ich w czystości. O ile w Niemczech większość użytkowników zdaje sobie sprawę z takiej potrzeby, o tyle w Polsce słyszała o tym tylko garstka fanów motoryzacji. Prawidłowa technika jazdy samochodem z silnikiem diesla wymaga, abyś regularnie kontrolował ich stan.

Rozwiązanie: w nowym samochodzie warto raz pomiędzy przeglądami okresowymi wlać do baku specjalny preparat czyszczący. W aucie, w którym nigdy nie było to robione, zrób kompleksowe czyszczenie układu. Silnik jest wtedy zasilany mieszanką środka czyszczącego i oleju napędowego ze specjalnej maszyny, z pominięciem układu paliwowego. Wyczyszczenie układu wtryskowego powoduje wzrost osiągów silnika, redukuje dymienie z rury wydechowej pod obciążeniem i obniża zużycie paliwa.

Problem z odpaleniem silnika diesla? Sprawdź, czy układ wtrysku jest czysty

Grzanie świec żarowych – raz wystarczy

Silnik wysokoprężny jest o wiele bardziej wrażliwy na niskie temperatury niż silnik benzynowy. Im temperatura za oknem niższa, tym trudniej o samozapłon mieszanki paliwowej pod wpływem ciśnienia. Dokładnie stąd bierzesz się problem z odpaleniem diesla rano. Świece żarowe odpowiedzialne są za ten proces, dzięki rozgrzewaniu się do nawet do 900 st. C, pomagają zwiększyć ciśnienie w komorze spalania w czasie rozruchu.

Uruchamiając silnik Diesla, przekręcamy kluczyk w stacyjne i czekamy aż zgaśnie lampka sygnalizująca działanie świec żarowych („sprężynka”). Dopiero wtedy włączamy rozrusznik. W czasie mrozów starsi kierowcy często cofają kluczyk i włączają je ponownie – to miało sens 30 lat temu, ale nie w dzisiejszych samochodach. Wtedy grzały one przez określony czas (nawet 30 sekund), dziś o ich pracy decyduje jednostka sterująca silnikiem. Latem świece żarowe mogą w ogóle się nie włączyć, zimą będą pracować dłużej. W najnowocześniejszych silnikach potrafią grzać nawet po uruchomieniu silnika tak, by jak najszybciej osiągnął on temperaturę roboczą.

Rozwiązanie: we współczesnych autach świece żarowe grzejemy tylko raz, po czym włączamy rozrusznik silnika. Dwukrotne grzanie nie przyniesie korzyści, a tylko szybciej zużyje świece.

Problemy z dieslem zimą? Dwukrotne grzanie świec żarowych nie przyniesie rozwiązania

Zima za oknem? Nie próbuj rozgrzewać go na postoju

Kolejny przesąd ze starych czasów – zimą najpierw uruchamiamy silnik i dopiero wtedy zabieramy się do odśnieżania auta. Faktycznie, Polonez potrafił się przez 10 minut dobrze rozgrzać, ale w nowoczesnym aucie prędzej skończy się paliwo w baku, niż w aucie stojącym na mrozie wskazówka temperatury ruszy z poziomu minimum. Problem z odpalaniem na zimnym silniku diesel lepiej rozwiązać rozgrzewając odpowiednio świece. W końcu ten typ zużywa tak mało paliwa, bo spala je efektywniej niż benzynowy, rozpraszając mniej energii w formie ciepła.

Rozwiązanie: zimą rozpocznij jazdę 30 sekund po uruchomieniu silnika i delikatnie operując pedałem gazu poczekaj, aż silnik osiągnie temperaturę roboczą. W ten sposób ograniczasz zarówno zużycie samego silnika, jak i paliwa.

CZYTAJ TAKŻE: 

Problem z odpalaniem na zimnym silniku diesela? Nie wciskaj mocno gazu

W pierwszych 20-30 sekundach pracy silnik nie jest właściwie smarowany. Zanim silnik nie osiągnie temperatury roboczej, każde mocne obciążenie prowadzi do jego szybszego zużycia. Zaczekaj aż auto nabierze odpowiedniego trybu pracy i nie nadwyrężaj go na pierwszych kilometrach.

Rozwiązanie: dopóki wskazówka temperatury cieczy chłodzącej nie wskaże 90 st. C należy delikatnie obchodzić się z pedałem gazu. Gaz w podłogę – dopiero po rozgrzaniu silnika.

Samochód z silnikiem diesla nie lubi „ciężkiej nogi” przy niskich obrotach

To, za co kochamy diesle, to dostępność maksymalnego momentu obrotowego już od ok. 1500 obr./min. Nie trzeba „kręcić” silnika wysoko, wystarczy wcisnąć gaz i auto od razu przyśpiesza. Jednak właśnie w przedziale 1400-1600 obr./min jednostka generuje najwięcej drgań, które tłumi dwumasowe koło zamachowe. Wciskając mocno pedał gazu przy tak niskich obrotach, narażamy tłumiki skrętne „dwumasy” na maksymalne obciążenie. To prowadzi do szybkiego zużycia, a sama wymiana jest kosztowna.

Rozwiązanie: można jechać ze stałą prędkością, gdy obroty silnika spadają do 1500 obr./min. Jeśli zwalniasz jeszcze bardziej lub chcesz szybko przyśpieszyć – zredukuj najpierw bieg.

Strzelanie ze sprzęgła

Domorośli rajdowcy wychowani na filmach z serii „Szybcy i wściekli” lubią sobie „strzelić ze sprzęgła”. Zamiast płynnie puścić pedał, gwałtownie zdejmują z niego stopę. Teoretycznie jest to sposób na szybki start, ale w praktyce żaden samochód z silnikiem Diesla nie jest dobrym sprinterem ze startu zatrzymanego. „Jedynka” jest zwykle bardzo krótka, „dwójka” nie sięga do 100 km/h i konieczność dodatkowej zmiany biegu powoduje, że nawet 140-konny mechanizm może przegrać z o połowę słabszym samochodem benzynowym w wyścigu do 50 km/h. Diesel pokazuje swoją przewagę przy większych prędkościach, gdy na przykład trzeba przyspieszyć z 80 do 120 km/h bez zmiany biegu.

„Strzał” oznacza gigantyczne obciążenie dla sprzęgła, skrzyni biegów i dwumasowego koła zamachowego. W skrajnej sytuacji zostają wyrwane także mocowania silnika. To konsekwencja wysokiego momentu obrotowego silnika Diesla.

Rozwiązanie: po prostu trzeba się pogodzić, że nie zawsze będziemy najszybsi na starcie spod świateł. Jakby to faktycznie miało jakiekolwiek znaczenie…

Zbyt szybkie wyłączanie silnika po równie szybkiej jeździe

Zdecydowana większość współczesnych silników Diesla wyposażona jest w turbosprężarkę. Wolnossący diesel, czyli pozbawiony turbosprężarki, nie jest obecnie oferowany już przez żadnego z producentów aut osobowych. Ten element jest kluczem do tak dobrych osiągów silników Diesla. W czasie pracy pod pełnym obciążeniem wiruje ona z prędkościami przekraczającymi 150 tys. obr./min, a jednocześnie jest rozgrzewana gazami wylotowymi z silnika, które ją napędzają. Przed szybkim zniszczeniem ratuje ją olej silnikowy i płyn chłodniczy, które zapewniają jednocześnie smarowanie i chłodzenie turbosprężarki.

Jeśli w czasie jazdy po autostradzie zdecydujesz się na zrobienie przerwy i zgasisz silnik natychmiast po zatrzymaniu auta na parkingu, odetniesz dopływ oleju do wciąż wirującej i rozgrzanej turbosprężarki – co jest dla niej po prostu zabójcze. Kilkanaście takich sytuacji i „turbo” może być do wymiany.

Rozwiązanie: po zatrzymaniu auta należy odczekać ok. 90 sekund na biegu jałowym tak, by turbosprężarka wyhamowała swoje obroty i żeby spadła jej temperatura. Dopiero wtedy możesz zgasić silnik. W przypadku jazdy po mieście wystarczy 20-30 sekund.

Jakie są różnice w cenach OC dla aut z silnikiem Diesla i benzynowym?

Czy właściciele aut napędzanych olejem napędowym zapłacą za roczną polisę więcej, niż analogiczne modele z jednostkami benzynowymi? Otóż nie! Co ciekawe w 2022 roku różnice są porównywalne, a zdecydowanie większą rolę gra pojemność niż rodzaj. Czym potężniejsza jednostka, tym koszty polisy są wyższe.

Ceny polis OC sprawdziliśmy na przykładzie 45-letniego kawalera z Olsztyna, który ma 60% zniżek na OC i trzech samochodów z różnych segmentów:

Fiat Panda z 2018 roku:

Fiat Panda 1.2 benzyna Fiat Panda 1.3 diesel
430 zł 430 zł

Opel Astra z 2015 roku:

Opel Astra 1.6 benzyna Opel Astra 1.7 diesel
458 zł 466 zł

Volkswagen Passat z 2005 roku:

VW Passat 2.0 benzyna VW Passat 1.9 diesel
569,73 ł 569 zł

Sprawdź, ile kosztuje polisa OC dla Twojego samochodu z sinikiem diesla

Kalkulator OC/AC – oblicz składkę

Diesel czy benzyna wady i zalety

Trudno tutaj o jednoznaczną odpowiedź. Wszystko zależy od potrzeb kierowcy. Samochód z silnikiem diesla z pewnością jest bardzo dobrym rozwiązaniem, jeśli rocznie pokonujemy duże dystanse poza miastem. Wówczas prawidłowo serwisowane i eksploatowane jednostki będą mogły odwdzięczyć się niskimi rachunkami na stacji paliw.

Jednak w dobie coraz bardziej wyśrubowanych norm emisji spalin, jak również planowanych zakazach wjazdów aut napędzanych olejem napędowym do centrów miast – więcej argumentów jest po stronie jednostek benzynowych. Obecna, najnowsza generacja tych silników z bezpośrednich wtryskiem benzyny, nie odbiega znacząco pod względem zużycia paliwa od tych napędzanych olejem napędowym, emitując przy tym mniej szkodliwych substancji.

Dodatkowo, problemy z odpaleniem diesla bywa powodem wielu frustracji. Wady diesla objawiają się także przy konieczności ewentualnej naprawy. Poziom skomplikowania obecnych konstrukcji jest na tyle wysoki, że koszt nawet dość błahej naprawy potrafi być mocno odczuwalny dla portfela.

Krótsze dystanse? Postaw na benzynę

Podsumowując, samochód z silnikiem benzynowym na tę chwilę wydaje się być bardziej uniwersalnym pojazdem, który sprawdza się nie tylko w mieście, lecz także poza nim. Tymczasem po zapoczątkowanej w latach 90. XX wieku modzie na diesle, silniki napędzane olejem napędowym wydają się być teraz w odwrocie.

Nie tylko spalinowe – hybrydy i samochody elektryczne wkraczają do gry!

Warto jednak pamiętać, że w 2022 roku nie musimy ograniczać się jedynie do dwóch typów silnika. Europejczycy coraz chętniej sięgają po hybrydy i auta w pełni elektryczne. Jeśli potrzebujesz wygodnego samochodu do miasta, eko rozwiązanie może okazać się najlepsze. Najniższe ceny OC są właśnie zarezerwowane dla nich, a szereg zmian związanych z modelami spalinowymi może sprawić, że „elektryki” staną się jedyną opcją.

Podsumowanie

  1. Unikaj jazdy na krótkich dystansach i w korkach.
  2. Przynajmniej raz w tygodniu wybierz się na godzinną przejażdżkę w trasie, aby pozbyć się osadów i naładować akumulator.
  3. Tankuj tylko dobre paliwo na sprawdzonych stacjach.
  4. Zrób w serwisie kompleksowe czyszczenie układu wtrysku. Regularnie używaj preparatów czyszczących.
  5. Świece żarowe grzejemy tylko raz, po czym włączamy rozrusznik silnika.
  6. Nie próbuj rozgrzać silnika na postoju. Rozpocznij jazdę po 30 sekundach od uruchomienia silnika.
  7. Nie wciskaj gazu do dechy gdy silnik jest jeszcze zimny.
  8. Nie bierz udziału w zawodach "kto pierwszy spod świateł". Auto z silnikiem Diesla nie jest dobrym sprinterem ze startu zatrzymanego.
  9. Po zatrzymaniu auta należy odczekać ok. 90 sekund na biegu jałowym tak, by turbosprężarka wyhamowała swoje obroty i żeby spadła jej temperatura.

Oceń artykuł: 1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars

Loading...
Zasubskrybuj
Powiadom o
guest
40 Comments
Starsze
Nowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Danka
Danka
6 lat temu

Hej mam problem z mercedesem klasy C-z silnikiem disla-kopci jak głupi po odpaleniu-pomocy

ass
ass
6 lat temu

wtryski

Irek
Irek
6 lat temu

„mieszanka oleju napędowego i powietrza jest podawana….” kto to pisał?! Mam wrażenie że Pan redaktor zna silniki tylko z książek i co się pomieszało z silnikiem z zapłonem iskrowym tzw benzyna. nie czytałem dalej i nie polecam mądrości kogoś kto nie wie podstaw jak to działa. Choć zapewne jest zawartych tu kilka prawd. Pozdrawiam serdecznie autora i proponuję zacząć ponownie od podstaw.

Artek
Artek
5 lat temu
Reply to  Irek

Chcesz powiedzieć, że mieszanka paliwowo powietrzna jest wtłaczana tylko w silnikach benzynowych? A słyszałeś o dieselach z komorą wstępną? Albo w ogóle o silnikach z pośrednim wtryskiem? Widzisz sam musisz jeszcze trochę poczytać, a nie ganić innych!!!
Aczkolwiek w bezpośrednim wtrysku faktycznie mieszanie następuje dopiero w cylindrze i nie ważne czy to benzyna czy diesel.

Jadzia
Jadzia
4 lat temu
Reply to  Artek

Przygarnął kocioł garnkowi. Wtryskiwacze podają tylko paliwo (nieważne czy benzyna, diesel czy gaz). Natomiast to gdzie nastąpi wymieszanie z powietrzem czy w komorze spalania czy przed, w komorze wstępnej czy w kolektorze dolotowym to już zupełnie inna para kaloszy. Jednak stwierdzenie, że „mieszanka oleju napędowego i powietrza podawana jest do cylindrów pod ciśnieniem przekraczającym 2000 barów” świadczy o całkowitym braku elementarnej wiedzy w temacie. Zresztą czytając cały artykuł można wyłapać więcej takich kwiatuszków.

jarek
jarek
5 lat temu

ile wytrzyma disel bez chłodziwa w zbiorniczku wyrównawczym dilnik cdti1,7

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  jarek

Hej Jarek

jak będziesz jechał spokojnie i niedługo to powinien dać radę 🙂

Pozdrawiam

riczi
riczi
5 lat temu

mam problem z obrotami w czasie jazdy gdy wyrzucam na tz. luz .Obroty nie spadają od razu dopiero po ponownym wciśnięciu sprzęgła, czy może odpowiadać za ten stan rzeczy zawór EGR?

lool
lool
5 lat temu
Reply to  riczi

haha, a co to jest jakies forum mechanikow, aby pod kazdym tematem pytac o problemy z autem?!!!!!!!!

riczi
riczi
5 lat temu

dodam że chodzi o forda mondeo

Mazur
Mazur
5 lat temu

Przydatny artykuł. Zastanawia mnie tylko pkt 2. Z jaką minimalną prędkością należy na trasie jechać, żeby filtr cząsteczek stałych się przeczyścił ? Jestem w Norwegii a tutaj na trasach są duże ograniczenia prędkości …

Mis
Mis
5 lat temu
Reply to  Mazur

Min 50km/h żeby procedura wypalania ruszyła. Lepiej na niższym biegu -wyższe obroty 2500-3000.

Adas
Adas
4 lat temu
Reply to  Mazur

20 min na 4 bądź 5 biegu utrzymując 2100 obrotów.

Maly
Maly
3 lat temu
Reply to  Mazur

Co za głupoty tylko diezla wolę

Sławek
Sławek
5 lat temu

Super artykuł. Właśnie mam dylemat czy kupić benzyniaka czy diesla. Auto używam dość specyficznie. Raz, dwa razy w tygodniu do miasta na zakupy (z 10 km może zrobię po marketach:)) a tak raz na miesiąc, dwa, trasa ok 1400 km. Jednocześnie zależy mi na mniejszych kosztach tych długich tras. I tak rozważam czy benzyna+gaz czy ropa.

Bart
Bart
5 lat temu

Witam
Mam problem z silnikiem 1,6 tdi cr w skoda superb II generacji,mianowicie chodzi o to, że na zimnym czy rozgrzanym silniku mocno dymi po otwarciu korka wlewu oleju czy bagnetu. Po sprawdzeniu sytuacji w aucie tej samej marki i tym samym silnikiem z takim samym przebiegiem okolo 200tyś , nic sie nie dzieje.
Czy tak być powinno?!
W serwisie nikt nie byl w stanie powiedziec dlaczego tak sie dzieje. Dodam że sprawdzona zostala odma która byla czysta i w pelni drożna.

Agnieszka
Agnieszka
5 lat temu

ale dziwię się Wam, że nie zaglądacie na stronę http://www.motodiesel.pl tam są odpowiedzi na wszystkie zadane wcześniej pytania

ddd
ddd
4 lat temu

Zgadzam się, że trzeba zaczekać w wyłączeniem silnika po długiej i intensywnej jeździe, aby oszczędzać turbo, ale 90 sekund? ! Chłopie, jakie pigułek się najadłeś

dsx
dsx
4 lat temu
Reply to  ddd

ja odczekuje kolo minuty

dxs
dxs
3 lat temu
Reply to  dsx

a na noc wyłączasz ? czy zostawiasz na wolnych obrotach bo rano trzeba do pracy i będziesz miał już rozgrzanego swojego śmierdzącego diesla.

grubyJDM
grubyJDM
3 lat temu
Reply to  ddd

minuta czy 2 schlodzic to po trasie minimum 100-150 km a tak jak przejedziesz 20-30 km i podkładasz to turbo nawet nie nagrzeje sie dobrze wystarczy z kilometr przed miejscem zatrzymania gaz odpuscic i starczy w zupelnosc… zreszta co ja tłumacze jak ktos ma wizje to z pod domu do sklepu pojedzie na drugi koniec wioski i bedzie chłodzil [*****] wie ile… jak janusz se namyśli to nie przegadasz bo on wie swoje i co zrobisz jak on mądrzejszy od internetu 🙂

Aklinora
Aklinora
1 rok temu
Reply to  grubyJDM

Wiesz co to są znaki przestankowe ? Nie da się zrozumieć tego bełkotu

gość w wymaganym formacie
gość w wymaganym formacie
4 lat temu

Outlander. Mróz (minus dziesięć), silnik zimny, nawet nie pokazał sie słupek temperatury chłodziwa. Jadę pod górę. Jakie obroty? Jaki bieg żeby nie zarżnąć panewek. Z tylu piękne Audi albo stary golf migają światłami że jade za wolno. Oni już mają niebieskie spaliny. Więc jak?

Aklinora
Aklinora
1 rok temu

Dokładnie. Nie zawsze można zastosować się do tych wskazówek, swoją drogą bardzo cennych, tego nie neguję, ale nie zawsze są odpowiednie warunki

Tomek
Tomek
4 lat temu

Swietny artykul, naprawde rzeczowy i obszerny. To sa zlote zasady, dziekuje Panie redaktorze. Te glupie komentarze az zal czytac, niech sie Pan nie przejmuje 😉 Pozdrawiam

jep debili
jep debili
4 lat temu

Uważam, że imbecyle które spowodowały że start stop wyłącza silnik diesla natychmiast po zatrzymaniu się przy zjechaniu z autostrady powinni dostać nobla.

Tomasz
Tomasz
3 lat temu

Dziękuję za artykuł

Jack
Jack
3 lat temu

Bardzo mądrze i w prosty sposób opisane zasady eksploatacji,ja polecam diesla.

Diesle to śmierdziuchy
Diesle to śmierdziuchy
3 lat temu

Po zatrzymaniu powinien działać 20-30 sekund, ale ja codziennie spotykam kretynów którzy na przejazdach kolejowych, stacjach benzynowych czy przy kompresorze do pompowania kół, potrafią stać po kilkadziesiąt minut z włączonym silnikiem i pierdzą i śmierdzą bo boją się go wyłączyć. Kretyni i śmierdziele, nie wiem po co taki imbecyl w ogóle wyłącza silnik jak idzie do domu, bo przecież jutro znów będzie wyjeżdżał. Moim zdaniem oszczędności rzędu kilkunastu groszy na litrze to idiotyzm. Powinno zakazać się używania diesla, bo to śmierdziuchy i terkoczące klamoty. Ja mam auto benzynowe 165 KM 2 litry i pali na trasie 5,5L a w mieście 6,5L… nie mówcie, że to dużo. Ktoś kupuje Diesla za 100 tys. zł bo ropa o kolka groszy tańsza ?, to chyba jakieś jaja. To może wodę niech taki idiota bierze sobie z rzeki bo będzie taniej niż z kranu.

Mateusz
Mateusz
3 lat temu

Hahah gościu 2litry 160 koni to ty chyba pchasz te auto ze ci tyle spali

Szymon
Szymon
3 lat temu
Reply to  Mateusz

to jest normalne spalanie, u mnie jest podobnie

Suchy
Suchy
3 lat temu
Reply to  Mateusz

Jestem tego samego zdania haha

Tomala
Tomala
3 lat temu

2l benzyna 5.5-6.5l XD Dobry typo, z takim bajkami to możesz się w przedszkolu pochwalić

grubyJDM
grubyJDM
3 lat temu

160 koni i takie spalanie to nie jest zbyt realne… mniej by palil jak TDI z tą samą mocą bujda i tyle. golfem 1.4 w benzynie jak oszczedzasz to nwm czy zejdziesz do takiego spalania…

Jendrek.
Jendrek.
3 lat temu

Gratulacje dobry wynik,pewnie masz parcha,a tak na serio nie robi to na mnie wrażenia.Ja mam 150 km,wagi 1700kh i na trasie pali niecałe 5 a w mieście max 6.Wiem wiem znasz się na autach ale doucz się co tak naprawdę truje środowisko a nie pierdo..sz głupoty.Wciągu godziny jeden wulkan dostarcza więcej szkodliwych substancji do atmosfery niż wszystkie auta razem wzięte w rok.Pozdrawiam i zdrowia życzę

Uaaahhhaaa
Uaaahhhaaa
3 lat temu

To pewnie 2.0 Fiat Michał z chipem, bez foteli i bez klimatyzacji i kierowca też Michał

nikey
nikey
3 lat temu

I ty uważasz siebie za mądrego

Daro
Daro
1 rok temu

Hahaha ha 2L i takie spalanie chyba na postoju

Dawid
Dawid
1 rok temu

Czyli po trasie łamiemy przepisy bo wolno stać autem do 60 s

FoFs
FoFs
1 rok temu

Dobry artykuł, popełniałem błędy przyznaje się dopóki nie przeczytałem artykułu. Zapłaciłem frycowe bo nikt nie chciał powiedzieć jak się jeździ Dieslem. W salonie (nie ujawnię jak dilerem – renomowany nie polecam i nie zrobię im reklamy) chcieli za radę jak się eksploatuje auto z silnikiem diesla zażyczyli sobie 1200 zł. odmówiłem bo jak mam jeździć powinni bez instrukcji. Nadmieniam, że nie ma instrukcji dla tego samochodu po wprowadzeniu WIN jest komunikat z kontaktuj się z Serwisem a tam zrobimy za „kasę”. A trzeba było umówić się na jazdę próbną i by powiedzieli jak eksploatować auto z silnikiem diesla na koszt Dilera. Dlatego należy pochwalić autora za ten artykuł. Przez 27 lat jeździłem Nissanem Sunny na benzynie i nie miałem takich problemów, a Diler nie ukrywał nic i pomagał. To był błąd kupując diesla od znajomego który wstawił do salonu przygotowali aby wypchać ukrywając wady – po 2 miesiącach nie miałem co reklamować (straciłem przyjaciela bo liczyła się dla niego kasa) . Panie Leszku więcej takich artykułów bo nie wszyscy są alfą i omegą. Pozdrawiam.