Triki ubezpieczycieli, przez które pożegnasz wypłatę odszkodowania OC! Jak z tym walczyć?

Aktualizacja:
wyplata_odszkodowania_oc

30 miliardów 300 milionów złotych. Tyle pieniędzy z odszkodowań w ramach polis OC wypłaciły w 2021 roku Towarzystwa Ubezpieczeniowe. Kwota jest olbrzymia. Dlatego też ubezpieczyciele stosują różne triki, żeby pomniejszyć odszkodowanie, albo w ogóle odmówić wypłaty. Jak się przed tym zabezpieczyć? O czym pamiętać, podpisując umowę albo dochodząc swoich praw? Dowiedz się!

Na rynku ubezpieczeniowym nie brakuje sztuczek i pułapek zastawianych na klientów. W ten sposób firmy unikają wypłaty odszkodowania OC, albo ustalają mocno zaniżone, niekorzystne dla kierowców kwoty. Da się jednak temu zaradzić! Zobacz, jak negocjować kwotę odszkodowania i jak przygotować się do procesu sądowego, jeśli sprawy nie da się załatwić polubownie. Dowiesz się też, co zrobić, gdy otrzymasz odmowę wypłaty odszkodowania. Przeczytaj i bądź świadomym kierowcą!

Kto odpowiada za wypłatę odszkodowania OC?

Tu nie ma żadnych wątpliwości. Sprawca zdarzenia drogowego ponosi odpowiedzialność cywilną za szkody, natomiast jego firma ubezpieczeniowa odpowiada za nie finansowo. Oznacza to, że wypłata odszkodowania OC należy do obowiązków ubezpieczyciela, którego wybrał sprawca. Najczęściej to właśnie z nim będziesz walczyć o terminowość i kwotę adekwatną do szkód, jakie poniosłeś. Choć są od tego wyjątki.

Inaczej jest natomiast, jeśli zarówno Ty, jak i sprawca macie wykupione OC w firmach należących do programu Bezpośredniej Likwidacji Szkody. Wtedy możesz śmiało wnioskować o wypłatę odszkodowania z OC sprawcy u swojego ubezpieczyciela  – a ten później rozliczy się z firmą ubezpieczeniową sprawcy. Dzięki BLS ograniczysz formalności do minimum, a co więcej otrzymasz pieniądze znacznie szybciej. Rozwiązanie ma jednak swoje wady. Niestety jeszcze nie wszystkie firmy ubezpieczeniowe należą do BLS. Co więcej, nie każdą szkodę można w ten sposób zlikwidować. Wyjątkiem są m.in. szkody osobowe albo wypadki z udziałem więcej niż 2 pojazdów.

Zobacz, czy Twój ubezpieczyciel należy do BLS

Groźby ze strony ubezpieczyciela? Niestety, to się zdarza

Ubieganie się o wypłatę odszkodowania OC z pewnością nie należy do najprzyjemniejszych doświadczeń. Zwłaszcza jeśli masz do czynienia z niemiłym, a nawet złośliwym przedstawicielem firmy ubezpieczeniowej sprawcy. Dobrze przekonał się o tym pan Dariusz, właściciel rozbitego BMW, który rozmawiał z detektywem wynajętym przez ubezpieczyciela (!). Jak opisuje mężczyzna: „Powiedziano mi, żebym dobrze zastanowił się, zanim wystąpię do Towarzystwa z roszczeniem, bo mogę mieć przez to kłopoty”. Pan Dariusz odebrał całą rozmowę jako groźbę pod swoim adresem i sugestię, że detektyw podejmie działania na jego szkodę. Nie spodziewał się, że zamiast ustaleń co do okoliczności powstania szkody czeka go próba zniechęcenia do walki o należne pieniądze. Ostatecznie pan Dariusz oddał samochód do autoryzowanej stacji obsługi, cały czas licząc na pokrycie kosztów z OC sprawcy. Miał rację.

Zmień ubezpieczyciela – oblicz składkę OC/AC

To skrajny przypadek. Z reguły Towarzystwa Ubezpieczeniowe informują o odmowie w bardziej uprzejmy sposób i dołączają dokumentację uzasadniającą taką decyzję. Niemniej jednak zdarzają się sytuacje takie jak u pana Dariusza. Nie ma co ukrywać firmy ubezpieczeniowe przećwiczyły odmowę wypłaty odszkodowania OC na tysiącach klientów. Mają więc zdecydowanie większe doświadczenie w takich rozmowach niż kierowca, który zwraca się do ubezpieczyciela pierwszy albo drugi raz.

Koniecznie znajdź rzeczoznawcę!

Jednym z popularniejszych trików ubezpieczycieli jest zakwestionowanie Twojej wersji wypadku. Przedstawiciel firmy może np. zasugerować, że szkody nie powstały w opisany przed Ciebie sposób. W ten sposób zyskuje mocny argument, by wykręcić się od wypłaty odszkodowania OC. Co wtedy zrobić? Sprawa nie jest taka prosta. Najlepiej udać się do niezależnego rzeczoznawcy z dokumentami i poprosić o opinię. Uwaga: musisz się tu liczyć z tym, że ubezpieczyciel najpewniej podważy i tę opinię. Jeśli jednak sprawa trafi w końcu do sądu, będziesz mieć pod ręką istotny dowód na Twoją korzyść!

Inną, równie często praktykowaną pułapką, jest zaniżanie wartości auta, by uznać szkodę za całkowitą. Jak to działa? Ubezpieczyciel stwierdza, że koszt naprawy pojazdu przekroczy jego wartość i że naprawa po prostu się nie opłaca. Wtedy firma ubezpieczeniowa wypłaca Ci wtedy pełną wartość pojazdu sprzed wypadku (pomniejszoną o wartość wraku). Niestety ubezpieczyciel zaniża wartość auta, przez co zaniżona jest również wypłata odszkodowania OC. W takich przypadkach również przyda się opinia rzeczoznawcy, który wyda niezależne oświadczenie co do wartości samochodu. Gdzie szukać rzetelnego eksperta? Znajdziesz go m.in. Stowarzyszenie Rzeczoznawców Samochodowych, czy w bazie Polskiego Związku Motorowego.

„Jeśli nie zgadzamy się ze stanowiskiem zakładu ubezpieczeń, wówczas powinniśmy żądać powołania rzeczoznawcy lub też samemu go powołać. Gdy działania te nie doprowadzą do satysfakcjonującego nas rozstrzygnięcia, a dysponujemy dokumentami dowodzącymi naszych racji, pozostaje nam droga sądowa” – radzi Małgorzata Więcko-Tułowiecka, główny specjalista w Biurze Rzecznika Ubezpieczonych.

Negocjacje mogą przyśpieszyć wypłatę odszkodowania OC

Ubieganie się o należne pieniądze może niestety nadszarpnąć Twój budżet. Często zanim zobaczysz, że wypłata odszkodowania OC wpłynęła na Twoje konto, sam musisz się wykosztować. Kompleksowa ekspertyza rzeczoznawcy to koszt nawet kilkuset złotych, a jeszcze więcej zapłacisz za rozprawę w sądzie. Dlatego zanim zdecydujesz się na szukanie sprawiedliwości na zewnątrz, spróbuj sprawę załatwić polubownie, zaczynając od najzwyklejszego odwołania pod adresem firmy ubezpieczeniowej.

Warto spojrzeć na sprawę z nieco innej perspektywy. Działania firmy ubezpieczeniowej wcale nie muszą wynikać ze złej woli pracowników. Prawda jest taka, że są oni wyczuleni na wszelkie próby wyłudzenia odszkodowań. Czasem podejrzewają, że stłuczkę ustawiono. Jakiekolwiek wątpliwości co do przebiegu wypadku mogą skutkować tym, że wypłata odszkodowania OC zostanie przelana dużo później… albo wcale.

Nie tylko ubezpieczyciele mają swoje triki. Problem może też leżeć po stronie sprawcy wypadku, który nie chce rujnować swojej historii ubezpieczenia OC. Bywa więc, że sprawca nagle zmienia zdanie i nie potwierdza wersji zdarzenia spisanej na miejscu. Ubezpieczyciel stwierdza wtedy, że sprawa jest niejasna i odwleka przelew środków lub całkowicie odmawia wypłaty odszkodowania OC.

Najważniejszym dowodem w takich sprawach okazuje się notatka policyjna. Jeżeli zaraz po wypadku wezwałeś radiowóz, wersja ustalona przez policję powinna być ostatecznym argumentem dla ubezpieczyciela. Dlatego jeśli tylko masz jakiekolwiek wątpliwości na miejscu zdarzenia albo sprawca nie dość jasno przyznaje się do winy, wezwij drogówkę.

Co zrobić, gdy sprawca wycofał oświadczenie?

Uważaj na umowę!

Jak wiadomo umowa ubezpieczenia dobrowolnego (np. AC) powinna zawierać całą listę zdarzeń, jakie obejmuje dana polisa. Tymczasem zdarza się, że zakres odpowiedzialności jest zapisany bardzo ogólnie. To z kolei otwiera przed ubezpieczycielem furtkę do dowolnej interpretacji zapisów, a także odmowy wypłaty odszkodowania OC.

Firmy ubezpieczeniowe musiały zaniechać kilku podejrzanych praktyk po kontrolach. Jakiś czas temu UOKiK przyjrzał się listom wysyłanym pod nieaktualny adres osoby ubezpieczonej. Co się okazało? Kilka Towarzystw uznawało takie listy za doręczone, jeśli ubezpieczony zapomniał poinformować o nowym miejscu zamieszkania. Przez tę praktykę terminy spraw upływały bez wiedzy ubezpieczonego, a potem się przedawniały. Sąd konsumencki wpisał te działania na listę postanowień niedozwolonych.

Jak się przed tym uchronić? Jeśli masz jakiekolwiek pytania, wątpliwości albo skargi, zwróć się do Rzecznika Finansowego (daw. Rzecznik Ubezpieczonych). Ze statystyk wynika, że w ponad połowie przypadków skargi dotyczą obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych OC. Policyjny protokół z miejsca wypadku, raport niezależnego rzeczoznawcy, a ostatecznie zwrócenie się do sądu lub organizacji konsumenckich, to bardzo mocna broń w walce z firmami ubezpieczeniowymi. Te ostatnie zwracają bowiem uwagę na najdrobniejsze szczegóły, żeby zminimalizować odszkodowanie lub w ogóle pozbawić Cię do niego prawa.

Dowiedz się jeszcze:

Kto wypłaca odszkodowanie OC?
Jaki jest czas na wypłatę odszkodowania OC?
Ile trwa wypłata odszkodowania z OC sprawcy?
Kto może mi pomóc w uzyskaniu wyższej wypłaty odszkodowania?

Podsumowanie

1. Uważaj na triki ubezpieczycieli, przez które nie otrzymasz odszkodowania. Najczęstsze z nich to: zaniżanie wartości Twojego auta, kwestionowanie Twojej wersji zdarzeń i zbyt ogólne zapisy w umowie.2. Jeśli nie zgadzasz się z decyzją ubezpieczyciela, warto zacząć od negocjacji albo odwołania.3.  Przydatna w rozwiązaniu sprawy okaże się opinia niezależnego rzeczoznawcy.

Oceń artykuł: 1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars

Loading...
Zasubskrybuj
Powiadom o
guest
140 Comments
Starsze
Nowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Filip Przestarz
Filip Przestarz
8 lat temu

Uważam, że uważne czytanie umowy jest podstawą. Należy czytać wszystkie zawarte informacje w umowie. Niestety większość Polaków w ogóle nie czyta lub czyta pobieżnie omijając drobny druk, wierzy w to co powie agent. A jak wiadomo agent ubezpieczeniowy nie będzie wymieniał wad swojej oferty. Wiadomo, że zakład ubezpieczeniowy będzie szukał kruczków by nam odszkodowania nie wypłacić. Jednak ze swojej strony należy zrobić wszystko co w naszej mocy, by nie dawać ubezpieczycielowi argumentów na naszą niekorzyść. Warto pamiętać choćby o tak podstawowej rzeczy jak zmiana adresy zamieszkania i poinformowanie o tym firmy…

Krakuss
Krakuss
7 lat temu

Ludzie co ma czytanie umowy do szkody ze sprawcy OC przecież nie wiem na kogo wpadnę ale od października drę koty z axa, auto rozbite i rdzewieje po szkodzie, a oni mi 1/3 wartości części przyznali… to Polska

Urszula Zimnoch (punkta)
Urszula Zimnoch (punkta)
7 lat temu
Reply to  Krakuss

To prawda, nigdy nie wiemy kto będzie sprawcą kolizji i na jakie towarzystwo trafimy. Dokładnie należy przeczytać umowę przy zawieraniu swojej polisy.

Krakuss, zachęcam do pozostawienia opinii o towarzystwie ubezpieczeniowym na naszym forum
http://www.punkta.pl/akademia/forum/towarzystwa-ubezpieczeniowe-opinie/

Jerzy
Jerzy
6 lat temu
Reply to  Krakuss

Masz szczęście mnie AXA odmówiła wypłaty a składkę OC z 612 na 2016 rok podniosła na 5400 zł za 2017 Uwaga wawartość samochodu 7000

Dagmara Deska
Dagmara Deska
8 lat temu

No właśnie – co zrobić w sytuacji, gdy dostaniemy taką jednostronicową umowę? Zażądać bardziej szczegółowej? Musi istnieć jakiś sposób na dochodzenie do swoich praw już od samego początku.

Akademia punkta
Akademia punkta
8 lat temu
Reply to  Dagmara Deska

Jeśli umowa budzi nasze obawy lub wątpliwości, to nie warto ryzykować, tylko zdecydować się na inne towarzystwo. W końcu nie mamy obowiązku ubezpieczenia się w konkretnym TU :).

Patryk Morawski
Patryk Morawski
8 lat temu

To prawda co mówi Filip, jednak bardzo często umowy zawierają dość niejasne sformułowania, a także często wykluczające się wzajemnie zapisy. Klient zasugerowany jednym z nich będzie zadowolony, że wszystko poszło po jego myśli, tymczasem okaże się, że wpadł w pułapkę. Często też umowy zawierają tego typu błędy (nie tylko ortograficzne). Nie dotyczy to oczywiście dużych grup ubezpieczeniowych, ale mimo wszystko – nie powierzyłbym tego jakiejś firmie „krzak”, tylko z uwagi na obiecywane „gruszki na wierzbie” za niewygórowaną cenę…. 😉

Artur
Artur
8 lat temu

Miałem ostatnio styczność z MTU. Według tego towarzystwa każdy samochód da się naprawić oraz wszyscy (powypadkowi) są zdrowi.

Ale od początku. W grudniu 2013 roku brat uległ wypadkowi. Winowajca ubezpieczony w MTU. Brat w wyniku wypadku doznał złamania obrotnika, kręgu C5 oraz przegrody nosowej. Po 3 miesiącach okazało się że ma przepuklinę między kręgami C3 oraz C4. Dzięki Bogu chodzi. Brat leczy się u kilku specjalistów. Leczenie ma trwać min. rok czasu.
Wypadek wydarzył się 19 grudnia 2013 a firma ubezpieczeniowa powołuję dopiero na 17 marca komisje lekarską (brak jakiejkolwiek zaintersowania).
Wróćmy teraz do samochodu …. W październiku brat bierze w Niemczech nowiutkie auto w salonie (na kredyt) warte 30.000 EURO. Po przejechaniu 1700 km (brat jechał na święta do Polski) gość wymusza mu pierwszeństwo dosłownie 15 km od domu w Polsce. Z samochodu została kulka złomu.

MTU (firma ubezpieczeniowa winowajcy) powołuje biegłego w celu wyceny szkody. Biegły (w mojej obecności) dokonuje wyceny i stwierdza szkodę całkowitą (mam protokoły z wpisem SZKODY CAŁKOWITEJ). Po upływie miesiąca dostaje e-maila z decyzją oraz kosztorysem , że samochód da się naprawić. Naprawa wyceniona na 77.000 zł.

Po wizycie w oficjalnym serwisie VW, serwis stwierdza że samochodu nie da się naprawić i żaden z autoryzowanych serwisów VW w POLSCE i całej EUROPIE tego nie zrobi (samochód na gwarancji VW – wszelkie naprawy muszą być dkonywane tylko w autoryzowanych serwisach VW).

Po napisaniu odwołania do MTU, nieuznają jej i nadal twierdzą że auto da się naprawić.
Po 3 miesiącach targania się z firmą MTU sprawą zajmuje się prawnik. SZARACZK Z NIMI NIEWYGRA.
W międzyczasie na własną rekę biorę niezależnego biegłego sądowego który wycenia koszt naprawy auta na … UWAGA…. 39.000 EURO.
Powiem tak: szkoda nerwów i czasu na załtwianie spraw na własną rekę z fimami ubezpieczeniowymi……..

Mariusz
Mariusz
4 lat temu
Reply to  Artur

co to za rzeczoznawca ktory wycenia naprawę na wiecej niz koszt zakupu nowego auta?

Andrzej
Andrzej
8 lat temu

To prawda. Warto się zastanowić czy MTU to właściwa firma ubezpieczeniowa..mi na pierwszych oglądzinach człowiek z MTU mówił żeby oddać auto do warsztatu a nie do ASO. Gdy się nie godziłem i dałem auto do wyceny powypadkowej w ASO,następnie zaczekałem na kosztorys naprawy z MTU,przysłali mi kwotę naprawy 4x niższą! Nawet na częsci to nie wystarczało. Szkody na osobie również potrafią odmówić. To tak ku przestrodze.

Akademia punkta
Akademia punkta
8 lat temu
Reply to  Andrzej

Dziękujemy za komentarz i zachęcamy do dalszego dzielenia się swoimi doświadczeniami. Pozdrawiamy

wasylek
wasylek
7 lat temu

Witam,
Mam problem z ubezpieczycielem. Sprawca uszkodził mi samochód po czym zbiegł z miejsca zdarzenia. Policja ustaliła sprawcę jednak wystąpiła do sądu z wnioskiem o ukaranie. Samochód stoi gotowy w warsztacie ale ubezpieczyciel twierdzi że samo ustalenie sprawcy jest mało ważne i nie wypłaci odszkodowania póki sprawa w sądzie nie będzie zakończona. W związku z tym warsztat domaga się swoich pieniędzy za samochód, który dalej u n ich stoi…
Czy to prawda że ubezpieczyciel nie może wypłacić pieniędzy z OC mimo znanego sprawcy?

Urszula Zimnoch (punkta)
Urszula Zimnoch (punkta)
7 lat temu
Reply to  wasylek

Dzień dobry!

Jeżeli auto było ubezpieczone i wina jest udowodniona, to towarzystwo ubezpieczeniowe powinno dokonać wypłaty odszkodowania. Nie ma znaczenia kto prowadził pojazd, gdyż ubezpieczenie jest przypisane do danego auta, a nie kierowcy.
Jeśli towarzystwo uchyla się od wypłaty odszkodowania proszę poprosić firmę o wskazanie podstawy prawnej.
Warto, także skonsultować sprawę bezpośrednio z Rzecznikiem Ubezpieczonych http://rzu.gov.pl/kontakt .

wasylek
wasylek
7 lat temu

Dziękuję za informacje. Mam jeszcze jedno pytanie…czy policja na mój wniosek ma obowiązek wydać mi kopię wniosku o ukaranie sprawcy lub inny dokument…coś co będzie podstawą do ubiegania się o wypłatę odszkodowania? W tej chwili wszystko jest „na telefon”. Słyszę, że sprawca ustalony i wysłano wniosek o ukaranie do sądu. Czy na tym etapie policja nie powinna mi wydać jakiegoś dokumentu na moją prośbę?

Urszula Zimnoch (punkta)
Urszula Zimnoch (punkta)
7 lat temu
Reply to  wasylek

Najlepiej będzie jeśli udasz się na komendę i poprosisz o udostępnienie kopii protokołu o zdarzeniu. Wystarczy uzasadnić, że taki dokument jest potrzebny do towarzystwa ubezpieczeniowego.

wasylek88
wasylek88
7 lat temu

Bardzo pomocne informacje. Dziękuję za porady. Dostałem pismo z policji. Wysłałem do ubezpieczyciela. Ile czasu mają na wypłatę? Już od zdarzenia minęło 5 tygodni.

Urszula Zimnoch (punkta)
Urszula Zimnoch (punkta)
7 lat temu
Reply to  wasylek88

Cieszę się, że mogliśmy pomóc.
Co do samego odszkodowania, to zacytuję jeden z naszych artykułów:

„Termin wypłaty odszkodowania z polisy OC sprawcy

A co z terminami? Standardowo odszkodowanie powinno pojawić się na Twoim koncie najpóźniej 30 dni od zgłoszenia szkody. Taki obowiązek nakłada na ubezpieczyciela ustawa. Zdarza się, że wątpliwości, co do zdarzenia jest tak dużo, że termin może się zmienić. Gdy już uda się je wyjaśnić, na pieniądze nie powinieneś czekać dłużej, niż dwa tygodnie, a na pewno nie dłużej, niż 90 dni od daty złożenia zawiadomienia o szkodzie. Trzymiesięczny termin likwidacji szkody jest więc maksymalny, chociaż…

– Jest jeden wyjątek, jeżeli o odszkodowaniu lub jego wysokości decyduje postępowanie cywilne lub karne, ubezpieczyciel może wypłacić odszkodowanie nawet po maksymalnym terminie 90 dni – wyjaśnia Tomasz Młynarski, ekspert z biura Rzecznika Ubezpieczonych. Dotyczy to spraw skomplikowanych, w których żaden z uczestników wypadku nie przyznaje się do winy. O tym, kto zawinił i w jakim stopniu decyduje więc sąd. A na jego rozstrzygnięcie czeka ubezpieczyciel.”

Więcej znajdziesz tu:
http://www.punkta.pl/akademia/dochodzenie-odszkodowan/likwidacja-szkody-lub-odszkodowanie-z-oc-sprawcy-czyli-jak-skorzystac-z-czyjejs-polisy/

wasylek
wasylek
7 lat temu

Niestety mimo pism Liberty Direct nie chce wypłacić odszkodowania zasłaniając się tylko tym że sprawca nie przyznaje się do winy i poczekają do rozprawy….mimo, iż policja twierdzi, że to sprawa o ukaranie sprawcy a nie jego ustalenie…sprawa trafiła do Rzecznika Ubezpieczonych. Nie polecam na przyszłość tego ubezpieczyciela. Wyciągnąć pieniądze potrafią ale w razie zdarzenia robią wszystko, żeby nie wypłacić należnego ubezpieczenia.

Urszula Zimnoch (punkta)
Urszula Zimnoch (punkta)
7 lat temu
Reply to  wasylek

Jeśli sprawca nie przyznaje się do winy, to faktycznie sprawa się komplikuje. Poruszaliśmy taki temat w naszym artykule http://www.punkta.pl/akademia/abc-likwidacji/sprawca-wycofal-oswiadczenie/ .
Sytuacja jest skomplikowana więc dobrze, że zgłosił się Pan do Rzecznika Ubezpieczonych.
Jeśli chodzi o opinię, to zachęcam do pozostawienia jej na naszym forum http://www.punkta.pl/akademia/topic/liberty-ubezpieczenia-opinie/ może się ona okazać pomocna dla innych czytelników.
Proszę także o informację jak zakończy się sprawa.

wasylek
wasylek
7 lat temu

Po awanturze i upieraniu się przy swoim, że powinni zrobić oraz zgłoszeniu sprawy do Rzecznika została wypłacona kwota za naprawę zgodną z fakturą od warsztatu ale…jest problem z samochodem zastępczym. Ubezpieczyciel nie chce wypłacić pełnej kwoty. Mówi, że nie zapłaci 140 zł netto za dzień a 130 zł. Dodatkowo nie chce zapłacić za czas od odstawienia samochodu do dnia jego naprawy. W sumie 24 dni. Warsztat policzył ok 15… Nie wiem czemu. Co mogę w takim wypadku?

Akademia punkta
Akademia punkta
7 lat temu
Reply to  wasylek

Jedyne, co można zrobić to odwołać się od decyzji towarzystwa. Jak pokazał Twój przykład odwołanie upieranie się przy swoim, może przynieść dobry skutek. W odwołaniu uzasadnij dlaczego okres wynajmu trwał 24 dni, oraz dlaczego pojazd w tym okresie był Ci niezbędny. Koniecznie przedstaw rachunek okres wynajmu. Jeżeli na dokumencie z warsztatu zostało wykazane 15 dni, towarzystwo ubezpieczeniowe nie wypłaci za więcej. Musisz tę kwestię wyjaśnić z warsztatem.

pozdrawiam,
Edyta Skórka

wasylek
wasylek
7 lat temu

Samochód odebrany, odwołałem się od decyzji. Wszystko wypłacone. Dziękuję za porady, były bardzo pomocne!

Akademia punkta
Akademia punkta
7 lat temu
Reply to  wasylek

Super, polecamy się :)!

Rafał
Rafał
6 lat temu

Witam, bardzo proszę o pomoc gdyż nie mam pojęcia co mogę zrobić w tej sprawie.

A mianowicie: ponad dwa lata temu miałem „przygodę” a konkretnie jechałem sobie spokojnie widząc nadjeżdżający samochód z na przeciwka, który „driftował” po obu pasach w dodatku z górki wprost na mnie. Widząc to i chcąc uniknąć „czołówki” uciekłem do lewej krawędzi jezdni i wpadłem do rowu.
Ubezpieczyciel: WARTA, sprawca zatrzymał się przyznając swoją winę (nawet sam napisał oświadczenie).
Warta po dłuższym kombinowaniu odmówiła wypłaty odszkodowania na podstawie śmiesznego tłumaczenia typu: „uwzględniając ustawienie pojazdów w momencie spotkania się lusterkami oraz topografię miejsca nie było możliwe żeby sprawca również nie wpadł do rowu (po przeciwnej stronie)” gdzie gość miał do tego rowu jakieś 15 metrów a minęliśmy się jak ja już prawie byłem w rowie po lewej więc tłumaczenie WARTY jest wręcz żenujące lecz nadal nie wiem co mogę teraz zrobić – a w styczniu miną 3 lata i ponoć będzie za późno.

Z góry bardzo dziękuję za podpowiedź
Pozdrawiam

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
6 lat temu
Reply to  Rafał

Witam

jeśli opis wydarzeń przez Pana przedstawiony został ujęty całościowo w oświadczeniu o szkodzie, nie było na miejscu policji i nie ma Pan żadnych świadków, to proponuję następujące rozwiązanie :
proszę zebrać całą dostępną dokumentację i skierować się z nią do niezależnego rzeczoznawcy, który na podstawie dostępnych materiałów będzie mógł podważyć argumentację ubezpieczyciela. Sprawa prawdopodobnie skończy się w sądzie, lecz zostanie przerwany bieg przedawnienia.

Pozdrawiam

Cristian
Cristian
6 lat temu

Jak długo można uzyskać ubezpieczenie auto

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
6 lat temu
Reply to  Cristian

Witam

rozumiem, że chodzi Panu o ubezpieczenie samochodu i długość jego trwania ?? Obowiązkowe ubezpieczenie OC jest zawierane na okres 12 miesięcy, tak samo jest w przypadku ubezpieczenia AC i innych ryzyk dobrowolnych.

Pozdrawiam

kamila
kamila
6 lat temu

Witam. a ja mam taki problem…
Moje auto uczestniczyło w kolizji 30.03.2016. pod wpływem zderzenia dwóch aut. PEGOT wypadł z drogi i uderzył w prawidłowo jadący z przeciwka BUS, ja jechałam za busem . Pod wpływem zderzenia koło urwane z PEUGOTA uderzyło w moje auto robiąc szkode na 17tys. rzeczoznawca było strwierdził ze mozna naprawiac, firma naprawiła i rzada zapłaty . Ubezpielczania HESTIA miga się twierdząc ze nie ma zakonczonego dochodzenia i weryfikacja szkody możliwa jest po otrzymaniu prawomocnego wyroku lub innego dokumentu wskazującego jako sprawcę zdarzenia ich ubezpieczonego. Policja tylko opisuje zdarzenie i tyle a nie napisla jeszcze jasno ze ten peugot jest sprawcą bo prowadą dochodzenie. a wtej chwili juz pod groźba sądu mam polecenie zapłaty

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
6 lat temu
Reply to  kamila

Witam

w tej sytuacji ciężko będzie zrobić coś jeszcze w sprawie. W zasadzie nie pozostaje nic innego jak oczekiwanie na decyzję sądu, ponieważ ubezpieczyciel nie wypłaci pieniędzy, co do których nie ma 100% winy. Jeśli miałaby Pani AC, to wtedy właśnie szkodę zgłasza się z tego ryzyka, a po wskazaniu sprawcy zdarzenia, kwota jest regresowana na OC.
Ergo Hestia ma rzecznika ubezpieczonych dla swoich klientów, ale myślę, że Pani również może się do niego zgłosić i przedstawić sytuację – link.

Pozdrawiam

Jerzy
Jerzy
6 lat temu

AXA ubezpieczyciel w którym ubezpieczam samochód OC , AC i NW bez szkody od minimum 6 lat.
W maju 2016 roku miałem stłuczkę najechał na mnie dostawczy samochód uszkodził tylny zderzak . spisaliśmy protokół rozjechaliśmy się. Kilka dni później wpadłem do rowu unikając potracenia rowerzysty. Samochód uszkodził sobie prawy próg i bok i lampę przednia. Wyjechałem o własnych siłach Po kilku dniach zgłosiłem obie szkody. Zgłosił się do mnie likwidator z AXY choć szkoda likwidowana była w PZU z polisy OC sprawy, chciał obejrzeć mój samochód na odległość zaprosiłem go siebie bo miałem w tym momencie kiepski telefon (kamerę) ale okazało się ze jest z końca Polski ( Bielsko Biała) i nie przyjedzie. Obejrzeliśmy kilka razy przerywając transmisję samochód za pośrednictwem mojego telefonu. Kilka dni później zadzwonił do mnie ze mam dosłać zdjęcia co zrobiłem po paru dniach otrzymałem decyzję i wpłatę na konto 500 zł na koszt naprawy . Pojechałem zapytać w warsztacie ile kosztuje naprawa została wyceniona na ok 1200 zł zadzwoniłem do likwidatora a on powiedział że mogę się odwołać . Zanim to zrobiłem otrzymałem em informację że likwidator się pomylił i naprawa kosztuje nie 500 a ok 200 zł ale AXA wspaniałomyślnie podaruje mi 300 zł . W trakcie tej likwidacji zgłosił się do mnie pracownik AXA żebym zrobił dokumentację fotograficzną drugiej szkody zrobiłem, wysłałem. Otrzymałem wstępną wycenę szkody wartość naprawy przewyższa 70 % wartości samochodu w związku z czym wypłaca mi 6800 zł i mam samochód reperować sam lub go sprzedać mają kupca za 6000 zł (Wartość ok 14 000) Zadzwonił do mnie po kilku dniach inny likwidator i oświadczył, że musi obejrzeć miejsce zdarzenia. Powiedziałem , że może pojechać sam to miejsce obejrzeć ponieważ ode mnie to kilkadziesiąt kilometrów i cały dzień stracony, ale zapraszam go do mnie lub przyjadę do niego w celu weryfikacji szkody. Nie przyjechał po miesiącu jak się dodzwoniłem powiedział ze sprawa została mu zabrana. W sierpniu jadąc w korku nadziałem się na hak samochodu przede mną ewidentna moja wina spisałem protokół. Mnie się nic nie stało jemu też ale dla świętego spokoju .
Od tamtego czasu cisza poza moimi em z zapytaniem co się dzieje . W e wrześniu kończyło mi się ubezpieczenie zadzwoniłem z pytaniem czy zlikwidują szkodę czy nie i co z drugą szkodą (zderzakiem tył )
W dniu zakończenia mojej polisy dostałem informację ze szkoda nie zostaje uznana (nie było takiego zdarzenia) i nie należy mi się nic. Co do drugiej sprawy cisza
Pomyślałem, że nie chce ubezpieczać się w AXA ale nie było mnie kilka dni w kraju wiec nic nie robiłem. Po powrocie zgłosiłem się do mojego agenta z prośbą o wystawienie polis AC OC na co on po sprawdzeniu, że mam 2 szkody i żebym się zgłosił do AXA bo oni na pewno przedłużyli ze mną OC z automatu i musze umowę wypowiedzieć. Skontaktowałem się z AXA i kolejny szok za OC wyliczyli mi składkę OC na 5400 zł przy obecnej wartości samochodu ok 7000 zł Zapytałem czy ta stawka jest po to żebym rozwiązał umowę ? Na co pan uprzejmie odpowiedział: tak i niech ja pan natychmiast wypowie tak będzie dla pana najlepiej
Reasumując w feralnym 2016 roku miałem 3 szkody
1 z OC sprawcy innej osoby otrzymałem 500 zł
1 z mojego AC odrzucona
1 z mojego OC naprawa innego samochodu koszt ok 300 zł
Czyli moje szkody to naprawa samochodu innej osoby za ok 300 zł a stawka OC wzrasta z 612 zł na 5400 zł aż boje się zapytać o AC . Czy ktoś kto się zna na tym może coś podpowiedzieć do kogo się udać bo to chyba nie jest typowa sytuacja?

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
6 lat temu
Reply to  Jerzy

Hej Jerzy

z Twojego opisu wynika, że ten rok niestety nie był dla Ciebie łaskawy w kwestii ubezpieczenia.. Co do samej sytuacji, na pewno powinieneś powalczyć o odszkodowanie z AC ( na jakiej podstawie przyznano Ci odszkodowanie i potem anulowano decyzję? ). Sama wycena OC rzeczywiście astronomiczna ( zaporowa stawka, żebyś tego ubezpieczenia tam nie zawarł na nowo ). Według obowiązujących przepisów masz do 30 dni na wypowiedzenie umowy zawartej automatycznie/ zdalnie/ na odległość. Napisz do nas na pomoc@Punkta.pl, pomożemy znaleźć Ci atrakcyjną ofertę 🙂

Pozdrawiam

Gall
Gall
6 lat temu

Czy ubezpieczyciel moze odmówić wypłaty z ubezpieczenia AC z powodu zbyt późnego dostarczenia nr konta bankowego? Sprawa dotyczy PZU…

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
6 lat temu
Reply to  Gall

Witam

czy jest to oficjalny powód, który został przesłany w uzasadnieniu od ubezpieczyciela? Bo taki zapis nie istnieje. Jeśli jest decyzja o wypłacie odszkodowania, to ubezpieczyciel powinien przekazać Panu pieniądze przelewem lub przekazem pocztowym.

Pozdrawiam

Gall
Gall
6 lat temu

Witam,

dostałem pismo:

„W imieniu PZU SA informuję, że po rozpatrzeniu zgłoszonych roszczeń z tytułu szkody w pojeździe marki nr rej. nie może zostać przyznane odszkodowanie

Zgodnie z postanowieniami OWU komunikacyjnych ustalonych uchwałą Zarządu PZU SA nr UZ/358/2014 z dnia 05.12.2014. Powodem powyższej decyzji jest fakt iż do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy dokumentacji wymaganej do zgłoszonej szkody”

jedynym brakiem jest brak podania nr konta.

Najbardziej wkurzający jest fakt, że dokumenty wypełniałem w oddziale i wtedy już wiedzieli, że chcę szkodę likwidować gotówkowo a mimo to nikt nie poprosił mnie o nr konta.

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
6 lat temu
Reply to  Gall

Proszę stawić się bezpośrednio w oddziale PZU i złożyć uzupełnienie do dokumentacji, nie powinno być odmowy. Jeśli stan rzeczy jednak się nie zmieni i ubezpieczyciel będzie podtrzymywał swoją decyzję, proponuję złożenie skargi do RF, jak również do KNF na nieprzychylne praktyki i zamieszczenie całego opisu sprawy, wraz z dokumentacją.

Pozdrawiam

Tomasz
Tomasz
6 lat temu

Witam.
Dnia 10 pażdziernika miałem kolizję nie z mojej winy, policja była na miejscu, została sporządzona notatka itp, winowajca przyznał się do winy. Rzeczoznawca od oc sprawy ocenił straty auta na kwotę ok 17tyś licząc wszystkie części zamienne. Moje auto ma 3 lata. Auto zastępcze zostało mi zabrane 25 października, i do dzisiaj nie mam ani kwoty 17tyś na koncie ani auta zastępczego. Czy auto zastępcze nie powinno być do czasu wypłaty odszkodowania? I czy muszę godzić się na części zamienne? Czy mogę wsiąść swojego rzeczoznawcę np. z serwisu audi? Ze wstępnych ustaleń i wysłanych zdjęć do serwisu audi przewidują, że koszt może przekroczyć 30tyś licząć na oryginalnych częściach. Wiem, że najlepiej, by było oddać auto do serwisu i mieć problem z głowy, z tymże ja chyba nie muszę go naprawiać, chcę go sprzedać i kupić sobie nowy, chyba mam do tego prawo? Proszę o pomoc, bardzo dziękuje i pozdrawiam!

Łukasz Leus
Łukasz Leus
6 lat temu
Reply to  Tomasz

Witam,
Przede wszystkim auto zastępcze powinno być wydane niezwłocznie po zgłoszeniu szkody jeśli występował Pan z taką prośbą do ubezpieczyciela, a korzystać z niego można aż do zakończenia naprawy (w wersji warsztatowej) lub do wypłaty odszkodowania (w wersji, gdy chce Pan otrzymać pieniądze na konto. Co do części przyjętych do wyliczenia to dla tak młodego auta zdecydowanie powinny zostać uwzględnione części oryginalne od producenta. Natomiast jeśli chodzi o przeznaczenie otrzymanych pieniędzy z odszkodowania to może Pan je przeznaczyć na dowolny cel.

W takiej sytuacji polecałbym skorzystać z wyceny rzeczoznawcy, o której Pan wspomniał i napisać odwołanie od wyceny do ubezpieczyciela. Jak to zrobić opisujemy dokładnie w tym artykule: https://punkta.pl/dochodzenie-odszkodowan/odwolanie-od-decyzji-ubezpieczyciela/

Pozdrawiam,
Łukasz

Tomasz
Tomasz
6 lat temu
Reply to  Łukasz Leus

Witam.
Zgadza się, auto zastępcze dostałem zaraz po otrzymaniu zgłoszenia o szkodzie. Jednak po 15 dniach zostało zabrane. Dzwoniąc pod infolinie Pani twierdziła, że auto zastępcze przysługuje do czasu technologicznej naprawy mojego uszkodzonego auta, gdy pytałem, ale nawet nie otrzymałem jeszcze środków na koncie, to Pani dalej powtarzała o technologicznej naprawie i że auto zastępcze nie przysługuje. Dzwoniąc do firmy od której dostałem auto zastępcze to mówili, że akurat z tą firmą tak jest i jakby to było tańsze auto to na pewno by Panu przedłużyli. Oczy mi wyskakują, ale rozumiem, że też będę mógł starać się o odszkodowanie za auto zastępcze, które zostało mi zabrane przed czasem? Oczywiście, żadnej wypłaty do dnia dzisiejszego nie dostałem.

Łukasz Leus
Łukasz Leus
6 lat temu
Reply to  Tomasz

Z Pańskiego komentarza powyżej wnioskuję, że nie doszło do naprawy auta, ani wypłaty odszkodowania, więc nie ma podstaw do cofnięcia możliwości wypożyczenia samochodu na dłuższy okres. Tego typu sprawę można zgłosić do Rzecznika Finansowego, z którego pomocą być może uda się uzyskać zadośćuczynienie za pozbawienie możliwości korzystania z samochodu zastępczego.

Pozdrawiam,
Łukasz

Daniel
Daniel
6 lat temu

witam,kilka dni temu miałem stłuczkę autem dostawczym nie z mojej winy, auto spólki szkoda całkowita pęknieta rama itd. auto nie do naprawy..
ubezpieczyciel chce iść na ugodę i proponuje mi 7000pln, cena auta przed kolizja to około 20000pln. Jak z nimi walczyć? Dodam jeszcze że spółka jest klientem tego samego ubezpieczyciela co sprawca wypadku i ma kilka aut tam ubezpieczonych.

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
6 lat temu
Reply to  Daniel

Dzień dobry

przede wszystkim trzeba się odwołać od decyzji ubezpieczyciela. Żeby zrobić to skutecznie, proszę przeczytać nasz artykuł ( link ), w którym opisujemy dostępne możliwości, z jakich warto skorzystać przy tego typu sprawach.

Pozdrawiam

Łukasz
Łukasz
6 lat temu

W październiku mieliśmy wypadek.W tył naszego samochodu uderzył samochód ciężarowy-dostawczy cięższy od naszego o 1500kg.Staliśmy kilkadziesiąt sekund czekając na możliwość włączenia się do ruchu na drogę z pierwszeństwem przejazdu a że jest lekko z górki trzymałem cały czas nogę na hamulcu.W pewnym momencie coś nas uderzyło z taką siłą że pomimo zablokowanych kół przepchnął nas do przodu kilka metrów a cały tył samochodu podrzuciło do góry.Gdybym nie odbił w ostatniej chwili w prawo wjechalibyśmy prosto pod jadącego tira.W naszym samochodzie zniszczony cały tył(zderzak,hak,pas tylny,klapa bagażnika,obie lampy wszystkie wzmocnienia pod zderzakiem,podłoga zatrzymała się dopiero na zbiorniku LPG, 4 warstwa blachy od zderzaka.Ja złamałem swój fotel uderzając w niego plecami-w momencie uderzenia siedziałem bokiem obserwując drogę która jest pod kątem 30stopni do tej na której stałem.Mocowania fotela do podłogi również zostały uszkodzone,a drzwi za kierowcą w wyniku naruszenia geometrii pojazdy nie chciały się otworzyć.PZU w pełni uznało szkodę majątkową wszystkie elementy ujęło w wycenie łącznie z zakupem nowego fotelika dla dziecka w którym przewoziliśmy córkę i za nie zapłaciło.Po wypadku pojechaliśmy od razu do szpitala,oboje z żoną skręcone kręgosłupy szyjne i stłuczone piersiowe i lędźwiowe oboje siedzieliśmy w momencie uderzenia bokiem ja patrzyłem na drogę żona była odwrócona do córki.Samochód nie poruszał się.PZU odmówiło całkowicie wypłaty odszkodowania i zadośćuczynienia za szkodę osobową włącznie z kosztami które powstały na ich zlecenie czyli dojazd na badania do „lekarzy” przez nich opłacanych.Wszystko uzasadnili czymś takim:
„Na podstawie danych dotyczących charakteru kolizji i zakresu uszkodzeń pojazdu z lekarskiego punktu widzenia brak jest wystarczających podstaw do stwierdzenia, iż u poszkodowanej w trakcie krytycznego zdarzenia komunikacyjnego doszło do powstania obrażeń kręgosłupa szyjnego. Lokalizacja i zakres uszkodzeń pojazdu, wskazują na to, że w trakcie kolizji nie mogło dojść do gwałtownego oddziaływania znacznych sił bezwładności na ciało znajdującej się w tym pojeździe poszkodowanej, które ewentualnie mogłyby spowodować wystąpienie u ww. jakichkolwiek obrażeń ciała w mechanizmie pośrednim lub bezpośrednim. Mogące być wynikiem kolizji przemieszczenie poszczególnych części ciała ww. nie mogło wykraczać poza zakres fizjologicznej reakcji kompensacyjno- adaptacyjnej jej ustroju. Na podstawie analizy dokumentacji brak podstaw do orzeczenia uszczerbku na zdrowiu w związku z kolizją drogową. Zwolnienie lekarskiem medycznie nie zasadne,koszty leczenia niezasadne z powodu braku zmian pourazowych, nie wymagała specjalnych środków transportu. Nie wymagała opieki i rehabilitacji.
Lekarz Orzecznik Marcin Staszek
Specjalizacja: chirurgia ogólna, ortopedia
Nr prawa wykonywania zawodu: 1069240 „

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
6 lat temu
Reply to  Łukasz

Dzień dobry

według Pana opisu doszło do próby uniknięcia odpowiedzialności ubezpieczyciela od wypłaty zadośćuczynienia/odszkodowania. Podsyłam Panu link do naszego artykułu, w którym dokładnie opisujemy jak dochodzić swoich praw i uzyskać satysfakcjonującą kwotę – link do artykułu. Taką sprawę powinniście Państwo bezpośrednio kierować do sądu, wraz z całą dokumentacją wypadkową i powypadkową.

Pozdrawiam

lan
lan
5 lat temu

witam, proszę o poradę, miałem kolizje z policją , nie przyznałem się do winy , i toczylo sie postepowanie przeciwko mnie, został uniewinniony od spowodowania kolizji, a policjant nie zostal ukarany(rok ubył aby zalozyc zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia tego policjanta) nawet mandatem. PZU nie chce wyplacic odszkodowania , poniewaz nie maja ustalonego sprawcy a ja zostałem tylko uniewinniony prawomocnym wyrokiem sadu. Nie wiem czy do UFG mi wyplaci czy do rzecznika pisac . Prosze o porade czy w przypadku drogi sadowej z pzu mam jakies szanse. Pozdrawiam

Urszula Borowiecka
Urszula Borowiecka
5 lat temu
Reply to  lan

W zaistniałej sytuacji ubezpieczyciel powinien ustalić swoją odpowiedzialność w prowadzonym przez siebie postępowaniu likwidacyjnym. Wynik postępowania o wykroczenie nie powinien mieć tutaj kluczowego znaczenia. Jeśli jednak, w toku prowadzonego przez siebie postępowania likwidacyjnego ubezpieczyciel nie stwierdził przesłanek swojej odpowiedzialności, powinien przedstawić dokumentację, która to potwierdza. W pierwszej kolejności proszę napisać odwołanie do ubezpieczyciela.

lan
lan
5 lat temu

zrobiłem to już. odp z PZu nie zastosowanie szczegolnej ostrożności .na podstawie art. 436. &2 k.c. zw. z art. 415k.c. w swietle tego przepisu za szkode odpowiada osoba, ktore zawinione sie jest żródłem powstania szkody.

Urszula Borowiecka
Urszula Borowiecka
5 lat temu
Reply to  lan

Rozumiem, że według ubezpieczyciela nie zachował Pan szczególnej ostrożności i jest Pan winien spowodowania kolizji?

Stefan
Stefan
5 lat temu

Polecam rozpocząć od poszerzenia swojej wiedzy z zakresu ubezpieczeń i naszych praw. Rzetelna wiedza stanowi jakąś podstawę do rozmowy chociażby z prawnikiem. Strona Rzecznika Ubezpieczonych czy [reklama] powinny pomóc.

Radek
Radek
5 lat temu

Miesiąc temu miałem kolizje jadąc w kolumnie skręcałem w lewo w uliczke.Jakieś sto metrów przed włączyłem kierunkowskaz upewniłem się czy coś nie jedzie i z przodu jak i z tyłu skręcam a nagle z ogromną prędkością uderza we mnie BMW co się pózniej przyznał 160 km/h.Kierowca BMW był bardzo przejęty bo było to w terenie zabudowanym. Wypisał oświadczenie że się przyznaje i po prośbach nie wezwaliśmy policji co było błędem. Był samochód zastępczy dla mnie i wszystko było ok ,ustalona kwota odszkodowania i nagle przychodzi pismo z TU Warta że nie przyznają mi odszkodowania bo nie zachowałem należytej ostrożności . Co ja mam teraz zrobić?

Urszula Borowiecka
Urszula Borowiecka
5 lat temu
Reply to  Radek

Proszę napisać reklamację do ubezpieczyciela. To ubezpieczyciel powinien udowodnić Panu, że nie dochował Pan należytej staranności. Proszę w reklamacji poprosić o szczegółowe wyjaśnienia i dokumentację potwierdzającą stanowisko firmy ubezpieczeniowej.

Michał
Michał
5 lat temu

Zapraszamy do skorzystania z usług biura rzeczoznawcy samochodowego, maszyn i urządzeń, biegłego sądowego. Więcej informacji na stronie [reklama]

Sandra
Sandra
4 lat temu

Witam mam problem z mtu.Ubezpieczyciel nie chce uznać szkody całkowitej po tym jak mój samochód stanął na drodze zablokowało silnik.Po holowaniu do warsztatu okazało się że pęknięcie w silniku silnik do wymiany.Nie wiemy co było przyczyną tego zdarzenia. Mam ubezpieczenie mini ac.Koszt naprawy wycenili na 30 tyś. a auto na 47 tyś. Proszę o poradę co robić dalej.

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
4 lat temu
Reply to  Sandra

Dzień dobry, szkoda całkowita jest uznawana powyżej danego progu procentowego uszkodzenia pojazdu. Procent, który musi zostać przekroczony jest najprawdopodobniej zapisany w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia. Jeżeli zniszczenia auta nie przekraczają danej wartości, to Ubezpieczyciel nie uzna szkody całkowitej. Jeżeli jednak jest odwrotnie, a ubezpieczyciel nie chce wypłacić odszkodowania, to proszę napisać w tej sprawie odwołanie do tego Towarzystwa Ubezpieczeniowego.

Sandra
Sandra
4 lat temu

A jak rzeczoznawca wycenił szkode zbyt nisko mogę sama wezwać rzeczoznawcę i czy mogę wysłać ją do ubezpieczalni?

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
4 lat temu
Reply to  Sandra

Tak, ma Pani prawo do wezwania innego rzeczoznawcy – natomiast proszę pamiętać, że takie usługi są płatne oraz nie wiadomo, czy Towarzystwo uwzględni stanowisko powołanego przez Panią rzeczoznawcy. Nawet jeśli się uda, to Ubezpieczyciel nie zwróci kosztów, które zostały poniesione na drugie oględziny auta. Oczywiście warto próbować.

Wiktor Ostrowski
Wiktor Ostrowski
4 lat temu

Jechałem swoim samochodem po tzw. „buspasie” (dostępnym tylko dla autobusów i taksówek) nie będąc do tego uprawnionym (ale poza tym jechałem z prawidłową prędkością, trzeźwy itp.) Uderzył we mnie z boku z dużą siła samochód który wymusił pierwszeństwo. Wezwałem Policję, a sam rozmawiałem z pogotowiem ratunkowym i strażakami (jedni chcieli mnie przebadać, drudzy wyciągali mój samochód z rowu. Trochę byłem w szoku (uderzenie bardzo silne, ale bez trwałych konsekwencji zdrowotnych). W tym czasie Policja coś tam robiła, przepytywała 'sprawcę” i mnie. Szczegółów nie kontrolowałem. W efekcie dostałem mandat 200 zł za nieuprawnioną jazdę buspasem, a ” sprawca ” mandat za wymuszenie pierwszeństwa. Policjanci w rozmowie ze mną wyraźnie dali mi do zrozumienia, że chociaż jechałem nieprawidłowo (w sensie że buspasem) to to ten drugi jest ewidentnym sprawcą. Wszyscy się rozjechali. Samochód mój na lawetę, w zakładzie napraw powypadkowych podpisałem upoważnienie do naprawy bezgotówkowej i do załatwiania spraw u ubezpieczyciela „sprawcy”. Po miesiącu przyszło pismo, że ubezpieczyciel „sprawcy” nie może zakończyć procesu likwidacji, wszczyna dodatkowe postępowanie w sprawie mające na celu ustalenie okoliczności szkody i jej rozmiaru. Przysłał do wypełnienia szczegółowy formularz, gdzie oprócz szeregu zwykłych informacji ( dane pojazdu, dane właściciela itp itd) należy:
-szczegółowo opisać kolizję (sytuacja na drodze, warunki pogodowe, przyczyna kolizji, prędkości pojazdów, zachowanie uczestników, świadkowie itp)
-szkic sytuacyjny miejsca zdarzenia (położenie pojazdów, znaki drogowe pionowe i poziome, wektory ruchu pojazdów itp)
Moje pytania brzmią:
1. Czy jeżeli spróbuję wypełnić te punkty to biorąc pod uwagę trochę moje oszołomienie tuż po kolizji, niekontrolowanie przeze mnie prowadzonego „dochodzenia policji”, nie zamienienie przeze mnie nawet słowa ze „sprawcą”, zapewnienie mnie przez policjantów że to jego wina…. nie napiszę czegoś w sprzeczności z wynikami dochodzenia policyjnego?
2. Czy nie powinienem w tych punktach po prostu napisać, że szczegóły zna Policja i niech ubezpieczyciel się sam z Policją kontaktuje?
Dodam, że oczywiście nie jestem w posiadaniu żadnego protokołu policyjnego.
Pozdrawiam.

Grzegorz Bujański (punkta)
Grzegorz Bujański (punkta)
4 lat temu

Witam,
Co do zasady ubezpieczyciel zawsze przysyła takie pismo i jest to procedura standardowa. Proszę uzupełnić formularz, a szkic i opis zdarzenia uzupełnić zgodnie z prawdą, tak jak Pan to pamięta. Kluczowe dla ubezpieczenia będą informację znajdujące się w notatce policyjnej. Ubezpieczyciel sam wystąpi o jej udostępnienie. Jest to formalność, którą należy wypełnić, aby otrzymać odszkodowanie.

Wiktor Ostrowski
Wiktor Ostrowski
4 lat temu

dziękuję

Natalia Janik
Natalia Janik
4 lat temu

Jest jedno słuszne wyjście -> sąd i dobra kancelaria odszkodowawcza. Ja polecam [reklama]

Lijka
Lijka
4 lat temu

Mam auto ubezpieczone w Polsce a tymczasowo mieszkam w Holandii gdzie miałam wypadek, kierowca Tira uderzył we mnie. Był to Niemiec i miał niemieckie ubezpieczenie. Był świadek całego zdarzenia który powiedział ze to nie moja wina. Ubezpieczalnia odmówiła wypłaty odszkodowania, co mam zrobić?

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
4 lat temu
Reply to  Lijka

Dzień dobry, ciężko mi się odnieść do Pani zapytania. Nie znam przyczyny odmowy odszkodowania.

Lidia
Lidia
4 lat temu

Odmową był brak dowodów

TomasGrabi
TomasGrabi
4 lat temu

Dzien Dobry. Zgłosiłem szkodę to ubezpieczyciela z tytułu AC, uszkodzenia wykonane przez nie znanego sprawce pozostawiły zarysowane drzwi pasażera i lekkie wgniecenie do tego tylni bok jest również zarysowany na linii z drzwiami. Ubezpieczyciel twierdzi ze są to osobne szkody i trzeba ja osobno zgłosić. Tłumacze im ze szkody powstały w tym samym czasie i nie akceptuje tego ze są maja one być rozpatrywane osobno. Odwołałem się do decyzji gdyż całkowity koszt naprawy do 2900 zloty a oni chcą wypłacić 1600 zloty. Proszę o pomoc lub rade jak rozwiązać ten problem ?

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
4 lat temu
Reply to  TomasGrabi

Dzień dobry, Ubezpieczyciel dokładnie weryfikuje rozmiar szkody oraz uszkodzenia, które zostały wyrządzone podczas opisanego zdarzenia. Najprawdopodobniej Ubezpieczyciel stwierdził, że uszkodzenia powstały podczas 2 różnych zdarzeń, dlatego też kazał zgłosić 2 szkody. Jeśli odwołał się Pan już od decyzji ubezpieczyciela, to należy oczekiwać na odpowiedź.

Mirosława
Mirosława
4 lat temu
Reply to  TomasGrabi

Dzień dobry.Mam podobną sytuację, wjeżdżając do garażu uszkodziłam lewe tylne nadkole i lewe lusterko o ścianę, auto dalej jadąc walnęło w metalowy regał, dla mnie to rzeczywisty Fakt ponieważ jechałam tym autem,ale rzeczoznawca stwierdził że były 2szkody.Auto ma tydzień, kupione w salonie co robić?

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
4 lat temu
Reply to  Mirosława

Dzień dobry, rzeczoznawca dokładnie weryfikuje rozmiar szkody oraz uszkodzenia, które zostały wyrządzone podczas opisanego zdarzenia. Najprawdopodobniej rzeczoznawca uznał, że uszkodzenia powstały podczas 2 różnych zdarzeń, dlatego też stwierdził, że były 2 szkody. Proszę się odwołać od decyzji ubezpieczyciela i w dokładny sposób opisać, jak wyglądał incydent – tak, aby rzeczoznawca nie miał wątpliwości, że wszystkie szkody powstały podczas jednego zdarzenia.

KatEr
KatEr
4 lat temu

Witam, czy ubezpieczyciel może odmówić przyjęcia zgłoszenia o odszkodowanie z nnw jeśli jestem osobą poszkodowaną i odesłać dokumenty do oc sprawcy? Czy mogę ubiegać się również o odszkodowanie z własnego oc?

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
4 lat temu
Reply to  KatEr

Dzień dobry, Odszkodowanie z NNW jest niezależne od świadczenia, które się należy z OC sprawcy wypadku. Można więc otrzymać dwa odszkodowania (z wykupionego ubezpieczenia NNW oraz z OC sprawcy wypadku), pamiętając, że nie służą one wzbogaceniu się, lecz rekompensacie poniesionych strat.

ewi
ewi
4 lat temu

Dzień dobry. Czy ubezpieczyciel może uwarunkować wypłatę odszkodowania od wykonania naprawy i przedłożenia faktury z warsztatu naprawczego? jestem poszkodowana w kolizji drogowej i z OC sprawcy oczekuję wypłaty odszkodowania. zgłosiłam szkodę, podłączyłam Oświadczenie sprawcy i dosłałam kosztorys. Ostatecznie ubezpieczyciel zatwierdził koszty naprawy na podstawie zweryfikowanego nadesłanego przeze mnie kosztorysu od niezależnego rzeczoznawcy (koszt naprawy około 3600zł) obniżając do realnych kosztów naprawy na kwotę 3.203,36 zł. Wcześniej ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie w wysokości 756,54 zł, którą ustalił szacunkowo przy użyciu systemów eksperckich (stosując zapewne zamienniki). Oczekuję uregulowania różnicy do wartości uznanej przez ubezpieczyciela (czyli do wartości 3.203,36 zł). Ubezpieczyciel informuje mnie w piśmie, że wypłata wskazanej kwoty zostanie wypłacona po otrzymaniu faktury wystawionej na podstawie zweryfikowanego kosztorysu przez serwis naprawczy, który sporządził kosztorys i wykona naprawę. Zgłaszając szkodę wnioskowałam o wypłatę odszkodowania w formie gotówkowej. Analizowałam przepisy i nie znalazłam podstaw prawnych, gdzie do wypłaty odszkodowania wymagana byłaby faktura za wykonaną naprawę. Prosiłam ubezpieczyciela o wskazanie podstaw prawnych uprawniających do wysuwania żądania. dostałam w odpowiedzi treść art. 6 kc, która nijak się ma do faktury. przepis dotyczy ciężaru udowodnienia faktu, który spoczywa na osobie, a nie udokumentowania wykonanej naprawy. Z ciężaru udowodnienia faktu wywiązałam się: jest zgłoszenie ze wszystkimi danymi, oświadczenie sprawcy podpisane, kosztorys sporządzony przez niezależnego rzeczoznawcę. Naprawy dokonam, ale nie w chwili obecnej. Proszę o pomoc, co dalej mogę w tej kwestii uczynić, do kogo się zwrócić.

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
4 lat temu
Reply to  ewi

Dzień dobry, wypłata odszkodowania za szkodę z OC należy się nawet wtedy, gdy nie zdecyduje się Pani na naprawę auta. Odszkodowanie dotyczy faktu, że ktoś uszkodził pojazd i nie zależy od tego, kiedy i jak zdecydujemy się je naprawić. Nikt nie ma prawa wpływać na Pani decyzję. Ubezpieczyciel, domagając się jakiegokolwiek dokumentu, powinien móc wykazać, że jest on niezbędny do dalszego prowadzenia postępowania. Jeśli Ubezpieczyciel nie będzie chciał wypłacić odszkodowania, to może Pani złożyć wniosek o interwencję Rzecznika Finansowego w tej sprawie.

Aga
Aga
4 lat temu

Dzien dobry, ubezpieczyciel nie chce wyplacic odszkodowania za stluczke, poniewaz oba samochody sa zarejestrowane na meza. Wracalismy poznym wieczorem na dwa samochody, rozwozilismy rodzine do domow. Na krzyzowce zahamowalam gwaltownie gdyz pieszy wbiegl na jezdnie. Maz nie zdazyl zahamowac i wjechal we mnie. Oba auta sa ubezpieczone u dwoch roznych ubezpieczycieli. Zglosilam sprawe do ubezpieczyciela „sprawcy”, byl rzeczoznawca od nich, zrobil wycene. Firma odmowila wyplaty odszkodowania ze wzgledu na to ze maz jest wlascicielem obu aut ( ja wspolwascicielem auta poszkodowanego), zaslaniajac sie jakimis przepisami. Smieszna sytuacja ale jednak sie zdazyla.. Jak dzialac dalej? Prosze o rade..

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
4 lat temu
Reply to  Aga

Dzień dobry, niestety decyzja w takich sytuacjach jest podejmowana indywidualnie przez ubezpieczyciela, sprawa jest skomplikowana pod kątem prawnym.

Savir
Savir
4 lat temu

W ubiegłym miesiącu mój kuzyn miał śmiertelny wypadek w samochodzie który kupił około 0,5 roku temu, a który od roku 2013 jest w Polsce. Był sprawdzany na komendzie oraz w ubezpieczalni i wszystkie dokumenty, numery itd były w porządku. Po wypadku ubezpieczyciel (PZU) sprawdził numery nadwozia i okazało się, że w 2016 roku samochód uległ innemu wypadkowi i wypłacono za niego odszkodowanie od szkody całkowitej, na tej podstawie odmawia wypłaty odszkodowania obecnie. Zaznaczam, że po ostatnim „zdarzeniu” auto uległo całkowitemu spaleniu. Jak w takiej sytuacji postępować? Czy to nie jest obowiązkiem ubezpieczyciela sprawdzić wcześniejszą historię pojazdu skoro zgadza się wydać polisę ubezpieczającemu na pojazd, który w praktyce może nawet nie istnieć?

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
4 lat temu
Reply to  Savir

Dzień dobry, w odpowiedzi na Pana wiadomość informuję, że w przypadku ubezpieczenia OC ubezpieczyciel nie ma obowiązku, jak i nie praktykuje sprawdzenia pojazdu. W przypadku ubezpieczenia Auto Casco firma ubezpieczeniowa może przeprowadzić inspekcję pojazdu, jednak jest to ubezpieczenie dobrowolne i każda firma sama decyduje czy chce sprawdzić pojazd przed zawarciem umowy.

Aga
Aga
4 lat temu

Witam. Mam problem z poprzednią ubezpieczalnią w ktorej miałam zawartą umowę OC. Przysłali mi wezwanie do zapłaty za następny okres ubezpieczenia, wynikającego z automatycznego przedłużenia umowy niewypowiedzianej. Takowej umowy nie dostałam, a z tego co mi wiadomo to ubezpieczyciel ma obowiązek przesłania mi takiej 14 dni od jej podpisania. Rozwiązanie poprzedniej umowy z tą firmą zleciłam swojemu agentowi z którym podpisywałam umowę. Kopii rozwiązania tej umowy nie posiadam. Z tym agentem mamy w rodzinie kilka podpisanych umów ubezpieczeniowych i jesteśmy już sobie dobrze znani. Następną umowę podpisałam z następnym towarzystwem ubezpieczeniowym, który miał dla mnie lepsze warunki ubezpieczenia. Co mam zrobić w zaistniałej sytuacji? Czy mogę załatwić sprawę polubownie ze starą ubezpieczalnią i nie płacić za okres którym byłam objęta ubezpieczeniem? Czy za zaistniałą sytuację może odpowiadać agent, któremu zleciłam rozwiązanie umowy? Jak mogę załatwić tę spraw Proszę o pomoc.

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
4 lat temu
Reply to  Aga

Dzień dobry, w pierwszej kolejności proszę skontaktować się z agentem i poprosić o wyjaśnienie tej sprawy. Możliwe, że wypowiedzenie zostało wysłane, ale Towarzystwo nie zaksięgowało takiego dokumentu, lub agent zapomniał przesłać dokumentu do Ubezpieczyciela.

Marta
Marta
4 lat temu

Dzień dobry. Mam problem z TUW. W dniu 26.09.2018 miałam kolizję innym, źle zaparkowanym pojazdem. Samochód był pozostawiony na wzniesieniu poza obszarem zabudowanym, na pasie, pomimo możliwości zaparkowania go na drodze polnej lub na poboczu. Pojazd zupełnie zablokował pole widzenia z mojej strony. Droga jest bardzo wąska, kręta i ma kilka dużych wzniesień. Parkowanie tam samochodu jest jakimś nieporozumieniem. Pani chciała „nazrywać jabłek”. Pojazdy nadjeżdżające z drugiej strony również nie mogły widzieć, czy ktoś nadjeżdża z na przeciwka. Zachowując wszystkie środki ostrożności rozpoczęłam manewr wymijania. W tym momencie z na przeciwka wyjechał inny samochód, Chcąc uniknąć zderzenia czołowego, skręciłam w prawo, uderzając źle zaparkowany samochód. Na miejsce została wezwana drogówka, która stwierdziła winę kierowcy, który źle zaparkował samochód. Pani otrzymała mandat. Niby prosta sprawa. Jednak TUW odmówił mi wypłaty odszkodowania, bo jechałam zbyt szybko i nie zachowałam należytej ostrożności. Proszę uwierzyć, na tej drodze nie da się jechać szybciej niż 50km/h, pomimo, że można więcej, bo nie ma ograniczenia. Dopiero wyjechałam z terenu zabudowanego, wjeżdżając pod wzniesienie i hamując na widok przeszkody. Nie liczniku nie mogłam mieć więcej niż 30km/h. Taki zarzut jest po prostu bezpodstawny. Proszę doradzić, jakich argumentów użyć. Ogólnie TUW to jakieś nieporozumienie. Nie odpowiadają na maile, na infolinii osoby bez kompetencji, które nie są w stanie pomóc, tylko piszą kolejne zgłoszenie. Porażka. Nikomu nie polecam.
Pozdrawiam
Marta

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
4 lat temu
Reply to  Marta

Proszę odwołać się od decyzji Ubezpieczyciela w formie pisemnej. Co do argumentów – najlepiej przedstawić takie, które opisała Pani w powyższym komentarzu (informacje o drodze – można zamieścić zdjęcia tej trasy, jeśli wygląda na taką, po której nie można się zbyt szybko poruszać; informacje odnośnie mandatu, który otrzymała osoba za źle zaparkowany pojazd; można też wspomnieć o tym, że Pani nie została ukarana mandatem za zbyt szybką jazdę + za niezachowanie ostrożności i policja o tym nie wspomniała podczas interwencji). Może Pani również wspomnieć w odwołaniu, że w przypadku negatywnej decyzji wniesie Pani wniosek o interwencję Rzecznika Finansowego w tej sprawie.

apek
apek
3 lat temu

witam. dnia 1 grudnia miałem kolizje i korzystam z auta zastepczego z oc sprawcy. 5 grudnia po poludniu dostałem od rzeczoznawcy wycenę szkód. była zdecydowanie zanizona wiec skoro jest to 10 miesieczne auto posnatowilem przetransportowac auto do salnu gdzie zostanie naprawione. 11.12 przekazana zostala wycena naprawy z salonu, jednak TUW stwierdził ze nie nalezy juz mi sie auto zastepcze nie informujac mnie o tym tylko wysylajac info do firmy z ktorej mialem auto. co moge zrobic w takim przypadku? auto bedzie dopiero naprawiane i na pewno nie potrwa to krótko.

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
3 lat temu
Reply to  apek

Dzień dobry, zgodnie z opinią Rzecznika Finansowego pojazd zastępczy należy się poszkodowanemu od momentu szkody, do dnia odbioru naprawionego pojazdu/wypłaty odszkodowania.

Hubert
Hubert
3 lat temu

Mam ten sam problem również z wypożyczalnią TUW. Co można zrobić w tej kwestii? Dzwoniąc na infolinię i pisząc maile nic to nie daje. Wypożyczalnia informuje mnie, że jak im nie oddam auta, koszty wypożyczenia przejdą na mnie.

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
3 lat temu
Reply to  Hubert

Dzień dobry, tak jak wyżej napisałem, ubezpieczyciel powinien zapewnić pojazd zastępczy na cały czas naprawy auta. Warto przedstawić towarzystwu kilka argumentów świadczących o tym, że samochód jest Panu niezbędny np: dojazd do pracy, odwożenie dzieci do szkoły itp.

Beata
Beata
3 lat temu

Dzień dobry,
wykupiłam dodatkowe ubezpiecznie na telefon od zalania uszkodzenia wskutek nieszczęśliwego wypadku. Po zgłoszeniu szkody tj. wypadł mi telefon jak wychodziłem z autobusu, dostałam decyzję odmowną, w której była informacja, że ubezpieczyciel stwierdził, że to nie był nieszczęśliwy wypadek. Zawierając umowę zostałam poinformowana że jest to dodatkowe ubezpieczenie i bez znaczenia w jaki sposób uszkodzę telefon zostanie on naprawiony w ramach wykupionego dodatkowego ubezpieczenia

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
3 lat temu
Reply to  Beata

Dzień dobry, Wszystkie ważne informacje odnośnie tego od czego chroni ubezpieczenie znajdzie Pani w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia. Powinna znaleźć się tam również definicja nieszczęśliwego wypadku oraz wypisane powinny być wyłączenia.

Szymon
Szymon
3 lat temu

Została zanizona mi wypłata wypłata podpisałem ja, czy mogę jeszcze z niej zrezygnować

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
3 lat temu
Reply to  Szymon

Dzień dobry, w przypadku podpisania ugody z ubezpieczycielem, niestety zamyka Pan sobie możliwość ubiegania się o wyższe odszkodowanie.

Michał
Michał
3 lat temu

Dzień Dobry, mam sprawę o likwidację szkody z OC sprawcy (TUW). Szkoda miała miejsce 01.01 a na dzień dzisiejszy samochód znajduje się w warsztacie. Od samego początku wynajmowaliśmy samochód zastępczy który odebrano nam już 16.01 w momencie kiedy TU nie wydało jeszcze gwarancji pokrycia kosztów dla warsztatu. Zdaniem towarzystwa czas na naprawę był wystarczający/to my zwlekamy z naprawą. Na każdy nasz wniosek o ponowne wypożyczenie spotykaliśmy się z odmową, również nasza reklamacja została odrzucona. Moje pytanie brzmi jak dochodzić swoich praw w tym przypadku gdyż jestem świadomy że w żaden sposób nie zawiniłem a samochód zastępczy należy mi się na cały czas likwidacji szkody.

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
3 lat temu
Reply to  Michał

Dzień dobry, przeważnie ubezpieczyciel kieruje się tzw. technologicznym czasem naprawy pojazdu. Jeżeli założony z góry czas naprawy pojazdu minie, to towarzystwo nie będzie chciało zapewnić dalszego wynajmu. W takim przypadku warto się posłużyć opinią Rzecznika Finansowego na temat tej kwestii ( jest ona szeroka poruszana przez niego). Rzecznik Finansowy stwierdził, że ubezpieczyciele nie mogą się kierować tzw. technologicznym czasem naprawy pojazdu, ponieważ wpływ na to ile pojazd będzie naprawiany ma wiele czynników, które często nie są zależne od poszkodowanego. Jeżeli pojazd jest Panu niezbędny do codziennego funkcjonowania, np: dojazd do pracy czy szpitala, odwożenie dzieci do szkoły, to również warto przypomnieć o tym firmie ubezpieczeniowej.

Paweł 27
Paweł 27
3 lat temu

Dzień dobry, man na imię Paweł i właśnie przed chwilą dowiedziałem się, że odszkodowanie z OC sprawcy nie zostanie mi przyznane.
Likwidator szkody, wystosował mi pismo, w którym wyjaśnił, że nie znajduję podstaw do wypłaty odszkodowania.
Powołując się na art.822 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym zakład ubezpieczeń zobowiązany jest do wypłaty odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim,względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczony.
Do dano do tego dołączył takie wyjaśnienie :
Na podstawie zebranej dokumentacji stwierdzamy, że opisane w zgłoszeniu szkody i protokole oględzin uszkodzenia Pana pojazdu nie powstały w przedstawionych nam okolicznościach. Nie wykazano zatem, że za te uszkodzenia odpowiedzialność ponosi ubezpieczyciel.
Posiadam oświadczenie napisane przez sprawcę wypadku, w którym przyznaje się do odpowiedzialności za poniesiona przezemnie szkodę.
Skontaktowałem się telefonicznie, z osobą zajmująca się likwidacją mojej szkody, która przekazał mi abym udał się na drogę sądowa z ubezpieczalnią bo odwołania nie będą honorowane.
Co mam w ty przypadku zrobić?
Proszę o poradę jak mam to załatwić.
Z góry dziękuję.

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
3 lat temu
Reply to  Paweł 27

Dzień dobry, w takim przypadku może Pan złożyć wniosek o interwencję Rzecznika finansowego w tej sprawie. Jeśli Rzecznik Finansowy nie pomoże, to wtedy faktycznie można skierować sprawę na drogę sądową. Dobrym rozwiązaniem w cięższych sprawach jest współpraca z firmą, która pomaga wywalczyć odszkodowanie.

Czort
Czort
3 lat temu

Witam,
W moim przypadku jest tak, że sprawca wymusil na mnie manewr, polegający na skrętu na pobocze, przez co otarlem się o barierę Energochlonne, po prostu sprawce wyrzucilo z zakrętu na mój pas, chcąc uniknąć zderzenia, zjechalem gwałtownie na barierę, okazało się, że sprawca jest moim znajomym (pochodzimy z tej samej wsi, ale Ja nie mieszkam od 13 lat, w niej, po prostu jestem znajomymi z boiska
), spisalismy oświadczenie bez policji, dogadaliśmy się, ubezpieczyciel miga się od wypłaty, sądząc że zdarzenie było ustawione, powołują się na oświadczenia nasze, bo sprawca powiedział że zdarzenie miało miejsce rano a ja ze przed południem, po prostu byłem wtedy poddenerwowany sytuacja, nie rejestrowslem szczegółowo co i o której , szczerze mówiąc nie pamiętałem godziny, bo po miesiącu nie jestem w stanie określić tej godziny, więc odpowiedziałem że nie jestem pewien, i teraz nie wiem co robić, bo sprawca utrzymuje swoją winę,a ubezpieczyciel odmawia powołując się na jakieś artykuły a Ja obawiam się, że będę musiał boksowac się z nimi żeby dostać jakiekolwiek pieniądze

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
3 lat temu
Reply to  Czort

Dzień dobry, ubezpieczyciele faktycznie czasem stosują tego typu praktyki. W takim przypadku sprawy są rozpatrywane indywidualnie i ciężko się wypowiedzieć nie znając pełnej dokumentacji szkody. Jeżeli firma ubezpieczeniowa będzie dalej przy swoim stanowisku, to sprawę można przekazać do Rzecznika Finansowego lub skierować na drogę sądową.

mati
mati
3 lat temu

Ja jestem w trakcie oczekiwania ubezpieczyciel przyznał mi kwotę odszkodowania (szkoda z oc sprawcy) po czym dowiedziałem się że przyjedzie do mnie detektyw. Pan po wejściu na podwórko stanowczym głosem powiedział czy się przyznaje do oszustwa i tak dalej bardzo agresywny człowiek prawdopodobnie emerytowany policjant. Ubezpieczyciel po 30 dniach przysłał pismo o przedłużenie terminu w o 14 dni. Ile może zając wypłata odszkodowania ?

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
3 lat temu
Reply to  mati

Dzień dobry, maksymalnie do 90 dni.

Chan
Chan
3 lat temu

Dobry wieczór,mam pytanie dostała m odmowę wypłacenia szkody od ubezpieczyciela pocztowego który to ma podpis.umowe.Gddkia.Gdyż za odcinek drogi S11 w dniu usterki ( mianowicie kamień na S11 uderzył mi w szybe I pękła) odpowiadała inna firma której to Gddkia zleciła n asz prawe tej drogi. Czy ja mam prawo od innej firmy zadać odszkodowania. Czy jest to zgodne z litera prawa. Prosze o informacje.

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
3 lat temu
Reply to  Chan

Dzień dobry, w takiej sytuacji warto skontaktować się z firmą, która wykonywała naprawę drogi w celu uzyskania od nich danych do polisy. Gdyby nie udało się odzyskać w ten sposób odszkodowania, to można nawiązać współpracę z firmą odszkodowawczą lub skierować sprawę na drogę sądową.

Tomasz
Tomasz
3 lat temu

Witam. Jakiś czas temu zostawiłem pojazd zaparkowany przed marketem OBI. Wróciłem po ok 20 minutach i przy moim pojeździe stał świadek zdarzenia, gdzie widział jak pasażer z innego pojazdu, który zaparkował przy moim wysiadał i drzwiami uderzył w moje drzwi. Właściciel pojazdu wyszedł, zobaczył, nakrzyczał na kobietę i uciekli oby dwoje. Powiadomiłem policje, podałem świadka. Policja sprawę umorzyła, ubezpieczyciel po 40 dniach sprawę umorzył z uwagi na brak ustalenia sprawcy – pasażera, gdyż nie ma kontaktu z właścicielem pojazdu. Proszę o pomoc w sprawie

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
3 lat temu
Reply to  Tomasz

Dzień dobry, niestety jeśli sprawca nie zostanie odnaleziony, to ubezpieczenie nie zostanie wypłacone. W przypadku braku odnalezienia sprawcy odszkodowanie zostaje wypłacone jedynie w razie szkody na osobie. Polecam sprawdzić, czy są jest w pobliżu monitoring, który nagrał całe zdarzenie wraz z numerami rejestracyjnymi auta.

toudi
toudi
2 lat temu
Reply to  Tomasz

Jeżeli są numery rejestracyjne pojazdu, który uciekł i na miejsce została wezwana policja to polecam zadzwonić do rzecznika finansów i się dowiedzieć, szczególnie że jest świadek.
Nam uciekł sprawca i dzięki Rzecznikowi otrzymaliśmy pieniążki z ubezpieczalni

Diana
Diana
3 lat temu

Witam, mój przypadek jest troszeczkę inny od pozostały. Prawnie właścicielem mojego auta jest mój wujek i nieżyjąca już ciocia, alei nie miałam nigdy z tym problemu. Podczas kolizji byłam kierowca i to ja załatwiałam całą papierologię, oczywiście nie obeszło się od odwołania i kolejnej wyceny szkody, bo poprzednia była zaniżona o połowę.
Prawdziwy problem zaczął się teraz. Zanim zdążyłam wysłać upoważnienie z numerem mojego konta do ubezpieczalni, ubezpieczyciel wysłał już pieniądze przekazem pocztowym i twierdzi, że zostały odebrane w co szczerzę wątpię, ponieważ wuj już nie mieszka pod tym adresem i dodatkowo jest bardzo chory.
Sprawa trwa już ponad rok. Pół roku temu domagałam się potwierdzenia odbioru należnego odszkodowania, ale ubezpieczyciel spychał odpowiedzialność na pocztę i kazał mi cały czas czekać. Nękałam go co jakiś czas telefonami ale po miesiącu wyjechałam za granice i zaniechałam te czynności, niestety. Trzy tygodnie temu ponowiłam kontakt z ubezpieczycielem i sytuacja nie uległa zmianie.
Obawiam się, że ubezpieczyciel chce mnie oszukać i nie ma zamiaru wypłacić mi tego odszkodowania.
Nie wiem jakie kroki powinnam począć dalej.. Czy mam to zgłosić na policję?
Pozdrawiam

Rafał Kalinowski
Rafał Kalinowski
3 lat temu
Reply to  Diana

Dzień dobry, jeśli Ubezpieczyciel twierdzi, że pieniądze zostały już wypłacone, a Pani uważa, że nikt nie otrzymał kwoty odszkodowania, to proszę złożyć reklamację z żądaniem zapłaty danej sumy oraz poinformować ponownie na piśmie o braku wypłaty. Jeśli odpowiedź ubezpieczyciela będzie negatywna, to wtedy taką sprawę można skierować na drogę sądową w celu dokładnego wyjaśnienia lub złożyć wniosek o interwencję Rzecznika Finansowego.

Roksana
Roksana
2 lat temu

Witam. Co moge zrobic jesli ubezpieczalnia zaniza wysokosc szkody, po wezwaniu mojego rzeczoznawcy zgadza sie na połowę z mojek wyceny ale tylko po przedstawieniu faktur z warsztatu i za czesci… jaki następny krok? Rzecznik finansowy? Kolejne odwolania ? Lepiej odsprzedac szkode firmie skupujacej takie sprawy?

Konsultant Punkta
Editor
Konsultant Punkta
4 miesięcy temu
Reply to  Roksana

Dzień dobry,
Wygląda, że sprawa o której Państwo piszą wymaga dłuższej analizy i niestety nie uda nam się jej rozwiązać w komentarzu.
Polecamy bezpośredni kontakt z radcą prawnym lub z firmą pomagającą w wywalczaniu odszkodowań.

christian
christian
2 lat temu

witam
miałem kolizje nie swojej winy, co mam w orzeczeniu z policji. to było w październiku.
Za moje auto klasy premium hestia zaoferowała połowę jego wartości, nie wzięli pod uwagę instalacji gazowej która przy V8 drogo kosztowała. Oni zalecili szkodę całkowitą i naprawa ponad 30k.

To było w X.2019, wymieniliśmy korespondecje mailową i odrzuciłem ich niską ofertę, za kilka miesięcy parkingu policyjnego zapłaciłem 3k samemu. Od nich nic nie dostałem, ich stanowisko jest takie że albo mi dają ochłap albo nic. Przez pół roku jeżdzę autem wypożyczonym od kolegi, a moje stoi rozbite. Moje pytanie czy mogę ich podać fdo komornika, bo jeśli założe 200 zł za dzien wynajmu to po 180 dniach wychodzi nieza sumka. ?
Do tego ja chce aby mi aiuto przywrócili do stanu sprzed wypadku a oni mają to gdzieś. Pytanie co z parkingiem płatnym za który zapłaciłem, a od 3 miesięcy auto stoi u teścia?

Konsultant Punkta
Editor
Konsultant Punkta
4 miesięcy temu
Reply to  christian

Dzień dobry,
Wygląda, że sprawa o której Państwo piszą wymaga dłuższej analizy i niestety nie uda nam się jej rozwiązać w komentarzu.
Polecamy bezpośredni kontakt z radcą prawnym lub z firmą pomagającą w wywalczaniu odszkodowań.

dot
dot
2 lat temu

Witam, miałam zderzenie czołowe samochodu nie z mojej winy. Ubezpieczyciel winnego z PZU wycenił naprawę samochodu i stwierdził szkodę całkowitą pojazdu nie zgadzając się na naprawę pojazdu. Podal bardzo zanizona cenę samochodu i obnizyl jego koszty o 50% poniewaz samochod jest Anglikiem, mimo że jest zarejestrowany i ubezpieczony w Polsce. Jak wspomniałam zderzenie było nie z mojej winy, ja jechałam samochodem sprawnym i chce aby ubezpieczyciel pokrył koszty naprawy samochodu. Dodatkowo samochód jest moim pojazdem firmowym bez ktorego nie moge prowadzic transportu zwiazanego z moja dzialalnoscia gospodarcza. Co mogę zrobić?

Konsultant Punkta
Editor
Konsultant Punkta
4 miesięcy temu
Reply to  dot

Dzień dobry,
Wygląda, że sprawa o której Państwo piszą wymaga dłuższej analizy i niestety nie uda nam się jej rozwiązać w komentarzu.
Polecamy bezpośredni kontakt z radcą prawnym lub z firmą pomagającą w wywalczaniu odszkodowań.

Schira
Schira
2 lat temu

Dzień dobry.
W kwietniu mąż miał stłuczkę nie z jego winy. Została wezwana policja i wypisany odpowiedni protokół. Ubezpieczyciel zaproponowało śmieszną wycenę w kwocie niespełna 4 tys zł za naprawę. Zrobiliśmy ekspertyzę niezależnego rzeczoznawcy który wycenił stratę na około 13 tys. Przesłaliśmy ją do Ubezpieczyciela , w którym po weryfikacji wykreślono jakieś pierdoły i odesłano nam informację że naprawa została zaakceptowana do kwoty 12 tys. z kawałkiem i że wypłacają aktualnie nam kwotę bezsporną te 4 tys a resztę wypłacą po naprawie. Auto zostało naprawione, faktura została wystawiona i wysłana do Ubezpieczyciela i teraz zaczyna się cyrk. Ubezpieczyciel oczywiście chce sprawdzić czy auto jest naprawione, udostępniamy im auto i po ponad tygodniu od oględzin dostajemy informację że faktura którą załączyliśmy jest nie do przyjęcia bo nie zawiera sygnatur użytych produktów a robocizna nie jest podana w roboczo godzinach. Warsztat nie chce wystawić korekty faktury a Ubezpieczyciel nie chce wypłacić pieniędzy.Zaproponowaliśmy wraz z warsztatem że zostanie wystawiona WZ do faktury uściślająca jakie części zostały użyte. I co teraz?:(

Konsultant Punkta
Editor
Konsultant Punkta
4 miesięcy temu
Reply to  Schira

Dzień dobry,
Wygląda, że sprawa o której Państwo piszą wymaga dłuższej analizy i niestety nie uda nam się jej rozwiązać w komentarzu.
Polecamy bezpośredni kontakt z radcą prawnym lub z firmą pomagającą w wywalczaniu odszkodowań.

banan
banan
2 lat temu

Witam mam pytanie czy po powtórnych oględzinach auta szkoda z oc sprawcy pierwsza decyzja wypłaty odszkodowania 15000 po rozebraniu auta okazało się że doszło jeszcze parę żeczy i druga wycena ubezpieczyciela wyszła 23000 i od 25 dni zwleka z dopłatą 8000 + wysłałem faktóre na auto zastępcze za którą zapłaciłem 2000 faktóra wystawiona na mnie opłacona gotówką w dniu zdania auta moje pytanie ile czasu ma ubezpieczyciel na dopłate tych dwóch kwot bo domyślam się że jest jaki okres który go zobowiązuje

Konsultant Punkta
Konsultant Punkta
2 lat temu
Reply to  banan

Dzień dobry,

Proszę skontaktować się bezpośrednio z Ubezpieczycielem w celu uzyskania informacji jaki jest czas oczekiwania na dopłatę. Jeśli termin zostanie przekroczony, może złożyć Pan reklamację.

Damian
Damian
2 lat temu

Witam bylem poszkodowanym w wypadku kobieta wjechała mi w tyl samochodu minęło już ponad 38 dni od zgloszenia żadnej informacji brak kontaktu z opiekunem szkody jak to nazwał Pan w ergo hesti policja byla na miejscu notatka sporządzona wszystkie dokumenty dostarczone korzystam juz przez wszystkie te dni z samochodu zastępczego co mam zrobić. Pozdrawiam

Konsultant Punkta
Konsultant Punkta
2 lat temu
Reply to  Damian

Dzień dobry,

Wygląda, że sprawa o której Pan pisze wymaga dłuższej analizy i niestety nie uda nam się jej rozwiązać w komentarzu. Polecamy bezpośredni kontakt z radcą prawnym.

seneca
seneca
2 lat temu

Z tego co tu czyta, to tracę orientację czym się różni taki ubiezpieczyciel od np. złodzieja działającego metodą „na wnuczka”?

Izabela
Izabela
2 lat temu

Dzień dobry, mam problem… moja mama miała wypadek zgłosiła szkodę z OC. Ubezpieczyciel a dokładnie PZU przyznało kwotę odszkodowania. Niestety najpierw czekali na notatkę policji potem jak dostali czekali na wyrok sądu. i nadal czekają mimo że sprawa już się odbyła w sierpniu. Jaki ma to związek. Czemu nie chcą wypłacić? Już prawie rok. Co mam zrobić ??? Proszę o radę lub pomoc.

Konsultant Punkta
Konsultant Punkta
2 lat temu
Reply to  Izabela

Dzień dobry,

Wygląda, że sprawa o której Pani pisze wymaga dłuższej analizy i niestety nie uda nam się jej rozwiązać w komentarzu. Polecamy bezpośredni kontakt z radcą prawnym lub firmą pomagającą w uzyskiwaniu należnego odszkodowania.

Beata
Beata
2 lat temu

Witam naprawa auta wynosi 11600zł a odszkodowanie wypłacone 8100zł poinformowano mnie że muszę dostarczyć fakturę naprawy auta by zostało mi wypłacona szkoda w wysokości 11600zł . Czy muszę dostarczyć fakturę naprawy by uzyskać pełne odszkodowanie z oc sprawcy ?

Konsultant Punkta
Konsultant Punkta
2 lat temu
Reply to  Beata

Dzień dobry,

W tej sprawie polecam skontaktować się z firmą, która zajmuje się pomocą w uzyskiwaniu należnych odszkodowań lub z radcą prawnym.

Marek Rogal
Marek Rogal
1 rok temu

W dniu 18.12.2020r Warta odmówiła spełnia świadczenia z OC sprawcy gdyż nie widzi winy swojego klienta, mimo spisanego oświadczenia oraz nagrania z kolizji oraz świadka zdarzenia. Odmowa wydana po 1,5 miesiącu sprawa na policję zgłoszona później sąd. Dlatego oświadczenie to już za mało dla Warty, zawsze wzywajcie policję!

Barbara
Barbara
1 rok temu

Dzień Dobry, ja z kolei od 2 lat nie mogę uzyskać z PZU zwrotu kosztów za wynajem samochodu zastępczego z OC sprawcy przy mojej szkodzie całkowitej. Wg nich miałam prawo do samochodu zastępczego tylko przez 7 dni od orzeczenia o szkodzie całkowitej. Tylko, że w tym czasie nie dostałam od nich ani grosza, więc jak miałam nabyć nowy samochód, gdy finansowo na tę okoliczność nie byłam przygotowana? Sprawa ta już od 1,5 roku rozpatrywana jest przez Rzecznika Finansowego i nadal nic – PZU nie chce pokryć tych kosztów – A jest to koszt nie bagatelka 3595 zł. Do kolizji doszło 22.11.2018 r. a ja nowy samochód nabyłam 18.01.2019 r. i cały czas korzystałam z samochodu zastępczego.
Teraz chronologia faktów:
1. Kolizja – 22.11.2018 r. – na miejsce zdarzenia wezwana była drogówka ( o dziwo Sprawczyni kolizji nie otrzymała mandatu i punktów karnych tylko pouczenie? Pomimo, że kobieta na zmieniającym się z czerwonego na zielone świetle najechala na mnie od tyłu ) . Następnie w dziwny sposób policja nie dostarczała dość długo notatki do PZU z tego zdarzenia. A PZU nie wypłacało odszkodowania, bo nie mieli rzekomo tej notatki z policji.
2. 7.12.2018 r. PZU wstrzymało pokrycie kosztów wynajęcia samochodu zastępczego .
3. 13.12.2018r. – pierwsza transza odszkodowania za nieuszkodzoną część samochodu ( po moich wielu telefonach i do PZU i do komendy policji )
4. Do 21.12.2018r. Samochód był wystawiony przez PZU na aukcji .
5. Koniec grudnia 2018 r. Dopłata do odszkodowania za dodatkowe wyposażenie samochodu.
6. 8.01. 2019 r. – skup wraku przez firmę , która zgłosiła się w czasie aukcji. Dopiero wtedy, dlatego, że w okresie świątecznym nie dali rady przyjechać lawetą po samochód . W tym czasie panowała też nieprzychylna aura zimowa
7. 18.01.2019 r ostatecznie odebrałam nowy samochód po załatwieniu kredytu.
PZU zarzuca mi opieszałość w nabywaniu nowego samochodu i że z mojej strony to było celowe , żeby ich naciągnąć na koszty.
Dodam, że początkowo jeździłam samochodem zastępczym, który otrzymałam za pośrednictwem PZU ( dość drogi 125zl za dobę) przed Świętami trudno było wynająć tańszy samochód. W końcu udało mi się zdobyć za 70zl na dobę. Aby pokryć te koszty musiałam się zapozyczyc u znajomych. Do tej pory jeszcze nie oddałam tego długu, bo wciąż czekam na zwrot kosztów.
PZU podważa nawet wyroki SN , które były na korzyść klienta.
Co mam dalej robić ? Czy pozostanie mi tylko droga sądowa ? Myślałam, że oddanie sprawy w ręce Rzecznika Finansowego pomoże. A Tu nadal nic.
Proszę o jakąś radę i podpowiedź.

Konsultant Punkta
Konsultant Punkta
1 rok temu
Reply to  Barbara

Dzień dobry, wygląda, że sprawa o której Pani pisze wymaga dłuższej analizy i niestety nie uda nam się jej rozwiązać w komentarzu. Polecamy bezpośredni kontakt z radcą prawnym.