Jak napisać odwołanie od decyzji ubezpieczyciela?

Aktualizacja:
odwołanie od decyzji ubezpieczyciela

Na początku najczęściej nic nie zwiastuje kłopotów: miły konsultant rejestruje szkodę przez telefon, rzeczoznawca robi oględziny. A potem dostajesz “wyrok”, czyli wycenę Twojej szkody. Łapiesz się za głowę a niecenzuralne słowa cisną Ci się na usta. Nie panikuj, napisz odwołanie od decyzji ubezpieczyciela.

Znam takich, którzy po tym, jak okazało się, że ubezpieczyciel zaniżył im odszkodowanie, obdzwaniają całą rodzinę i znajomych z pytaniem: „Czy znasz może kogoś, najlepiej ważnego, kto pracuje w towarzystwie ubezpieczeń X?” Ale mało kto zna. Niestety, wciąż pokutuje w nas przeświadczenie o tym, że jedyną drogą do uzyskania sprawiedliwości są znajomości. A gdy już taki poszkodowany ustali, że żadna kuzynka męża koleżanki nie pracuje w tym towarzystwie, załamany siada i zaczyna zastanawiać się, co robić. Straszyć ubezpieczyciela czy go błagać? A może iść do sądu? Jednak pierwszą rzeczą powinno być zawsze napisanie odwołania.

Kiedy możesz się odwołać?

Towarzystwa ubezpieczeniowe zawsze informują w pismach zawierających decyzje o możliwości sądowego dochodzenia roszczeń – zmusza ich do tego Ustwa o działalności ubezpieczeniowej. Czasami także, choć nie jest to regułą, piszą, że jeśli nie akceptujesz stanowiska ubezpieczyciela, możesz odwołać się do zarządu firmy.

A co w przypadku gdy ubezpieczyciel nie napisze Ci, że możesz się odwołać? Zawsze możesz to zrobić, bez względu na to, czy jest taka informacja na Twojej decyzji, czy nie.

Ile czasu masz na złożenie odwołania?

Często poszkodowani myślą, że jest jakiś krótki termin, przed upływem którego mogą złożyć odwołanie, bo potem to już będzie nieważne. Coś jak „po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się”. Nic podobnego.

Termin odwołania od decyzji ubezpieczyciela jest równoznaczny z terminem przedawnienia roszczeń. Jest to termin, w którym możesz zarówno zgłosić roszczenie, jak i polemizować z ubezpieczycielem co do wysokości odszkodowania. W większości przypadków będzie on wynosił 3 lata.

Wyjątkiem są roszczenia z ubezpieczenia OC. Tutaj mamy dwie możliwości, opisane w art. 442[1] kodeksu cywilnego:
§ 1. Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.
§ 2. Jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.

Trudne pojęcia? Spieszę z wyjaśnieniem.

Czyn niedozwolony to każde działanie wyrządzające krzywdę drugiej osobie. Nie musi być zawinione. Np. jeśli ktoś przez nieuwagę nie wyhamuje na światłach wjedzie Ci w tył samochodu uszkadzając zderzak, popełni czyn niedozwolony.
Zbrodnia i występek są to przestępstwa. Ciężkie wypadki komunikacyjne, w których poszkodowani odnieśli obrażenia skutkujące rozstrojem zdrowia trwającym dłużej niż 7 dni, kwalifikowane są najczęściej jako występki.

Oczywiście im wcześniej złożysz odwołanie tym lepiej, bo po kilku miesiącach czy latach zbadanie całej sytuacji będzie bardzo utrudnione.

Jaką formę powinno mieć odwołanie od decyzji ubezpieczyciela?

Ubezpieczyciele coraz częściej wykorzystują internet i aplikacje mobilne do kontaktu z klientami i poszkodowanymi. Być może właśnie e-mailem dostałeś wycenę szkody i niekorzystną decyzję towarzystwa. Choć najłatwiej jest napisać mail do likwidatora i wyłożyć w nim wszystko, co Ci „leży na wątrobie” – łącznie z opinią o nim samym i firmie, w której pracuje – to jednak ja nie polecam takiego rozwiązania. Kłótnia z likwidatorem czy pracownikiem infolinii do niczego dobrego nie doprowadzi.

Odwołanie powinno mieć formę pisemną. Skieruj je do zarządu firmy ubezpieczeniowej. To oczywiście nie oznacza, że sam prezes pochyli się nad Twoją sprawą, ale trafi ona do specjalnego działu zajmującego się właśnie odwołaniami. Wbrew pozorom nie pracują tam ludzie zajmujący się wyłącznie odrzucaniem skarg i udzielaniem wykrętnych odpowiedzi na odwołania. Twoje pismo na pewno zostanie przeanalizowane, a jeśli wskażesz solidne argumenty, że to ubezpieczyciel się mylił, możesz liczyć na zmianę decyzji.

W piśmie powołaj się koniecznie na numer Twojej szkody i konkretną decyzję likwidatora (możesz załączyć jej kopię) – wtedy rozpatrzenie odwołania potrwa krócej, bo ubezpieczyciel nie będzie musiał szukać Twojej sprawy.

Najlepiej zrobisz, jeśli wyślesz odwołanie listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. To da Ci pewność, że ubezpieczyciel odebrał Twoje pismo, ponieważ dokumenty czasami „giną w akcji”.

Co powinieneś napisać w odwołaniu i co możesz dołączyć do niego?

Argumenty, jak najwięcej argumentów. Nie wystarczy napisać „wartość mojego samochodu została zaniżona i domagam się dopłaty”. Należy jeszcze to udokumentować, np. załączając oferty sprzedaży podobnych modeli aut z portali aukcyjnych czy rachunki za wyposażenie dodatkowe, które zamontowałeś w pojeździe, a którego likwidator nie uwzględnił.

Zastanawiasz się, dlaczego to Ty masz mozolnie udowadniać ubezpieczycielowi, że zaniżył odszkodowanie? Czy on sam nie powinien zweryfikować swojej wyceny? Jak zaznacza w swoim orzecznictwie Sąd Najwyższy, po otrzymaniu zawiadomienia o wypadku zakład ubezpieczeń obowiązany jest do ustalenia przesłanek swojej odpowiedzialności oraz do zbadania okoliczności dotyczących wysokości szkody. Zakład ten ma obowiązek, aktywnego, samodzielnego wyjaśnienia okoliczności wypadku i wysokości szkody. Tego obowiązku, należącego do istoty działalności ubezpieczeniowej, ubezpieczyciel nie może przerzucić na inne podmioty. To oznacza, że ubezpieczyciel musi samodzielnie zlikwidować szkodę. Jeśli natomiast zastosował jakieś wyłączenia lub ograniczenia odpowiedzialności, musi Ci wytłumaczyć, dlaczego tak zrobił. Ale kiedy Ty odwołujesz się od decyzji towarzystwa, najlepiej, abyś przedstawił mu argumenty i dowody, które mogłyby go skłonić do zmiany stanowiska.

Niektórzy od razu po uzyskaniu niekorzystnej decyzji chcą wynajmować niezależnego rzeczoznawcę, aby zrobił swoją wycenę auta. To kosztuje, a wydatek na taką ekspertyzę nie zawsze jest zwracany przez ubezpieczyciela. Dlatego warto najpierw odwołać się samodzielnie, a jeśli to nie poskutkuje, możesz zainteresować się niezależną wyceną.

Powinieneś też napisać, czego konkretnie oczekujesz od ubezpieczyciela – np. uznania wyższej wartości pojazdu w dniu szkody lub zwrotu kosztów pojazdu zastępczego, których początkowo Ci odmówiono.

Przed napisaniem odwołania poszukaj w internecie wyroków sądowych, które zapadały w podobnych sprawach lub orzeczeń Sądu Najwyższego – jeśli znajdziesz, to możesz się na nie powołać.

I jeszcze jedna ważna wskazówka: kultura i opanowanie. W towarzystwie ubezpieczeniowym też pracują ludzie, a nikt w pracy nie lubi czytać niewybrednych epitetów pod swoim adresem. Pisz o faktach, a nie o osobie likwidatora czy sposobach na zarobek całej firmy.

Ile czasu ma ubezpieczyciel aby odpowiedzieć na Twoje odwołanie?

Tę sprawę reguluje nowa Ustawa o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym. Zgodnie z jej postanowieniami ubezpieczyciel ma 30 dni, aby odpowiedzieć na Twoją reklamację. Jeśli nie uczyni tego w wyznaczonym terminie, uznaje się, że reklamacja jest zasadna i wymienione w niej żądania musza zostać zaspokojone. Firma ubezpieczeniowa w uzasadnionych przypadkach może dać sobie więcej czasu (do 60 dni) na odpowiedź na Twoje odwołanie, ale wtedy musi uzasadnić powód późniejszej odpowiedzi.

Czytaj także: 30 dni na rozpatrzenie reklamacji – inaczej dostaniesz to, czego chcesz! Nowa ustawa o reklamacjach

A co jeśli odwołanie nie przyniesie rezultatu?

Jeśli ubezpieczyciel podtrzyma swoje stanowisko, a jego argumenty Cię nie przekonają, też nie musisz od razu iść do sądu powszechnego. Możesz złożyć skargę do Rzecznika Finansowego (do niedawna był to Rzecznik Ubezpieczonych) lub spróbować załatwić sprawę w sądzie polubownym.

Czytaj także: Poznaj 10 tricków firm ubezpieczeniowych na zaniżanie odszkodowań z OC

Podsumowanie

  • Zawsze możesz odwołać się od decyzji ubezpieczyciela. Najczęściej będziesz miał na to 3 lata od zdarzenia.
  • Odwołanie powinno mieć formę pisemną. Skieruj je do zarządu towarzystwa i wyślij poleconym za potwierdzeniem odbioru.
  • W piśmie przedstaw argumenty, dlaczego uważasz, że należy Ci się wyższe odszkodowanie. Załącz dowody na poparcie swoich twierdzeń (wydruki z portali aukcyjnych, wycenę niezależnego rzeczoznawcy).
  • Koniecznie powołaj się w piśmie na numer swojej szkody i konkretną decyzję likwidatora.
  • Ubezpieczyciele przyjęli, że będą starać się rozpatrywać odwołania w ciągu 30 dni.

Oceń artykuł: 1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars

Loading...
Zasubskrybuj
Powiadom o
guest
290 Comments
Starsze
Nowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Stanisław
Stanisław
5 lat temu

Dzień dobry
Bardzo podoba mi się Pani artykuł, jest konkretny i wykorzystam Pani wskazówki w sporze z ubezpieczycielem, który zaniżył wartość auta przed szkodą, a zawyżył wartość wraku, mimo uznania szkody całkowitej.
Pozdrawiam i dziękuję za artykuł.

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Stanisław

To my dziękujemy za pozytywną recenzję! 🙂 i cieszymy się, że pomogliśmy!

Pozdrawiam

doris
doris
5 lat temu

Witam! Artykuł bardzo merytoryczny i pomocny. Dziękuję za cenne wskazówki

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  doris

Cieszymy się, że mogliśmy Pani pomóc 😉

Michal
Michal
5 lat temu

Witam. W moim przypadku 26 lipca ubezpieczalnia mnie zalatwila na cacy. Krotko moze opowiem. Stalem w korku skrzynia biegow w pozycji „P” zostalem uderzony w tyl i to ostro. Lekko skrecilem w prawo zeby nie wjechac w samochód ktory stal przedemna. Ucierpiala klapa tyl, zderzak tyl i pekl przedni na samym dole od kraweznika. Po spisaniu oswiadczenia odjechalem 100m i padla mi skrzynia biegow. Zostal mi ktorys bieg do przodu i wsteczny. Rzeczoznawca byl przed wczoraj i policzyl mi 30% malowania zderzaka (w zderzaku dziura)… I ze reszta „do weryfikacji”… Znajac moje szczescie dostane 300zl za malowanie.. Sam nie wiem od czego zaczac takie pismo do tych zlodzieji… Pozdrawiam

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Michal

Witam 🙂

w pierwszej kolejności warto, żeby opisał Pan rzeczoznawcy i ujął w oświadczeniu wszystko, co zostało uszkodzone, tak żeby nic nie zostało pominięte w wycenie odszkodowania. Po drugie, trzeba poczekać na pełną wycenę odszkodowania, później można się od niej odwołać, jeśli ubezpieczyciel będzie próbował nas oszukać. Istnieje jeszcze jedno rozwiązanie, może Pan naprawić auto w swoim TU, gdzie zawarł Pan OC dzięki systemowi BLS, wtedy Pana ubezpieczyciel rozlicza się już z ubezpieczycielem sprawcy, Pan nie ma z tym nic wspólnego.

Pozdrawiam

Michal
Michal
5 lat temu

Dziekuje za odpowiedz. 🙂
Pewnie do uslyszenia 🙂

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Michal

Mam nadzieję, że się Panu uda 😉

Bożenka
Bożenka
5 lat temu

Proszę o pomoc i komentarze.Na parkingu podczas mojej nieobecności został uszkodzony mój pojazd. Zgłosiłem szkodę. Kosztorys po wycenie opiewał na kwotę 4100zł brutto a odszkodowanie dostałam netto.Czy to wporządku. Proszę o pomoc bo chodzi o kwotę 700 zł

Bożenka
Bożenka
5 lat temu

Moim zdaniem jest to oszustwo bo przecież części będę kupował w cenie brutto. Proszę pomóżcie

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Bożenka

Witam

zgodnie z interpretacją Rzecznika Finansowego, cytuję :

„W sytuacji, gdy poszkodowany nie jest zarejestrowanym podatnikiem podatku VAT (poszkodowany nie prowadzi działalności gospodarczej albo prowadzi taką działalność ale nie jest zarejestrowany w urzędzie skarbowym jako podatnik podatku VAT) odszkodowanie w ramach ubezpieczenia OC sprawcy kolizji drogowej przysługuje w pełnej wysokości (w kwocie brutto wraz z podatkiem VAT).”

Podsyłam Pani artykuł właśnie z tą interpretacją RF – link tutaj 😉

Pozdrawiam

Boženka
Boženka
5 lat temu

Dziękuję za informację tylko o to chodzi, że sprawcy nie ma i odszkodowanie idzie z AC a kolizja miała miejsce na parkingu podczas mojej nieobecności. Co wówczas? Czy mogą wypłacić kwotę netto?

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Boženka

Czy Pani w swoim ubezpieczeniu AC ma zawarty udział własny w szkodzie ?

Pozdrawiam

Bożenka
Bożenka
5 lat temu

Nie mam zawartego udziału własnego

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Bożenka

W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak poprosić Panią o przesłanie skanu tego kosztorysu i bieżącego ubezpieczenia na adres maciej.putrzynski@@mfind.pl, postaramy się pomóc w rozwiązaniu tej sprawy.

Beata
Beata
5 lat temu

Witam. Bardzo proszę o pomoc bo nie wiem co mam teraz zrobić . Dostałam odmowę o wypłacie odszkodowania z OC sprawcy, mój samochód stał zaparkowany na parkingu i zapalił się (przód) od płonącego obok samochodu czy w takim przypadku nie przysługuje mi odszkodowanie z OC sprawcy. Bardzo proszę o odpowiedź.

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Beata

Witam

jeśli policja w swojej notatce zawarła informację o przebiegu zdarzenia i pojawieniu się ognia z auta sąsiadującego z Pani autem, to ma Pani prawo do odszkodowania z OC sprawcy. Zgodnie z art. 34 ust. 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK, ubezpieczenie OC komunikacyjne obejmuje szkody powstałe w związku z ruchem pojazdu mechanicznego. Za ruch uważa się także zatrzymanie lub postój samochodu. Proszę napisać odwołanie do ubezpieczyciela sprawcy, powołując się na wyżej wymieniony artykuł.
Walka o odszkodowanie za spalone auto nie należy do najłatwiejszych, więc sprawa również może skończyć się w sądzie, ale życzę Pani szybszego i pozytywnego rozwiązania 🙂

Pozdrawiam

Beata
Beata
5 lat temu

Przyczyną zapalenia się samochodu było zwarcie instalacji elektrycznej nie było to podpalenie a policja napisała” w wyniku niezawinione usterki technicznej”

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Beata

Odpowiedź powyżej 😉

Beata
Beata
5 lat temu

Dziękuje za podpowiedź. Dam znać co i jak mam nadzieję – w niedługiej przyszłości.
Pozdrawiam

Piotr
Piotr
5 lat temu

Witam, proszę o pomoc. Zgłosiłem szkodę u swojego ubezpieczyciela, który miał regresem rozliczyć się z oc sprawcy. Wszystko było w porządku dopóki nie chciałem samochodu zastępczego. Mój ubezpieczyciel bał się ze nie zostaną mu zwrócone pieniądze za to auto zastępcze wiec zgłosiłem szkodę z oc sprawcy.Oddałem pieniądze w swoim TU. Mój ubezpieczyciel uznał szkodę całkowitą, a ubezpieczyciel sprawcy uznał że auto można naprawić i przyznał dużo niższe odszkodowanie. Jak dochodzić swoich spraw i wpłynąć na Ubezpieczyciela żeby wypłacił wyższą kwotę

Paweł
Paweł
5 lat temu

Witam i proszę o pomoc. Byłem poszkodowanym w kolizji drogowej, sprawca wjechał mi w tył auta, spisaliśmy oświadczenie w którym kierowca przyznał się ze to jego wina. Następnie zgłosiłem szkodę do ubezpieczyciela. Ubezpieczyciel zaproponował mi auto zastępcze z której to opcji skorzystałem. Szkodę wyceniono mi na ponad 9 tys. zł. ale na konto otrzymałem tylko 7 tyś. zł. Jak się później okazało ponad 2 tyś. zł ubezpieczyciel zajął sobie za koszty pojazdu zastępczego. Podczas zgłaszania szkody nie zostałem poinformowany że ubezpieczyciel obciąży mnie za korzystanie z auta zastępczego. Czy mogę domagać się zwrotu kwoty, którą ubezpieczyciel zajął za korzystanie z auta zastępczego? Ponadto w wyniku zdarzenia doznałem obrażeń w postaci uszkodzenia kręgosłupa szyjnego typu zwichnięcie, skręcenie i naderwanie stawów i wiązadeł na poziomie szyi, ucisk korzeni nerwów rdzeniowych i splotów nerwowych. Ubezpieczyciel sprawcy z NW przyznał mi tylko 1% uszczerbku a z OC tylko 1000zł. Lekarz na komisji zorganizowanej przez Ubezpieczyciela stwierdził, ze mam zmiany zwyrodnieniowe i tak podobno napisał w dokumentacji. Nie mogę się z tym zgodzić gdyż do dnia zdarzenia byłem zdrowym człowiekiem, aktywnym sportowo, nie leczy kem się na podobne schorzenia ponad 3 miesiące byłem na zwolnieniu, chodziłem w kołnierzu ortopedycznym, rehabilituję się do chwili obecnej. W związku z powyższym czy mogę się odwołać od tych decyzji i jak ewentualnie jak ją napisać?

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Paweł

Witam

w pierwszej kolejności proszę spytać ubezpieczyciela o podstawę prawną, która pozwala na takie potrącenie z przyznanego odszkodowania, bo nie mają takiego prawa ( jeśli sami zaproponowali auto i jego finansowanie + kosztorys naprawy przez nich zatwierdzony wynosił 9 tys. zł). Co do szkody osobowej, miał Pan chyba na myśli świadczenie z OC sprawcy? Bo z NNW swojego mógł Pan skorzystać i tam ramy uszkodzeń ciała i trwałego uszczerbku na zdrowiu są określone ściśle przez tabelę i nie ma za bardzo z nią dyskusji. Natomiast dochodzenie zadośćuczynienia z OC sprawcy daje szansę na dużo większe świadczenie, adekwatne do odniesionego uszczerbku. Jeśli Pana uszczerbek został wyceniony na 1000 zł i i się Pan z tym nie zgadza + poniósł Pan dodatkowe koszty, np. na rehabilitację, proszę skontaktować się z lekarzem biegłym, który wyda opinię podważającą decyzję ubezpieczyciela, dodatkowo przedstawi Pan w odwołaniu koszty odbytej rehabilitacji.

Pozdrawiam

Danuta
Danuta
5 lat temu

Witam , mam ubezpieczone mieszkanie .14 lipca była powódź w Gdańsku i wyniku zalała nam na metr piwnicę i znajdujące się tam sprzęty /rowery kosiarkę odkurzacz/ oraz regały. Wszystko zostało uszkodzone. Oczywiście dostałam odmowę wypłacenie odszkodowania. Chcę napisać odwołanie lecz nie wiem jak się zabrać . Proszę o pomoc.

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Danuta

Witam

musi Pani koniecznie sprawdzić OWU swojego ubezpieczenia ( definicja powodzi i zalania ) i przede wszystkim sprawdzić czy piwnica była w zakresie ochrony polisy.

Pozdrawiam

Weronika
Weronika
5 lat temu

Dzień dobry,
skradziono mi auto posiadające pakiet ubezpieczeń OC,AC,NNW,ASS. Zgłoszenie na policji, u ubezpieczyciela, wszystko zgodnie z procedurą. Polisa AC opiewa na kwotę 46.990 zł brutto i od takiej sumy ubezpieczenia opłaciłam składkę. Konsumpcja sumy ubezpieczenia wprowadzona. Wycena odszkodowania to 37.000 zł. zawiera :
notowanie eurotax 35.300
korekta na miesiąc pierwszej rejestracji – 840
korekta na przebieg – 1.050
korekta rok produkcji – 968
wyposażenie dealerskie +6.270
wartość korekt -1.670
Uważam ze jest to mocno naciągane a cena wyjściowa pojazdu sporo zanizona i wg mnie nieuzasadnione korekty. Przy ubezpieczeniu nie zataiłam zednych informacji, które mogły by zmniejszyc wartość pojazdu. Proszę o pomoc co dalej i czy słusznie mam zastrzeżenia?

Katarzyna Archacka
Katarzyna Archacka
5 lat temu
Reply to  Weronika

Witam,

wycena auta zależy od zakresu ubezpieczenia AC, które Pani posiada. Jeżeli zakres obejmował zmienną wartość auta, Ubezpieczyciel wycenił auto na dzień szkody uwzględniając wymienione przez Panią czynniki.

Pozdrawiam

Iwona
Iwona
5 lat temu

Witam.
W mom przypadku uszkodzone auto zostało odstawione do serwisu, który współpracuje z Wartą. Naprawa na koszt sprawcy z oc. Auto zastępcze należy mi się na cały okres naprawy. Jednak przed końcem naprawy dostałam telefon, że muszę zwrócić juz to auto. Pisałam do Warty o przedłużenie wynajmu. Odpisali, że przekażą moją korespondencję do działu, który zajmuje sie przedłużaniem wynajmu i do tei pory nic. Mija tydzień, a ja nie mam odpowiedzi, a moje auto nadal w serwisie. Czy należy mi się z tego tytułu odszkodowanie?

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Iwona

Witam

jeśli zgodziła się Pani na takie rozwiązanie, to sprawa niestety kończy się w tym miejscu. Samochód zastępczy należy się na cały okres naprawy – tutaj interpretacja Rzecznika Finansowego – link. W tym wypadku może Pani jedynie się dopominać o ponowny wynajem, ewentualnie ze swojego Assistance, jeśli w zakresie jest pojazd zastępczy.

Pozdrawiam

Iwona
Iwona
5 lat temu

Proszę o wyjaśnienie, co miał Pan na myśli pisząc, że jeśli zgodziłam się na takie rozwiązanie. Warta sama zdecydowała na jaki czas dostałam auto zastępcze. Myślałam, że dostanę je na cały okres naprawy, a zostało mi odebrane w trakcie naprawy mojego auta. Na nic się nie godziłam. Napisałam do Warty o przedłużenie wynajmu, gdyż to oni zajmowali się tą formalnością. Moja prośba pozostała do dziś bez odpowiedzi i nie wiem co z tym dalej robić.

Iwona
Iwona
5 lat temu

Dodam jeszcze, że zgłosiłam szkodę do Warty, a oc sprawcy jest z AXA. Warta sama prowadzi tą sprawę, a ja mam z nią utrudniony kontakt.

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Iwona

Pani Iwono

miałem na myśli fakt, że zgodziła się Pani na oddanie tego auta, nie otrzymując wcześniej swojego. Gdyby wtedy Pani powiedziała : NIE, dalej jeździłaby Pani tym autem. Proszę się jeszcze upewnić, czy to nie był pojazd zastępczy Z Pani ubezpieczenia assistance ( tam są na określoną ilość dni ). I proszę im nie odpuszczać. Odszkodowania nie będzie, może być jedynie wyrównanie za poniesione koszty, jeśli wypożyczyła Pani auto na swój koszt i dalej czekała Pani na naprawę swojego auta (tu prawdopodobnie też będzie się Pani „bić” z ubezpieczycielem).

Pozdrawiam

Ania
Ania
5 lat temu

Dzień dobry
Proszę o pomoc. Zgłosiłam szkodę – inny pojazd wjechał nam w tył kiedy skręcaliśmy, co skutkowało uszkodzeniem zarówno tyłu jak i przodu auta – finalnie znaleźliśmy się na drzewie. Niestety kosztorys, który otrzymaliśmy po oględzinach posiada rażąco zaniżone stawki- zarówno za części (bardzo dużo zamienników), jak i za robociznę. Nie jestem też pewna, ale na pierwszy rzut oka wydaje mi się że nie wszystkie szkody zostały uwzględnione (nie ma np. nic na temat chłodnicy która wygąda na bardzo pokiereszowaną). W związku z tym chciałabym się odwołać. Moje pytanie brzmi czy odwoływać się do kosztorysu, z prośbą o wykonanie go raz jeszcze? Wykazując błędy- np że orginalne części kosztują dużo więcej? Jak wykazać że koszty naprawy będą znacznie wyższe? Czy może lepiej postarać się o wycenę innego rzeczoznawcy na własną rękę? Czy udać się od razu do oryginalnego serwisu mojej marki?
Z góry dziekuję za pomoc!
Pozdrawiam

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Ania

Witam

w pierwszej kolejności podsyłam Pani nasz artykuł – 10 tricków ubezpieczycieli na zaniżanie odszkodowania z OC, natomiast w kilku słowach postaram się odnieść do sytuacji :
Jeśli pojazd w chwili wypadku miał oryginalne części, to takie też części powinny zostać uwzględnione przy wycenie kosztorysu. Odwołując się od ich decyzji proszę odnieść się do cen części oryginalnych, jak również można się wybrać do ASO swojej marki samochodu i wziąć od nich wycenę na naprawę, którą również można przedłożyć ubezpieczycielowi.
Wycena rzeczoznawcy też jest ok, natomiast kosztuje około 400 zł, więc są to już dodatkowe koszta.

Pozdrawiam

T
T
5 lat temu

Zdarzenie jakich wiele każdego dnia. Wymuszenie pierwszeństwa, kolizja.
Zadzwoniłem do swojego ubezpieczyciela (PZU) jako pokrzywdzony o radę co i jak załatwić. Zachęcony opowieściami opiekuna , zgłosiłem szkodę w PZU jako BLS.
W tel. rozmowach z pracownikami PZU , oraz przy oględzinach auta , wielokrotnie podkreślałem iż chcę naprawić auto na oryginalnych częściach.
Pomimo mojego stanowiska , PZU jako BLS , oparł kosztorys na zamiennikach (auto 4 letnie). Kilka dni później otrzymałem informację że decyzją PZU , szkoda będzie likwidowana w ASO Forda i są kompletowane części do naprawy. Chwilę później otrzymałem tel z ASO Ford , iż kompletują części do naprawy auta i że są to oryginalne części w oparciu o ich kosztorys który zaakceptowało PZU. Zadzwoniłem do ubezpieczyciela , w rozmowie przedstawiciel PZU poinformował mnie iż auto będzie naprawione na oryginalnych częściach w oparciu o kosztorys jaki otrzymali z ASO Forda. Poprosiłem o przesłanie owego kosztorysu. Różnica była ogromna – kosztorys PZU około 2600 brutto , kosztorys ASO Ford blisko 11000 zł brutto. Jednocześnie w mailu w którym otrzymałem kosztorys ASO , pracownik PZU zaznaczył że wyceny jeszcze nie zaakceptował (?). W obawie że może dojść do sytuacji , w której zmuszony będę do pokrycia różnicy , po konsultacji z Rzecznikiem Ubezpieczonych , napisałem odwołanie od kosztorysu PZU oraz przychyliłem się do kosztorysu ASO otrzymanego również z PZU. Finał – przedstawiciel BLS czyli PZU spuścił mnie na drzewo i przyznał kwotę opartą na zamiennikach.
Zniechęcony do walki postanowiłem naprawić auto w budżecie jaki otrzymałem. W warsztatach które odwiedziłem owa kwota nie jest w stanie pokryć nawet części zamiennych.
Zastanawiam się co dalej , walczyć parę lat w sądach i ponosić koszta , czy pogodzić się z faktem i dołożyć z własnej kieszeni do naprawy.
Tak na marginesie , wraz żoną wykupiliśmy produkty w PZU o łącznej wartości 12000 tys zł.
Zmiana ubezpieczyciela w tym wypadku jest oczywista. Pytanie tylko na kogo.

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  T

Witam

w tym przypadku pozostaje Panu jeszcze możliwość wzięcia opinii od niezależnego rzeczoznawcy ( koszt ok. 400 zł ), która będzie stanowić kolejny dowód w sądzie i nic innego jak starcie z ubezpieczycielem na drodze sądowej.
Przykre jest to, że klient zostawia taką składkę roczną, a zostaje potraktowany w ten sposób. Życzymy powodzenia w rozstrzygnięciu sprawy 🙂

Pozdrawiam

TERESA
TERESA
5 lat temu

Dzień dobry
Proszę o pomoc w wyjaśnieniu decyzji ubezpieczyciela.Pół roku temu miałam awarię wody w kuchni. Doszło do wycieku. Nie wiem jak długo to trwało, bo awaria za szafką kuchenną a rurki pod płytkami. Awaria usnięta i w lipcu odkryłam problem przy okazji remontu.Wyciek sączył się między drewnianą podłogę a betonową wylewkę. Cała podłoga w powietrzu, lekka pleśń na posadzce i deskach. Ubezpieczyciel zakwestionował – dawna sprawa.
Mam pytanie- ja odkryłam szkodę w lipcu, od kiedy liczy się termin. Może ktoś pomoże, pozdrawiam Teresa

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  TERESA

Witam

skutki usterki (szkodę, o której Pani wspomniała) powinna Pani zgłosić niezwłocznie, razem z naprawą usterki, sprawa dla ubezpieczyciela jest wyłączona z odpowiedzialności, nie zostały zachowane terminy poinformowania ubezpieczyciela o zdarzeniu. Jeśli poda Pani numer OWU i nazwę ubezpieczyciela, pomogę znaleźć podstawę prawną decyzji.

Pozdrawiam

Jolanta
Jolanta
5 lat temu

Dzień dobry, córka doznała skręcenia, zwichnięcia stawu skokowego, ubezpieczyciel wyliczył 1% od kwoty ubezpieczenia, czy to słuszne wyliczenie, w jakich granicach oscyluje wypłata odszkodowania za taki uszczerbek? Proszę mi coś doradzić, mam się odwoływać? Z poważaniem Jolanta

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Jolanta

Witam

wszystko zależy od OWU ubezpieczenia, które Pani ma, ponieważ niektóre firmy ubezpieczeniowe wypłacają % uszczerbku na zdrowiu od sumy ubezpieczenia, inni zaś mają określone kwoty za konkretne zdarzenia. Jeśli ma Pani wariant %, warto jednak się odwołać, ponieważ zawsze są jakieś „widełki” za konkretne zdarzenie, więc można uzyskać więcej niż kwota, którą Pani zaproponowano.

Pozdrawiam

Kamil
Kamil
5 lat temu

Dzien dobry,
Mialem kolizje ale wina nie byla moja. Czekam na rzeczoznawce. Znajomy ostrzega mnie przed podpisaniem dokumentu od rzeczoznawcy. On podpisal i nie mógł domagac sie wyplaty wielszego odszkodowania (nie mogl sie odwolywac) i musial wziac taka taką kwote jaka mu wyliczyl. Mozna tak?

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Kamil

Witam

po obejrzeniu auta rzeczoznawca w pierwszej kolejności powinien przedstawić kosztorys, który zazwyczaj jest przesyłany zdalnie. Jeśli podpisze Pan pismo przedstawione przez ubezpieczyciela, w którym będzie klauzula, że przyjmuje Pan zaproponowane odszkodowanie i nie będzie rościł praw do wyższej kwoty, to jest to możliwe. Jednak w powszechnym toku postępowania otrzymuje Pan najpierw kosztorys i ubezpieczyciel czeka na Pana decyzję. Proszę po prostu przeczytać całą dokumentację, którą firma ubezpieczeniowa Panu przedstawi.

Pozdrawiam

Katarzyna
Katarzyna
5 lat temu

Witam. Miałam zaparkowany samochod na parkingu. Jakas kobieta wyjezdzajac zawadzila mnie i odjechala(Na szczescie ktos spisal nr rejestracyjne pojazdu i policja ja namierzyla). Został uszkodzony tylny zderzak i błotnik. Likwidator ocenil szkode na 504 zł. Uwazam ze to nieprawiedliwe, samo lakierowanie wyniesie wiecej. Co mam zrobic? Czy pojechac do serwisu zeby wycenili szkode i odwolac sie potem do firmy ubezpieczeniowej? Pozdawiam:)

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Katarzyna

Witam

jeśli ma Pani możliwość, proszę zdobyć taki kosztorys naprawy i jeśli części były oryginalne, to przysługuje Pani naprawa na częściach identycznej jakości. Dokumentację proszę załączyć w odwołaniu.

magda
magda
5 lat temu

czy ubezpieczyciel ma obowiązek dopłacic do odszkodowania tzn wycenila na 2000 a faktyczne koszty to np 6000. musiałam z własnej kieszczeni pokryc 4000 i o to sie ubiegac będę. czy może mi odmówic na postawie rachunków???

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  magda

Witam

nie może odmówić, jeśli rachunki zostaną poparte właściwym uzasadnieniem, tzn. że musiała Pani ponieść takie koszty, żeby odtworzyć stan rzeczy z przed szkody i na potwierdzenie Pani słów będzie dołączona dokumentacja.

Pozdrawiam

Marcelina
Marcelina
5 lat temu

Witam.mam pytanie…moj maz mial wypadek w pracy odcial sobie opuszek palca z paznokviem. Wezwany zostal na komisje do pzu gdzie dostal male odszkodowanie ale jest rowniez ubexpiecxony w alianz i przyznsne mu odszkodowanie to nawet nie smieszne lecz zenujace wiecej pieniedzy wydal na leki i lekarzy.czy mozemy sie odwolywac????

Łukasz Leus
Łukasz Leus
5 lat temu
Reply to  Marcelina

Witam,
jak najbardziej można odwoływać się od propozycji ubezpieczyciela. Na początek warto zebrać pełną dokumentację przebiegu leczenia + wszystkie rachunki, gdzie znajdują się koszty leków, wizyt i inne związane z leczeniem, a następnie napisać odwołanie dołączając kopie dokumentów. Druga opcja to zasięgnięcie porady prawnej lub skorzystanie z usług kancelarii odszkodowawczej, która zajmie się sprawą i za prowizję od uzyskanego ubezpieczenia poprowadzi proces.

Pozdrawiam!

Alicja
Alicja
5 lat temu

Witam serdecznie
W ubiegłym tygodniu we wtorek miałam stłuczkę z mojej winy. Następnego dnia zawiozłam samochód do ASO Hyundaia (takiej marki mam samochód), wyliczyli mi koszty naprawy na 13 tys z hakiem. W tym tygodniu przyjechał rzeczoznawca z PZU i dostałam mailem pismo od PZU że wartość naprawy przekracza 70 % wartości samochodu. Zostały zawyżone stawki roboczogodziny i wartość samochodu jest bardzo zaniżona. Wysłałam dzisiaj likwidatorowi szkody z PZU wycenę warsztatu i czekam na kontakt. W polisie AC mam opcję Auto Non Stop, niestety dzisiaj dostałam już dwa smsy że mam jutro oddać samochód zastępczy. Co mam zrobić w tym wypadku bo bez samochodu jestem uziemiona.

Łukasz Leus
Łukasz Leus
5 lat temu
Reply to  Alicja

Witam,
według OWU PZU w przypadku szkody całkowitej samochód zastępczy jest przyznany jedynie na okres max 3 dni. Niestety z tego co mówi OWU czas na rozpatrzenie odwołania nie wydłuża czasu możliwości korzystania z samochodu zastępczego, dlatego aby nie narażać się na koszty należy go zwrócić w wymaganym terminie.

Niestety jeśli to jest stłuczka z Pani winy nie ma tutaj mowy o likwidacji szkody z OC sprawcy i tym samym korzystania z regulacji na temat wynajmu pojazdu, a jedyny obowiązujący dokument to OWU AC z PZU.

Druga sprawa to zdecydowanie należy złożyć odwołanie od decyzji na temat wysokości odszkodowania. Jak je sporządzić opisaliśmy dokładnie w artykule powyżej.

Jeśli PZU zaakceptuje ostatecznie wycenę i szkoda całkowita nie będzie naliczona proponuję ponownie zażądać wypożyczenia samochodu na czas naprawy od PZU.

Pozdrawiam!

Alicja
Alicja
5 lat temu
Reply to  Łukasz Leus

Dziękuję za odpowiedź. Niestety pani z PZU wysłała mi wiadomość że jest to szkoda całkowita i proponują mi 6500 zł odszkodowania. Kiedy wysłałam jej zapytanie dlaczego nie biorą pod uwagę wycenę ASO to odpisała że „analiza kosztorysu zewnętrznego ASO wskazuje, że bez rabatów zgodnie z OWU AC koszty naprawy przekraczają 70% wartości rynkowej samochodu co niestety jest szkodą całkowitą. Brak zatem podstaw do zmiany naszego stanowiska”.
Po konsultacji z ASO dowiedziałam się że według nich powinien być brany pod uwagę ich kosztorys tym bardziej że był sporządzony przed oględzinami rzeczoznawcy z PZU.
Proszę o informację czy ta sprawa jest to wygrania?
Pozdrawiam

Łukasz Leus
Łukasz Leus
5 lat temu
Reply to  Alicja

Prosiłbym o przesłanie kopii wiadomości od PZU na adres kontakt@@mfind.pl. Ważne, aby znajdował się w niej wskazany punkt OWU mówiący o braku możliwości wypłaty odszkodowania po zastosowaniu rabatów.

Pozdrawiam,
Łukasz

max
max
5 lat temu

A co w przypadku odszkodowań za np.: zalane mieszkanie z polisy sprawcy

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  max

Witam

otrzymuje się odszkodowanie maksymalnie do sumy gwarancyjnej wynikającej z polisy.

Pozdrawiam

kamil
kamil
5 lat temu

Witam. 
Ponad 31 dni temu złożyłem odwołanie do ubezpieczyciela o dopłate do odszkodowania za stłuczkę. Nie dostałem żadnej odpowiedzi , jak to jest w takiej sytuacji, słyszałem o nowych przepisach mówiących że brak odpowiedzi równa sie przyzbanie mi tego o co prosiłem w odwołaniu?

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  kamil

Witam

jeśli jest to odwołanie od propozycji ubezpieczyciela, to obowiązuje termin 30 dni. W przypadku nie odniesienia się do reklamacji, zostają automatycznie zaakceptowane warunki przez Pana zaproponowane ( w szczególnych przypadkach obowiązuje termin 60 dni, ubezpieczyciel musi jednak uzasadnić tak późny termin ).

Pozdrawiam

kamil
kamil
5 lat temu

Tak jest to odwołanie od propozycji ubezpieczyciela,ale czy są jakieś przepisy prawne jakaś ustawa ? Żebym mògł się do nich odnieść. bo mòj rzeczoznawca o niczym takim nie słyszał.

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  kamil

Witam

chodzi o ustawę z dnia 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym – art.6. do art.8. włącznie.

Pozdrawiam

Mariola
Mariola
5 lat temu

A czy takie odwołanie może być drogą mailową? Ubezpieczyciel Proama stwierdził, że nie spełnia taka reklamacja warunków. Czy to prawda?

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Mariola

Dzień dobry

jeśli ubezpieczyciel wskazał taki kontakt do komunikacji (możliwość), to może odbywać się to np. elektronicznie. Jeśli takiego kontaktu nie wskazał, to pozostaje droga oficjalna – pisemna.

Pozdrawiam

Ryszard
Ryszard
5 lat temu

Miałem wypadek nie ze swojej winy(sprawca przyznal sie do winy i przyjął mandat)Ubezpieczalnia z polisy sprawcy pojazdu wypłaciła mi tylko połowę przyznanej kwoty motywujac to tym ze sprawca tej kolizji teraz mowi coś innego.Teraz dzwonią do mnie i piszą ze mam im odpowiedziec na kilka pytan, ja im odpowiedziałem ze juz byłem przesluchiwany przez policje w czasie wypadku.Powiedzieli ze jak nie odpowiem na kilka pytan to mi nie wyplaca reszty odszkodowania.Czy jest to zgodne z prawem abym byl teraz przez firme sprawcy tego wypadku przesluchiwany po raz drugi?

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Ryszard

Panie Ryszardzie

ubezpieczyciel próbuje nie poczuwać się do pełnej odpowiedzialności, bo jest mu to na rękę (niższe odszkodowanie). Czy w jakimkolwiek piśmie od firmy ubezpieczeniowej/ telefonie otrzymał Pan informację o przyczynieniu się do zdarzenia ? Jeśli tak, to będzie trzeba prawdopodobnie udowodnić swoją niewinność przed sądem (jeśli Pan ich pozwie).
Wezwanie Pana do odpowiedzi może też być spowodowane zmianą wersji zdarzeń przedstawionej przez winnego zdarzenia, dlatego też ubezpieczyciel chce mieć potwierdzenie w Pana słowach, że tak też było lub nie było. Zawsze ma Pan w obwodzie policjantów, którzy byli na miejscu zdarzenia i potwierdzą Pana wersję.

Pozdrawiam

Karolina
Karolina
5 lat temu

Jestem osobą poszkodowaną w pożarze domu . Po zgłoszeniu szkody otrzymałam z TU dokumenty do wypełnienia. TU dołączyło również oświadczenie o treści:
„Oświadczam, że w przypadku, gdyby dochodzenie prowadzone przez organy ścigania lub postępowanie sądowe i likwidacyjne wykazało, że zachodzą okoliczności wyłączające odpowiedzialność (nazwa ubezpieczyciela) za szkodę powstałą w dniu… dotyczącą …. lub nie potwierdziło podanego rozmiaru szkody, zobowiązuję się zwrócić do (nazwa ubezpieczyciela) wypłaconą odszkodowanie/zaliczkę w terminie 14 dni od otrzymania wezwania”.

Proszę o informację:
1. czy takie oświadczenie podpisane przeze mnie blokuje mi możliwości odwołania???
1. czy jest to standardowe postępowanie (wysyłanie takiego druku do podpisu przez TU)
2. jaka jest podstawa prawna żądania ubezpieczyciela do złożenia przeze mnie podpisu
3. co w oświadczeniu oznacza „postępowanie likwidacyjne” – czy chodzi tu również o postępowanie prowadzone przez TU? to by znaczyło, że ewentualnie miałabym im oddać pieniądze, bo sobie sami tak uznali?

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Karolina

Witam

pismo wspomniane przez Panią, to oświadczenie dla ubezpieczyciela na wypadek, gdyby po zbadaniu okoliczności okazało się, że wypłacone odszkodowanie/zaliczka zostało przyznane Pani niesłusznie, bo zdarzenie miało miejsce w skutek jednego z wyłączeń ubezpieczenia. Podpisanie nie blokuje Pani możliwości odwołania się od decyzji ubezpieczyciela.
Po prostu, jeśli Pani tego nie podpisze, to prawdopodobnie nie otrzyma Pani zaliczki i będzie trzeba czekać na odszkodowanie do zakończenia postępowania w sprawie.

Pozdrawiam

MACIEJ
MACIEJ
5 lat temu

DZIEN DOBRY PISZE DO PANA BO MYSLE ZE MI PAN TEZ UDZIELI JAKIS WSKAZOWEK I CENNYCH RAD OTOZ,DOSTALEM PISMO ZE NIEWPLYNELA DO UBEZPIECZYCIELA SKLADKA Z TYLULU UMOWY UBEZPIECZENIA KWOTA 245ZL.CHODZI OTO ZE KUPILEM SAMOCHOD W STYCZNIU 2014R,KTORY MIAL WZNE UBEZPIECZENIE I JA KORZYSTALEM Z TEGO UBEZPIECZENIE TZN.ZE JEZDZILEM NA UBEZPIECZENIU POPRZEDNIEGO WLASCICIELA AUTO W CIAGU TYGODNIA PRZEREJESTROWALEM A TERAZ PRZYCHODZI MI TO PISMO PODOBNO POPRZEDNI WLASCICIEL MIAL UBEZPIECZENIE ROZBITE NA RATY A JA W MOMENCIE GDY AUTO KUPILEM STALEM SIE JEGO WLASCICIELEM I DLATEGO JABY ZA WLASCICIELA MUSZE ZAPLACIC TERAZ ,MOJE PYTANIE BRZMI CZY MUSZE TO ZROBIC CZY MOGE SIE JAKOS WYKRECIC OD NIEPLACENIA JAK BY PAN MOGL PROSZE MI JAKOS POMOC BEDE WDZIECZNY.DZIEKUJE MACIEJ.

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  MACIEJ

Witam

ubezpieczyciel niestety ma pełne prawo do tzw. rekalkulacji składki, której skutkiem może być konieczność dopłaty do ubezpieczenia, które miał zbywca pojazdu i które przeszło na Pana. Jeśli korzystał Pan z polisy, to nie ma innego wyjścia jak uiścić tę opłatę, ewentualnie można poprosić o rozłożenie na raty.

Pozdrawiam

Kamil
Kamil
5 lat temu

Witam. Czy odwołanie w formie dokumentu zeskanowanego z własnoręcznym podpisem I wysłane drogą meilowa nie bedzie brane pod uwage. Czy w tym przypadku termin odpisania w 30 dni nie obowiązuje ubezpieczyciela. Nadmienie że nie mam żadnej umowy z ubezpieczycielem, a wcześniejsza korenspondencja była drogą meilową. Bo o taką prosili. Na moje odwołanie odpisali że dotarło a sprawa zostanie przekazana likwidatorowi.

Kamil
Kamil
5 lat temu
Reply to  Kamil

Teraz zaproponowali ugode czyli tym samym potwierdzają ze zapoznali się z moim odwołaniem.

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Kamil

Witam

dokumenty muszą być podpisane własnoręcznie, w mailu warto zawrzeć informację/klauzulę pt. „Proszę potraktować dzień wysłania wiadomości, jako dzień jej otrzymania”, tak żeby TU ewentualnie nie wypierało się otrzymania wiadomości w skazanym przez Pana terminie.

Pozdrawiam

Tomek
Tomek
5 lat temu

Witam bardzo fajny artykuł ale nie poruszono w nim odszkodowan typu straty z tytułu spadku na wartości pojazdu. W moim przypadku auto wartsci 115000 zl majace 400 km przebiegu i pachnace fabryka zostalo uderzone w tylne lewe drzwi . Drzwi wymieniono ale jak wiadomo trzeba bylo wejsc z lakierem na na blotnik.i.przednie drzwi wycena straty na wartosci 1900 zl brutto . Uwarzam e jest to za mala kwota ale jakich użyc argumentow ubezpieczyciel uznal ze jest to 1.5 % a ja uwazam ze co najmnie 5% prosze o rafe pozdrawiam

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Tomek

Witam

żeby odwołanie się od decyzji ubezpieczyciela było skuteczne, warto się odwołać do innej wyceny, np. niezależnego rzeczoznawcy. Koszt takiej konsultacji oscyluje w granicy 400 zł, ale można się domagać od ubezpieczyciela zwrotu tej kwoty, wraz z odszkodowaniem o które walczymy.

Pozdrawiam

Paweł Musiał
Paweł Musiał
5 lat temu

Witam. Przedstwię w skrócie sytuację. Kolizja nie z mojej winy sprawca przyznał się, była policja. TU InterRisk przyznaje odszkodownie ok. 2500zł obniżone o 20% zniżki(czyli w sunie odszkodowanie w wysokości ok 2000zł) jaki TU ma w warsztacie partnerskim, w którym zaproponowali ewentualną naprawę. Ponadto wydawało mi się że kosztorys jest mocno zaniżony wiec powołałem niezależnego rzeczoznawce. Rzeczoznawca wycenił naprawę na ok. 4000zł. TU żada przedstawienia faktur ale pojazd nie został jeszcze naprawiony. Czy ja wogóle mam obowiazek naprawiać pojazd…Przecież doznałem uszczerbku na majątku w chwili kolizji. Moge chcieć go sprzedać w takim stanie w jakim jest po kolizji w cenie obniżonej o koszt naprawy. Jak to wyglada wobec prawa czy ja mam najpierw obowiazek naprawic pojazd? Szykuje się do odwołania od decyzji i kazda rada się przyda. Pozdrawiam.

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Paweł Musiał

Witam

nie istnieje żaden obowiązek naprawy pojazdu przed jego sprzedaniem, natomiast odszkodowanie może Pan zatrzymać dla siebie i nie przeznaczać go na naprawę pojazdu. Jednak jeśli wnioskuje Pan o wyższe odszkodowanie, to w odwołaniu oprócz kosztorysu rzeczoznawcy, warto zawrzeć uzasadnienie dlaczego kwota ta powinna być wyższa tj, udowodnienie, że poniósł Pan większą szkodę niż ubezpieczyciel obliczył.

Pozdrawiam

Katarzyna
Katarzyna
5 lat temu

Dzień dobry, w maju tego roku na parkingu wjechał w mój zaparkowany samochód facet, który zniszczył mi dwoje drzwi, a po pewnym czasie okazało się, że również i oponę, z której zeszło powietrze, więc zmuszona byłam wracać lawetą 40 km do domu. Samochód oddałam do naprawy w salonie Volvo i teraz ubezpieczalnia nie chce wypłacić pieniędzy za opony wraz z felgą i powiedziałam, że nie zapłacę, ponieważ mam świadków(sprawca, kierowca lawety oraz notatka policyjna), którzy potwierdzili, że z opony zeszło powietrze. Z kolei salon Volvo zwala konieczność zapłaty na mnie, ale ja nie podpisywałam żadnych dyspozycji odnośnie opon wraz z felgą, tylko powiedziałam, żeby robili to, co uważają za słuszne, bo i tak rozliczamy szkodę bezgotówkowo z OC sprawcy. Proszę o odpowiedź

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Katarzyna

Dzień dobry

domyślam się, że ubezpieczyciel nie miał informacji o oponie i feldze uszkodzonej w skutek tego zdarzenia, w związku z powyższym nie chce też zwrócić za ich naprawę pieniędzy. ASO dokonało całościowej naprawy, dlatego też chce otrzymać pieniądze za skończoną pracę. Trzeba napisać odwołanie od decyzji ubezpieczyciela, w której opisze Pani jeszcze raz zdarzenie (wskazanym byłoby dołączenie zdjęć).

Pozdrawiam

Paweł
Paweł
5 lat temu

Witam. W ubiegłym tygodniu moje auto zostało uderzone na parkingu podziemnym przez samochód nadjeżdżający z przeciwka. Sprawca w pełni poczuł się do winy, spisaliśmy oświadczenie po czym zgłosiłem szkodę przez stronę internetową ubezpieczyciela wnosząc o naprawę szkody z OC sprawcy. Interesował mnie wariant naprawy szkody w sposób „bezgotówkowy” w wybranym przeze mnie serwisie naprawy aut. Poprosiłem również o wycenę rzeczoznawcyz którym chciałem się spotkać w tym serwisie. Po kilku dniach zostałem poproszony o dosłanie kolejnych dokumentów m.in. numeru rachunku do zrwotu kosztów, upoważnienie serwisu samochodowego do naprawy auta. Swojego rachunku bankowego nie podałem, ponieważ jestem zainteresowany bezgotówkowym rozliczeniem szkody po uprzedniej weryfikacji rzeczoznawcy, co zakomunikowałem w mailu. Ku mojemu zdziwieniu, okazało się, że ubezpieczyciel, na podstawie przesłanych przeze mnie zdjęć pojazdu (niezbyt dokładnych, zrobionych telefonem w ciemnym garażu podziemnym), wyliczył wartość szkody i przelał pieniądze na rachunek serwisu samochodowego (rachunek widniał na upoważnieniu do naprawy). Odbyło się to całkowicie bez mojej wiedzy i akceptacji. Kolejnym moim krokiem był telefon na infolinię w celu wyrażenia sprzeciwu oraz umówienia spotkania z rzeczoznawcą. Pani na infolinii stwierdziła, że skoro pieniądze zostały przelane to z jej punku widzenia sprawa jest już zamknięta i może jedynie napisać notatkę do osoby która zajmowała się moją szkodą. Ta osoba z kolei napisała do mnie maila z pytaniem czy coś jeszcze jest uszkodzone poza elementami o których wspomniałem w kwestionariuszu zamieszczając szkodę.
Problem polega na tym, że kwota którą ubezpieczyciel przelał na konto serwisu samochodowego jest co najmniej 3 krotnie niższa niż wstępny kosztorys naprawy (sporządzony „na oko”, bez podnoszenia auta w celu sprawdzenia podwozia). Moim zdaniem niemożliwe jest określenie wartości szkody na podstawie kilku średniej jakości zdjęć – ubezpieczyciel natomiast był w stanie to wyliczyć co do grosza.
Bardzo proszę o wskazówki co w takiej sytuacji należy zrobić. Jak wspomniałem wcześniej, chciałbym usunąć szkodę w konkretnym zakładzie, który nie ma umowy z ubezpieczycielem, w sposób bezgotówkowy.
Z góry dziękuję.

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Paweł

Dzień dobry

kwestia Pana odszkodowania i jego wysokości zależy od oświadczeń, które podpisał Pan w warsztacie. W związku z powyższym, jeśli jest tam zapis, że warsztat naprawi samochód za właśnie tę kwotę, to stracił Pan możliwość odwołania się od decyzji ubezpieczyciela. Jeśli jednak takiego zapisu nie ma, to może Pan walczyć o wyższe odszkodowanie.

Pozdrawiam

Paweł Musiał
Paweł Musiał
5 lat temu

Nawiązując do Pana odpowiedzi, za którą bardzo dziękuję, dodam że dostałem pismo ze zweryfikowanym kosztorysem od mojego rzeczoznawcy. TU uznało prawie wszystkie pozycje mojego kosztorysy(np 100zł za roboczo-godzinę, gdzie w ich kosztorysie było 54zł) poza ceną części zamiennych, które tak naprawdę różniły się w sumie kwotą ok 100 zł. Mimo uznania kosztorysu wypłacili pierwotną kwotę z ich pierwszego kosztorysu. Pani z TU powiedziała , że dopiero teraz mogę się odwołać od decyzji. Mysli Pan, że w takiej sytuacji zasadne byłoby odwołanie w którym domagam się dopłaty różnicy miedzy ich kosztorysem a moim(zatwierdzonym przez nich prócz części zamiennych) + cena części jaką zaproponowało TU we własnym pierwotnym kosztorysie?

Łukasz Leus
Łukasz Leus
5 lat temu
Reply to  Paweł Musiał

Dzień dobry,
jest to trochę dziwne zachowanie ze strony ubezpieczyciela, skoro zostało zaakceptowane odwołanie. Proponowałbym się ponownie skontaktować z TU i wyjaśnić sprawę, a jeśli to nie pomoże to wysłać odwołanie takie jak za pierwszym razem z dodatkową informacją, że zostało ono już zaakceptowane, ale otrzymał Pan informację o konieczności ponownej wysyłki.

Pozdrawiam

Wojciech
Wojciech
5 lat temu

Dobrywieczór. Moja sprawa w skrócie wygląda tak: mój samochód zaparkowany prawidłowo na osiedlu przygniotło drzewo, była policja, straż i notatka sporządzona. Spółdzielnia odesłała mnie di ubezpieczyciela u którego złożyłem roszczenia. Skończyło się odmową oczywiście bo polskie prawo pomaga im i trzeba udowodnić ich ewidentne zaniedbanie, nie poczuwają się do odpowiedzialności. Mój ruch to odwołanie z prośbą o dokumenty dotyczące przeprowadzanych kontroli drzewostanu i kwalifikacji osoby go przeprowadzającej, jak również opis tego drzewa eskszujący na jego chorobę (niestety niewidoczną chyba z zewnątrz). Moje pytanie jest takie: pismo wysłałem 27.09 tzn wtedy dostałem sms z poczty o potwierdzeniu dostarczenia przesyłki poleconej, odp.nie dostałem do 28.10 i w ten dzień zadzwoniłem do likwidatora upewnić się że dostali moją reklamację, potwierdzili i powiedzieli że odpowiedz została wysłana 21.10 i od razu otrzymałem maila z tym pismem które ewidentnie niszczy moje podstawy reklamacji(niestety są zbyt bici w tym co robią)ale ja do tej pory nie otrzymałem pisma a na drogę porozumiewania się meilową nie wyrażałem zgody. Do meritum w końcu: data nadania mojej reklamacji to 26.09 dostarczenia ti 27.09 i teraz do ktorego momentu jest liczone 30 dni na odpowiedz, od wysłania czy dostarczenia przez nich odpowiedzi? Dodam jeszcze ze odpisali mi na mojego maila w ktorym stwierdzam przekroczony czas na ich odpowiedz i z czym sie to wiąże,(mail wysłany 28.10)a w odpowiedzi napisali że zostane o wszystkim poinfirmowany drogą pisemną (poleconym)

Łukasz Leus
Łukasz Leus
5 lat temu
Reply to  Wojciech

Witam,
Według ustawy o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego 30 dniowy czas reklamacji jest liczony od dnia otrzymania zgłoszenia przez podmiot (czyli w Pańskim przypadku 27.09) i mija 30 dnia (gdzie najpóźniej tego dnia podmiot może nadać list). Czyli w Pana przypadku okres ten trwał od 27.09 do 26.10, a w tym czasie powinna zostać nadana przesyłka. Skoro nie wyraził Pan zgody na kontakt mailowy to odpowiedź na reklamację przesłana tym kanałem nie jest obowiązująca. Dlatego jeśli ubezpieczyciel twierdzi, że zdołał wysłać odpowiedź w wymaganym terminie powinien przedstawić dowód w postaci potwierdzenia odbioru przesyłki przez Pana, w innym wypadku Pański żądanie w reklamacji musi być spełnione.

Pozdrawiam,
Łukasz

Kamila
Kamila
5 lat temu

Witam… może pomożecie również w mojej sprawie… otóż miesiąc temu mąż wjechał w dziurę i na powiatowej drodze asfaltowej i przeciął całą oponę… na miejsce wezwał policje. Oni spisali protokol i kazali nam się zgłosić do starostwa… tamci zaś podali nam nr do ubezpieczyciela i mieliśmy sami do nich dzwonić… zglosilismy cala sytuację i mieliśmy czekać na rzeczoznawcę… rzeczoznawca był porobil zdjęcia wypełnił wniosek i przesłał do towarzystwa ubezpieczeń… oni jednak przesłali decyzję odmowna w sprawie odszkodowania.. wspomnę tylko że chodzi o markę samochodu mercedes4matic który ma naped na 4 koła (&atro naped)i musi mieć wszystkie koła równe nowe… a oni uznali ze można wymienić tylko jedna opone. Sporzadzili kosztorys gdzie koszt naprawy wyniósł 500 zl … a w uzasadnieniu napisali że minimalne wynagrodzenie wyniosło 1800zł zatem odpowiedzialnosc towarzystwa ubezpieczeń zaczyna się od kwoty 900zł a koszty naprawy wyniosą 500 zl przez co odpowiedzialność towarzystwa jest wyłączona… i odszkodowanie nie należy się… co w takiej sytuacji można zrobić???

Łukasz Leus
Łukasz Leus
5 lat temu
Reply to  Kamila

Witam,
W celu udowodnienia ubezpieczycielowi, że musiałby zostać wymieniony komplet opon zapewne nie obyłoby się bez ekspertyzy wykonanej przez rzeczoznawcę. Jednak prosiłbym o rozwinięcie części mówiącej o uzasadnieniu ponieważ wygląda to na jakiś rodzaj udziału własnego (który i tak Państwa nie powinien dotyczyć, bo w razie takiej sytuacji resztę będzie zmuszone pokryć z własnej kieszeni starostwo), jednak tutaj potrzebowałbym dokładnego cytatu z dokumentu przesłanego przez ubezpieczyciela.

Pozdrawiam,
Łukasz

Piotr
Piotr
5 lat temu

Witam, mój przypadek jest następujący, szkoda z OC sprawcy, rzeczoznawca wycenił szkodę na 4tys. netto. Podczas zgłaszania szkody poprosiłem o przelanie odszkodowania na konto. Dostałem pismo od likwidatora w którym napisał „na podstawie dokonanych ustaleń oraz zgromadzonej dokumentacji, przyznaje odszkodowanie w wysokości 2100 zł/bezsporna część odszkodowania” koniec cytatu.
Czy ubezpieczyciel ma prawo do zaniżania w ten sposób wypłaty i czy mogę się odwołać od tej decyzji ?
Pozdrawiam serdecznie.

Łukasz Leus
Łukasz Leus
5 lat temu
Reply to  Piotr

Witam,
Czy ubezpieczyciel przesłał swoją wycenę, która potwierdzała zaproponowaną niższą kwotę odszkodowania?

Pozdrawiam,
Łukasz

wiesława
wiesława
5 lat temu

WITAM PROSZĘ O POMOC. Moja sprawa jet nietypowa oddałam samochód do zakładu mechanicznego do regulacji po naprawie sprzęgła,pracownik zakładu próbując samochód spowodował kolizję uszkadzając drugi samochód było zgłoszenie na policję i zgłoszenie szkody mojego auta na polisie oc mechanika ,ale po wycenie szkody na 2090 zł, o czym otrzymałam pismo na pocztę e-mel. po kilku dniach otrzymałam przelew uznania szkody na kwotę 1040 zł.co uwaźam za niesłusznie zaniźoną i zadnego pism o tejże decyzji , wspomnę o fakcie że dopiero po mięsiącu zosttałam poinformowana o tym iź szkoda drugiego auta jest zgłoszona na mojej polisie oc z czym równieź nie mogę się zgodzić ,bo uważam ze za skodę powinien odpowiadać zakład mechaniczny i pracownik zakładu który wykonywał jazdę próbną dziękuję za jaką kolwiek wskazówkę i odpowiedz

Łukasz Leus
Łukasz Leus
5 lat temu
Reply to  wiesława

Tutaj zdecydowanie cała odpowiedzialność leży po stronie zakładu mechanicznego i powinna być likwidowana z jego ubezpieczenia OC. W takiej sytuacji należy złożyć odwołanie wskazując na numer polisy i nazwę ubezpieczyciela zakładu jako odpowiedzialnego za szkodę (jako, że ich pracownik był kierowcą). Pani ubezpieczyciel powinien rozliczyć się z ubezpieczycielem sprawcy i szkoda powinna zniknąć z Pani konta.

Co do zaniżonej kwoty odszkodowania to może to być związane z pomyłką, dlatego należy skontaktować się z ubezpieczycielem i poinformować go, że przelana kwota jest niezgodna z decyzją, którą otrzymała Pani wcześniej.

Pozdrawiam,
Łukasz

wiesława
wiesława
5 lat temu
Reply to  Łukasz Leus

bardzo dziękuję za pomoc,ale oczywiście dalej są schodki najpierw tu warta mówiło źe brakuje dokumentu,a teraz dostałam decyzję że wypłata jest pomniejszona o francyzę i resztę odszkodowania mam dochodzić od ubezpieczonego,czyli zakład mechaniczny ,swoją drogą co mnie to obchodzi na jakich warunkach został ubezpieczony zakład, i co to jest francyza nigdy nie słyszałam o czymś takim przy ubezpieczeniu ,jakie powinny być moje dalsze kroki i kto może wystawić wezwanie do zapłaty?? z powaźaniem Wiesława

Łukasz Leus
Łukasz Leus
5 lat temu
Reply to  wiesława

Witam,
wygląda na to, że zakład ma wykupioną polisę z tzw udziałem własnym w szkodzie (inaczej zwanym też franszyzą). Po prostu w umowie jest uwzględnione, że ubezpieczyciel pokrywa szkody, ale np. 500 zł warsztat musi zapłacić z własnej kieszeni. W takim wypadku należy zażądać dopłaty pozostałej kwoty od warsztatu, ponieważ po ich stronie leży odpowiedzialność.

Pozdrawiam,
Łukasz

Andrzej
Andrzej
5 lat temu

Witam,
Mam pytanie,czy jeśli podpisałem ugodę i została mi wypłacona kwota odszkodowania to mogę odwołać się jeszcze do decyzji ubezpieczyciela?
Chodzi konkretnie oto,że szkodę wyliczono mi na częściach zamiennych a w dniu wypadku były oryginalne.Ugoda zoatala podpisana a to ze wyliczono mi na zamiennikach dopatrzylem sie juz po podpisaniu ugody.Bardzo proszę o pomoc.

Łukasz Leus
Łukasz Leus
5 lat temu
Reply to  Andrzej

Witam,
wszystko zależy od tego, czy naprawdę dokument, który Pan podpisał to ugoda. Być może to było zwykłe potwierdzenie wyceny odszkodowania?

Pozdrawiam,
Łukasz

Andrzej
Andrzej
5 lat temu
Reply to  Łukasz Leus

Jest to ugoda i podpisalem ją od razu po wycenie i ogledzinach rzeczoznawcy.Czyli nie mogę odwołać się od decyzji ubezpieczyciela?

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Andrzej

Dzień dobry

zależy co Pan podpisał. Jeśli to był kosztorys z warsztatu i zgodził się Pan z wyceną, jak również z dodatkowymi klauzulami np. o braku kolejnych roszczeń w kierunku ubezpieczyciela, to sprawa jest niestety zamknięta.
Proszę sprawdzić co Pan podpisał i treść dokumentu.

Pozdrawiam

RENATA
RENATA
5 lat temu

Witam
Mam grupowe ubezpieczenie pracownicze TYP P PLUS. Zgłosiłam roszczenie z tytułu zabiegu operacyjnego, a dokładnie usunięcia zmiany górnego odcinka przewodu pokarmowego metodą endoskopową. Miałam usunięte polipy dwunastnicy podczas endoskopii. Nie przyznano mi wypłaty świadczenia ,ponieważ PZU nie ponosi odpowiedzialności z tytułu operacji chirurgicznej wykonanej w celach diagnostycznych. Nie zgadzam się z tą decyzją. Faktem jest jednak to, że w wykonanej gastroskopii usunięte zostały polipy. (czyli usunięto zmiany dwunastnicy metodą endoskopową )Zamierzam wystąpić z reklamacją, co mogę napisać w uzasadnieniu. PROSZĘ O POMOC

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  RENATA

Dzień dobry

żeby móc w ogóle się odnieść do sytuacji, potrzebne jest OWU ubezpieczenia. Prosiłbym o podesłanie go na pomoc@@mfind.pl

Pozdrawiam

Iwona
Iwona
5 lat temu

Witam
Ponad miesiąc temu miałam kolizję nie z mojej winy, TU wypłaciło mi odszkodowanie 1200 zł kwota była dużo zaniżona,odwołałam się przedstawiając dla TU mój kosztorys na kwotę 4800 zł. Ubezpieczyciel zweryfikował go jeszcze raz, i oszacował na kwotę 2800 zł. Aby ubezpieczyciel wypłacił mi kwotę do 2800 zł żąda ode mnie przedstawienia faktur inaczej mi nie zwrócą różnicy. Czytałam że faktur nie muszę przedstawiać ,proszę o pomoc, co mam zrobić w tej sytuacji czy mogę się powołać na jakąś ustawę? Z góry dziękuję za pomoc Iwona

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Iwona

Dzień dobry

ubezpieczyciel chce zobaczyć faktury za naprawę pojazdu, ponieważ w odwołaniu oparła się Pani na konkretnej wycenie. Jeśli w propozycji TU warunkiem wyrównania różnicy w kwocie wypłaconej do kwoty zaproponowanej, jest przedstawienie faktur za naprawę pojazdu, to nie widzę innego rozwiązania.

Pozdrawiam

Marzena
Marzena
5 lat temu

Witam
Dostałam wycenę szkody która opiewała na 2800,ale żeby nie było kolorowo musiałam upominać się o jej wypłacenie,wreszcie po 40 dniach otrzymałam pieniądze.To było zbyt piękne, żeby wszystko poszło wreszcie jak należy ,ubezpieczyciel wypłacił mi tylko 2200.Nie poinformował mnie dlaczego nastąpiła taka zniżka mojej szkody ,pomimo prośby mailowej o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji -cisza !Co zrobić aby odzyskać resztę odszkodowania?
Proszę o pomoc

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Marzena

Dzień dobry

w tej sytuacji proszę skontaktować się ubezpieczycielem drogą oficjalną ( pisemną ) i również do niego zadzwonić. Nie zaszkodzi również wizyta w jednym z oddziałów firmy ubezpieczeniowej.

Pozdrawiam

Marzena
Marzena
5 lat temu

Witam ponownie.Zrobiłam wszystko jak pan poradził i dziś dostałam odpowiedz odmowną.Dziś dowiedziałam się że ta firma -chciała pomóc mi w zbyciu uszkodzonego pojazdu i obniżone odszkodowanie wynikło z tego powodu że była wyższa oferta kupna w tym stanie jakim jest.Czegoś tu nie rozumiem ,Ja nie prosiłam o zbycie się mojego samochodu!!!!!,ani nie pozwoliłam na wystawienie auta na – uzyskanie oferty zakupu !!!!- na ” AUTOonline” Dostałam wycenę na 2800 po 2 tygodniach wypadku a po 5 tygodniach informację ,że mam obiżone odszkodowanie ,Czy tak można?? o co tu chodzi.(mój samochód nie był do ujęty do kasacji:)
Pozdrawiam

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Marzena

Dzień dobry

nie wspomniała Pani w poprzedniej wypowiedzi jakiego rodzaju była to szkoda ( częściowa czy całkowita ), z jakiego ryzyka nastąpiła ( OC czy AC ).
Jeśli szkoda całkowita, to ubezpieczyciel w AC wypłaca odszkodowanie do 70% wartości pojazdu + pomaga sprzedać wrak samochodu ( często samochód da się naprawić, tylko cena części oryginalnych i koszty robocizny przekraczają tę wartość, stąd ta kwalifikacja ). Szkoda całkowita z OC ma miejsce przy przekroczeniu całkowitej wartości pojazdu ( 100% ). Powinna Pani bezpośrednio z ubezpieczycielem ustalić sposób wypłaty odszkodowania, jak również dopytać o ewentualną sprzedaż wraku lub jego zachowanie. Jeśli szkoda nie była zakwalifikowana jako całkowita, to proszę ubezpieczyciela prosić o argumentację prawną dla zaniżenia wypłaty odszkodowania.

Pozdrawiam

Piotr
Piotr
5 lat temu

Witam. W moim przypadku ruszyłem autem zaparkowanym przy krawężniku i uderzyłem w omijający mnie samochód.Po uderzeniu odruchowo cofnąłem i uderzyłem w stojący z tyłu słup. Zgłosiłem szkodę z AC w Genarali. Ubezpieczyciel uznał i wycenił tylko uszkodzenia z przodu pojazdu(zderzak, błotnik) natomiast uszkodzone elementy tyłu samochodu opisał jako: bez związku (nic wiecej nie uzasadniono). W jaki sposób mam sie odwołac od takiej decyzji, wg mnie oba te zdarzenia są ze soba powiązane i powinny byc rozpatrzone jako jedna szkoda.
Pozdrawiam

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Piotr

Dzień dobry

jedyną szansą na zmianę decyzji przez ubezpieczyciela jest wykazanie ciągu przyczynowo-skutkowego pomiędzy uderzeniem w auto, a następnie w słup. Powinien Pan powołać się na np. działanie pod wpływem szoku lub też próbę uniknięcia zwiększenia rozmiaru szkody.

Pozdrawiam

Piotr
Piotr
5 lat temu

Witam, ponownie. A które rozwiązanie jest według Pana racjonalniejsze w wykazaniu tego ciągu i zwiekszające szansę zmiany decyzji ubezpieczyciela. Chociaż tak naprawde to zaistniały oba te czynniki ale to trudno spiąć w całość, bo szok raczej koliduje z racjonalnym myśleniem

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Piotr

Jeśli będzie Pan w stanie dowieść, że wykonując manewr cofania zapobiegł Pan większym uszkodzeniom pojazdu, niż te, które zaszły, to można się powołać na racjonalność w postępowaniu, wtedy nie ma to nic wspólnego z szokiem.

Pozdrawiam

Piotr
Piotr
5 lat temu

Witam.W moim przypadku ruszyłem autem zaparkowanym wzdłuż krawężnika i uderzyłem w omijające mnie auto (wieczór, ciemno). Po uderzeniu odruchowo i w nerwach cofnąłem uderzając w stojący z tyłu słup oświetleniowy.Zgłosiłem szkodę z AC w Generali. Ubezpieczyciel uznał szkody z przodu samochodu (błotnik i zderzak) jednak odrzucił uszkodzenia z tyłu auta pisząc w wycenie lakonicznie i bez uzasadnienia: uszkodzenia bez związku zderzak, lampa i błotnik tył. Wg mnie oba te zdarzenia są ze sobą ściśle powiązane i stanowią jedną szkodę. W jaki sposób mam się odwołać od takiego stanowiska ubezpieczyciela?

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Piotr

Odpowiedź powyżej 🙂

Pozdrawiam

Tomek
Tomek
5 lat temu

Witam.
14 dni temu dostałem wycenę, w tym czasie nie napisałem odwołania jednakże miałem zastrzeżenia do rzeczoznawcy ale się do nich nie przychylił.
Ale oficjalnego dowołania nie złożyłem. I dzisiaj dostałem „Decyzję o przyznaniu odszkodowania” i w sumie na końcvu tej decyzji piszą, ze można się odwołać ale czy to jeszcze ma sens?
Generalnie mam stare auto Golf II 1.9 TDI i dostałem szkodę całkowitą 1600zł ale mam jeszcze starsze Golf 3 1.4 benzyna 1992 i – stan tego młodszego jest lepszy, ma dodatki itp. i też niedawno miał szkodę całkowitą i kwota była taka sama i byłem zadowolony ale ten jest przynajmniej 1000zł więcej wart. Mimo wszystko naprawiam go bo silnik ma bardzo dobry mimo wieku i szkoda mi tego auta.

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Tomek

Dzień dobry

rozumiem, że szkoda całkowita nastąpiła z AC ?

Pozdrawiam

Arek
Arek
5 lat temu

Dobry wieczór
Szukam porady. Być może będziecie mi państwo w stanie pomóc. Pod koniec sierpnia br. w moje auto wjechała kobieta. Policja, laweta, samochód zastępczy. Po tygodniu zjawił się rzeczoznawca. Po jego wizycie auto zostało odstawione do mechanika po czym okazało się, że strzeliła podłużnica. Szrot. Po 30 dniach od szkody dostałem wiadomość od TU , że sprawa się przeciąganie ponieważ nie otrzymali oni notatki z policji. W między czasie oddałem auto zastępcze i kupiłem nowe. Po prawie 3 miesiącach dostałem decyzję. Szkoda całkowita. 4100 zł na konto na ,1500 wyceniony został wrak. Dzwoniąc na infolinię i prosząc o pomoc w sprzedaży pozostałości (ponieważ nie jestem pewien czy uda mi się go za tyle sprzedać) dostałem informację, że towarzystwo ( Generali) nie zajmuje się sprzedażą takich samochodów. Na pytanie czy w razie sprzedaży pojazdu za mniejszą kwotę dostanę jakieś wyrównanie Pani nie była w stanie odpowiedzieć. Dowiedziałem się jedynie, że mogę zgłosić odwołanie od decyzji. Moje pytanie. Jak takie odwołanie powinno wyglądać? Czy w ogóle jest szansa na odzyskanie takiej sumy. Dodam tylko, że przez cały okres likwidowania szkody byłem delikatnie mówiąc zbywany przez generali. Zamierzam również wystosować do nich pismo o odsetki za przekroczenie terminu likwidacji szkody. Dużo by pisać …
Pozdrawiam
Arek

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Arek

Dzień dobry

jeśli było to zgłoszenie z OC sprawcy, to ubezpieczyciel powinien pomóc przy sprzedaży wraku. Poniżej treść wytycznej 19 KNF, która reguluje kwestie związane z pomocą w zagospodarowaniu wraku:

19.3. W przypadku wystąpienia szkody całkowitej, zakład ubezpieczeń powinien udzielić uprawnionemu pomocy w zagospodarowaniu pozostałości pojazdu, np. na prośbę uprawnionego, przedstawić samodzielnie ofertę zakupu pozostałości za cenę zgodną z zaproponowaną przez zakład ubezpieczeń wyceną bądź wskazać podmiot, który jest gotów nabyć pozostałości za tę cenę.

19.4. W przypadku braku możliwości sprzedaży pozostałości za cenę zgodną z zaproponowaną przez zakład ubezpieczeń wyceną, zakład ubezpieczeń powinien odpowiednio skorygować ustaloną wysokość świadczenia.

Pozdrawiam

sebastian
sebastian
5 lat temu

Witam, 3 miesiace temu jakiś pan wiechał mi w tył samochodu i spisałiśmy orzeczenie, ubezpieczyciel uzał szkode całkowita i wypłacił 1200 zł za cały samochód, a wartośc jego to jakies 3000 i czy po odebraniu pieniedzy moge jeszcze napisac odwołanie, dziekuje za odp. 😀

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  sebastian

Dzień dobry

wypłata odszkodowania nie zamyka drogi do odwołania się od decyzji ubezpieczyciela, więc jak najbardziej może Pan to zrobić 🙂

Pozdrawiam

Jan
Jan
5 lat temu

Zawsze sie zastanawiam po co ludzie traca czas na jakies reklamacje od decyzji ubezpieczyciela – sprawa dla mnie jest prosta, skoro pomimo znajomosci obowiazujacych przepisow wydaja niekorzystna decyzje to po co z nimi pisac. Liczyc, ze sie wystrasza i wyplaca troszke wiecej? Nie ma sensu, lepiej tych dziadow uczyc uczciwosci – od razu do Sadu ( wiedza od razu, ze przegraja ) i obciazac ich kosztami zastepstwa procesowego, odsetkami ustawowymi itp. Moze wtedy sie Ci ludzie ogarna i beda uczciwie wyplacac odszkodowania.

EWA
EWA
5 lat temu

WITAM. 23.11.2016ja pasażerka,mąż za kierownicą uderzył w tył inny samochód.zabrała mnie karetka bo po uderzeniu poduszki powietrznej bolała klatka piersiowa,prześwietlenie ok.zwolnienie lekarskie z SOR-u 8dni,póżniej od ortopedy 29,kołnierz na szyi i okropny ból.psychicznie wykoń czona,lęki.05.12 komisja lekarska -0% . podważona opinia mojego ortopedy a badał mnie chirurg naczyniowy! z OC męża otrzymałam zadośćuczynienie 800,00pln.straciłam pracę,umowa była do 31.11.to dużo czy mało? chcę się odwołać od decyzji czy warto? ZLECENIEM NA KOMISJĘ zajmowała się firma ICR wynajęta przez PZU.

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  EWA

Dzień dobry

jeśli Pani umowa o pracę zakończyła się przed wypadkiem, który miał miejsce, to nie można niestety powiązać ze sobą tych dwóch zdarzeń i wnosić o zadośćuczynienie z tego tytułu. W mojej ocenie jednak może Pani walczyć o dużo wyższe zadośćuczynienie niż to zaproponowane przez ubezpieczyciela.
Zamieszczam link do naszego artykułu, w którym jasno opisujemy jak to zrobić – link do artykułu.

Pozdrawiam

EWA
EWA
5 lat temu

SPROSTOWANIE -umowa o pracę do 31.10.2016

Karolina
Karolina
5 lat temu

Dzień dobry.
3 grudnia brałam udział w stłuczce na autostradzie nie z mojej winy. Cała lewa strona samochodu uderzyła o belkę oddzielającą pasy, prawa jest lżej uszkodzona przez inny samochód. Szkoda została wyceniona na całkowitą przez ubezpieczyciela sprawcy czyli przez PZU. Przyznaną kwotę uważamy za zbyt niską i będziemy się od tej decyzji odwoływać. Chciałabym się dowiedzieć, czy możemy sprzedać ten samochód czy też może zostanie przyznany kolejny rzeczoznawca, który będzie je na nowo wyceniał?

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Karolina

Dzień dobry

samochód(wrak) możecie Państwo sprzedać, bo jego potencjalna wartość została odjęta od odszkodowania, które zostało przyznane. Jeśli jednak się odwołujecie i samochód np. posiadał jakieś drogie wyposażenie lub rzadkie części podnoszące jego wartość rynkową, to przyda się opinia niezależnego rzeczoznawcy, która będzie stanowić argumentację w procedurze odwoławczej. W związku z tym do momentu wykonania tej ekspertyzy warto zachować wrak.

Pozdrawiam

Kamil
Kamil
5 lat temu

Mam pytanie ?
jakiś miesiąc temu wjechałem w nieoświetlony rozrzutnik do obornika stojący jednym kołem na poboczu jednym na wąskiej drodze gminnej takiej gdzie ledwo można sie minąc osobówkami .
Dodam że rozrzutnik był duży ponieważ było już ciemno a maszyna była zanieczyszczona resztkami kału nie było go wogóle widac a trójkąta też nikt nie postawił,
Dzisiaj dostałem pismo że ubezpieczalnia mimo spisanego oświdczenia nie poczuwa sie do odpowiedzialności i że maszyna miała swiatła odblaskowe które powinienem zobaczyc i odmówili wypłaty ubezpieczenia. co teraz ?

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Kamil

Dzień dobry

rozumiem, że nie wezwał Pan policji? Nie posiada Pan również dokumentacji zdjęciowej? Proszę wszystkie okoliczności zdarzenia przedstawić jeszcze raz ubezpieczycielowi na piśmie, włączając to brak trójkąta ostrzegawczego, niewidoczne światła itd. Jeśli odwołanie zostanie odrzucone, pozostaje Panu droga sądowa.

Pozdrawiam

Sylwia
Sylwia
5 lat temu

Witam i proszę o pomoc. Byłam poszkodowaną w kolizji drogowej, na parkingu sprawca wjechał mi w przedni lewy zderzak i błotnik. Spisaliśmy oświadczenie w którym kierowca przyznał się że to jego wina. Następnie zgłosiłam szkodę do ubezpieczyciela z OC sprawcy. Dostałam kosztorys z zaniżoną wyceną., bo mój samochód już miał uszkodzony przedni zderzak tylko z drugiej strony i TU nie uznało uszkodzenia zderzaka. Proszę o pomoc, mój brat miał podobną sytuację i zostało mu wypłacona 50 lub 60% takiej szkody. Pozdrawiam.

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Sylwia

Odpowiedź została udzielona przy Pani kolejnym poście.

Pozdrawiam

Olga
Olga
5 lat temu

Witam i proszę o pomoc. Byłam poszkodowaną w kolizji drogowej, na parkingu sprawca wjechał mi w przedni prawy róg. Na styku błotnika i zderzaka. Spisaliśmy oświadczenie w którym kierowca przyznał się że to jego wina. Następnie zgłosiłam szkodę do ubezpieczyciela z OC sprawcy. Dostałam kosztorys z zaniżoną wyceną. Napisałam list do ubezpieczyciela z prośbą o przeliczenie szkody. A jak wynik za 2 tygodnie dostałam list z odmową w jakiejkolwiek wypłacie, bo mój samochód już miał kolizję drogową i te same części samochodowe były poszkodowane. Tak, ja byłam poszkodowana w innej kolizji kilka miesięcy temu. Dostałam odszkodowanie, naprawiłam samochód, i za kilka tygodni stała się następna kolizja i ja dostaję negatywną decyzję!
Nie rozumiem jak ja muszę się odwołać zaraz… Jak udowodnić to że chociaż i kolizję są podobne, ale po poprzedniej kolizji samochód był naprawiony! Ja nie posiadam żadnych paragonów, tylko za błotnik i nadkole…. nie myślałam że trzeba zachowywać te paragony z napraw… Bardzo proszę o pomoc!

Sylwia
Sylwia
5 lat temu
Reply to  Olga

Witam mam podobną sytuację proszę o pomoc. Pozdrawiam

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Olga

Dzień dobry

w tej sytuacji powinna Pani poprosić ubezpieczyciela na drodze pisemnej o uzasadnienie swojej decyzji, jeśli nie zrobił tego w sposób rzetelny. Następnym krokiem może być opinia rzeczoznawcy, który wykaże, że uszkodzenia jakie Pani odniosła w swoim pojeździe są „świeże”. Może Pani również do odwołania dołączyć zdjęcia pojazdu po naprawie. Proszę również zwrócić się do warsztatu, w którym dokonana była naprawa. Mogą wydać Pani zaświadczenie o tym, że te konkretne części/elementy zostały naprawione/wymienione.

Pozdrawiam

Marzena
Marzena
5 lat temu

Mam pytanie po pół roku Pzu przysłało mi wezwanie do zapłaty 717 zł za zalanie mieszkania sąsiada a wcześniej nie zostałam nawet powiadomiona o sprawie co mam robić?. Administrator budynku ani sąsiad mnie nie poinformował że to prawdopodobnie z nieszczelności mojego brodzika . Wcześniej inna sąsiadka była wezwana do zapłaty tej sumy .Ja niestety w tamtym okresie nie miałam ubezpieczonego mieszkania

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Marzena

Dzień dobry

proszę zwrócić się do ubezpieczyciela na drodze oficjalnej (pisemnie), na jakiej podstawie i dlaczego od Pani ma być regresowany koszt naprawy przeprowadzonej u sąsiadki, chyba, że będzie mieć Pani pewność co do swojej winy, wtedy takie odwołanie nie ma sensu.

Pozdrawiam

Sylwia
Sylwia
5 lat temu

Witam i proszę o pomoc. Byłam poszkodowaną w kolizji na parkingu sprawca wjechał mi w przedni lewy zderzak i błotnik. Spisaliśmy oświadczenie w którym kierowca przyznał się że to jego wina. Następnie zgłosiłam szkodę do ubezpieczyciela z OC sprawcy. Dostałam kosztorys z zaniżoną wyceną., bo mój samochód już miał uszkodzony przedni zderzak tylko z drugiej strony i TU nie uznało uszkodzenia zderzaka. Proszę o pomoc, mój brat miał podobną sytuację i zostało mu wypłacona 50 lub 60% takiej szkody. Pozdrawiam.

Maciej Putrzyński
Maciej Putrzyński
5 lat temu
Reply to  Sylwia

Dzień dobry

zderzak według mojej wiedzy jest jednoczęściowy, w związku z powyższym ubezpieczyciel ma prawo do zaniżenia wyceny, ponieważ wcześniejsze uszkodzenie zaniża wartość tej części. Natomiast ubezpieczyciel nie ma prawa pominąć go w kosztorysie naprawczym. Co innego gdyby np. : zostało uszkodzone lusterko z lewej strony, zaś lusterko z prawej byłoby zepsute/zniszczone przed zdarzeniem. Są to dwie oddzielne, niezależne od siebie części w samochodzie.
W Pani przypadku przyda się na pewno dokumentacja zdjęciowa sprzed zdarzenia, która potwierdzi wielkość i rodzaj wcześniejszych uszkodzeń + ewentualna wycena rzeczoznawcy, mająca na celu oszacowanie możliwej utraty wartości po pierwszym uszkodzeniu pojazdu.

Pozdrawiam