Przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody: kiedy ubezpieczyciel ma prawo zmniejszyć odszkodowanie z OC?

Aktualizacja:
Przyczynienie się poszkodowanego

Nie każdy wypadek upoważnia do otrzymania całego odszkodowania, nawet jeśli poszkodowany poniósł ogromne obrażenia, a auto nadaje się tylko do kasacji. Ubezpieczyciel może skutecznie obniżyć wypłacaną kwotę. Chodzi o sytuacje, w których poszkodowany przyczynił się do wypadku, nawet jeśli zrobił to nieświadomie. Dowiedz się, jak przyczynienie się poszkodowanego może wpłynąć na wysokość odszkodowania.

Garść przepisów

Mogłoby się wydawać, że sprawca zdarzenia zawsze będzie ponosił odpowiedzialność za swoje zachowanie. Tak jednak nie jest, szczególnie jeśli poszkodowany aktywnie uczestniczył w całym zdarzeniu. Zgodnie z art. 362 kodeksu cywilnego jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.

W związku z powyższym odszkodowanie z tytułu jakiegokolwiek wypadku, do którego powstania Ty jako poszkodowany przyczynisz się choćby pośrednio, może być zgodnie z prawem zmniejszone, a w niektórych sytuacjach nawet nie wypłacone. Oczywiście wszystko zależy od tego, w jakim stopniu Twoje zachowanie przyczyniło się do powstania szkody – im większy Twój udział w zdarzeniu, tym mniejsza kwota z ubezpieczenia.

Czytaj także: Obrażenia w wypadku? Zdobądź odszkodowanie z OC sprawcy metodą 3 kroków

W jakich sytuacjach poszkodowani przyczyniają się do szkody?

Poniżej przedstawiamy trzy przykłady zachowań poszkodowanych, które mogą zostać uznane za przyczynienie się do szkody. Oczywiście katalog tych sytuacji jest niewyczerpany.

  1. Przekroczenie prędkości

Kwestia przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody to dla prawników temat rzeka, przy czym sądy orzekają w tym zakresie zaskakująco często. Przykładowo w wyroku z dnia 17 kwietnia 2008 r. (sygn. akt I C 50/07) Sąd Najwyższy stwierdził, że zwykłe przekroczenie prędkości na drodze może być uznawane jako przyczynienie się do powstania szkody, a co za tym idzie, za uzasadnienie obniżenia należnego odszkodowania.

Sprawa dotyczyła kolizji drogowej z udziałem samochodu prowadzonego przez pana Kazimierza. Tego dnia jechał on jak zwykle do pracy, główną drogą, poruszając się z prędkością między 70 a 80 km/h. Z posesji znajdującej się na obszarze zabudowanym wyjeżdżał pojazd marki Rover kierowany przez pana Adama, nie ustępując pierwszeństwa jadącemu drogą główną panu Kazimierzowi. Wyjazd z tej posesji był obsadzony żywopłotem. Kierujący Roverem przekroczył krawędź jezdni, aby włączyć się do ruchu. Pan Kazimierz, widząc wyjeżdżający samochód gwałtownie skręcił, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. Samochód pana Kazimierza został całkowicie rozbity, a on sam doznal obrażeń. Sąd w tym przypadku uznał, że jazda z nadmierną prędkością stanowiła jedną z przyczyn wypadku. Ostatecznie stopień przyczynienia się poszkodowanego do wypadku został ustalony na 25%, co w ostateczności dało odszkodowanie dla pana Kazimierza w wysokości 7 400 zł.

  1. Jazda z pijanym kierowcą

W wyroku z dnia 7 grudnia 1985 r. (sygn. akt IV CR 398/85) Sąd Najwyższy zauważa, że współudział poszkodowanego w spożywaniu alkoholu i następnie podjęcie decyzji jazdy z nietrzeźwym kierowcą, który z powodu swego stanu doprowadził do wypadku, w którym ucierpiał pasażer, będzie uzasadniać przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody.

Sprawa dotyczyła pana Czesława, który wsiadł do samochodu z nietrzeźwym kierowcą. W dniu wypadku pił on alkohol razem ze sprawcą wypadku, panem Tadeuszem. Pan Czesław był z zawodu cieślą i zamierzał wyjechać do pracy do Libii. Niestety stracił życie podczas kolizji drogowej spowodowanej przez pijanego kolegę, a jego najbliższa rodzina otrzymała o połowę niższe odszkodowanie. Sąd zmniejszył stopień przyczynienia poszkodowanego do 30%, ale utrzymał pogląd, że jazda z nietrzeźwym kierowcą poprzedzona wspólnym piciem alkoholu miała wpływ na wypadek.

Jak widzisz, jazda w charakterze pasażera nie zawsze uprawnia do pełnego odszkodowania, nawet jeśli Twoje obrażenia powypadkowe będą bardzo rozległe. Co więcej, nie musisz znajdować się w stanie po spożyciu alkoholu, wystarczy, że miałeś świadomość, iż kierowca jest pijany – dla ubezpieczyciela będzie to wiadomość pozwalająca na obniżenie odszkodowania.

  1. Brak włączonych świateł podczas jazdy

Pan Czesław doznał poważnych obrażeń ciała w wyniku czołowego zderzenia prowadzonego przez niego motoroweru „Komar” z motocyklem „WSK” kierowanym przez pana Zbigniewa. Jak się okazało, widocznośc była słaba a światła motoroweru pana Czesława w ogóle nie były zapalone. Właściwe oświetlenie ma szczególne znaczenie właśnie w odniesieniu do pojazdów jednośladowych, a więc motocykli i motorowerów, które ze względu na ich budowę trudniej jest dostrzec. Okazało się, że przez zwykłe zapomnienie Pan Czesław nie otrzymał tak wysokiego odszkodowania, jakie należałoby mu się, gdyby pamiętał o światłach – sąd ustalił stopień przyczynienia się poszkodowanego do wypadku na 20%.

Przyczynienie się poszkodowanego do szkody a prawo ubezpieczeniowe

W praktyce przyczynienie się do szkody może polegać na tym, że kierowca decyduje się na kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu lub celowo przekracza dozwoloną w danym miejscu prędkość. Co prawda nie musi on mieć zamiaru spowodowania wypadku, jednak przyjmuje się, że powinien mieć świadomość przykrych konsekwencji takiego zachowania.

Ubezpieczyciele bardzo często zwracają szczególną uwagę na to, czy uprawniony do odszkodowania przyczynił się do wypadku. Jeśli tylko uznają, że tak, wówczas wysokość wypłacanego odszkodowania jest dużo mniejsza, niż gdyby poszkodowany był zupełnie niewinny. Firmy ubezpieczeniowe rozróżniają przy tym dwie formy przyczynienia:

  1. Przyczynienie się do powstania szkody w ogóle – np. wtedy, gdy poszkodowany wymusza pierwszeństwo przejazdu i na skutek tego dochodzi do wypadku z innym uczestnikiem ruchu drogowego.
  2. Przyczynienie się do zwiększenia rozmiarów szkody – np. brak zapiętych pasów w samochodzie powoduje poważny uraz kierowcy podczas wypadku, który spowodowany został przez innego użytkownika ruchu drogowego.

Z drugiej strony nie każde zachowanie poszkodowanego prowadzące do powstania czy zwiększenia rozmiarów szkody może być uznawane za przyczynienie. Jak zaznaczył bowiem Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 lutego 1955 r. (sygn. akt II CR 1086/54), nie można przypisywać przyczynienia się osobie, która działa z pobudek zasługujących na społeczną aprobatę np. z chęci ratowania życia drugiemu lub ratowania zagrożonego mienia. Tym samym jeśli poszkodowany w wypadku kierowca celowo uderzył w inny samochód lub w barierkę, aby nie przejechać człowieka, który upadł na jezdni, to o przyczynieniu nie może być w ogóle mowy, pomimo iż winę za zdarzenie ponosi kierujący pojazdem.

Aby przyczynienie mogło wpłynąć na prawo do odszkodowania i jego wysokość, niezbędne jest ustalenie związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem poszkodowanego a powstałą szkodą. Jeśli związek taki istnieje, to można obniżyć odszkodowanie, jeśli go nie ma, przyczynienie w ogóle się nie pojawia. Niestety w praktyce wielu ubezpieczycieli nie bada tego rodzaju związku, skupia się jedynie na nagannym zachowaniu poszkodowanego uznając, że jest to wystarczająca przesłanka do obniżenia odszkodowania albo odmowy jego wypłacenia. Takie postępowanie jest jednak błędne.

Jako poszkodowany nie musisz udowadniać swojej niewinności. Obowiązek wykazania  tego, że przyczyniłeś się do szkody ciąży na ubezpieczycielu. Pamiętaj także, że przyczynienie z mocy prawa znajduje zastosowanie wyłącznie do ubezpieczeń od odpowiedzialności cywilnej, a w przypadku innych polis takich jak AC czy NNW pojawi się tylko wtedy, gdy w zawartej umowie będzie odpowiedni zapis. W praktyce niewielu ubezpieczycieli decyduje się na tzw. klauzulę przyczynienia w polisach innych niż OC.

Czytaj także: Zadośćuczynienie z OC sprawcy. Jak walczyć o duże pieniądze po wypadku?

Podsumowanie

  • Przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody może wpłynąć na obniżenie wysokości odszkodowania. Każdorazowo decyduje o tym jednak ubezpieczyciel, a jeśli dojdzie do sporu - sąd.
  • Kwota odszkodowania jest pomniejszana procentowo - im większe przyczynienie się do powstania szkody tym niższe jest odszkodowanie.
  • Ubezpieczyciel musi Cię poinformować, dlaczego chce wypłacić Ci obniżone odszkodowanie lub odmawia jego wypłaty. Gdy nie zgadzasz się ze stanowiskiem ubezpieczyciela, możesz odwołać się od decyzji lub skierować sprawę do sądu.
  • Możliwość powołania się na przyczynienie istnieje z mocy prawa w ubezpieczeniach OC.

Oceń artykuł: 1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars

Loading...
Zasubskrybuj
Powiadom o
guest
44 Comments
Starsze
Nowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Wanda
Wanda
6 lat temu

Jak przedstawia się kwestia odszkodowania z oc jeżeli jest wina wspólna. Kierowca nie odniósł obrażeń a potracony rowerzysta odniósł poważne obrażenia. Kierowca jechał zbyt szybko, a rowerzysta nie zasygnalizował skrętu w lewo.

Łukasz Leus
Łukasz Leus
6 lat temu
Reply to  Wanda

Hej,
W takiej sytuacji wszystko zależy od tego jak zostało to uznane przez policję lub ostatecznie sąd. Jeśli została uznana współwina wówczas w zależności od tego jaki % szkody leży po każdej ze stron taki % otrzymują odszkodowania z OC sprawcy, a w przypadku rowerzysty z jego własnej kieszeni o ile nie był ubezpieczony.

Pozdrawiam,
Łukasz

michał
michał
5 lat temu

Witam. Mam pytanie. Zostawiłem samochód przed blokiem w miejscu gdzie był zakaz parkowania. po powrocie zauważyłem uszkodzone drzwi. Policja znalazła sprawce,a ja dostałem mandat za złe parkowanie. czy nalezy mi się odszkodowanie z oc sprawcy? Pozdrawiam

Łukasz Leus
Łukasz Leus
5 lat temu
Reply to  michał

Witam,
odszkodowanie za taką szkodę jak najbardziej się należy jednak trzeba mieć na uwadze, że ubezpieczyciel może je częściowo potrącić powołując się na przyczynienie do szkody (źle zaparkowany samochód).

Pozdrawiam,
Łukasz

Daniel
Daniel
5 lat temu
Reply to  michał

Tak należy ponieważ ciebie nie było w samochodzie

Tomek
Tomek
5 lat temu

Witam. Przy wyprzedzaniu samochodu, w którym pani rozmawiała przez telefon najechałem na kończącą się linię ciągłą ( za co dostałem mandat) Wyprzedzany samochód przekroczył moją oś jezdni i nastąpiła kolizja. Policja uznała, iż winą obarcza panią z telefonem ( otrzymała mandat). Mtu twierdzi, iż jestem współwinny i koszty naprawy mojego auta zostaną rozłożone. Czy jest jakiś ogólny przelicznik ile procentowo bądzie po mojej stronie? Jak wyglądają kwestie rozliczeniowe? Czy z mojej kieszeni czy z OC? Pozdrawiam Tomek.

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Tomek

Dzień dobry

współwina według ubezpieczyciela polega na procentowym udziale Pana, jako uczestnika zdarzenia i potrąceniu z odszkodowania adekwatnej kwoty wyrażonej procentowo jako udział własny. Nie istnieje żaden przelicznik ani reguła, każda sprawa jest wyjątkowa i rozpatrywana indywidualnie. Dlatego też, jeśli uważa Pan, że współczynnik przyczynienia się do zdarzenia jaki orzeknie ubezpieczyciel, nie będzie dla Pana satysfakcjonujący, to może Pan sprawę zgłosić do sądu i tam ubiegać się o należne odszkodowanie ( ma Pan na to dużą szansę, ponieważ winą obarczony jest drugi kierowca ). Według orzecznictwa sądy najczęściej opowiadają się za poszkodowanymi w zdarzeniu.

Pozdrawiam

Mateusz
Mateusz
5 lat temu

Witam, mialem następującą sytuacje:
Skrecalem w lewo z drogi głównej w podporządkowana z ktorej samochód wyjechal czesciowo na droge glowna i sie zatrzymal. Skrwecilem w lewo i w polowie manewru tamten kierowca ruszyl i uderzyl w moj samochód. Po tej kolizji najechalem na pas wylaczony z ruchu (ktorego nie widzialem bo zaslanial mi go wystajacy samochod ktory pozniej we mnie uderzyl) sad uznal mnie winnego najechania na pas wylaczony z ruchu a tamtego kierowce za winnego kolizji. Ubezpieczyciel obnizyl wtplate odszkodowania o 50% uznajac mnie wspolwinnym. Czy slusznie?

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Mateusz

Dzień dobry

jeśli sąd uznał Pana współwinnym tego zdarzenia, to niestety ubezpieczyciel ma pełne prawo do częściowego potrącenia wypłaty odszkodowania.

Pozdrawiam

Karolina
Karolina
5 lat temu

Szanowni Państwo,
ubezpieczyciel przyznał mi połowę kwoty całkowitej odszkodowanie z ubezpieczenia OC w związku z tym, że uznał moje przyczynienie się do powstania kolizji. Czy jeśli przyjmę proponowaną kwotę mogę w dalszym ciągu się odwoływać? W powyższej sprawie zostałam przez sąd uniewinniona od spowodowania kolizji (nikt nie został uznanym za winnego gdyż w międzyczasie sprawa się przedawniła) czy ubezpieczyciel powinien wziąć tą kwestię pod uwagę w sytuacji kiedy orzecznictwo sądu nie jest dla niego wiążące?

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Karolina

Dzień dobry

jeśli nie ma wskazania winnego w sprawie, to ubezpieczyciel ma prawo do takiej interpretacji zdarzenia. Przyjęcie kwoty bezspornej nie oznacza braku możliwości odwołania się od decyzji firmy ubezpieczeniowej (podpisanie ugody już tak). Jeśli chce Pani zmienić decyzję ubezpieczyciela, to sprawa w mojej ocenie, powinna wrócić do sądu (pytanie czy jest szansa na wskazanie winnego, innego niż Pani).

Pozdrawiam

Barbara
Barbara
5 lat temu

Skrecając w lewo z właczonym kierunkowskazem na mój samochod najechał drugi i udeźył w lewy bok dodam ze jadacy za mną samochod zatrzymał sie . Policji nie wzywalam bo sprawca wypadku prosił abym nie powiadamiała policji i wzioł wine na siebie , dodam ze jechałz nadmierną predkoscią ggdzie nie miał szans na wychamowanie Po zgłoszeniu w ubezpieczeniu tzw.sxybka wypłata odmówiono mi wyplaty twierdząc że jestem współwinna wypadkowi i odsyłają do ubezpieczyciela sprawcy. Chciałam skorzystać z polisy którą wykupilam szybka wyplata . Co mam w tej sytuacji zrobić zgodzić się przenieś sprawe czy walczyć w sądzie. Dodam ze sprawca nie uchyla sie i pisał w tej sprawie do ubezpieczyciela ze w 100 % jest winny . Prosze o rade.

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Barbara

Dzień dobry

co ma Pani na myśli mówiąc „szybka wypłata” ? Chodzi Pani o system BLS ( Bezpośrednia Likwidacja Szkody ), który daje możliwość naprawienia szkody u swojego ubezpieczyciela ?

Pozdrawiam

Kinga
Kinga
5 lat temu

Witam,a jak to jest z autem zastępczym przy współwinie.Trzeba zapłacić 50 % za te auto czy jak?

Urszula Borowiecka
Urszula Borowiecka
5 lat temu
Reply to  Kinga

Jeżeli w toku postępowania stwierdzono 50% przyczynienia ubezpieczyciel powinien wypłacić 50% z całości należnego odszkodowania.

Kinga
Kinga
5 lat temu

Czyli za auto zastępcze połowę muszę zapłacić?Odszkodowania za kolizję dostałam 50%.

Emila
Emila
5 lat temu

Witam, chciałam zapytać czy coś się należy za wypadek w sytuacjii gdy 18 latek jadący autem zjezdza w rów uderza w konar czy kamueń w skutek tego dachuje a przy dachowaniu wystrzeluła poduszka i lewa ręka-łokieć wbiła się między dach a szyberdach-skutek tego da złamania otwarte mnigie złamania, ubytek skóry, warstwy podskórnej mięśni -przeszczep skóry na okolice ramienia i przedramienia……. Nie wjechał w nikogo z nikim się nie zderzył nie był prywatnie ubezpieczony— prawdopodobnie wina opony bo tylko od jego str była uszkodzona— czy coś mu się będzie należało z oc?proszł o poradę emimar04@wp.pl

Urszula Borowiecka
Urszula Borowiecka
5 lat temu
Reply to  Emila

OC na celu ochronę osób trzecich, co oznacza, że odszkodowanie nie należy się sprawcy. W zaistniałęj sytuacji można dochodzić roszczeń w ramach AC (za naprawę samochodu) i NNW za szkody na osobie.

Robert
Robert
5 lat temu

Witam, a ja mam coś ciekawego. To ja zawracałem przez „nawrotkę”, przejazd w pasie zieleni rozgraniczającym dwa pasy ruchu, ale się nie wyrobiłem, musiałem cofnąć i ruszyłem do przodu może 30 cm, w tym momencie o mój przód otarł się o moje auto, prawidłowo jadący samochód, wiekowy vw golf, kierowany przez doświadczonego TIRowca. Warto zaznaczyć , że widział moje nieporadne próby zawracania przynajmniej z 50 metrów , a że wszystko rozgrywało się obok przejścia dla pieszych pod szkołą o 8 rano, jechał może 30 km/h. Dla mnie 6 pkt i 250 zł, otarty lakier na boku zderzaka. Z vw posypała się rdza. Na szczęście nikomu nic się nie stało, choć ucierpiało moje poczucie sprawiedliwości. Według mnie wina była po obu stronach, jak nie po stronie „poszkodowanego”, bo mógł zahamować, ale tego nie zrobił, co więcej parkujące przy szkole auta zawęziły pas ruch góra do 2 metrów, a moje auto po jego wycofaniu zajmowało minimum kolejny metr, więc gdzie jechał jeżeli ma 1 metrze szerokości golf i tak by się nie zmieścił.
Co z moim oc sprawcy, jeżeli sąd uzna, że wina jest po obu stronach?
Czy bywały wyroki, które w takiej sytuacji przyznawały rację osobom takim jak ja, liczącym na odrobinę życzliwości od innych kierowców, kiedy zakleszczysz się swoim autem podczas zawracania przez przejazd w wysepce zieleni, na naszych ciasnych ulicach?

Adrian Glinka (punkta)
Adrian Glinka (punkta)
5 lat temu
Reply to  Robert

Dzień dobry,
w przypadku winy wspólnej uczestników zdarzenia, na konto każdego zostanie zaliczona szkoda i w związku z tym odpowiednia utrata zniżek, pod warunkiem, że każdy zgłosi szkodę w Towarzystwie drugiego uczestnika.
W przypadku wykazania, że działania drugiego uczestnika miały bezpośredni wpływ na powstanie kolizji jest możliwe uznanie przez sąd winy wspólnej, aczkolwiek nie kojarzę wyroku, który mógłbym przytoczyć na dla przykładu.

Dawid
Dawid
4 lat temu

Witam, jechałam za samochodem, którego kierowca dziwnie się zachowywał-w obszarze zabudowanym czasami przepisowe 50, czasami do 80 km/h. Po kilku km gdy było skrzyżowanie, kierowca przeoczył zjazd na lewy pas, stanął na pasie do jazdy prosto i włączył kierunkowskaz ażeby wjechać na lewoskręt, kilka aut za nami jechało. Po użyciu klaksona kierowca ruszył, znowu było widoczne niezdecydowanie-kierunki włączane naprzemian lewy i prawy, mimo że żadnej drogi nie było..Po przejechaniu aut z naprzeciwka zdecydowałam się wyprzedzić, a raczej ominąć drugie auto, gdyż kierowca przed następnym skrzyżowaniem zaczął hamować bez kierunkowskazu. Będąc na drugim pasie kierowca zaczął skręcać, widząc to odbiłam na prawy pas, prędkość minimalna, może z 20km/h. (Cały czas droga dwukierunkowa, po jednym pasie). Tamten samochód miał lekkie wgniecenia i kilka zadrapań, jednak z niewiadomych przyczyn tamten kierowca wjechał do rowu obok drogi. Mój samochód w gorszym stanie-wyceniając początkowo szkody na ok 1000zł. Wezwana była policja, która i tak nic nie rozstrzygała, sprawa jest dalej na policji.
Moje pytanie, jak w Państwa opinii przedstawia się sprawa, mowa jest o wyłącznej mojej winie, gdyż (niby) wyprzedzałam na skrzyżowaniu, współwinie gdyż drugi kierowca nie zachowywał się bezpiecznie na drodze oraz nie włączył kierunkowskazu i się zatrzymywał (czy nawet już stał na skrzyżowaniu) czy można powiedzieć o winie drugiego kierowcy a moim przyczynieniu się do kolizji?

Dawid
Dawid
4 lat temu
Reply to  Dawid

Jeśli będzie wyłączna wina moja, jak wygląda sprawa z ubezpieczeniem, wypłata odszkodowania oraz wzrost składki na OC?

Grzegorz Bujański (punkta)
Grzegorz Bujański (punkta)
4 lat temu
Reply to  Dawid

W zaistniałej sytuacji nie jesteśmy w stanie jednoznacznie rozstrzygnąć po czyjej stronie leży wina. Sytuacja jest dość nietypowa, co potwierdza fakt, że sprawą nadal zajmuje się policja i nie przedstawiła jeszcze swojego stanowiska. Policja dokładnie zbada okoliczności zdarzenia i rozstrzygnie, kto zgodnie z prawem jest winny zaistniałej sytuacji.

Dawid
Dawid
4 lat temu

Rozumiem. Gdyby była wina dwóch stron, jak wygląda sytuacja z ubezpieczeniem – zniżka oraz odszkodowanie?
Pozdrawiam

Grzegorz Bujański (punkta)
Grzegorz Bujański (punkta)
4 lat temu
Reply to  Dawid

W takiej sytuacji jest pokrywana tylko połowa kosztów naprawy i szkoda faktycznie będzie widniała na Pana koncie.

Mateusz
Mateusz
4 lat temu

Witam mam problem polegajacy na tym iz gdy jechałem drogą na której nie było pasów rozdzielajacych jezdnie kierowca jadący z przeciwka ściął łuk jezdni ja widząc jego zachowanie maksymalnie zatrzymałem się przy prawej krawędzi jezdni w wyniku czego zmniejszyłam powstałe szkody w mieniu policja orzełka wspolwine w wyniku czego chcą mi wypłacić połowę odszkodowania czy słusznie? Czy mogę powołać się na wyrok sądu najwyższego z dnia 11.02.1955 r sygn. akt II CR 1086/54 jak opisany został w powyższym artykule?

Grzegorz Bujański (punkta)
Grzegorz Bujański (punkta)
4 lat temu
Reply to  Mateusz

Witam. Wyrok sądu o którym Pan mówi dotyczy zupełnie innej sytuacji.

Mateusz
Mateusz
4 lat temu

Ok rozumiem ale proszę mi powiedzieć czy w opisanej przezemnie sytuacji wziąść co dają co uważam jest mocno zanizone czy mam szansę zwiększyć kwotę mojego odszkodowania ponieważ to co mi daje TU nawet w 1/2 nie pokryje strat

Grzegorz Bujański (punkta)
Grzegorz Bujański (punkta)
4 lat temu
Reply to  Mateusz

Decyzja ubezpieczyciela została oparta o notatkę policyjną. Oby ubezpieczyciel pokrył całą kwotę, musiałby Pan widnieć jako poszkodowany, a drugi uczestnik jako sprawca. W przypadku współwiny nie ma możliwości otrzymania pełnej kwoty odszkodowania.

Nikola
Nikola
4 lat temu

Witam 🙂
Proszę o radę bo nie mam pojęcia co dalej począć. Wjechałam Pani w tył pojazdu. Pani nie spisała kompletnie żadnej notatki o mojej winie,policji również nie wzywała. Teraz przyszło mi pismo z ubezpieczalni (krótko mówiąc) że Pani chce pieniędzy. Jestem w szoku bo nie stało się nic oprócz centymetrowego pęknięcia lakieru. Co w takiej sytuacji? Czy Pani pomimo tego jest na wygranej pozycji?

Grzegorz Bujański (punkta)
Grzegorz Bujański (punkta)
4 lat temu
Reply to  Nikola

Witam. Z zasady powinno być faktycznie faktycznie spisane oświadczenie sprawcy kolizji zdarzenia. Nawet drobne zadrapanie lub odprysk lakieru podlega odszkodowaniu i faktycznie ta Pani ma prawo naprawić to z Pani polisy OC.

Piotrek
Piotrek
4 lat temu

Witam. Miałem wypadek jadąc samochodem w swoim kierunku w drugim kierunku jedzie autobus który nagle odbija na mój pas bo podobno wybiegł mu jeleń.pasazerowie to potwierdzili. Dochodzi do zderzenia bocznego i potem wpadam do rowu.auto do kasacji.policja w notatce wpisała nie z winy uczestnika obiekty zwierzęta na drodze. Na dole opisali dokładnie jak doszło do wypadku. Co myślicie o tym należy mi się zwrot z IV autobusu?

Piotrek
Piotrek
4 lat temu

Witam. Miałem wypadek jadąc prawidłowo swoim pasem w przeciwnym kierunku jedzie autobus nagle zjeżdża na mój pas bo podobno wybiegł mu jeleń.pasazerowie potwierdzili że był jeleń. Dochodzi do zderzenia bocznego pojazdów wylądowałem w rowie auto do kasacji.autobus uniknol zderzenia z jeleniej ale wpadł na mnie. policja wpisała w notatce nie z winy uczestnika obiekty zwierzęta na drodze. I opisali dokładnie jak doszło do wypadku. Myślicie że należy mi się zwrot z oc autobusu?

Piotrek
Piotrek
4 lat temu

I czy to wina jelenia? Czy jednak policja powinna obwinic autobus? W końcu to on unikał jelenia i dlA mnie był sprawca kolizji. Ja nawet jelenia nie widziałem.

Mirek
Mirek
4 lat temu

A co w przypadku jeśli w notatce policyjnej jest zapis kto jest sprawcą a kto poszkodowanym i obaj dostali mandaty. Czy ubezpieczyciele obu uczestnikom zdarzenia zabiorą zniżki? Uczestnik tego zdarzenia wg ubezpieczyciela miał współsprawstwo dostał 50% odszkodowania. W notatce policyjnej jest opisane – Sprawca wypadku pan xxxxxxxxxx. Czy to nie jest podwójna kara skoro teraz ubezpieczyciel potrąca zniżki od obu czyli również od uczestnika – zgodnie z zapisem z notatki policyjnej. Generalnie pytam – czy ubezpieczyciel może zabrać zniżki osobie która nie jest sprawcą wypadku ale wg jego oceny współsprawcą???

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
4 lat temu
Reply to  Mirek

Dzień dobry, jeśli była wypłata odszkodowania, to firma niestety pomniejsza wartość zniżek. W takim przypadku nie ma znaczenia, czy to była współwina. Ubezpieczyciel traktuje to tak samo jak szkodę z winy jednej strony.

Danuta
Danuta
4 lat temu

Jestem sprawca wypadku wybieglam prosto pod nadjezdzajacy samochod wiem ze musze zaplacic za uszkodzony samochod dostalam wycene wymienionych usterek za ktore musze zaplacic.W jaki sposob moge sprawdzic czy przy okazji wlasciciel tego samochodu nie naprawil sobie czy wymienil i inne czesci na moj koszt.

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
4 lat temu
Reply to  Danuta

Dzień dobry, proszę uzyskać od poszkodowanego wszystkie rachunki za części i usługi związane z naprawą pojazdu. Na ich podstawie można zweryfikować co zostało naprawione.

Alicja S 31
Alicja S 31
4 lat temu

Witam.Czy ubezpieczyciel sprawcy ma prawo domagać się ode mnie ksera polisy ubezpieczeniowej i ksera kary pojazdu (dowód rejestracyjny został zabrany na miejscu przez policję)ksera mojego prawa jazdy?

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
4 lat temu
Reply to  Alicja S 31

Dzień dobry, ubezpieczyciel ma prawo wymagać karty pojazdu jeśli dowód rejestracyjny został zabrany. Na podstawie tego dokumentu ubezpieczyciel potwierdza kto jest właścicielem pojazdu. W przypadku kopii prawa jazdy oraz polisy, to proszę dopytać w jakim celu są wymagane.

lucaskrajan
lucaskrajan
4 lat temu

Dzień dobry .
Wyjeżdżając z parkingu pod marketem ( wg znaków jest tam strefa ruchu) , przejeżdżałem obok pojazdu który stanął na środku placu pod drzwiami marketu ( To przykład tzw . cwaniactwa ) . Skręcając , omijałem pojazd ale zahaczyłem tyłem swojego błotnika o jego zderzak . Nie zauważając tego , bo było niewyczuwalne , odjechałem . Okazało się jednak ,że państwo zgłosili to na policję , posiłkując się rzekomo też nagraniem z kamer sklepu . Złożyłem na komendzie zeznanie po wezwaniu . Zeznałem ,że nie zauważyłem przetarcia , więc nie „zbiegłem” . Policjant przyjął oświadczenie, poinformował mnie również ,że tzw . ” poszkodowany ” dostał mandat za parkowanie stwarzające zagrożenie ruchu. Ponieważ moja wina polegała na przejechaniu po zderzaku tamtego pojazdu , przyjąłem do wiadomości i poddałem się „karze” . Nałożono grzywnę 300 zł .
Aktualnie przyszło pismo od ubezpieczyciela , żeby wypełnić oświadczenie o szkodzie . Moje pytanie do Państwa : czy ja w takim razie również mam prawo domagać się naprawienie szkody – jest przerysowany element tylnego błotnika . Skoro tamci zostali ukarani mandatem rozumiem ,że przyczynili się do powstania szkody . Tym bardziej , że jest punkt w oświadczeniu ubezpieczyciela : czy poszkodowany był ukarany mandatem . Jak to interpretować ?
W jaki sposób mogę uzyskać informacje o ubezpieczeniu ” poszkodowanych ” żeby żądać od nich naprawienia szkody w moim aucie ?

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
4 lat temu
Reply to  lucaskrajan

Dzień dobry, zaparkowany pojazd nie może być sprawcą zdarzenia, to Pan pojazd najechał na inny. Poszkodowany dostał mandat za parkowanie auta w niewłaściwym miejscu ale nie możemy mówić ze jest sprawcą tego zdarzenia.

Adi
Adi
2 lat temu

Dzień dobry. przed zamiarem przejechania przez skrzyżowanie zatrzymałem się na STOP i po mojej lewej stronie zatrzymało się auto, i mrugal i pokazywał żebym jechał. Ja nie spoglądając w prawo wyjechałem i będąc już po drugiej stronie skrzyżowania na drodze podporządkowanej dostałem uderzenie w prawy bok. Gdyby Pani nie odbiła w prawo tylko trzymała swój tor jazdy to nie doszło by do kolizji. Czy takie coś jest jako przyczynienie się do szkód?

Konsultant Punkta
Editor
Konsultant Punkta
2 miesięcy temu
Reply to  Adi

Dzień dobry,
Wygląda, że sprawa o której Państwo piszą wymaga dłuższej analizy i niestety nie uda nam się jej rozwiązać w komentarzu.
Polecamy bezpośredni kontakt z radcą prawnym lub z firmą pomagającą w wywalczaniu odszkodowań.