"Kasa wraca" LINK 4 - 30 % taniej za polisę, jak to działa?

Aktualizacja: 04.01.2022
kasa_wraca2-1180×618

Jeździsz płynnie, nie przekraczasz dozwolonej prędkości i zachowujesz standardy bezpieczeństwa na drodze? Możesz liczyć na zniżkę w OC sięgającą nawet do 30%. Warunek? Musisz korzystać ze specjalnego oprogramowania kontrolującego Twój styl jazdy. Jak działa "KASA WRACA" od LINK 4 i czy warto skorzystać?

Obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne OC, a konkretniej jego ceny, są tematem dość kontrowersyjnym. Na każdym kroku szukamy oszczędności i sposobów na obniżenie składki OC. Nastroje te idealnie wykorzystał Link4, który w kwietniu 2017 roku wcielił w życie program zniżek za bezpieczną jazdę „KASA WRACA”.  Na czym on polega? Na jakie korzyści mogą liczyć kierowcy? W końcu – w czym tkwi haczyk?

Zniżki w OC w zamian za monitorowanie jazdy, czyli kasa nie wraca za darmo

Program zniżek skierowany jest do wszystkich tych, którzy zdecydują się na zakup polisy OC w Link4. Każdy kierowca przystępując do ubezpieczenia, otrzyma nawigację NaviExpert, do której dołączona jest aplikacja monitorująca styl jazdy. Aplikacja zapisuje płynność jazdy oraz sprawdza czy kierowca nie przekracza dozwolonej prędkości. Odnotowana zostaje także liczba gwałtownych przyspieszeń i zahamowań. Na podstawie tych informacji kierowca zostaje zaklasyfikowany do odpowiedniego profilu, który zadecyduje o przyznanej zniżce.

Na początku płacimy więc stawkę zgodnie z uzyskaną ofertą ( polisa oczywiście uwzględnia już posiadane zniżki , nasz staż posiadania prawa jazdy i inne czynniki wpływające na cenę polisy) –  po roku prowazenia samochodu

Kasa Wraca Link4 to tańsze OC – tylko co musisz zrobić?

Warunkiem otrzymania premii jest bezpieczna jazda. Aby ubezpieczyciel mógł sprawdzić Twój styl jazdy, musisz przejechać samochodem z włączoną nawigacją NaviExpert i aplikacją monitorującą styl jazdy, minimum 200 km w miesiącu. Wymagane jest uruchomienie aplikacji w trakcie co najmniej 5 różnych dni i pokonanie każdego dnia minimum 10 kilometrów.

Jeśli na podstawie tych danych ubezpieczyciel zakwalifikuje Twój styl jazdy jako bezpieczny, masz szansę na otrzymanie zniżki w OC sięgającej nawet 30%.

Tutaj pojawia się jednak pytanie, co w przypadku, kiedy zapisane dane wykażą częste przyspieszanie, hamowania, czy jazdę z przekroczoną prędkością? Link4 zapewnia, że kierowcy nie będą karani za dynamiczny styl jazdy, czyli zapłacą standardową składkę.

Reasumując więc – nic nie stracisz, a możesz zyskać.

Link4 daje przykład: w ślad za nim PZU GO

Link4 to nie jedyny ubezpieczyciel, który postanowił przetestować nowe technologie na rynku polskim. Teraz swoje pomysły przekazuje PZU ( który jest właścicielem marki LINK4) , który na początku stycznia 2018 roku zaprezentował nową funkcjonalność dla swoich klientów, tzw. PZU GO.

Jest to małe urządzenie przeznaczone do przyklejenia na szybę, które zapewni szybką pomoc w razie wypadku, a przy okazji mniejsze składki za OC. Warunek jest jeden – dokładnie tak samo jak w przypadku Link4 – kierowca musi wyrazić zgodzę na śledzenie, a jego wynikiem musi być bezpieczna jazda.

„Kasa wraca” – nasza opinia

Oferta Link 4 jak i PZU Go wpisuje się w nurt telematyki w obszarze ubezpieczeń. Z pewnością wiele towarzystw będzie udostępniało w przyszłości takie rozwiązania. Oferta jest atrakcyjna, zwłaszcza jeśli brać pod uwagę minimalne wymogi –  dla osób, które poruszają się samochodem regularnie i miesięcznie przejeżdżają kilkaset kilometrów, śledzenie przez aplikację w ciągu kilku dłuższych wyjazdów może nie być wcale specjalnie dotkliwe. Oszczędności mogą być za to spore. Biorąc pod uwagę, że młodzi ludzie, bez wypracowanych zniżek za OC płacą od 1000 do nawet 2000 złotych, możliwość odzyskania 30 % tej kwoty wydaje się być warta rozważenia. A jakie są Wasze opinie? Napiszcie w komentarzach!

Warto jednak podkreślić, że zanim zdecydujemy się na zakup polisy konkretnego towarzystwa, dobrze porównać ceny także u konkurentów.

Zrobisz to szybko za pomocą naszego kalkulatora cen OC/AC. Być może okaże się, że na tańszą ofertę nie musisz wcale czekać rok.

[Widget_reklama_porownywarki]

Podsumowanie

  1. Program zniżek Link4 w ubezpieczeniu komunikacyjnym OC oparty jest na monitorowaniu stylu jazdy kierowców.
  2. Kupując polisę komunikacyjną OC w Link4, otrzymujemy aplikację NaviExpert z bezpłatnym modułem monitorującym styl jazdy.
  3. Kierowcy, którzy jeżdżą bezpiecznie, czyli nie przekraczają dozwolonej prędkości i jeżdżą płynnie, mogą liczyć na zniżki w OC sięgające nawet do 30%.
  4. W ślad za Link4 idzie PZU z systemem PZU GO - sposobem na tańsze OC oraz pomoc w razie wypadku.

Oceń artykuł: 1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars

Loading...
Zasubskrybuj
Powiadom o
guest
5 Comments
Starsze
Nowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Krzysztof
Krzysztof
3 lat temu

Pomysł dobry ale wychwyciłem błędy a mianowicie znaki sobie a nawigacja sobie np. Ograniczenie prędkości do 70km/h a nawigacja 50 km/h i już łamiemy przepisy i statystyki spadają albo brak zasięgu i aplikacja rejestruje bzdury przyklad jazdę z zawyżona prędkością lub niski procent płynności jazdy a jechałem stała prędkością na autostradzie.

Krzysiek 60
Krzysiek 60
3 lat temu

Po roku ponownie kupiłem polisę z programem LINK4 Kasa wraca. Traktuję to jak czysty biznes – ubezpieczyciel proponuje mi możliwość skorzystania z obniżki kosztów ubezpieczenia pod warunkiem spełnienia pewnych warunków. Tak przynajmniej wynika z reklamy. Jednak rzeczywistość daleko odbiega od takiego idealnego stanu. Program Kasa wraca działa na podstawie Regulaminu, już tak możecie zauważyć wyraźne znaki celowych manipulacji. 1. Są trzy wskaźniki oceny – przepisowa jazda, płynna jazda i profil kierowcy. Dwie pierwsze są w miarę obiektywne, chociaż już wielokrotnie doświadczyłem, ze trzeba na bieżąco bardzo pilnować pojawiających się wyników i oczywiście natychmiast reklamować. Trzeci wskaźnik – nazwany przez LINK4 Profilem kierowcy to czysta manipulacja będąca zabezpieczeniem ubezpieczyciela przed nadmiarem wydatków dla Użytkowników aplikacji. LINK4 stworzył coś, co szumnie nazywa „algorytmem”, jednak nie udostępnia go nikomu, nie podaje tez żadnych wskazówek sugerujących, jakie zachowanie na drodze jest uznawane przez LINK 4 za bezpieczne. Bardzo charakterystyczny jest punkt w regulaminie stwierdzający, że „algorytm jest niezależny i obiektywny….” LINK4 posiada algorytm obiektywny….ale nikomu go nie pokaże – ten argument przypomina zabawę małych dzieci w piaskownicy, ale tutaj chodzi o pieniądze. Ten wskaźnik posiada podwójną wartość w stosunku do dwóch poprzednich co automatycznie przekłada się na zmianę wartości końcowego miesięcznego wyniku. Proszę pamiętać, że ten wskaźnik nigdy nie poprawia Waszych wyników, jeśli LINK4 przyzna Wam mniej niż 100 punktów za profil kierowcy to zawsze wpłynie to na obniżenie końcowego wyniku. Podam przykład – w tym i poprzednim roku moje pierwsze wyniki w ramach nowej umowy wynosiły 97-99 punktów w kategorii Przepisowa jazda i Płynna jazda. LINK4 przyznał mi niecałe 70 punktów za każdym razem w kategorii Profil kierowcy co w sumie obniżyło końcowy wynik o około 15 zł. Dlaczego taka ocena, dlaczego mniej niż 70 punktów? to tajemnica firmy. Chyba nikt nie wierzy w dobre intencje LINK4. Przy pomocy tego programu próbują pozyskać nowych klientów, raczej bezpiecznie jeżdżących, ponieważ niewiele osób jest skłonnych podporządkować się rygorom kontroli. LINK4 dbając o własne finanse wprowadził regulaminem możliwość obniżenia osiąganych przez użytkowników nagród, nazywając to eufemistycznie Profilem kierowcy. Zwróćcie uwagę, ze na różnych forach wszelkie próby wyjaśnienia dwuznacznych sytuacji, albo wręcz świadczących o świadomym manipulowaniu przez LINK4 spotykają się co najwyżej z propozycją przejścia na prywatną dyskusję.
Dlaczego ponownie zawarłem z LINK4 umowę? Ponieważ w zeszłym roku dostałem zwrot ponad 500 zł, osiągnąłem to dzięki złożeniu kilkunastu reklamacji. Najbardziej kuriozalna była ostatnia odpowiedź. Reklamacja dotyczyła pierwszego okresu rozliczeniowego a złożyłem ją zastanawiając się, czy podpisać nową polisę z LINK4 . Pracownik odpisał zupełnie nie na temat uznając moje roszczenia. Skutek tego był taki, że za cały miniony rok miałem maksymalne comiesięczne rezultaty (100 punktów) i końcowy rezultat w postaci nagrody będącej 30% kosztów ubezpieczenia czyli ponad 500 zł.
Nie dajcie się oszukać – LINK4 wcale nie zależy na bezpiecznej jeździe Użytkowników. To czysty biznes. Jeśli stać Was na uważne analizowanie osiąganych wyników, składanie reklamacji w każdej wątpliwej sprawie, to macie szansę osiągnąć wskazany w reklamie wynik. Jeśli uważacie ze aplikacja LINK4 jest obiektywna, i nie macie czasu zgłaszać nieprawidłowości to możecie zapomnieć o dobrym rezultacie, LINK4 POPRAWI Wasz wynik, w ramach własnych oszczędności.
W ostatnim wywiadzie Pani z Zarządu mówi, że zalezy jej na dobrym kontakcie z klientami i wymianie informacji – po 13 miesiącach jeżdżenia w tym programie wiem, że LINK4 w ogóle nie jest potrzebny kontakt z klientami, na reklamacje odpowiadają w ostatnim możliwym dniu (chociaż zgodnie z regulaminem) a odpowiedzi pełne są nic nie znaczących sloganów.

Zawiedziona magda
Zawiedziona magda
3 lat temu

Najlepsze jest to że mi przy zarobieniu około 11zl więcej nie nalicza pieniędzy czyli około 20 każdego miesiąca staje w miejscu. Przypadek? Nie sądzę….

MaksimKa
MaksimKa
3 lat temu

Program może ma sens, ale… Włączam nawigację podczas jazdy i już mogę zapomnieć o płynnej jeździe. Wybiegnie lis na drogę przyhamuję to samo. Tak samo jak ktoś zajedzie drogę, a sierżantów przy takiej ślamazarnej jeździe nie brakuje. Powolna jazda na krótkich światłach to tez porażka. Tak, ze za 5 -10 zl miesięcznie to słabo wypada.

Gość
Gość
2 lat temu

Z tym programem jest jak z ubezpieczeniem w tej firmie nigdy nie wiesz ile dostaniesz z ubezpieczenia i dlaczego tak mało. Nie jawne zasady powodują brak wiarygodności. Zwłaszcza że już miałem dziwne oceny zwłaszcza jeśli chodzi o profil. Niestety nawigacja też nie daje rady. W wielu miejscach ograniczenia prędkości nijak mają się do tego co nakazują znaki na drodze. Często się gubi i później wychodzą cyrki z płynnością jazdy. Już mi brakuje sił do składania reklamacji. I do autorki. Wcale nie jet taki atrakcyjny bo w innych towarzystwach można na tyle tanie że ewentualny zwrot z tego programu przestaje być opłacalny. Po za tym gdyby link4 chciało żeby kierowcy jeździli bezpiecznie (tak przynajmniej deklarują że po to powstał ten program) to podali jasne kryteria żeby kierowca wiedział co dla nich oznacza słowo bezpieczna jazda. A tak wygląda na to że po prostu stworzyli tani wabik dla klientów. A na przyszłość jak się pani zdecyduje robić reklamę to proszę o tym poinformować, a nie udawać że robimy obiektywne dziennikarstwo.